niedziela, 11 sierpnia 2013

Co mi pomogło, co mi zaszkodziło, a co uważam za odkrycie na miarę cudu ;) Czesc 2.

Wcierki, suplementy, herbatki :)
Pewnie, jak wiekszosc Wlosomaniaczek, po odkryciu olejowania, kolejnym krokiem w dziedzinie odkryc wlosowych, byly mozliwosci, dzieki ktorym przyrost czupryny bylby szybszy. Mam na mysli tutaj wszelkiego rodzaju wcierki i suplementy diety.

Jantar, odzywka do wlosow i skory glowy firmy Farmona.




Na przelomie maja i czerwca, skuszona wieloma pozytywnymi opiniami w blogosferze i na wizazu, zaczelam stosowac odzywke do wlosow i skory glowy Jantar. Byla to pierwsza wcierka, jaka kiedykolwiek w zyciu na glowie zaczelam uzywac. Zanim zaczelam, naczytalam sie wszystkich mozliwych informacji, jakie w necie na jej temat udalo mi sie znalezc. Wiekszosc z nich byla zachecajaca i kusila przede wszystkim wizja szybszego przyrostu wlosow.
Wcierke zamowilam na Allegro, jednak wysylka byla do znajomego w Polsce i dopiero od znajomego do Niemiec, z tego wzgledu, ze wiekszosc sprzedajacych albo nie zgadzalo sie na wyslanie przedmiotu kupna za granice, albo za koszty takiej wysylki zadalo kolosalnej sumy.
Kiedy Jantar do mnie dotarl, nie mialam jakis wiekszych problemow ze skora glowy (poza lupiezem, do ktorego przywyklam- ot czasami glowa swedziala ;)), i siegnelam po niego glownie w celu przyspieszenia porostu. Nie ukrywam, ze pokladalam wielkie nadzieje, ze dzieki Jantarowi moje oporne wlosy dostana „kopa“ i szybciej uda mi sie zrealizowac moj cel ;) Niestety, nie ma w zyciu tak lekko, jakby sie chcialo ;)
Odzywka Jantar, chyba znana juz wszystkim, zawiera wiele naturalnych i cennych wyciagow. O jej skladzie i dzialaniu mozecie poczytac np. tutaj:


Stosowanie odzywki Jantar:
Wcierac codziennie w skore glowy przez 3 tygodnie, po kilku dniach przerwy wznowic kuracje. Nie splukiwac.
Jak producent zaleca, tak tez zrobilam. Codziennie wytrwale tarlam Jantara w skalp, majac przed oczami wizje przyrostu, o jakim czytalam u innych dziewczyn, nawet do ok 3 cm. na miesiac. Niestety, moj przyrost miesieczny jak i byl marny, tak marny pozostal ;( Jantar nie wplynal kompletnie na ta akurat kwestie, jednak uczynil wiele innych, dobrych rzeczy na mojej glowie.
Po pierwsze, moj lupiez zniknal zupelnie. Skora byla nawilzona, jak nigdy przedtem, nie swedziala, nie bylo zadnych podraznien.
Po drugie, na mojej glowie pojawil sie calkiem spory wysyp nowych wloskow! Juz nie pamietam, kiedy taki efekt moglam u siebie zauwazyc. Bylo to bardzo zabawne, bo wszystkie odstawaly niemilosiernie i dosyc smiesznie to wygladalo ;) Jednak zupelnie mi to nie przeszkadzalo, wrecz przeciwnie! Cieszylam sie takim widokiem, majac na uwadze fakt, ze kilka miesiecy wczesniej, zastanawialam sie nad kupnem serii Vichy Dercos, wlasnie w celu zageszczenia fryzury. Mysle, ze roznica w efektach koncowych stosowania tych kosmetykow nie odbiegalaby bardzo od siebie, tyle tylko, ze za serie Vichy 28 ampulek musialabym zaplacic ok 70 Euro, natomiast Jantara na Allegro mozna kupic juz za cene ok. 12 zl. z dostawa ;)
Po trzecie, Jantar jak i wlosy zagescil, to i przy okazji zagescil zakola ;)
Mimo, ze nie mialam wczesniej do czynienia z wcierkami, uwazam ze Jantar zostanie moja ulubiona. Jego przyjemny sklad i brak alkocholu lagodza wszelkie podraznienia na mojej glowie, a zapach (cos na ksztalt wody kolonskiej ;)), tylko umila mi aplikacje, przypominajac lata dziecinstwa i zapachu wody kolonskiej mojego Taty. Ponadto, Jantar sprawia, ze wlosy po wtarciu unosza sie lekko u nasady i nie sa "przyklepane". Mi osobiscie nigdy wlosow nie przetluscil. Aplikacja niestety jest dosyc niewygodna. Ciezko wydobyc z buteleczki plyn, wiec ja przed wtarciem, przelewalam sobie troche na szklana  podstawke, maczalam w nim palce i opuszkami delikatnie wcieralam przedzialek, po przedzialku w skore glowy.
Mysle, ze warto wyprobowac u siebie odzywke Jantar, chocby ze wzgledu na jej wzmacniajace wlasciwosci. Wiem napewno, ze od przygody z Jantarem, nie pojawily sie u mnie zadne nowe rozdwojone koncowki. Pewnie jest to tez efektem pozostalej pielegnacji, sadze jednak, ze i udzial Jantara jest tutaj niemaly.
W chwili obecnej stosuje ampulki Radical tej samej firmy, jednak czuje, ze skalp czasami po nich piecze. Stosuje je w celu zahamowania wypadania wlosow (wlosy zaczely wypadac garsciami), a jak sie sprawdzi i czy zadziala, napisze w osobnym poscie, po zakonczeniu miesiecznej kuracji. Do Jantara wracam, zeby zalagodzic swedzaca skore glowy.

Kozieradka
O nasionach kozieradki dowiedzialam sie juz po okresie kuracji Jantarem. Jako, ze wlosy na wiosne zaczely mocniej wypadac (nie bylo to jeszcze jednak maksymalne wypadanie), szukalam czegos naturalnego zeby ten proces zahamowac. Do Jantara nie chcialam od razu wracac, zeby skora glowy sie nie przyzwyczaila. Ponadto, oczywiscie i tym razem liczylam na szybszy przyrost (chec wyprobowania kolejnego specyfiku), co ponoc wcieranie kozieradki w skore glowy powoduje.
Nasiona kozieradki zamowilam w aptece. Zanim zamowilam, w Wikipedii wyszukalam odpowiednik niemieckiej nazwy kozieradki. Za opakowanie 250 dkg. zaplacilam ok. 5 Euro. 1 lyzke stolowa wsypywalam do kubka i zalewalam ok. ¾ wrzatkiem. Zostawialam pod przykryciem na mniej wiecej 15 minut. Nastepnie przelewalam plyn do buteleczki po Jantarze. Wywaru nie trzeby bylo przecedzac, bo nasionka osiedlaly sie na dnie i latwo mozna je bylo oddzielic od plynu. Taka wcierke z nasion kozieradki, przygotowywalam na kilka dni i przechowywalam w lodowce.
Wiele dziewczyn pisze, ze nie moze zniesc zapachu kozieradki i porownuje go do zapachu rosolu. Dla mnie ten zapach  przypomina raczej magi i udalo mi sie do niego przywyknac. Jesli jednak ciezko Wam to przychodzi, kozieradke mozna parzyc codziennie swieza, w pierwszy dzien zapach jeszcze nie jest tak bardzo intensywny.
Codziennie przez miesiac systematycznie kozieradke wcieralam w skore glowy, nie zapominajac przy tym o masazu. Moj skalp, jak widac jest mocno oporny, bo kozieradka tak naprawde ani mi nie pomogla, ani mi nie zaszkodzila. Wlosy wypadaly nadal w takiej samej ilosci, a przyrost, jak i w przypadku Jantara, nie zwiekszyl sie. Nie dosc, ze ta wcierka nie zahamowala u mnie wypadania, to jeszcze pod koniec kuracji wypadanie nabralo na sile ;( Czytalam jednak wiele pozytywnych opinii dziewczyn, ktore pisaly, ze juz po tygodniu kuracji widzialy efekty, wiec jesli i Wy macie problem z wypadaniem wlosow i nie jest to problem glebszej natury, wymagajacy konsultacji z dermatologiem, warto wyprobowac kozieradke na swojej glowie :) Cena za te nasiona w PL jest naprawde niewielka, a efekty stosowania, jak widac po opiniach, moga byc calkiem niezle. Kozieradka, podobnie, jak Jantar, calkiem fajnie unosi wlosy u nasady i rowniez nie zauwazylam po jej uzyciu przetluszczenia, badz obciazenia wlosow.
Do tego, wywar z kozieradki ponoc idealnie sprawdza sie jako tonik do skory twarzy, zwlaszcza przy problemach z wypryskami. Jeszcze tego patentu nie probowalam, bo nie mam jakis wiekszych problemow z cera, ale moze podsune go mojej Corce, ktora jest w okresie dojrzewania, wiec Jej cera nie jest w najlepszym stanie ;)
Dajcie znac w komentarzach, czy stosowalyscie napar z kozieradki i jak u Was sie sprawdzila jako wcierka, badz tonik ;)

Nasiona kozieradki.

Drozdze piwne w tabletkach
Duzo czytalam o tym, ze wlosy aby byly zdrowe i zdrowo rosly, potrzebuja tez wsparcia od wewnatrz. Wlosy podobno z calego organizmu, odzywiane sa na samym koncu, wiec jesli mamy braki w diecie, nasze wlosy nie zyskaja wiele z dostarczanych organizmowi substancji.
Wydaje mi sie, ze moja dieta jest na tyle bogata w skladniki odzywcze, ze nie potrzebuje dodatkowo faszerowac sie suplementami. Nie przepadam za lykaniem tabletek. Zawsze mam obawy, zeby sobie bardziej nie zaszkodzic (chocby problemami zoladkowymi), choc zdaje sobie sprawe z tego, ze suplementy sa po to, zeby nam pomoc ;) Jednak i tym razem wizja szybszego przyrostu, wziela gore. Zdecydowalam sie na lykanie drozdzy piwnych.
Drozdze zawieraja sporo witamin z grupy B, ktore korzystnie wplywaja na nasze wlosy i skore. Ponadto maja w skladzie Biotyne (witamine B7 = witamine H), ktora ogranicza wypadanie oraz siwienie wlosow, a takze miedzy innymi kwas foliowy, cynk, zelazo, potas. Spora grupa dziewczyn pije drozdze, jednak mysle, ze ja nie dalabym rady (choc pewnie i tego wyzwania sie podejme ;)). Juz sam smak tabletki, ktora mozna tez ssac, wywoluje u mnie odruch wymiotni ;)
 Drozdze stosowalam codziennie przez ok. 1,5 m-ca. Zalecana dzienna dawka wynosi 15 tabletek, jednak ja ograniczylam sie do 10. Po pierwsze, dlatego zeby nie przedobrzyc, po drugie, jestem szczupla osoba i przewaznie z tego powodu zmniejszam wszelkie dawki lekow.
Jakie byly u mnie efekty?
Na pewno zauwazylam poprawe w kondycji cery i paznokci. Co do wlosow, ciezko mi powiedziec, czy akurat drozdze sie tutaj sprawdzily ( w tym samym czasie stosowalam tez wcierki i pilam pokrzywe), ale ogolnie wlosy byly w lepszej formie, przyrost jednak pozostal bez zmian ;)



Herbata z pokrzywy
Picie konkretnych herbatek niesie za soba wiele korzystnych czynnikow, np. wzmacnia wlosy i przyspiesza ich porost- podobno ;D Spotkalam sie glownie z opiniami, ze  na wlosy zaleca sie picie herbaty pokrzywowej, oraz herbaty ze skrzypu polnego.
Pokrzywa poza wieloma cennymi skladnikami, pomaga miedzy innymi usuwac wode z organizmu, a wraz z nia szkodliwe produkty przemiany materii.
Ja zdecydowalam sie tylko na picie herbaty z pokrzywy, ma podobne wlasciwosci co skrzyp polny, a przy okazji zadnych skutkow ubocznych. Obawialam sie napoju ze skrzypu, poniewaz wyplukuje on witamine B1 i przy dluzszej kuracji nalezy wspomoc organizm dostarczajac mu tej witaminy.
Przez okolo miesiac zaparzalam pod przykryciem 1 torebke gotowej herbaty, czekalam az ostygnie i pilam ja... z wielka ochota :D Jak dla mnie, herbata pokrzywowa ma podobny smak do zielonej herbaty, ktora juz wczesniej bardzo lubilam, wiec i ta przypadla mi do gustu. Radze jednak nie serwowac sobie takiej herbatki przed samym wyjsciem z domu, bo ma  dzialanie moczopedne, co w pewnych sytuacjach moze byc dodatkowo stresujace ;)
Jakie efekty zauwazylam u siebie?
Podobnie, jak w przypadku drozdzy, ciezko mi cokolwiek stwierdzic, bo i drozdze i pokrzywe i wcierki stosowalam mniej wiecej w tym samym okresie i tak naprawde nie wiem, ktora z tych metod i w jaki sposob, wplynela na poprawe ogolnego stanu wlosow. Wiem natomiast, ze kazda z nich- u mnie akurat, nie dala rady wzmocnic wlosow na tyle, zeby uniknac tego, co dzialo sie z nimi pozniej :(
Mimo stosowania tych „wspomagaczy“, zaczely mocniej wypadac, lecialy doslownie garsciami. Zdaje sobie jednak sprawe, ze problem utraty wlosow moze miec glebsze podloze i tak tez pewnie bylo w moim przypadku. Stres, oslabiony choroba organizm, alergia na pylki, to wszystko na pewno nie pozostalo bez sladu na moich wlosach ;( Jestem jednak dobrej mysli- w trakcie kuracji ampulkami Radical, do tego od czasu do czasu dla zlagodzenia skalpu wcieram Jantara i mam nadzieje, ze wkrotce wypadanie zminimalizuje na tyle, zeby moc znowu cieszyc sie codzienna pielegnacja, majaca na celu zapuszczenia zdrowych i dlugich klaczkow.

Pozdrawiam Was serdecznie,
Ewa

17 komentarzy:

  1. Z tych wszystkich opcji Jantar u mnie spisał się równie dobrze.
    Pojawiło się mnóstwo baybików, które rosły w zastraszającym tempie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie, ta wcierka pod tym wzgledem i za ta cene (!), naprawde ma niesamowite dzialanie :)!

      Usuń
  2. też mam zamiar pic pokrzywę ,ale wraz skrzypem ,piłam tez kiedyś drożdże ,ale krotki czas-lenistwo , zauważyłam jednak,ze urosły mi... rzęsy :)
    mam nadzieję ,że znajdziesz złoty środek,a włosy przestaną wypadać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje, tez mam taka nadzieje, choc zdaje sobie sprawe, ze ten problem moze miec glebsze podloze :/ No nic, jestem w trakcie kuracji Radical, jesli to nie pomoze, trza bedzie chyba jednak przejsc sie do lekarza, czego unikam, jak ognia ;) Jak Ci sie udalo przelknac smak drozdzy :D? Jak rzesy urosly, to moze i na brwi by pomogly, bo jakos nie chca odrosnac po niefortunnym wyskubaniu ;D

      Usuń
    2. uwielbiam jeść drożdże na surowo,naprawdę ;D ,chociaż picie ich nie było tak przyjemne jak jedzenie,to dawałam radę pić je bez żadnych dodatków :) tylko potem tak po prostu je odstawiłam ,kiedyś do nich wrócę .Ale od innych włosomaniaczek czytałam,że dodawały miodu,cukru czy mleka ,jednak ja nie miałam ze smakiem większego problemu ;) Oj ja z brwiami problemu nie mam ,mi rosną za szybko ;( ,możesz spróbować olejeku rycynowego,podobno bardzo dobry :)

      Usuń
  3. dziś kończę Jantar a tą kozieradkę też miałam ale zapach był okrooooopny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie dzialanie ma u Ciebie Jantar, widzisz juz jakies efekty :)? Mi zapach kozieradki az tak nie przeszkadzal ;), ale niestety niewiele mi pomogla ta wcierka.

      Usuń
  4. Polecam herbatkę z DM marka das gesunde plus (pokrzywa i zielony owies).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje slicznie, koniecznie musze zakupic :)!

      Usuń
  5. Zachęciłaś mnie do kupna wcierki Jantar... Mam nadzieje, że przyniesie mi takie same efekty jak u Ciebie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, ze bedziesz rownie zadowolona :) Po kuracji daj znac, jak poszlo :)

      Usuń
  6. gdzie można kupić te drożdże ? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dorwalam je w niemieckim Realu :)

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź ;) Na pewno się po nie whbiorę w najbliższym czasie.

      Usuń
    3. Absolutnie nie ma za co dziekowac, daj znac, czy udalo Ci sie je dorwac :)

      Usuń
  7. Hej. Ja z niemieckich wcierek dobrze espominam arya laya z pokrzywa brennessel. Znalazlam w reform hausie. Wprawdzie przyrost taki sobie ale baby hair mialam po niej tak strasznie duzo ze hoho. Wlosy sie tez zrobily ladniejsze. Tylko cena srednio. Korzystalam tez z weledy haartonikum a teraz z hauszki haarwasser neem, ale bez szalu. Hauschka sprawil ze wlosy sir tak nie przetluszczajs,, ale ma alkohol w skladzie I dlatego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Ci za informacje :) Nie znalam zadnej z nich, ale rozejrze sie :) Bajbiki bardzo pozadam ;)
      Oj, u mnie wcierka na alkoholu raczej srednio ma szanse przejsc, pomijam fakt, ze kazda wcierka, to dla skalpu wyzwanie ;)

      Usuń

Bardzo mi milo, ze przeczytalas/les ten wpis :) Zostaw po sobie ślad - dziękuję :)! Link do Twojego bloga jest zbedny, poniewaz i bez niego potrafie do Ciebie trafic ;) Pozdrawiam serdecznie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...