czwartek, 27 lutego 2014

W poszukiwaniu wiosny ;) Chwile w obiektywie.

Witajcie,

dzisiaj mialam napisac o moim nowym, niedawno odkrytym sposobie olejowania wlosow, jednak przed „tymi“ dniami czuje sie „delikatnie mowiac“ koszmarnie, wiec to bedzie dobry moment, zeby troche powspominac ;)



Zapraszam do ogladania zdjec J






W pierwszy weekend lutego wybralismy sie na przedwiosenny spacer do miejskiego parku, ktory zwie sie Grüne Winkel, czyli „Zielony zakatek“.
Mimo, ze park miesci sie praktycznie w centrum, od lata tam nie bylam, wiec ochoczo zabralam sie za fotografowanie napotkanych zwierzatek ;)

Co do wiewiorki, to kilka dni temu znowu spotkalam na swej drodze tego rudzielca, tyle ze na placu zabaw, ktory mamy zaledwie kilka krokow od domu. Czesto obieramy przez niego skrot. Wowczas mialam przyjemnosc przechadzac sie tamtedy o 7 rano i poczulam sie doslownie, jak w rezerwacie przyrody ;D Wiewiorka na drzewie nieprzejeta nasza obecnoscia czyms sie zajadala, zajace kicaly beztrosko wokol hustawek, drozdy "spiewaly" swoje piesni, przepowiadajac rychle nadejscie wiosny, a sroki- jak to sroki, „klocily sie“ miedzy soba ;) Ja natomiast mocno zalowalam, ze nie mam aparatu ;)

Dalsza czesc parkowej wycieczki „szlakiem zwierzat“ J






Teraz dla odmiany, troche kulinarnie sie zrobi ;)




1. Odkad mieszkam w Niemczech, mialam trudnosci ze znalezieniem smakujacej mi pizzy ;) Przyzwyczajona do sosow czosnkowych, nie moglam sie przestawic, ze tutaj takowych nie podaja- na zyczenie mozna sobie domowic np. sos tzaziki. Ucieszylo mnie wiec, kiedy u Grekow trafilam na pizze salatkowo, ktora choc troche jest polana sosem jogurtowym i przede wszystkim bardzo mi smakuje :)
2. Jesli latte macchiato, to tylko w Cappuccino Lippstadt ;)
3. Wiosne znalezlismy, widok krokusow na poczatku lutego szczerze mnie ucieszyl J
4. Juliszka natomiast polecam sie raczyc w jugoslowianskiej restauracji ;)




1, 4. Park z innej strony.
2. Przebisniegi ciesza nas swoim widokiem od polowy miesiaca ;)
3. Moje wczorajsze wyczyny kulinarne, czyli pierwszy raz, wlasnorecznie upichcone faworki- o dziwo, wyszly przepysznie :)



Przyznajcie sie, ile dzisiaj paczkow "poszlo" do kawki ;)? Ja pol dnia objadalam sie faworkami ;) Napotkalyscie juz na swej drodze wiosne :)?


Pozdrawiam serdecznie,



46 komentarzy:

  1. Ja już nie mogę się doczekać, aż się wszędzie pięknie zazieleni :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ja tez! U sasiada naprzeciwko juz sa paki rozowe na krzewie ;)

      Usuń
  2. pizza sałatkowa fajnie wyglada mm ;-)
    niech się zieleni jak najszybciej ;-)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musze przyznac, ze jest bardzo dobra :) Oj, tak zdecydowanie chce zieleni ;)

      Usuń
  3. Anie jednego hihi, nie jem glutenu ;) Piękne wiosenne widoczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niezle, ze nawet Tlusty Czwartek Cie nie skusil ;)!

      Usuń
  4. Niemiecki sos tazaziki bardzo polubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano dobre, ale to jednak nie to samo, co sos czosnkowy ;)

      Usuń
  5. Przebiśniegi i krokusy są piękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt :) Jeszcze doniczkowe tulipany zapomnialam podlaczyc ;)

      Usuń
  6. Pięknie tam u Ciebie :) Ja gdy w marcu kupię sobie lustrzankę to też porobię jakieś wiosenne zdjęcia, jak na razie nie chce mi się użerać ze swoim durnym aparatem :P
    Na faworki narobiłaś ochoty niedobra Ty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano pieknie, musze i ja przyznac ;) Oj Kochana, to zycze Ci rychlego zakupu i czekam na zdjecia :)! Specjalnie, a co ;P! Moge Ci przepis podac, jak chcesz ;D Do dzisiaj mam odciska, tak tluklam ciasto (ponoc sie tak robi ;)).

      Usuń
    2. Nie umiem takich rzeczy robić... bardzo trudno? Myślisz, że dam radę? Nawet pierogów ulepić nie umiem..

      Usuń
    3. Kochana, proste jak drut i wierz mi, latwiejsze niz lepienie pierogow ;D Z pewnoscia dalabys rade, bo "obrotna" dziewczyna z Ciebie :) Jutro podesle Ci przepis na maila, moze kiedys sie odwazysz stawic czola faworkom :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Nie tylko kroliczek ;D

      Usuń
    2. ale króliczek mnie najbardziej urzekł :D wygląda jakby miał hasać xd

      Usuń
    3. Ok., co racja, to racja ;D

      Usuń
  8. Pięknie tam, ja mieszkam na osiedlowym blokowisku, u mnie nie widać wiosny :/
    Kurcze, ale mi narobiłaś smaka tą pizzą :)
    Zjadłam 3 pączki, raz w roku można zaszaleć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, ja tez w PL mieszkalam na blokowiskach, wiec wiem jak to wyglada ;) Akurat ta pizze sama chetnie palaszuje, a brzuch rosnie ;) Pewnie, ze raz w roku mozna zaszales ;)!

      Usuń
  9. ŚLICNE FOTKI:))))!!!
    Ja pierwszy raz w tym roku zrobiłam sama pączki!!! zjadłam aż 4:(((((( od dzisiaj dieta:P a wiosna u mnie w ogrodzie na całego juz rabaty posadzone :))) smakowicie wyglądaja faworki!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana :* Oj, to gratuluje :)! Paczki kiedys robilam, ale baaardzo dawno i nie pamietam, jak smakowaly, pyszne chyba jednak nie byly, bo bym zapamietala ;P Ja sie zabieram do przesadzenia tulipanow z doniczki do ogrodu (padly) i sie zabrac nie moge ;)

      Usuń
  10. U mnie na śląsku już też jest wiosennie !!! Piękna pogoda i tak cieplutko ;-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I oby bylo juz tylko cieplej, bo i czlowiek jakis taki lepszy chumor ma ;)

      Usuń
  11. krokusy wyglądają jak sztuczne! :D przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja je zobaczylam, tez sie przez chwile zastanawialam, czy sa prawdziwe ;D

      Usuń
  12. Ja jeszcze nie widziałam takich pięknych znaków nadchodzącej wiosny :(
    A pizza i faworki wyglądają przepysznie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz sie wybrac na lono natury, tylko nie zapomnij zabrac aparatu ze soba ;) Faworki faktycznie byly pyszne :)

      Usuń
  13. piękne zdjęcia :)
    Dobrze, że udało Ci się znaleźć zastąpienie dla tej pizzy z sosem czosnkowym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) Tez sie ciesze, bo ponad rok nie moglam trafic na smakujaca mi tutaj pizze ;)

      Usuń
  14. Ja też pizzę tylko z sosem czosnkowym wcinam :P :)
    Lubię takie spacerki, jak jest ładna pogoda to uwielbiam tak spędzać czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, ja mi tego brakuje ;) Jak pojade do PL., to chyba tylko pizza bede sie zajadac ;P Ja rowniez bardzo lubie spacerki na lonie natury, zwlaszcza po zimie ;)

      Usuń
  15. Jak pięknie :) ! Ja wczoraj 2 pączki zjadłam, ale jutro smażę, więc najem się za wsze czasy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Amo pieknie, labedzie i wiewiorka zrobily na mnie najwieksze wrazenie :) Podrzuc kilka paczkow ;)

      Usuń
  16. ładne są te figurki zwierzaków ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne sa i dzieciaki maja radoche :)

      Usuń
  17. lubię oglądać takie zdjęcia ;) pogoda ostatnio jest piękna, aż chce się żyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie, wiosna to chyba najpiekniejsza pora roku :) Uwielbiam obserwowac, jak natura budzi sie do zycia. Czlowiek jakos tak sil po zimie wowczas nabiera ;)

      Usuń
  18. Również napotkałam na swojej drodze wiosnę i momentalnie odżyłam! :) Ja zjadłam zwykłe 4 pączki i jeszcze więcej pączków hiszpańskich, szaleństwo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, wiosna "potrafi dac kopa" :) Faktycznie szalenstwo ;P Jak powiadaja, tradycja rzecz swieta, wiec czuj sie usprawiedliwiona ;D

      Usuń
  19. jak dobrze, że takich dni wiosennych już jest bardzo dużo :) słoneczko powoduje uśmiech na mojej twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie tak, jak piszesz :)! Uwielbiam wiosne, a z kazdym slonecznym dniem, mam coraz wiecej energii :)

      Usuń

Bardzo mi milo, ze przeczytalas/les ten wpis :) Zostaw po sobie ślad - dziękuję :)! Link do Twojego bloga jest zbedny, poniewaz i bez niego potrafie do Ciebie trafic ;) Pozdrawiam serdecznie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...