środa, 26 marca 2014

Zlozona pielegnacja (1). Proby wydobycia skretu (1).

Witajcie,


w zwiazku z trwajaca na blogu akcja „Nakrecmy sie na wiosne“- KLIK, oraz seria postow pt. „Zlozona pielegnacja“ na blogu MichasiKLIK,  postanowilam sprobowac na moich ni to lokach, ni to falach, uzyskac jak najlepszy skret.
O ile zlozona pielegnacje stosuje juz od dluzszego czasu, zreszta w TYM poscie opisywalam, jak mniej wiecej wyglada moja rutyna wlosowa, o tyle walke o skret tak naprawde dopiero zaczynam, wiec nie dziwcie sie prosze, ze guzik z tego wyszlo ;) Mam nadzieje, a nawet smiem twierdzic, ze w przyszlym miesiacu bedzie lepiej- wiem, gdzie popelnilam blad, a przynajmniej tak mi sie wydaje ;)



Jak wiec tym razem wygladalo moje wlosowe, dwudniowe SPA (akurat wypadlo w niedziele, choc w sobote juz sie zaczelo ;)) ?


Wieczorem dopiescilam wlosy humektantami i proteinkami, czyli polozylam na nie wywar z siemienia lnianego wymieszany z 10 kroplami mleczka pszczelego- tak, mleczko rowniez zawiera proteiny (musze edytowac posta „Olejowanie na siemie lniane“ ;)), jednak jako iz zatopione jest w glicerynie, moim wlosom te proteiny krzywdy nie robia, a wrecz przeciwnie J). Po godzinie dolozylam na klaczki olejek Babydream Für Mama liczac na to, ze emolientowy olejek "zatrzyma" nawilzenie, ktore wlosom dostarczylam. Mieszanine zostawilam na cala noc.

Rano zemulgowalam olej maska Kallos al Latte i rowniez nia umylam wlosieta. Na skalp natomiast „powedrowal“ szampon Logona.

Na umyte, jedynie odsaczone z nadmiaru wody wlosy, nalozylam przygotowana wczesniej mieszanke maski tajskiej Planeta Organica z dodatkiem odrobiny wywaru lnianego, kilkoma kroplami gliceryny, oraz niewielka porcja maski Ghassoul rosliny morskie. Nalozylam czepek na lepetyne, owinelam dodatkowo turbanem i 40 minut rozkoszowalam sie niedzielnym SPA ;)
Po tym czasie zmylam calosc i doslownie na 3 min. pokrylam wlosy odzywka do lokow John Frieda. Odzywke splukalam.
Tym razem nie zrobilam juz plukanki lnianej, w zasadzie nie pytajcie dlaczego ;) Musze przyznac, ze po sobotnim meczu bylam mocno zamotana (niezapomniane wrazenia, ponad 61 tys.osob!) ;)

Kiedy wlosy naturalnie wyschly, byly bardzo ladnie nawilzone, pieknie blyszczaly, miekkosc powalala (siemie + olej zawsze dziala na nie w taki sposob), dociazenie rowniez dalo sie odczuc, choc cos tam jeszcze mimo wszystko “fruwalo”.
Skret byl sredni, bywaly juz lepsze momenty, ale w moim odczuciu nalozenie maski tajskiej “popsulo” cala akcje. Dosc mocno wygladza moje klaczki- o czym wiedzialam wczesniej, mimo tego pokusilam sie o jeszcze wiekszy blask ;)

Na koncu “spartolilam” sprawe zupelnie i pozwolilam sobie nalozyc zel alverde (pokazywalam go w upolowanych), oraz pobawic sie w ugniatanie. O ile ugniatanie nie jest oczywiscie niczym zlym, o tyle wyzej wymienionego zelu wczesniej nie uzywalam i nie wiedzialam, jak wlosieta zareaguja.
Niestety w moim odczuciu owy produkt mimo przyzwoitego skladu, “odebral” im polowe blasku. Ponadto wlosy zbily sie w “tepe” straki, nie szlo zelu wygniesc, a skret sie nie wzmocnil.
Zrezygnowana odpuscilam juz sobie ten zabieg, pogodzilam sie z porazka i zapomnialam o calej sprawie, rozkoszujac sie dniem wolnym ;)

Wieczorem, jak zawsze przeczesalam klaczki drewniana szczotka i sie lekko zdziwilam ;) Po zelu nie bylo sladu (choc moze na zdjeciu jednak sie dopatrzycie sklejca przy lepetynie), a wlosy prezentowaly sie w miare przyzwoicie, na tyle, zebym mogla pokusic sie o ich sfotografowanie.






Oczywiscie nie jest to skret o jakim marzylam, zdjecie rowniez nie najlepszej jakosci- musze przerzucic sie wylacznie na “moja sciane”, ale mimo wszystko chcialam oddac honor zelowi i doprowadzic “projekt” niedzielnego SPA do konca.
I doprowadzilam i to nie do byle jakiego ;/

Jak sie  po kilku godzinach okazalo, cos mnie uczulilo (zel, odzywka John Frieda, nie mam pojecia, co?), wiec od nowa zaczela sie jazda z myciem, maskowaniem, itd. ;) Ech, watpliwe uroki posiadania “wybrednego” skalpu ;)



Pewnie dla wielu osob moja zlozona pielegnacja wyda sie mocno przesadzona ;) Nic podobnego :)!
Moje wiecznie suche klaczki uwielbiaja takie zabiegi i chyba tylko raz, po wzbogaconym SPA udalo mi sie je obciazyc- nie moglam wyjsc z podziwu, serio ;)

Macie jakies swoje sprawdzone sposoby na wydobycie skretu J? W przyszlym miesiacu stawiam na zel lniany ;)




Pozdrawiam serdecznie,

60 komentarzy:

  1. Również mam przeboje ze skórą głowy-kochana-O-NIE-MNIA-ŁAM!!!!Twoje włosy-taki skręt -piękniusi!!!BUZIOLKI:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana :* Wspolczuje problemow skalpowych, niestety wiem, co to znaczy ;/

      Usuń
  2. Ależ masz piękne falo-loki! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Agus :* Choc nie ukrywam, ze jak dla mnie, moglyby bardziej pojsc w kierunku lokow ;)

      Usuń
  3. jeny ile Ty tego nakładasz :)) jestem pod wrażeniem. ale i tak masz bardzo ładne włosy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Standardowy minimalizm ;D Dzieki takiej taktyce, wlosy wrocily w miare do "stanu uzywalnosci" ;)

      Usuń
  4. Ewciu Kochana, masz już bardzo długie włosy :) Wyszły ci raczej falki, a nie loki, ale bardzo mi się podobają. Ja wiem, że ta złożona pielęgnacja, to tylko tak złowieszczo brzmi, jak rozpiszesz te wszystkie rzeczy. W rzeczywstości pewnie wygląda to tak: idziesz leniwie do łazienki, zastanawiasz się, co by tutaj dzisiaj chlapnąć? O, to będzie ta i ta maseczka +...,...,... Później z maseczką np. odkurzasz sobie w mieszkanku, później myjesz włosy, znowu: chlap i gotowe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otoz to Martus :)))! Doskonale to wszystko opisalas :) W dodatku ile w miedzyczasie mam przyjemnosci z tego, az chce sie sprzatac ;) Typowych lokow to pewnie nie doczekam, ale skret moglby byc mimo wszystko mocniejszy ;) Zastanawiam sie, czy na tym pierwszym zdjeciu nie odchylilam lekko glowy, bo faktycznie wydaja sie byc mocno dlugie ;) Pozdrawiam Kochana serdecznie :*

      Usuń
  5. jejku jakie twoje włosy sa sliczniaste!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana :* Ja mam co do nich jeszcze wiele zastrzezen, ale i tak ciesze sie juz z tego, co przez rok pielegnacji osiagnelam ;)

      Usuń
  6. śliczne włosy, moje marzenie od zawsze mieć takie fale ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :* Najlepsze, ze "cale zycie" je prostowalam, a teraz o skret walcze ;D

      Usuń
  7. A mi się ostatnio udało po dodaniu odrobiny oleju do maski przeciążyć włosy. :D Czym bardziej złożona pielęgnacja tym gorzej dla nich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspolczuje ;) U mnie raczej nie ma szans, a i oleje do masek czesto dodaje :) Wlosy sa tak suche, ze "zachwyca je" kazda taka akcja ;)

      Usuń
  8. Marze o tym aby zmoich włosów wydobyć taki skręt :) Twoje włosy wyglądaja naprawde zdrowo !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dopiero zaczynam swoja walke o skret ;) Przez rok czasu skupialam sie wylacznie na tym, zeby doprowadzic je do "stanu uzywalnosci" i opanowac troche wypadanie ;)

      Usuń
  9. Bardzo ładnie wyglądają. Możliwe, że dla loczków było to za dużo I przez swój ciężar nie chciały się porządnie kręcić.

    Pielęgnacja jak najbardziej złożona I zawita u mnie w poście ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana :* Z tymi loczkami, to tak palnelam, raczej nie doczekam sie takowych, choc skret faktycznie moze bylby lepszy, gdybym przede wszystkim uzyla innej maski ;)
      Bardzo sie ciesze i dziekuje :)

      Usuń
  10. Ja mam włosy proste jak drut, nie ma mowy o jakimkolwiek skręcie, więc zazdroszczę Ci twoich, hihi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi sie zawsze proste marzyly i "cale zycie" je prostowalam ;D Dopiero teraz odkrywam uroki falowanych ;)

      Usuń
  11. ale twoje włosy są już długie! i piękne <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana :* Z ta dlugoscia nie wiem, czy pierwsze zdjecie nie jest przeklamane ;) Sama sie zdziwilam, jakie dlugie tam sie wydaja i nie wiem, czy czasami lepetyny lekko do tylu nie przechylilam ;) Przy aktualizacji prowonam :)

      Usuń
  12. Masz piękne długie włosy, zazdroszczę..;) A co powiesz na wspólną obserwację? Jak się zgadzasz, daj znać w komentarzu u mnie na blogu, żebym mogła się odwdzięczyć :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje, choc do pieknych im jeszcze troche ;)

      Usuń
  13. Coraz dłuższe są :-) Pięknie się prezentują :-) :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana :* Faktycznie, rosnie im sie powoli ;)

      Usuń
  14. Coraz dłuższe i coraz to piękniejsze :O Świetnie się prezentują na tych zdjęciach :) Pozdrawiam i zapraszam do siebie,gdzie zapowiedziałam nowy projekt- http://larosier.blogspot.com/2014/03/modziez-xxiw-sposob-postrzegania.html :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :))) Na pewno zajrze, pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  15. Bardzo ładnie Ci wyszło :)
    Muszę nagotować glutka znowu do płukanki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana, z Twoich ust- profesjonalistki w wydobywaniu skretu, to nie lada komplement :* O tak, glutek to chyba cos, co najbardziej w pielegnacji lubie ;D

      Usuń
  16. Gdybym osiągnęła taki skręt byłabym szczęśliwa ;D U mnie włosy jak już się zakręcą, to po godzinie z loczków nic nie zostaje ;D I nieważne, że używam wtedy produktów do stylizacji, nic ich nie trzyma ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok.;D Moje na szczescie jak juz "zlapia" fale, to "trzymaja sie" twardo ;) Na drugi dzien oczywiscie nic z tego nie zostaje, bo sie w koczku ;)

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. Dziekuje, choc nie ukrywam, ze to jeszcze nie jest "to" :) Mam nadzieje, ze po kolejnym roku pielegnacji, bede mogla byc w pelni zadowolona ;)

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. Dziekuje :))) Skret moglby byc nieco mocniejszy, ale nie poddam sie tak latwo ;D

      Usuń
  19. Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana :* Wprawdzie ja jeszcze mam do nich sporo zastrzezen, ale dziekuje za opinie :)

      Usuń
  20. Odpowiedzi
    1. Tak sobie powoli rosna. Mam jednak wrazenie, ze pierwsze zdjecie jest nieco przeklamane i przechylilam glowy do tylu ;)

      Usuń
  21. Ja swoje poczynania z lokami wrzucę dopiero w niedzielę, bo mam taką małą imprezę i idealnie będzie poeksperymentować :) Mam nadzieję, że mi wybaczysz to opóźnienie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, zaden problem :) Ja w niedziele chce dodac podsumowanie, wiec jakbys zdazyla przed, podeslij mi linka, jak nie, to pozniej dolacze :))) Zycze udanej imprezy :*

      Usuń
  22. Hej Ewa, czy będzie może taki post o wydobywaniu skrętu, bo chyba powinnam o tym pomyśleć, a jakoś ciężko mi się do tego zabrać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam szczerze, ze sama dopiero wkrecam sie w temat, ale postaram sie w kwietniu cos dodac :) Bedziemy sie uczyc wzajemnie na bledach ;D Pozdrawiam Kochana :*

      Usuń
  23. Już nie pamiętam kiedy moje włosy naturalnie schły, zawsze tylko suszarka i suszarka :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako zapalona wlosomaniaczka, mam nadzieje, ze nawiew chlody albo przynajmniej sredni ;)?

      Usuń
  24. Pielęgnacja brzmi naprawdę złożenie:D Na moich cienkich i rzadkich włosach skończyłoby się to jednym wielkim przyklapem i obciążeniem:(
    A włosy są takie łaaaaadne:) I jakie długie! Właśnie przejrzałam Twoją MWH i widać,że włosy się zdecydowanie zmieniły, tylko pozazdrościć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzie tam zlozenie, taka prosta, "codzienna" rutyna ;D
      U mnie o dziwo im wiecej, tym lepiej- moje wlosy potrzebuja mega nawilzenia ;) Dziekuje Kochana :* Sporo przeszly to fakt i troche pozno opamietalam sie, zeby zaczac o nie dbac, ale lepiej pozno, niz wcale :)

      Usuń
  25. Piękne masz te włosy! Ale bym była dumna z siebie gdyby moje tak wygladały :) No ale wkładasz w pielęgnacje duzo pracy więc są i efekty :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana za mile slowa :* To fakt, staram sie jak moge, zeby je doprowadzic do "stanu uzywalnosci" ;)

      Usuń
  26. Ale już masz długie :O Ja raz chcę mieć proste, raz kręcone.. aktualnie podobają mi się proste :D Kiedyś próbowałam coś kombinować z pianką, dyfuzorem ale efekty były nie bardzo. Jakbym zapomniała się uczesać ;/ Może jeszcze coś pokombinuję, ale chyba moje włosy po mimo,że wydają się mieć predyspozycje do kręcenia się to wcale tak nie jest.
    Ale u Ciebie bardzo ładne fale, jedne z moich ulubionych.
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czasami, czy pierwsza fotka nie jest przeklamana, jesli o dlugosc chodzi ;) Rowniez probowalam z dyfuzorem i lipa z tego wyszla ;/ Wlasnie wydaje mi sie, ze i Twoje moglyby zlapac ladny skret, mysle, ze mamy podobna strukture ;) Dziekuje Kochana i pozdrawiam serdecznie :*

      Usuń
  27. Podziwiam Cię, że zawsze się tak bawisz z włosami. Ja jak nałożę olej z odżywką przed i odżywkę po myciu, to już uważam, że zrobiłam dla nich wiele dobrego. Może i kombinowałabym więcej, ale szczerze mówiąc nie wiem co z czym, żeby sobie siana na głowie nie zrobić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedys podobnie je pielegnowalam, dopiero od jakiegos czasu postawilam na bardziej intensywne ich dopieszczanie ;) Rowniez nie wiedzialam wowczas do konca, co im sluzy, choc pamietalam jednak, zeby protein unikac ;D Moje sa mega suche z natury, do tego zniszczone latami rozjasniania, wiec postawilam na maksymalne nawilzenie.Dlatego wlasnie za kazdym razem laduje na lepetynie siemie lniane i jakis inny humektant. Dopiero kiedy je nawilze stawiam na emolienty, czyli oleje, ktore "otocza" wlos i to nawilzenie dluzej sie utrzymac :) Musisz probowac metoda prob i bledow, zobaczysz, ze z czasem bedziesz wiedziala, co wlosy lubia, a czego unikac ;)

      Usuń
  28. Ładnie wyglądają takie włoski. Naturalnie i świeżo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje slicznie :) Dopiero co umyte, wiec i swiezo wygladaja ;)

      Usuń
  29. Taka złożona pielęgnacja już by mi nie służyła, teraz dużo łatwiej obciążyć moje włosy, niż np. rok temu ;) Wtedy też dużo na nie nakładałam i to lubiły ;) O wydobycie skrętu za bardzo starać się nie muszę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczesciara :) Mam nadzieje, ze i moim wlosom kiedys bedzie potrzeba mniej "do szczescia", obecnie obciazenie ich graniczy z cudem ;)

      Usuń

Bardzo mi milo, ze przeczytalas/les ten wpis :) Zostaw po sobie ślad - dziękuję :)! Link do Twojego bloga jest zbedny, poniewaz i bez niego potrafie do Ciebie trafic ;) Pozdrawiam serdecznie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...