sobota, 11 stycznia 2014

Moja urodzinowa fryzura- krecenie wlosow bez uzycia ciepla, na opaske ;)

Witajcie,

wczoraj drugi raz pokusilam sie o nakrecenie wlosow przy pomocy opaski. O ile za pierwszym razem wlosy nakrecone ta metoda prezentowaly sie bardzo ladnie, tak wczoraj pech chcial, ze niestety niewiele z tego wyszlo, choc skret utrzymal sie zdecydowanie dluzej niz w przypadku krecenia “rozyczkami”, o ktorym pisalam TUTAJ ;) Popelnilam jednak podstawowy blad, ale o tym ponizej.

Dlugo trwalo, zanim dorwalam odpowiednia opaske. Te typowe nausznikowe niezbyt sie nadaja, gdyz nie sa dosc sztywne i zwyczajnie sie roluja. Moja kapielowa, udalo mi sie kupic w Primarku. Nie pamietam juz ile kosztowala, nie byla jednak droga.
Prezentuje sie tak.  




Jak zakrecic wlosy na opasce ;)

Opaske zakladamy na glowe, po czym dzielimy wlosy na 2 czesci. Zaczynajac od “grzywki”, przeplatamy po kolei pasma przez nasza opaske. Ich grubosc jest zalezna od tego, jaki skret chcemy uzyskac. 




Czerwona linia zaznaczylam koniec pasma, ktore juz nawinelam (przy mojej dlugosci wlosow, bylo to 3 krotne nawiniecie). To pasmo dolaczylam do nastepnego i ponownie przewinelam trzy razy. Z kazdym kolejnym, postapilam podobnie.




Tutaj wlasnie popelnilam masakryczny blad, przez ktory koncowy efekt byl taki, a nie inny ;) Pojedyncze pasmo przewijalam kilkakrotnie przez opaske- zupelnie niepotrzenie. Wystarczylo przeciagnac je raz i dolaczyc do nastepnej partii wlosow.


Wszystkie pasma nawiniete na opaske.


Przez takie zawijasy, ciezko mi bylo pozniej zdjac z glowy opaske, a raczej wyplatac z niej wlosy. Nameczylam sie niemilosiernie, w dodatku fryzure rozplatywalam w pospiechu, wiec zupelnie niestarannie, przez co klaczki wprawdzie sie zakrecily, ale niektore pasma wygladaly na napuszone- fale sie "porozwalaly".
Poza tym, nie mogac “uwolnic” wlosow,  przy okazji bardzo wiele z nich powyrywalam (jakby na co dzien mi ich malo wypadalo ;/). W pewnym momencie dostalam autentycznej paniki, czy aby napewno uda mi sie wogole to cos na glowie rozplatac ;) Udalo sie, ale trwalo dosc dlugo, a widok ktory ujrzalam po ok. 2,5 godz. trzymania opaski na glowie, niezbyt mnie zadowolil.




O dziwo, fryzura pozniej nabrala jakiegos ksztaltu i tragedii nie bylo, ale co nerwow wczesniej zjadlam, to moje ;)

Dzisiaj wlosy nadal sie falowaly, wydaje mi sie, ze prezentowaly sie nawet lepiej niz wczoraj- lubie takie “artystyczne” nielady na lepetynie ;)




Zaczelam sie zastanawiac, gdzie popelnilam blad. Juz raz krecilam czupryne ta metoda i nie pamietalam, zebym miala takie trudnosci z jej rozplataniem, wrecz przeciwnie. Przypomnialo mi sie o filmiku na YT, obejrzalam i dopiero naszlo mnie olsnienie ;) Wczoraj sie zrazilam i powiedzialam sobie “nigdy wiecej!”, dzisiaj juz zastanawiam sie, kiedy bedzie nastepna okazja, zeby ponownie sie “zakrecic” ;)

Polecam obejrzec, Dziewczyna fajnie pokazuje jak dobrze zakrecic wlosy ta metoda- KLIK ;)


  

Przypominam o Rozdaniu Noworocznym i zapraszam serdecznie J!- KLIK



Pozdrawiam serdecznie,

60 komentarzy:

  1. Niesamowity efekt! Bardzo zachęcasz tymi zdjęciami do wypróbowania tej metody ;-)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  2. ALE FAJNA METODA:D muszę spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, tylko nie popelnij jak ja bledu ;)

      Usuń
  3. ale pięknie włosy wyglądają tak zawinięte w opasce! rozpuszczone jeszcze lepiej :)
    a tak poza tematem włosów, bardzo podoba mi się lakier ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lakierem tez sie zachwycam ;P Jest to moj pierwszy "piasek", marka p2 z dm :)

      Usuń
  4. nie słyszałam nigdy o tej metodzie. efekt całkiem ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, ze gdybym sie nie zamotala, moglby byc jeszcze ciekawszy ;)

      Usuń
  5. świetny efekt! :-) mam włosy podatne na kręcenie więc wypróbuję :)
    ale dobrze, że napisałaś jaki błąd popełniłaś, bo pewnie zrobiłam tak samo :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Efekt genialny, pięknie wyglądają:))))

    OdpowiedzUsuń
  7. A dla mnie I teraz skręt na Twoich włosach się bardzo podoba szczegòlnie na 2 zdjęciu! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi rowniez "skret nastepnego dnia" bardziej przypadl do gustu ;)

      Usuń
  8. Ah mnie się bardzo podoba efekt końcowy nie wiem na co narzekasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kobieta jestem, to i ponarzekac musze ;P

      Usuń
  9. Pięknie się pokręciły, sama muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wyszło naprawdę moim zdaniem super! ;) Sama muszę wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak sprobujesz, daj znac na blogu, jak wyszlo :)!

      Usuń
  11. o łał!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! cudo!

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi też bardziej podobają się włosy na ostatnim zdjęciu, muszę wypróbować tą metodę!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie sprobuj i pochwal sie na blogu- jestem ciekawa, jak wyjdzie :)!

      Usuń
  13. Efekt na drugim zdjęciu super, sama kręciłam chyba tylko raz tak. Mi jednak taki ładny efekt nie wyszedł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) Diabel twki w szczegolach, wiec moze sprobuj raz jeszcze ;)?

      Usuń
  14. piękny efekt! kiedyś robiłam podobnie tylko na hmmm takie coś do robienia koków coś jak teraz wypełniacz tylko, że kiedyś to był kawałek druta owinięty materiałem i był super efekt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedys to byly metody ;D Sama testowalam roznosci, od papilotow z papieru toaletowego poczawszy ;)

      Usuń
    2. taaa.. to było... afro! :D

      Usuń
    3. Oj zdecydowanie tak ;D

      Usuń
  15. Nigdy nie próbowałam tej metody, mam obawy, czy wyplączę włosy z opaski..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, ja mialam z tym wlasnie problem, ale tez z wlasnej winy, bo za bardzo naplatalam ;)

      Usuń
  16. Bardzo ładnie Ci to wyszło, ja to bym się pewnie ze sto lat męczyła, żeby coś takiego zrobić ;p ...
    Mam takie pytanie/prośbę - mogłabyś napisać post, albo odpowiedzieć nawet w komentarzu - co Twoim zdaniem warto kupić w DM? Byłabym Ci bardzo wdzięczna za jakąkolwiek odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szybko idzie, nie ma az takiej meczarni ;)

      Kochana, wieczorem bede miala wiecej czasu, to podesle Ci maila z taka lista, choc jak wiadomo kosmetyki, ktore mi pasuja, niekoniecznie sie sprawdza u Ciebie. Najlepiej podesle Ci od razu sklady, to sobie zobaczysz, co i jak :)

      Usuń
  17. Wow, podoba mi się efekt. Takiej metody jeszcze nie stosowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam wyprobowac, tylko radze sie nie zamotac, jak ja ;)

      Usuń
  18. ja kiedyś kręciłam na wstążki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cos o tym juz slyszalam :) Podsunelas mi pomysla ;D

      Usuń
  19. Efekt jest przepiekny !! Dziwie się, że na początku Ci się nie podobał. Sama chętnie bym wypróbowała u siebie ale nie mam takiej opaski :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) Nie podobalo mi sie, bo pojedyncze pasma sie napuszyly po probie wylonienia ich z opaski ;) Na szczescie sytuacja zostala opanowana :)

      Usuń
  20. No to rzeczywiście masz trochę gorzej, no i właśnie się przekonałam, że zapomniałam napisać najważniejszej rzeczy, że jeżeli włosy nadmiernie wypadają to należy się zbadać (ja też to zrobiłam, choć wykazało mi zupełnie inną chorobę). Swoją drogą jak to jest, że teraz każdy czy młody czy starzy choruje...? Przykre czasy nadeszły...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj niestety, dlatego zawsze powtarzam, ze zdrowie jest najwazniejsze ;)

      Usuń
  21. ale cudny efekt ;) mi się podoba ogólnie jak masz zwinięte włosy na opasce, fajna fryzura ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) Rzeczywiscie wlosy zawiniete w taki sposob na opasce, dosc ciekawie sie prezentuja, tylko przydalaby sie jakas bardziej wyjsciowa opaska ;)

      Usuń
  22. Loki cudowne, właśnie takie jak lubię :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana :) Musisz sprobowac u siebie ;)

      Usuń
  23. Bardzo fajny efekt. .. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziekuje ;) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  24. Słyszałam kiedyś o tej metodzie, ale zwykle bałam się, że później już się nie rozplączę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, ja rowniez przez chwile mialam takie obawys ;P Na szczescie poszlo dobrze, a nastepnym razem juz nie popelnie takiego bledu ;)

      Usuń
  25. Nie używałam jeszcze tej metody kręcenia włosów ;))
    Pięknie wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zachecam do sprobowania :) Dziekuje :)

      Usuń
  26. Świetne te loki. Szukam opaski i będę próbować.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi milo, ze przeczytalas/les ten wpis :) Zostaw po sobie ślad - dziękuję :)! Link do Twojego bloga jest zbedny, poniewaz i bez niego potrafie do Ciebie trafic ;) Pozdrawiam serdecznie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...