poniedziałek, 2 września 2013

Tak to wlasnie na emigracji bywa... (Aloes w roli glownej ;)).

Witajcie,
Jakis czas temu stwierdzilam, ze jak na wlosomaniaczke przystalo, nadeszla pora aby uzupelnic swoja pielegnacje o polprodukty, jednak tym razem takie, ktorych na codzien nie posiadam w domowej spizarce ;) Moj wybor padl na nawilzajacy aloes. Naczytalam sie o nim wiele dobrego, wiec zapragnelam go wykorzystac glownie jako ulepszacz do masek.
Przez kilka dni zastanawialam sie gdzie tutaj moge go kupic, a jako ze bardzo pragnelam go posiadac i nie mialam czasu szukac w miescie wybor padl na apteke, w ktorej kiedys zamawialam juz kilka rzeczy. Stwierdzilam, ze jak sprowadzili mi olej arganowy, czy kozieradke, to z aloesem tez nie  powinno byc problemu ;)
Rzeczywiscie takie zamowienie okalo sie nie byc dla pani aptekarki problematycznym :) Po wyjasnieniu o co mi chodzi pani zanotowala, potwierdzila jeszcze jak korzystne w pielegnacji moze byc dzialanie aloesu, polecila pojemnosc 500 ml. (!!!), bo wieksze ilosci moga sie zmarnowac, dala karteczke z ktora mialam nastepnego dnia zglosic sie po odbior i to wszystko. Cena tez nie byla jakos przerazajaco wysoka, za 500ml. mialam zaplacic niecale 12 euro. Szczesliwa, ze udalo mi sie pozytywnie zalatwic sprawe, wrocilam do domu.

Czesto brak dobrej znajomosci jezyka, powoduje zabawne sytuacje ;)

Jak pani kazala, tak nastepnego dnia zglosilam sie po odbior wyczekanego przeze mnie aloesu. Zaplacilam, zgarnelam papierowe opakowanie w ktorym sie znajdowal i wrocilam do siebie, po drodze snujac wizje w jaki sposob wieczorem uzyje go na moich klaczkach. W domu otworzylam papierowy kartonik i sie lekko zdziwilam... Owszem na szklanej, pollitrowej buteleczce bylo napisane Aloe Vera, jednak plyn w srodku mial wodnista konsystencje, a na dnie widoczny byl osad ;D
Tak to bywa, jak sie czlowiek dobrze z pania aptekarka nie porozumie i zamiast zatezonego aloesu, zamowi sobie soczek ;)))


Aloe Vera


Poczatkowo niezrazona dodawalam po kilka kropli soku do masek, jednak bylo to troche problematyczne, bo plyn latwo sie ulewal- butelka nie posiada dozownika. Nie ma jednak tego zlego, co by na dobre nie wyszlo i znalazlam najprostsze z mozliwych zastosowanie dla mojego soku aloesowego- co by sie nie zmarnowal zaczelam go pic :) (na opakowaniu jest napisane, zeby zuzyc w ciagu m-ca od daty otwarcia).

W taki oto sposob prowadze miesieczna kuracje aloesowa, ale dostarczam go wlosom od srodka ;)


Aloe Vera

Sok ma lekko cierpki smak, ale ogolnie bardzo mi przypadl do gustu i szczerze zaluje, ze dawka dobowa wynosi tylko 60 ml. ;) Nalezy go przyjmowac na co najmniej godzine przed posilkiem, dwa razy dziennie po 30 ml.


Aloe Vera


Jak sie okazalo, picie takiego soku ma bardzo wiele zalet, a przede wszystkim wzmacnia odpornosc organizmu. Zastanawiam sie czy po skonczonej kuracji, na jesien w okresie wszedo fruwajacych wirusow grypy, nie zamowie sobie kolejnego opakowania. Pisalam juz kiedys, ze nie lubie faszerowac sie suplementami, a taki zdrowy soczek, bogaty w wiele dobroczynnych sybstancji z ochota wypije ;)
Jak wyczytalam, sok z  aloesu uznawany jest za naturalny antybiotyk, co u mnie w stanach przewlekych zatok, tez moze przyniesc korzysci. Ponadto zawiera wszystkie witaminy z grupy B, a wiec mam nadzieje, ze ich wplyw, dodatkowo dostarczany w takiej formie, bedzie korzystny dla moich wlosow.

Najważniejsze składniki, jakie dostarcza organizmowi sok z aloesu:
- Aminokwasy – endogenne i egzogenne, których organizm sam nie jest w stanie wyprodukować (np. lizyna,
- luecyna, walina, fenyloanalina, treonina).
- Witaminy – wszystkie z grupy B włącznie z niewielką ilością witaminy B12, kwas foliowy, witamina C, A,
- cholina, oraz wszystkie inne rozpuszczalne w wodzie.
- Związki mineralne wapnia, potasu, magnezu, fosforu, sodu, cynku, żelaza, manganu, chromu, miedzi oraz
- germanu.
- Substancje o działaniu przeciwbólowym – kwas salicylowy oraz mleczan magnezowy.
- Substancje o działaniu przeciwzapalnym – beta-sitosterol, kampesterol, bradykinaza.
- Substancje o działaniu przeciwbakteryjnym – fenole, kwas cynamonowy, lupeol, związki siarkowe.
- Cukry – jednocukry (monosacharydy) – glukoza i fruktoza oraz wielocukry (polisacharydy) – polimannozy,
- glukomannozy, oraz bardzo liczne mukopolisacharydy.

Zrodlo: Senior.pl 

Jak u Was wyglada sprawa z aloesem, uzywacie go jako polproduktu w swojej wlosowej pielegnacji? Moze ktoras z Was pila juz kiedys taki sok i moze podzielic sie rezultatami tej zdrowej diety ;)?

Pozdrawiam serdecznie,


8 komentarzy:

  1. Miałam podobną przygodę z aloesem.. Kupiłam sok świadomie, ale w końcu używanie takiej wody okazało się problematyczne i w końcu go wypiłam. Nie zauważyłam pozytywnych skutków, ale miesiąc to często za krótko w tego typu kuracjach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie, po miesiacu ciezko raczej cokolwiek stwierdzic. Ja chyba skusze sie na dluzsza kuracje, zwlaszcza pod katem odpornosciowym :)

      Usuń
  2. W sumie chętnie kupiłabym go i spróbowała wewnętrznie.
    Na włosach szału nie robi niestety...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Probowalas moze uzywac soku z aloesu, jako plukanka do wlosow? Ponoc fajnie dziala.
      Jak zakupie kolejne opakowanie i "pokuruje sie" nim troche, to dam znac czy warto pic ;)

      Usuń
  3. Ja mam zatężony aloes. Dodaję do masek, do maseczek na twarz. W ogóle zamiast kremów używam olejku arganowego + d-panthenol. To na oczyszczoną buzię na noc. A rano cera zdrowa i nawilżona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Planuje zakup d-panthenolu juz od dluzszego czasu ;)
      Olejek arganowy takze codziennie wieczorem laduje u mnie na twarzy i szyi, jako ostatni element pielegnacji i sprawdza sie super! Zakupiony do wlosow, znalazl inne, lepsze dla mnie przeznaczenie ;)

      Usuń
  4. też mam taki sok, ale stosuję do na włosy. Do płukanek oraz rozcieńczony z wodą jako mgiełka. Ale niestety nie widzę jakiś wielkich efektów :( tyle tylko, że u nas wychodzi dużo taniej. Za 1l soku na promocji w Super-Pharm zapłaciłam 10 zł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to rzeczywiscie taniej! Musze wyprobowac do plukanek, choc jak piszesz, ze wielkich efektow nie widac, to mi troche szkoda ;)

      Usuń

Bardzo mi milo, ze przeczytalas/les ten wpis :) Zostaw po sobie ślad - dziękuję :)! Link do Twojego bloga jest zbedny, poniewaz i bez niego potrafie do Ciebie trafic ;) Pozdrawiam serdecznie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...