środa, 1 stycznia 2014

Moja sylwestrowa fryzura, choc moze raczej kleska fryzurowa ;)

Witajcie w Nowym Roku J! Ciesze sie, ze kolejny, blogowy rok przed nami ;)!

Pewnie wiekszosc z nas, nie jest dzisiaj w najlepszej formie (oj nie ;)), wiec zdecydowalam sie dodac lekkiego posta fryzurowego, choc pierwotnie plan byl inny ;)

Wczorajszego dnia postanowilam nakrecic wlosy bez uzycia ciepla, metoda tzw. Rozyczek, ktora podpatrzylam kiedys u EterMoje “rozyczki” niestety nie byly tak efektowne, co widac po tym, jak wlosy roznorodnie sie pokrecily i zaluje, ze nie zrobilam im zdjecia ;)
Co z tego wyszlo, ocence prosze same ;)  


Tutaj wlosy jeszcze nie przeczesane, skret roznaki, dziwaczny ;)

Wczesniej umylam glowe szamponem oczyszczajacym. Wlosy potraktowalam maska z siemienia lnianego- KLIK, do ktorego po godzinie dolozylam maske Toskanska Planeta Organica. Maska jest genialna i mam nadzieje, ze widoczny jest blask (zdjecia bez lampy), jaki dzieki temu polaczeniu osiagnelam :)

Przed zakrecaniem rozyczek, nalozylam na wlosy pianke mocno utrwalajaca (rzekomo!) Wella, Loki i Fale. Od prawie roku, byl to piewszy kosmetyk tego typu, ktory pozwolilam sobie przy okazji sylwestrowej nocy uzyc ;) Niestety, na niewiele sie to zdalo. Po kilku godzinach, wlosy prezentowaly sie bowiem tak:


Mysle, ze dzisiaj "rano" efekt byl nawet zadowalajacy (zdjecie ponizej), jednak dreczona wyrzutami sumnienia po potraktowaniu klaczkow pierwsza lepsza pianka, dopiescilam je calodniowym olejowaniem ;)




Jak Waszym wlosom minal Sylwester- daly rade i nie przysparzaly Wam problemow ;)? Ja witalam Nowy Rok w kameralnym gronie, wiec to, ze sie rozprostowaly nie obeszlo mnie jakos specjalnie :) Na przyszlosc jednak postaram sie bardziej swiadomie dobierac kosmetyki utrwalajace ;) 
Natomiast przez to, jak szybko moje wlosy obecnie traca skret, uswiadomilam sobie, w o ile lepszej sa formie niz jeszcze rok temu- warto bylo zaczac je pielegnowac :)!


Pozdrawiam serdecznie,

49 komentarzy:

  1. piękne, piękne, piękne!!!!! *.*

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dziekuje, kolor lekko przeklamany, na zdjeciach wychodzi ciemiejszy ;)

      Usuń
  3. Ja tez zakręciłam włosy na sylwestra ale przy użyciu ciepła. ale muszę wypróbować ta metodę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprobuj koniecznie, tylko radze zerknac u Eter, jak te rozyczki prawidlowo powinny wygladac ;)

      Usuń
  4. Fajne loczki :D Może nie idealne, równiutkie, ale kto powiedział że takie muszą być? :-)
    A co do samych włosków - to ajjj ale im z Tobą dobrze :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje, moze nastepnym razem wyjda rowniejsze ;) Oj dobrze im ze mna, dobrze, ale maja sczescie, ze chca ze mna "wspolpracowac" ;)

      Usuń
  5. świetne loczki. Muszę koniecznie spróbować tej metody różyczkowej.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie się bardzo podoba. Mięsiste loki, naturalny efekt, marzę o takich :D Pięknie wyglądasz!

    A włosom nic nie będzie od jednorazowego kontaktu z pianką. Ja mam taką za 4 złote i nic a nic się nie przejmuję - używam przecież bardzo rzadko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana :* Na koncach niestety juz nie bylo tak miesisicie, ale co tam, zawsze to jakas odmiana ;)

      Domyslam sie, ze mocno nie ucierpialy, ale tak mi w lepetynie siedzi: "unikac wszystkiego, co niszczace", ze wyrzuty mnie naszly ;)

      Usuń
  7. Piękne *.*
    tak jak patrzę na nie to sobie aż zamarzyłam loków :-D A że wybieram się za tydzień na wesele to może zaszaleję i zakręcę ;-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) Koniecznie zakrec, masz takie piekne wlosy, ze u Ciebie efekt bedzie niesamowity :)!

      Usuń
  8. Moje włosy też dość szybko tracą skręt. Ma to pewną zaletę - zwykle nie utrzymują się na nich odgniecenia od poduszki :)
    Nigdy nie kręciłam włosów metodą takich drobnych ślimaczków/różyczek. Moje włosy nie są tak gęste jak twoje i pewnie u mnie skręt byłby zbyt drobny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedys skret potrafil mi sie utrzymac prze kilka dobrych dni, obecnie nie, co oczywiscie ma inne zalety ;)
      Co do gestosci, to niestety tylko przy lepetynie, a im nizej, tym rzadziej. Polecam Ci sprobowac, moze akurat sie zdziwisz i skret wyjdzie miesisty, zwlaszcza jesli wczesniej potraktujesz wlosy siemieniem lnianyn- u mnie to dziala ;)

      Usuń
    2. Sprawdzę na pewno, ale pierwszą próbę zrobię takiego dnia kiedy nie będę musiała wychodzić z domu. Tak na wypadek gdyby wyszło afro :D

      Usuń
    3. Oz Ty, pomyslowo ;D Ja wczesniej nawet przez sekunde nie pomyslalam zeby zrobic fryzure na probe, ale pewnie dlatego, ze nie zalezalo mi az tak bardzo na wygladzie w domowkowym gronie ;)

      Usuń
  9. Piekne! Gdyby moje chociaż trochę chciały się tak kręcić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) Ja z kolei marze o takich wlosach, jakie Ty masz ;)

      Usuń
  10. nie lubię jak włosy się kręcą każdy w inną stronę
    ale efekt poniżej jest zdecydowanie lepszy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi tez przeszkadza, jak kazde pasmo "zyje" swoim zyciem ;) Ostatni efekt to w sumie nocny koczek slimaczek. Zanim sie polozylam niewiele juz ze wczesniejszego skretu zostalo ;)

      Usuń
  11. Śliczne włosy ;)
    Też kiedyś muszę zakręcić swoje mocne fale, żeby uzyskać loki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) Koniecznie, a jak zakrecisz pochwal sie efektami :)!

      Usuń
  12. moje włosy dały radę! :) a twoje wyglądały na prawdę pięknie!
    wszystkiego najlepszego na nadchodzący rok! ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, ze wlosy sie spisaly :)! Dziekuje i wzajemnie zycze samych pomyslnosci w Nowym Roku :*!

      Usuń
  13. Wyszły naprawdę cudnie!
    U mnie po różyczkach wychodzi nie wiadomo co...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawde dziekuje :)!
      Ja mam wrazenie, ze mi tez wyszlo w niektorych miejscach nie wiadomo co, ale praktyka czyni mistrza ;)

      Usuń
  14. A mnie się tam podoba jak się zakręciły :) Szkoda tylko że nie przetrwały dłużej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielka szkoda, ze nie przetrwaly, ale ciesze sie, ze przynajmniej wejscie bylo "efektowne" ;)

      Usuń
  15. Bardzo fajny blog. :)
    Obserwujemy?
    http://msunseenxo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Moje zaraz po chwili się rozprostowały i wyglądały co najmniej źle, a tyle się namęczyłam by były piękne loki .. -.- poirytowana jestem. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierze ;D Sama sie poczatkowo zirytowalam, jednak jak pisalam, to byla domowka, wiec pozniej mnie to obeszlo ;)

      Usuń
  17. Mi się podoba. Pięknie wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wow, moim zdaniem po zakręceniu w różyczki efekt osiągnęłaś boski! Lubię takie właśnie lekko nieperfekcyjne fryzurki bo są po prostu bardzo naturalne :-) Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj dziekuje slicznie :)! Rowniez pozdrawiam serdecznie :*

      Usuń
  19. Loki śliczne, takie jak lubię :) Szkoda, że tak krótko się utrzymały. W życiu bym nie pomyślala ze takim sposobem można zrobić takie ładne loczki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje slicznie :) Wielka szkoda, podejrzewam, ze musialabym uzyc mocniejszych stylizatorow, zeby wydluzyc im czas zywotnosci ;)

      Usuń
  20. Bardzo ładnie wyglądałaś w tych lokach, ale i bez nich Ci bardzo ładnie moim zdaniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziekuje Ci za opinie :) :*

      Usuń
  21. Piękne loki :) Ja na sylwestra siedziałam w domku więc nie robiłam jakoś specjalnie fryzury :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) Ja rowniez w domu, ale cos mnie natchnelo, zeby sie zakrecic ;)

      Usuń
  22. Super takie loczki wyglądają :d

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi milo, ze przeczytalas/les ten wpis :) Zostaw po sobie ślad - dziękuję :)! Link do Twojego bloga jest zbedny, poniewaz i bez niego potrafie do Ciebie trafic ;) Pozdrawiam serdecznie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...