poniedziałek, 10 lutego 2014

Co w szamponach podraznia moja skore glowy? Coco-Betaine, Cocamidopropyl Betaine, Betaina Kokamidopropylowa, Kokamidopropylobetaina (CAPB)- alergen roku ;)

Witajcie,

i wszystko jasne ;)!


 Jak wpadlam na tak genialny wniosek?

Z czystego skapstwa ;)
Moj ulubiony szampon- KLIK dobijal juz dna i troche szkoda mi bylo wydawac 8 Euro na nowa butle zwlaszcza, ze koniec miesiaca, w portwelu krucho, same wiecie jak to jest ;) 
Przypomnialo mi sie, ze zanim na niego trafilam, rownie dobrze podpasowal mi- jak mi sie wowczas wydawalo, szampon Bübchen z Edeki. W dzialaniu byl podobny, wlosy gladkie, nie splatane, a cenowo wychodzil zdecydowanie taniej- jego koszt to ok. 2 Euro. Kupilam go wiec ponownie (wczesniejszy zuzylam do mycia rak), umylam glowe i sie delikatnie mowiac lekko zdziwilam, bo uporczywe swedzenie dalo o sobie znac z samego rana ;(
Heee, pomyslalam- pewnie jakas pomylka. Lepetyna byla juz zalagodzona po hennie, nie kladlam na nia niczego innego, wiec jedynie owe myjadlo moglo tu zawinic. Umylam raz, drugi i sytuacja sie powtorzyla. Zdziwilam sie, bo wowczas mi podpasowal, choc chyba raczej ja bylam juz tak zdesperowana po Babydreamie i Hippie, ze bardziej to sobie wmowilam (moim zdaniem jest duzo lepszy od wymienionych, niewazne. ) ;(
Musze tutaj zaznaczyc, ze silna reakcja alergiczna jest u mnie odczuwalna zwykle nad ranem (myje glowe wieczorem) i z kazdym, kolejnym dniem jej natezenie spada, stad tez wnioskuje kiedy i co mnie podraznia.


Tak sobie trwalam w tym zdumieniu, az przyszedl moment oczyszczanie wlosow. Siegnelam wiec po mojego, stosowanego od m-cy pewniaka (Schauma Cotton Fresh) i sytuacja sie powtorzyla. Zerknelam na sklad szamponu, podumalam ktorzy “winowajcy” goscili u mnie dotychczas i mnie olsnilo (rychlo w czas! ;)).

Kazde jedno myjadlo, o ktorego uzycie od poczatkow wlosomaniactwa sie pokusilam, zawieralo w skladzie Cocamidopropyl Betaine (Babydream, Hipp, Babydream für Mama, Facelle, Bübchen). Pomijam juz rosyjskie cudo NS- KLIK, ktore naladowane wyciagami tak, czy inaczej moglo wywolac reakcje alergiczna ;)
Jak sie wiec okazalo, rowniez moj oczyszczacz obok silnego detergentu, elegancko posiada w skladzie CAPB, a co za tym idzie od wielu miesiecy, kompletnie bez zadnych przerw uzywalam do mycia glowy uczulajaca mnie substancje. Nic wiec dziwnego, ze lepetyna byla w tak kiepskiej formie ;(








Po tych odkrywczych wnioskach, pognalam w podskokach do sklepiku “naturalnego” i kupilam mojego ulubienca w mini wersji. Umylam glowe, spokoj, brak swedzenia- w skladzie brak rowniez CAPB i jej pochodnych ;) Dla pewnosci pokusilam sie o kolejne mycie szamponem z CAPB i zas ta sama jazda. Wowczas mialam juz pewnosc J

Zastanawia mnie tylko jeszcze jedna rzecz, a mianowicie “magiczny” bialy pyl (lupiez?), na ktory kiedys zarowno ja, jak i inne Dziewczyny sie skarzyly po uzyciu miedzy innymi Babydreama, czy Hippa. Czy faktycznie jego pojawienie sie mialo zwiazek z reakcja alergiczna (luszczaca sie skora glowy)? W kazdym razie, kiedy odkrylam moje myjadlo i nawilzylam troche lepetyne przy pomocy mocznika- KLIK, problem sam zniknal, a "pyl" wiecej juz u mnie nie zagoscil.


Co to jest Cocamidopropyl Betaina?

Wedlug Kosmopedii – KLIK:

“Substancja powierzchniowo czynna, glownie stosowana w preparatach myjacych. ...Usuwa zanieczyszczenia z powierzchni skóry i włosów. Substancja bardzo łagodna dla skóry i błon śluzowych, łagodzi ewentualne działanie drażniące anionowych substancji powierzchniowo czynnych. ... substancja pianotwórcza, stabilizująca i poprawiająca jakość piany w mieszaninie z anionowymi substancjami powierzchniowo czynnymi. Pełni rolę modyfikatora reologii (czyli poprawia konsystencję) w preparatach myjących, zawierających anionowe substancje powierzchniowo czynne, dzięki tworzeniu tzw. mieszanych miceli.”

“Otrzymywana w reakcji oleju kokosowego lub uzyskanych z niego kwasów tłuszczowych z dimetyloaminopropyloaminą (DMAPA, Me2NCH2CH2CH2NH2). “



Zrodlo: Wikipedia



Czy Cocamidopropyl Betaine i jej pochodne moga wywolac uczulenie skory glowy? :

Tutaj bedzie zabawnie, poniewaz wertujac po necie nie udalo mi sie natrafic na zaden artykul potwierdzajacy szkodliwosc tego skladnika w myjadlach- wrecz przeciwnie, uznawany jest za malo drazniacy, ze wzgledu na swoje naturalne pochodzenie, ale... ;)

Wedlug Doktora Henryka Różańskiego, prowadzacego od lat badania eksperymentalne na temat szkodliwosci skladnikow kosmetycznych, Cocamidopropyl Betaine, jesli wystepuje jako samodzielny skladnik w produkcie nie jest szkodliwy, Jednakże w połączeniu z sodium lauryl sulfate (itp.) powoduje przesuszenie skóry, łupież, wypryski na skórze owłosionej i alergiczne zapalenie skóry.” –wszystko na temat, ja juz podziekowalam temu skladnikowi ;)
Zrodlo: KLIK

Ponadto, na stronie sklepu Beauty Everznalazlam taka oto informacje:

Należy odróżnić betainę cukrową od rzekomo łagodnego detergentu, cocamidopropyl betaine (i innych pochodnych betainy, otrzymywanych z kokosa) – składnika półsyntetycznego, wywołującego alergie kontaktowe i dermatozę skórną."

Natomiast WP.PL, raczy nas wiesciami:

 “Takie efekty uboczne, jak lupiez, stany zapalne skory, czy wypadanie wlosow, potwierdzono eksperymentalnie takze w przypadku polaczenia SLES w jednym preparacie wraz z m.in. cocamidopropyl betaine (CAPB) lub TAE-PEG3 cocamide. Wystarczy krotki kontakt srodka ze skora, by doprowadzic do wystapienia zmian- pojawiaja sie “placki” przesuszonej, swedzacej skory. U kilku badanych pacjentow stwierdzono podobne objawy takze na skorze szyi, twarzy, a u jednego nawet dloni. U wiekszosci badanych stwierdzono czestsze pojawianie sie lupiezu.”


Co ciekawe wpisujac w Google haslo Cocamidopropyl.Betaine, automatycznie pojawia sie spora ilosc blogow, na ktorych Dziewczyny juz duzo wczesniej ode mnie skarzyly sie, ze ta wlasnie substancja w szamponach je uczula- rowniez jako samodzielny skladnik, a “przygoda” zwykle zaczyna sie wlasnie od Babydreama ;) U wielu Blogerek pojawia sie takze informacja, ze owa Cocamidopropyl Betaine, zostala okrzyknieta w 2004 przez Stany Zjednoczone alergenem roku. Niestety, nie udalo mi sie dokopac do jakiejkolwiek wzmianki w polskim internecie na ten temat, jednak na blogu Tiki Tiki Kosmetyki, Autorka podaje odnosniki do publikacji anglojezycznych- KLIK.


Pochodne Cocomidopropyl Betaine:

Przyznam szczerze, ze ciezko znalezc takie informacje, a jesli juz, to najszybciej na blogach, gdzie niestety rozbieznosc w nazwach jest dosc spora. Jako, ze cenie sobie zdanie Gapy, odsylam Was do Niej, gdzie zebrala w jednym poscie inne nazwy pod ktorymi kryje sie CAPB- KLIK


Dlaczego zatem jest stosowana w myjadlach ;)?

Powod jest chyba oczywisty i dla wszystkich jasny- osczednosci, ale nad tym rozwodzic sie nie bedziemy ;) 


Wnioski:

Glowa mnie swedzi od lat, raz mocniej, w innych okresach slabiej. Od lat ladowalam tez na nia CAPB., ktora w polaczeniu z silnymi detergentami, dzialala mega “skutecznie”:

Reakcja alergiczna + zdzierak = nic innego, jak skora glowy w oplakanym stanie (czesto miewalam cieknace, ropne strupki).

Nie przejmowalam sie wowczas skladami, zmienialam co jakis czas szampony (oczywiscie uzywalam wylacznie tych “silnych”), gdzie i byc moze trafialam na te, ktore nie zawieraly owej substancji, wiec i bywaly momenty “swietnosci” mojego skalpu ;)

Odkad dostalam wlosowej manii, sytuacja ulegla znacznemu pogorszeniu (tutaj akurat Bliscy mieli racje ;)). Wprawdzie ropne strupki na mojej glowie juz dosc dlugo nie goscily (zrezygnowalam z silnych myjadel), jednak skora swedziala przez dobrych kilka miesiecy.
Nic dziwnego, ze az do takiej sytuacji doszlo, jesli zaczelam namietnie pielegnowac wlosy- a przy okazji i skalp, delikatnymi, glownie dzieciecymi szamponami, z nieszczesna Betaina Kokamidopropylowa.
Nic dziwnego rowniez, ze moj ulubiony szampon, mimo alkoholu w skladzie, dziala na lepetyne zupelnie odwrotnie skoro tego “alergenu” nie posiada ;)
Pewnie jeszcze dlugo bym na to nie wpadla, gdyby nie fakt, ze udalo mi sie zalagodzic skalp odpowiadajacym mu ulubiencem, ponownie go podraznic, a przede wszystkim stwierdzic, ze i oczyszczacz uczula (wczesniej glowa ciagle swedziala, wiec w silniejszym myjadle zwalalam wine na SLS).

Obecnie wszystko uklada mi sie w logiczna calosc, pomalu tez rozumiem, dlaczego niecaly rok temu bylam w stanie przeprowadzic kuracje Jantarem, czy klasc odzywki i oleje na lepetyne (byly to maksymalne poczatki pielegnacji)- tak, tak, az takie “szalenstwa” u mnie goscily :)!
Zapewne akurat wowczas uzywalam szamponu, ktory tego skladnika nie posiadal, a lepetyna, mimo zdzieraka, byla w miare zalagodzona, a w kazdym razie, przede wszystkim nie narazona na ciagly kontakt z alergenem ;)


Reasumujac:

Dziwie sie, ze tak pozno na to wpadlam, ale jak powiadaja, “lepiej pozno niz wcale” ;) Nie twierdze rowniez, ze teraz wszystko wroci do normy, a moj skalp szczesliwie stanie sie nagle oporny na podraznienia- ot marzenie, nie powiem ;)! Nie ma jednak tak lekko w zyciu, przekonalam sie bowiem, ze nie tylko “cos” w szamponach mnie uczula, bo i maski, czy odzywki potrafia zafundowac skorze glowy nie lada swedzenie, ale o tym wszystkim juz wiecie, bo przez kilka ostatnich razy, nie omieszkalam sie Wam "pochwalic"  ;)




Pozdrawia serdecznie,



57 komentarzy:

  1. Cieszę się, że znalazłaś winowajcę! Kto by przypuszczał, że to akurat wina tego detergentu..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rowniez jestem z tego powodu niezmiernie szczesliwa, jeden problem z glowy mniej ;) Jak sie okazuje, uczulenie na CAPB, to nie taki rzadki przypadek ;)

      Usuń
  2. oh dobrze że wiesz co na Ciebie tak działało;-)
    dobrze ze ja nie mam z tym problemu :) uff

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie zwlaszcza, ze niestety CAPB jest "dostepna" w wiekszosci majadel ;/

      Usuń
  3. coraz częściej słyszę, że właśnie cocoa, podrażnia :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi też to nie służy... zresztą moje włosy w ogóle są kapryśne przez ŁZS..

      Usuń
    2. Otoz to, doniesien na ten temat jest sporo, niestety.

      Bardzo wspolczuje LZS :( Mozesz polecic jakis szampon bez CAPB?

      Usuń
    3. wiesz co ja używam od ponad roku serię z Green Pharmacy, wcześniej używałam pharmaceris keratinum i jakoś mnie nie podrażniały te dwa. a testowałam juz naprawdę wiele wiele szamponów, od pantene (zło i masakra i wrrr), po dove, garnier, h&S, gliss kurs, szauma itp;p

      Usuń
    4. Z tego, co wiem, to GP ma wlasnie w skladzie CAPB ;( Zamowilam na Allegro wersje przeciwlupiezowa, ktora teraz moge sobie co najwyzej do mycia rak wykorzystac ;)

      Usuń
  4. Też spotkałam się z opiniami, że CB uczula, ale tak szczegółowy post od deski do deski przeczytałam dopiero u Ciebie. Mnie akurat nie podrażnia, z powodzeniem używam szamponów love2mix, które ją zawierają. Za to MLS - niby to delikatniejszy od SLS - podrażnia mnie nawet bardziej niż owiany złą sławą kuzyn. Z tego względu duża część rosyjskich szamponów u mnie odpada.

    Trzymam kciuki, żeby skalp się ładnie uspokoił już na dobre :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wlasnie szampony Love2mix byly od "zawsze" na mojej zakupowej liscie, teraz raczej sie na nie nie skusze ;)
      Ok., to musze sie jeszcze przyjrzec MLS ;) Lada moment, okaze sie, ze wszystko uczula i bezczelnie zgarne od Ciebie przepis na wlasne myjadlo ;)
      Dzieki wielkie, mam nadzieje, ze teraz bedzie juz tylko lepiej :)

      Usuń
  5. super, że doszłaś co Cię uczula, na wielu blogach czytałam właśnie że niektóre dziewczyny mają problem z tym pyłkiem podobnym do łupieżu. ja na szczęście tego nie mam jednak mam nadzieję że ten post pomoże wielu dziewczynom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rowniez mam taka nadzieje, bo zaluje, ze wczesniej nie trafilam na informacje, ze rzekomo delikatne myjadla, zawierajace CAPB, moga powodowac takie problemy skalpowe ;(

      Usuń
  6. Lepiej późno niż wcale. Najważniejsze, że wiesz co Cię uczula i czego unikać ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otoz to :)! Oj, teraz to bedzie "jazda" z wyszukiwaniem szamponu bez CAPB ;)

      Usuń
  7. Dobrze, że chociaż teraz odkryłaś winnego!
    Całe szczęście, że mój skalp nie jest ani trochę wrażliwy ;).
    Mimo wszystko swoim postem może oświeciłaś wiele dziewczyn borykających się z podobnym problemem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie, to byla podstawa :)! Mam nadzieje, ze post sie przyda :)

      Usuń
  8. Wiesz co, ten wpis na pewno pomoże osobom z podobnymi problemami :) ja sama zapamiętam żeby podsyłać go każdej osobie o wrażliwym skalpie, może innym też coś da? :) Pozdrawiam odkrywco:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki wielkie, choc Ameryki nie odkrylam ;D W kazdym razie, zaluje, ze wczesniej nie wpadlam na informacje, ze CAPB moze dzialac tak, a nie inaczej ;)

      Usuń
    2. ja wlasnie szukalam o co chodzi że mam bardzo czesto podrazniony skalp, poszukam jakiegos szamponu ktory tego skladnika nie zawiera :) kojarzysz jakies?

      Usuń
    3. Sprobuj, moze akurat sie okaze, ze to Ci pomoze :)
      Z delikatnych, z tego co wiem szampony Logona, z tym ze zawieraja alkohol, ktory moze wlosy przesuszac (ja uzywam i jest ok), poza tym ich cena jest dosc wysoka. Jesli chodzi o "oczyszczacze", turaj dosc ciezko bylo mi znalezc taki bez CAPB (dzisiaj przewertowalam pol marketu ;)). Po recenji u Michasi, zdecydowalam sie wiec na zakup tego szamponu:

      http://zaslepionawlosomaniactwem.blogspot.de/2014/01/familijny-szampon-od-sante-z-wyciagiem.html

      Podaje rowniez linka do bloga, na ktorym Autorka zrobila spis takich myjadel, moze akurat znajdziesz cos dla siebie, ja osobiscie w ramach przetestowania zamowilam szampon Khadi, Amla ;)

      http://tiki-tiki-kosmetyki.blogspot.de/2013/10/alergia-na-cocamidopropyl-betaine.html

      Pozdrawiam i owocnych poszukiwan zycze :)

      Usuń
    4. jestem w gorącej wodzie kąpana i dzisiaj juz kupilam syosa, umyłam i nie mam podrażnien!
      bede obserowac jak skóra bedzie dalej reagowac, nie chce zapeszać ale chyba dzięki Tobie znalazłam przyczynę problemu podrażnienia skalpu :) dziękuję :)

      Usuń
    5. jak dzisiaj wertowalam półki sklepowe to ciezko cos znalesc bez tego składniku :(

      Usuń
    6. Nawet nie wiesz, jaka radosc wywolal u mnie Twoj komentarz :)! Mam nadzieje, ze problem rzeczywiscie zniknie, choc oczywiscie nie zycze Ci uczulenia na cokolwiek.
      Niestety faktycznie ciezko znalezc cokolwiek bez tego skladnika, zwlaszcza z tych "nizszych" cenowo polek :/ Ja wyprobuje najpierw te, o ktorych pisalam wyzej, jednak jak Syoss jest "wolny", to i na niego sie skusze- kiedys bardzo lubilam odzywki z tej firmy ;) Prosze daj znac za jakis czas, co u Twojego skalpu, zycze zeby juz bylo ok :)

      Usuń
  9. Bardzo możliwe, że na mnie ten składnik działa podobnie...Do tej pory winą za wszystkie zło obarczałam SLES, a mimo to niektóre łagodne szampony nie zawierające tego składnika sprawdzały się tak sobie, i nie wiedziałam, od czego to zależy...Trzeba będzie dokładniej przyjrzeć się składom ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zacznij od odstawienia szamponow z CAPB, wowczas zobaczysz, czy bedzie poprawa :) Mimo wszystko, zycze Ci, zeby to nie bylo akurat uczulenie na ten skladnik, bo znalezienie delikatnego, w miare taniego myjadla, ktore go nie zawiera, to nie taka prosta sprawa ;)

      Usuń
  10. Dobrze, że już wiesz co Cię uczula! Może teraz już będzie lepiej! Tak sobie myślę, że może i mnie uczula ten sam składnik w szamponach co Ciebie.. Muszę to sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, ze bedzie juz tylko lepiej :)! Sprawdz koniecznie, ostatnio wlasnie pisalas o swedzeniu lepetyny i wypadaniu wlosow, wiec kto wie ;( Odstaw szampony z CAPB i bedziesz miala juz jakies rozeznanie i oczywiscie nie zapomnij podziec sie wynikiem obserwacji :)

      Usuń
  11. Wow jaki wyczerpujący i naukowy post :) Brawo, jestem pod wrażeniem, szacuneczek Kochana :-*
    Ja nie mam problemu z coco - betainami, ciężko mnie czymkolwiek podrażnić na szczęście ;)
    Dobrze, że udało się namierzyć co Ci szkodzi, będziesz wiedzieć już czego się wystrzegać :)
    Pozdrawiam, buziaki :-***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana, staralam sie, choc i tak mam niedosyt, bo informacji na ten temat malo ;)
      Szczesciara, szczerze zazdroszcze braku problemow skalpowych! Buziaki :*

      Usuń
  12. Mój skalp również źle znosi kontakt z betainą kokamidopropylenową, ale.. okresowo. Raz na ile jest w porządku, a czasem jak płachta na byka. Jak coś się z nim złego zaczyna dziać to patrzę na skłąd i odstawiam kosmetyki ją zawierające :)

    Podziwiam za nakład pracy i czasu w związku ze zgromadzeniem informacji potrzebnych do napisania tego posta i podzieleniem się nimi z nami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jednak, wiecej osob ma z nia problemy :( Dobrze, ze przynajmniej juz wczesniej zorientowalas sie, co i jak ;)

      Dziekuje Kochana, niestety nie wszystkich post zadowolil, a ja mam wyrzuty, ze moglam sie bardziej przylozyc ;)

      Usuń
  13. Zaraz poszukam na jednym z moich szamponów, po którym mnie siedziała głowa. Dzięki za info ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znac, bo jestem bardzo ciekawa!

      Usuń
  14. Radzilabym tytuly postow pisac krotsze , strasznie sa meczace jak i notka chaotyczna.Choc lepiej jest niz wczesniej (zagladam od poczatku, nie komentuje tylko tym razem musialam!) Pisz mniejsze trescie ale zarazem tresciwe same w sobie.Albo dzidl na czesci .To nie hejt.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje, za dobre rady :)
      Co do tytulow posta- celowo sa tak pisane, zeby wieksza ilosc osob wylacznie po tytule latwiej mogla znalezc (np. w Google) interesujace je informacje.
      Byc moze notka jest chaotyczna, jednak taka juz moja "natura", polot pisarski srednich lotow, co nie zmienia faktu, ze wiekszosc Osob zrozumiala to, o czym w poscie chcialam napisac ;) Przy okazji nie ukrywam, ze chetnie przeczytalabym jakas notke stworzona przez Ciebie ;)
      Milo mi, ze tu zagladasz i doceniasz moje starania w poprawie jakosci przekazu i dziekuje za naprowadzenie, co ewentualnie moze komus przeszkadzac ;) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
    2. bloga nie prowadzę ,więc notki raczej nie zobaczysz ;P Z początku napewno robiłabym dużo błędów , to oczywiste ;) A zagladac z checia bede dalej .
      W. ;)

      Usuń
    3. Bardzo mnie to cieszy :) Pozdrawiam serdecznie :)!

      Usuń
    4. Według mnie piszesz bardzo dobrze.

      Usuń
  15. U mnie SLS powoduje że skóra bardzo szybko się przetłuszcza ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym "zjawisku" rowniez slyszalam ;) Uzywasz na co dzien lagodniejszych szamponow?

      Usuń
  16. Smutny jest fakt,że trudno jest znaleźć szampon bez "Twego winowajcy"-sama szukałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety. Dzisiaj udalo mi sie kupic "oczyszczacz" polecany przez Michasie, przy okazji przewertowalam jeszcze kilka innych skladow i lipa ;(

      Usuń
  17. Tak Ciężko teraz znaleźć dobry szampon

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie ;/ Chyba trza brac przyklad z Doroty i samemu krecic ;)

      Usuń
  18. Przeczytałem cały post ten składnik nigdy nie budził we mnie wątpliwości mnie nie uczyła. Strasznie ci współczuję :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana :* To dobrze, ze Ciebie jednak ten skladnik nie rusza, bo ciezko znalezc bez niego myjadlo ;/

      Usuń
  19. Dla wszystkich uczulonych na coco-betaine-spoko polecam Dulgon kids szampon dla dzieci, dostępny w Naturze. Głowa mi się po nim uspokoiła zdecydowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. upppssss Dulgon zawiera koko euro spoko :( więc nie mam pojęcia dlaczego mi pomógł :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kazdym razie, dziekuje za polecenie :)

      Usuń
  21. Ja robię sama szampony na bazie betainy i jeszcze nigdy nie miałam z nią problemów, dobrym zamiennikiem może być glukozyd decylowy, chociaż moje włosy są po nim bardziej sztywne. Żyjemy w czasach, gdzie dosłownie wszystko może być dla nas alergenem! Niestety!!! Pozdrawiam i życzę wszystkim jak najmniej uczuleń:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety mi brak czasu, a i dostepu na samorobki ;( Dokladnie tak, takie czasy ;) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  22. Mój balsam Mrs Potters nie zawiera tego składnika, wszystkie inne myjadła, po których pojawiały sie u mnie strupki, mają ten składnik! nie wpadłam na to. Szampony, które zawierają ten składnik w mojej łazience, to: szampon Dermena (sls+coco...betaine), szampon Agonist na wypadanie włosów :(, żel do ciała dla dzieci Babydream, szampon aloesowy Equilibra po którym straszliwie swędzi mnie głowa. To smutne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Straszliwie smutne, ze wszedzie go pelno :( Dobrze, ze w pore odkrylas, ze po nim masz strupki.

      Usuń
  23. Super blog. Przydatny post.
    Właśnie wczoraj umylam wlosy szamponem Alterra granat i aloes, ktorego polecano do puszacych sie wlosow. Masakra, tak mnie glowa swedziala, jakbym jakas wszawice miala. W skladzie jest skladnik o ktorym piszesz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziekuje :) Ciesze sie, ze post okazal sie przydatny :)))
      3mam kciuki, zeby udalo Ci sie wylonic winowajce i oby nie byl to wlasnie ten skladnik!

      Usuń

Bardzo mi milo, ze przeczytalas/les ten wpis :) Zostaw po sobie ślad - dziękuję :)! Link do Twojego bloga jest zbedny, poniewaz i bez niego potrafie do Ciebie trafic ;) Pozdrawiam serdecznie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...