niedziela, 27 kwietnia 2014

„Nakrecmy sie na wiosne“, cz. 2. :) Metody krecenia wlosow bez uzycia ciepla.

Witajcie,

czas na kolejny final akcji „Nakrecmy sie na wiosne“- czy tylko mi dni tak nieublagalnie szybko mijaja ;)?

Tym razem wraz ze mna i Oliwia, nakrecilo sie jeszcze szesc Wlosiat- dziekuje Wam Dziewczyny :* J 
Dziewczyny sie chyba zmowily, bo w kwietniu najwieksze branie miala jedna metoda, a jaka, zobaczycie
ponizej ;)



Zapraszam na podsumowanie kolejnego, nakreconego miesiaca J!

Zaczne od klaczkow Oliwii J
Metoda, ktora zastosowalam na wlosach mojej Corki, wpadla mi do glowy w trakcie najmocniejszego, smarkatego okresu ;) Kilka dni juz myslalam, jak tu sie w tym m-cu nakrecic. Zalezalo mi glownie na drobniejszych rulonach (takich, jakie mozna uzyskac dzieki kreceniu na lokowke)- fale przewaznie juz u mnie goscily. Smarkajac co chwile, zaczelam przygladac sie husteczce hignienicznej. Olsnilo mnie, ze podobnie, jak papier toaletowy i ja mozna wykorzystac w inny sposob.
Zlozylam wiec husteczke po przekatnej na pol, zrolowalam, sprobowalam i faktycznie dzialalo. Problem byl tylko taki, ze trzeba bylo zabezpieczyc wlosy przed wysuwaniem sie z rulona na gorze, oraz na dole. Wymyslilam, ze najlepiej do tego celu nadadza sie male gumeczki silikonowe. Tutaj zaczely sie schody, bo nigdzie nie moglam takowych dorwac.

Bedac na zakupach w Realu, kupilam spore opakowanie malych, zwyklych gumek. Pomyslalam, ze zanim dorwe silikonowe, te sie nadadza i poprosilam Oliwie o udostepnienie lepetyny, zeby wyprobowac na Niej ten patent. Niestety, na Jej bardzo ciezkich wlosach husteczki okazaly sie za slabe (u mnie byloby ok.), wiec zamienilam je za reczniki papierowe ;)
Postepowalam tak samo, skladalam na pol jeden listek po przekatnej, rolowalam i mialam gotowy walek do wymarzonych, drobnych rulonow. Pozostalo tylko umiescic go na glowie Oli ;)

Okazalo sie, ze zadanie nie jest takie proste, jakby sie moglo poczatkowo wydawac i od razu uprzedzam, ze ciezko samemu bedzie nakrecic sie w ten sposob ;) Samo zawijanie pasm i proby ich utrzymania na walku, zajelo mi ok. 1,5 godz.! Byc moze, gdybym miala gumki silikonowe poszloby sprawniej. Te, ktore do tego uzylam okazaly sie fatalne- zbyt mocno sie rozciagaly. Trza bylo je kilka razy (7, 8), przewijac, zeby utrzymaly pasma na papierze i to ten proceder zajal najwiecej czasu! Wiedzialam juz, ze zeby sprobowac metody na swoich klaczkach, sama sobie nie poradze. Liczylam jeszcze na to, ze uda mi sie kupic male gumeczki, jednak zabraklo mi czasu- wyjazd, po powrocie mlyn, itd.

Ok., ale wracajac do wlosow Oliwii, zanim przystapilam do zawijania ruloncow, nalozylam na Jej klaczki dosc spora ilosc pianki Balea. Tym razem, to chyba podzialalo, bo po nocy przespanej z „dredami“, rano juz przy rozwijaniu pierwszego moim oczom ukazal sie piekny widok ;) Pierwszy raz od bardzo dawna, udalo mi sie wyczarowac na wlosach mojej Corki mocny, regularny skret , taki, o jaki mi chodzilo J Ale ocencie same ;)

Dla przypomnienia najpierw zdjecie wlosow Oliwii w naturalnej formie :)




Ponizej sie nakrecamy ;)











Oli i Jej klaczki w wydaniu pizamowym ;) Przy okazji napomkne, ze zdjecia robione bez lampy blyskowej ;)


Mysle, ze sposob jest idealny na jakies wieksze wyjscie- mozemy uzyskac piekny skret! Najlepiej jednak zorganizowac sobie babski wieczor i poprosic o pomoc przyjaciolke, badz inna osobe, bo faktycznie mimo, ze wydaje sie tandetnie prosty, nic bardziej mylnego ;) Byc moze jednak, jesli jestescie w posiadaniu malych gumeczek silikonowych, uda sie Wam samemu stworzyc takie zwijasy. Ja z pewnoscia, jesli je tylko dorwe, sprobuje ;)

Jak wlosy prezentowalyby sie po kilku godzinach, pozostaje tylko mi i Wam snuc domysly ;) Podejrzewam, ze skret ladnie by sie poluzowal, tworzac efektowne fale. Nie dane mi bylo jednak przykonac sie o slusznosci mojej tezy, bo Oliwia, jak tylko zobaczyla sie w lustrze, przerazona widokiem swoich klaczkow poleciala w tempie natychmiastowym je umyc- to moje dziecko jest jednak czasami mocno nawiedzone, musicie przyznac ;D!


Jak juz pisalam, nie udalo mi sie dorwac gumek silikonowych, zeby i u siebie sprobowac krecenie na zwijance papierowe. Strasznie chcialam w tym miesiacu postawic na rulony, wiec do wczorajszego wieczoru myslalam i kombinowalam ;D Jako, ze nic nie wymyslilam, postanowilam przeszukac YT, celem znalezienia innej metody. Trafilam na calkiem ciekawy sposob, a mianowicie krecenie na olowki, kredki, czy paleczki ;) Kto jeszcze nie widzial, zachecam do obejrzenia filmiku, Dziewczyna bardzo fajnie wszystko wyjasnia J -KLIK 

Od siebie dodam tylko, ze faktycznie latwiej utrzymac te zwijance, jesli podepniemy je zabkami. Niestety mialam ich zbyt malo i umieszczalam je tylko na dolnej czesci „olowka“. Gorne partie przypinalam wsuwkami i tutaj zaczynala sie jazda- ciezko bylo. Robilam kilka podejsc ;)
Poza tym, wazne jest, zeby wlosy bardzo mocno skrecic na naszym olowku. Kiedy ten skret jest zbyt luzny, gore jeszcze trudniej nam przypiac. Ok., ale koniec biadolenia- dalam rade.

W moim przypadku kredki i olowki goscily na lepetynie przez  ok. 2,5 godz., a jaka katastrofa z tego wynikla, bedziecie mogly obejrzec ponizej ;) Sama sie dziwie, ze zamieszczam to zdjecie, ale TAK WIELKIEGO PUCHU juz dawno na lepetynie nie mialam, wiec „chetnie“ Wam go pokaze ;)
Przy okazji, kolejny raz zapamietam na baaardzo dlugo, ze moje wlosy protein dostarczonych solo NIE TRAWIA, koniec i kropka!!!

Wydawac by sie moglo, ze po roku pielegnacji, klaczki sa wystacrzajaco nawilzone… Dlatego tez, pokusilam sie przed nakrecaniem o spryskanie ich woda z dodatkiem kilku kropli kolagenu i elastyny- liczylam na wzmocnienie skretu ;) Bardzo czesto stosowalam taka technike, tyle, ze za kazdym razem wzbogacalam ja dodatkowo mleczkiem pszczelim w glicerynie, badz sama gliceryna ;) Jako, ze mleczka mi braklo, a wczoraj zafundowalam wlosom sporo dawke humektantow, stwierdzilam, ze nie bede juz z ta iloscia przesadzac …i masz babo placek ;D SIANO, SIANO i jeszcze raz SIANO!

Daruje sobie zdjecie mojego widoku profilowego, ale wierzcie na slowo, wygladalam delikatnie mowiac debilnie z iloscia 10 kredek we wlosach, zwlaszcza, ze wszystkie jakos umiejscowily mi sie z przodu ;) Przy okazji, nie smiejcie sie prosze z mojego odwiecznego kompleksu- mega odstajacych uszu ;D






Odpuscilam dodawania zdjecia zaraz "po", bo to dopiero byla katastrofa i nie mam kolejny raz ochoty jej ogladac ;/ Po kilku godzinach nie bylo lepiej, mimo nalozenia paru kropli olejku- zwlaszcza wysokoporowate konce ucierpialy ;( Przypomnialo mi sie ze zdwojona sila, dlaczego warto dbac o wlosy- na noc olejowanie, jak nic ;)! Ciekawych, jaki efekt dzieki tej metodzie mozna otrzymac, odsylam do podlinkowanego wyzej filmiku na YT :)


Ponizej wlosy po kilku godzinach, dolne partie nadal napuszone.





Czas na wyczyny pozostalych, nakreconych Dziewczyn J

Musze przyznac, ze Dorota mnie w tym miesiacu zadziwila J Nie miala lekko! Po niefortunnym strzyzeniu, a pozniej wlasnej, juz udanej poprawce, porowatosc Jej wlosow spadla jeszcze bardziej, staly sie one wybitne gladkie, lejace i …jeszcze bardziej oporne na krecenie ;) Podziwiam Ja za upor, bo mimo wszystko dala rade „przywolac je do porzadku“, odpowiednio przygotowac wczesniej wlosy i metoda „na opaske“, uzyskac bardzo ladne, ksztaltne, delikatne fale J Mozecie sie tylko domyslic, ze nie bylo Jej latwo ;) O tym, dzieki czemu Dorota uzyskala taki efekt, mozecie poczytac TUTAJ. Polecam, zwlaszcza prostowlosym ;)




Marta rowniez wybrala opaske, choc nieco inna wersje ;) Postawila na ramiaczko od stanika- tylko my kobiety wiemy, jak wykorzystac do wlosow i czesci naszej garderoby ;D Jesli jestescie ciekawe, co i jak, zachecam Was do odwiedzenia Marty i przekonania sie, ze faktycznie metoda dziala ;) Przy okazji bedziecie mialy mozliwosc podziwiania Jej pieknych wlosow w wersji lekko falowanej J -KLIK




Kolejna, zaradna Kobitka Ania wybrala stanik ;D Dzieki temu, na Jej mega gestych, pieknych klaczkach zagoscily fantastyczne fale, choc tyl przysporzyl Jej nieco problemow. Jesli jestescie ciekawe dlaczego, zachecam Was do odwiedzenia bloga Ani J -KLIK.





Eter, w Swieta nakrecila sie na maksa J! Postawila na metode  cocoon curls. Przyznam szczerze, ze o tej nazwie slyszalam pierwszy raz, choc juz kiedys probowalam cos podobnego na lepetynie stworzyc ;) Jak to z dlugimi wlosami bywa, w trakcie wyplatywania cos tam sie rozlecialo, jednak- jak to Eter, stanela na wysokosci zadania i dzieki Messy bun, przywolala swoje miesiste i piekne falki do porzadku ;) Poza tym, mozecie przy okazji zerknac, jak wypadla proba wydobycia skretu poprzez ugniatanie wlosow, oraz, jakie mega piekne rulony Eter uzyskala po slimaku J! Zachecam do odwiedzenia Tej nakreconej Dziewczyny JKLIK




EDIT 29.04.14


Dziewczyny jestescie mega kochane :* Jeszcze otrzymuje zgloszenia do podsumowania kwietniowego :)! 



Monika w tym miesiacu postawila na wspomnienia z dziecinstwa i na swoich dlugasnych, pieknych blond wlosach, wyczarowala istny szal drobniutkich karbowancow :) Dzieki temu, Jej klaczki dodatkowo zyskaly na objetosci :) Jesli jestescie ciekawe, jak Monice udalo sie osiagnac taki efekt, zachecam Was do odwiedzenia Jej bloga :)- KLIK




Aga na swoim blogu pokazala, jak dla mnie nieznane dotad walki, dzieki ktorym uzyskala bardzo fajne, delikatne fale :) Jej wlosy, cienkie z natury, dzieki tej metodzie krecenia prezentowaly sie fantastycznie- delikatnie i zwiewnie, a przy tym zyskaly dodatkowo na objetosci :) Jakich Aga uzyla walkow i jak klaczki wygladaly z tylu, mozecie obejrzec na Jej blogu :)- KLIK






To tyle, jesli chodzi o kwietniowe podsumowanie akcji “Nakrecmy sie na wiosne”, choc na koniec mam maly bonus ;) Wiekszosc z Was juz widziala to zdjecie w rocznicowym, wlosomaniaczym poscie- KLIK, jednak nie napisalam tam, w jaki sposob udalo mi sie uzyskac takie fale ;)




Dzieki Kasi z bloga Wlosowo kosmetyczno jedzeniowoktora doskonale potrafi wydobyc ze swoich wlosow piekny skret i ja zakupilam wreszcie zel do stylizacji, z calkiem przyzwoitym- jak twierdzi Kasia, skladem J Mowa tutaj o zelu Cien z Lidla ;) Przy jego wykorzystaniu, postanowilam pougniatach moje falowance. Co z tego wyniklo, mozecie ocenic na zdjeciu powyzej, oraz ponizej ;)




Koncowki jeszcze dosc mokre, wiec wydaja sie byc jeszcze mocniej przerzedzone- czas podciecia sie zbliza ;(


Teraz to juz naprawde wszystko :) Musze przyznac, ze moje nakrecanie sie, w tym miesiacu zakonczylo sie lekka katastrofa ;/ Ot, po roku wlosomaniactwa sie wyluzowalam z proteinkami ;) Licze na to, ze w maju bedzie zdecydowanie lepiej ;)!

P.S.
Jeli przez przypadek (moj wyjazd), przeoczylam jakis post nakreconych Wlosiat, bardzo prosze o informacje.



Pozdrawiam Was serdecznie,









97 komentarzy:

  1. Loki Twojej córki podbiły moje serce! będę musiała kiedyś spróbować ^^ A loki/fale pozostałych dziewczyn też się świetnie prezentują! Żałuję, że wcześniej nie zauważyłam akcji, chętnie bym się przyłączyła ^^
    Twoje fale po ugniataniu są niesamowicie urocze, chyba sama swoim dam jeszcze szansę na wykazanie się ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, zaden problem, mozesz przylaczyc sie w kazdej chwli trwania akcji- serdecznie zapraszamy :)!
      Faktycznie, musze przyznac, ze loki Oli i mnie rozbroily ;)

      Usuń
    2. W takim razie bardzo chętnie się przyłączę! ;) Pisać pod postem o akcji o chęci przyłączenia, czy tu wystarczy? ;)

      Usuń
    3. Bardzo sie ciesze i serdecznie witam nowa Uczestniczke :)))! Tu wystarczy :) Jesli nie masz nic przeciwko, napisz mi jeszcze prosze swoje imie, zebym dopisala do listy :) Jak wolisz pozostac anonimowa, skorzystam z nicka :)

      Usuń
  2. Tyle pięknych loków i fal już dawno nie widziałam w jednym miejscu :) Piękne loki wyczarowałaś na włosach córki- takie równe i sprężyste. Ciekawa metoda, muszę kiedyś namówić mamę, żeby mi też spróbowała zrobić takie loki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprobuj namowic Mame, warto :)! Ja licze na to, ze jak dorwe male gumeczki, uda mi sie samej cos wykrecic ;)

      Usuń
  3. Jakoś nie wpadł mi w gusta pierwszy sposób. Podoba mi się sposób z kredkami, mimo puchu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kredki to faktycznie ciekawy sposob ;D Troche niewygodnie z "badylami" na lepetynie, ale idzie sie przemeczyc ;) Szkoda tylko, ze popelnilam blad i przy okazji puch powstal ;)

      Usuń
  4. podoba mi się pierwszy, oszałamijący :)
    Pozdrawiam niedzielnie i zapraszam do mnie w odwiedziny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musze nieskromnie przyznac, ze i mnie tym razem zachwycily wlosy mojej Corki ;) Pozdrawiam serdecznie, z pewnoscia zajrze :)!

      Usuń
  5. Najbardziej podobają mi się fale Ani i Marty, i Twoje też nie najgorsze:) Też eksperymentowałam z żelem, tylko że ja z lnianym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, Marcie i Ani udalo sie wyczarowac piekne falki :) Ja lniany przekladam na przyszly miesiac ;)

      Usuń
  6. To zdjęcie na którym Ola ma założone ręczniki wygląda przegenialnie :-D Ale jakie piękne loczki wyszły! W ogóle ma piękne włosy :-) Mama włosomaniaczka to skarb :-)
    I Ty w kredkach też wyglądasz super <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mozesz sobie wyobrazic, jak genialnie z przodu sie prezentowala :D Zaluje, ze nie uwiecznilam tego na zdjeciu ;) Moje kredki to juz wogole byl hit, wygladalam, jak ufo- serio ;D! Jeszcze antenek mi tylko brakowalo ;) Jakby mnie ktos tak zobaczyl, wysnulby odpowiednie wnioski ;)

      Usuń
  7. Brakuje mi motywacji do "zakręcenia" się, sama zabrać jakoś się za to nie mogę. Ile tu ciekawych sposób, a ja znaczy moje pseudo loki takie proste.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pozostaje Ci nic innego, jak tylko Twoje "pseudo loki" nakrecic, a motywacje proponuje taka, zeby za miesiac pokazac nam, co udalo Ci sie wyczarowac na swoich pieknych wlosach :)))!

      Usuń
  8. Hahah, że tak Twoja córka dzielnie znosi Twoje nakręcanie :D Ja bym dawno zbuntowała się matce! :D
    Efekt u Was wyszedł piorunujący! Loki wyszły idealnie, jak od dobrego fryzjera! Brawo!
    Próbowałaś nakręcać na słomki?? ;)))) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami ma natchnienie i pozwoli "pobawic sie" swoimi wlosami ;) Czesciej jednak, uwaza, ze Ona wie najlepiej, co dla nich dobre i nie pozwala mi sie zblizac ;D Dziekuje Kochana za slowa uznania, musze przyznac, ze staralam sie, zeby wszystko w miare rowno wyszlo ;) Pierwsze slysze o slomkach :D Musze poszukac i moze sprobuje :)

      Usuń
  9. loki na samym początku genialne, prześliczne

    OdpowiedzUsuń
  10. Loki Oliwii wyglądają zjawiskowo :) jak po lokówce :) bardzo podoba mi się efekt jaki uzyskałaś po ugniataniu żelem do stylizacji - bardzo naturalny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wlasnie taki efekt glownie chcialam uzyskac- jak po lokowce :) Dziekuje Kochana :* Szkoda tylko, ze dol przerzedzony, ale z czasem i tego sie pozbede ;)

      Usuń
  11. piękne loki wyszły u córki!:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje za opinie :) Ciesze sie, ze udalo mi sie podolac wyzwaniu ;)

      Usuń
  12. Loki Twojej córki wyglądają tak szkolnie-idealnie! :D Ja zostałam oczarowana! :-) I chętnie bym takie nosiła!!! :-)
    Spróbuję kiedyś tę metodę na 100%. Niech no tylko trochę odrosną, bo ostatnio stoją w miejscu :-)

    U Ciebie poszło troszkę gorzej, ale z tym produktem z Lidla włoski bardzo mi się podobają :-)
    Czytając o Twoich uszach zaczęłam ich szukać na zdjęciach (sama miałam kiedyś hopla na tym punkcie :/) i po kilkakrotnym przewijaniu zdjęcia dopiero je zauważyłam :p wiec nie jest źle Kochana! :-)
    A na zdjęciu 'od przodu' wyglądasz ślicznie! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze sie Kochana, ze Ci sie spodobaly :) Przyznam, ze i ja sie zachwycilam, tylko nie moglam przebolec, ze zanim Ja dorwalam, poleciala juz umyc wlosy ;) Oby wloski szybko Ci ruszyly, a jak sie nakrecisz, pochwal sie koniecznie, jak wyszlo :)!
      Tam nie jest zle, ja je- WIELKASNE widze ciagle, to jakas kolejna mania, dobrze ze z czasem, jednak coraz slabsza ;D Dziekuje Kochana :***

      Usuń
    2. Pochwale się na pewno! :)
      A no my już tak mamy niestety że zawsze coś. Ale prawda jest taka że nikt nie jest idealny :))) i nie ma co się przejmować :)

      Usuń
    3. Dokladnie i tego trzeba sie 3mac :))) :*

      Usuń
  13. Rewelacyjne efekty,ja mam bardzo twarde włosy i nie chce się kręcić :) A tak marzę o pięknych falach :/
    Pozdrawiam i dodaję do OBSERWOWANYCH

    biszkopcik86.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie chca, to polecam zerknac do Doroty :) Jej tez nie chcialy, a mimo wszystko, udalo sie wyczarowac ladne falki :))) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  14. Oliwia ma przepiękne, zadbane włosy. Widać, że loki bardzo starannie zawijane, a efekt wspaniały! Myślę, że tym razem mogła tylko dziękować swoje cierpliwej Mamie. ;) Twoje ugniatane fale są przepiękne! Słuchaj się Kasi, ma sporą wiedzę i doświadczenie. ;)

    Bardzo podoba mi się kolor i skręt Ani.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekujemy Kochana za tak mile slowa :* Faktycznie, moja cierpliwosc w pewnym momencie, byla na skraju zalamania- nie ciagnij, alaaa, za mocno, wlosy mi wszystkie wyrwiesz, dlugo jeszcze, itp. ;)!
      Kasia rzeczywiscie wie co i jak, wiec mam nadzieje, ze jeszcze wiele sie od Niej naucze :)

      Usuń
  15. Ależ ty masz piękne te włoski :)) tak samo twoja córka...zazdroszczę ;) Jestem rzeczywiście bardzo ciekawa jak by te loki Oliwki wyglądały po kilku godzinach...mógłby być niezły efekt wow...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje slicznie :* Podejrzewam, ze na Jej ciezkich wlosach, faktycznie ladnie by to pozniej lekko rozprostowane wygladalo. Zaluje na maksa, ze nie udalo mi sie Jej "upilnowac", zanim poszla lepetyne umyc ;)

      Usuń
  16. Piękne loki i włosy:) Zarówno Twoje jak i córki:)

    OdpowiedzUsuń
  17. sposób na kredki kuszący, chyba wypróbuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musze przyznac, ze sposob ciekawy, choc nieco niewygodny ;) W kazdym razie nie polecam z kredkami klasc sie do lozka ;D

      Usuń
  18. Jeju ale świetne pomysły :) loki Twojej córki wyglądają super, ja takie mam gdy nakrecę włosy na te wałki leverag :) pewnie o nich słyszałaś??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie Kochana, nie slyszalam o nich :)! Dzieki za informacje :*** Juz pogrzebalam po necie i mam w zamiarze je upolowac ;)
      Mam nadzieje, ze kiedys pochwalisz sie efektem :)!

      Usuń
    2. Muszę dokupić ich trochę, bo niestety za mało mam na swoje włosy :(:( myślałam, że jeden zestaw wystarczy, ale się myliłam :P

      Usuń
    3. Wlasnie ostatnio bylam w mega szoku, jakie masz dluuugasne te klaczki :)))! Serio, licze na to, ze kiedys pokazesz efekrty krecenia :)

      Usuń
  19. Piękne te loki Twojej córki, szkoda, że się ich pozbyła. W ogóle nie wiedziałam, że włosy można nakręcać na takie różności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielka szkoda, licze na to, ze kiedys ponownie bede milala okazje sie przekonac, jak loki zachowaja sie po kilku godzinach ;)

      Usuń
  20. Pięknie zakręcone dziewczyny ! ;DDD Moje włosy ostatnio szaleją i same się kręcą ;O raz bardziej raz mniej, najbardziej od połowy dlugości :D Kurcze, nie wiem co się dzieje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znaczy sie, wlosy zaczely Cie zadziwiac ;D? Jak sie kreca, to nic tylko wydobywac z nich skret :)

      Usuń
    2. Ty Cholero jedna, wzielam i Cie normalnie nie poznalam :D! Inny awatar wprowadzil mnie w blad ;P Dopiero, kiedy weszlam na Twoj profil mnie olsnilo ;) Apropos, slicznie wygladasz :*

      Usuń
    3. Tak jak u siebie odpisałam, zapraszam na facebookowego fanpage, będziesz na bieżąco!:D Taka mała ze mnie cholera hah :D <3 Pozdrawiam Ślicznotko! ;*

      Usuń
    4. Koniecznie za chwile dolacze, bo ominelo mnie sporo :) Faktycznie Cholera z Ciebie, tak centralnie mnie w blad wprowadzic ;P :D! Buziaki Kochana :***

      Usuń
  21. Ojj, czyli jak widać z kredkami lepiej nie kombinować! ;P
    Kochana, ja o akcji nie zapomniałam - kwiecień w końcu jeszcze trwa, a ja właśnie mam wałki na włosach :) Także jeszcze na koniec tego miesiąca napiszę notkę o efektach zakręcenia włosów! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kombinowac z kredkami mozna, tylko raczej nie pozwalac sobie- zwlaszcza w przypadku sucharcow z natury, w dodatku w dniu aktualizacji akcji, na kombinowanie z proteinkami ;D
      Czekam Kochana z niecierpliwoscia, co tez na swoich delikatnych, slicznych wloskach, tym razem wyczarujesz :)))!

      Usuń
    2. Jakoś bym się bała swoje włosy nawinąć na kredki, bo jeszcze by się okazało, że moje delikatne włosy by tego nie zniosły - dlatego tak napisałam, że lepiej nie kombinować :P
      A loczki wyszły tym razem bardzo delikatne, takie bardziej loko-fale - zresztą sama wkrótce zobaczysz :)

      Usuń
    3. Kochana, fakt, faktem, te kredki, to takie cholery zdradliwe ;D Choc w sumie przy pomocy zabek, latwiej sie z nim obchodzic ;)
      Jestem bardzo ciekawa Twoich loko- fal :)! Na Twoich wlosach delikatnosc, tylko dodaje im uroku :)))

      Usuń
  22. Piękne włosy ma Oliwia , najbardziej mi się podobają !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oliwia dziekuje :)! Ja rowniez jestem mile zaskoczona tym, co udalo nam sie na Jej czuprynie wyczarowac ;)

      Usuń
  23. Loki córki-przecudne!Powtarzam się-uwielbiam Twoje włosy!P.S.Ewuś ,dlaczego ten czas tak szybko płynie?Pamiętam ,jak urodziłam i trzymałam maleństwo w dłoniach ,a teraz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana za opinie, Oliwia rowniez dziekuje :***
      Dokladnie! Ja do dzis wspominam, jak targalam to moje Dziecko pol nocy na rekach, spacerujac w kolko po calym domu (lekka nie byla ;D), bo zeby Jej szly, a dzisiaj to juz prawie 14- letnia Pannica, w dodatku o 7 cm. wyzsza ode mnie ;D!

      Usuń
  24. Zdecydowanie najbardziej podobają mi się takie naturalne skręty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi rowniez :) Ciesze sie, ze dzieki akcji, co miesiac moge poogladac i wyczyny innych Dziewczyn :)

      Usuń
  25. Metoda na opaskę jest świetna :) Potrzeba jedynie wprawy. Ruloniki Oliwii wymiatają - skręt niczym spod lokówki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, sama bardzo ja lubie :) Ciesze sie, ze ruloniki Oli kojarza sie z lokowka, wlasnie o taki efekt mi chodzilo :)))

      Usuń
  26. ja lubie kręcić na opaskę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rowniez :) Pochwal Nam sie kiedys efektami na swoich wlosach ;)

      Usuń
  27. Chyba też będę musiałą kupić ten żel z Lidla :D Muszę wreszcie wypróbować kręcenie na chustę albo ramiączka - za nic na świecie mi to nie wychodzi :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zel jest rzeczywiscie fajny i ciesze sie, ze udalo mi sie tutaj go dostac ;) Sprobuj koniecznie i najlepiej, przy okazji Nam sie pochwal ;) Z pewnoscia dasz rade zwlaszcza, jak widze, co potrafisz na paznokciach wyczarowac :)))

      Usuń
  28. Cudowne te fale <3 Muszę koniecznie zakupić ten żel, jak będę w pobliżu Lidla :)

    ________________________
    rzetelne-recenzje.blogspot.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam kupno zelu, Kasia wie, co dobre :))) Dziekuje za opinie :)!

      Usuń
  29. Po nakręcaniu na chusteczki efekt jest rewelacyjny, ale wątpię, żeby moje tak skończyły, są zbyt toporne :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje za opinie Kochana :) Oliwii wlosy sa masakrycznie oporne, bardzo ciezkie i wogole niepodatne na jakikolwiek skret, a mimo tego, udalo nam sie tym razem uzyskac sliczne rulony- duza ilosc pianki pomogla ;)

      Usuń
  30. Wszystkie dziewczyny się postarały, Twoja córcia ma śliczne włosy. Najbardziej podobają mi się Twoje pougniatane włosy <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana w imieniu swoim i Oli :*** Tak podczytuje czasami i nabiera przekonania, ze Jej wlosy faktycznie moga sie dobrze prezentowac- jak to nastolatka, wiecznie Jej sie cos nie podoba ;)

      Usuń
  31. ja na szczęście nie mam problemu z kręceniem się włosów ale jak już chce większy skręt robię dwa dobierane i wychodzi świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, ze nie masz takich problemow :) Mam nadzieje, ze kiedys pochwalisz Nam sie swoim efektem po dobierancach ;)

      Usuń
  32. Loki Twojej Córci robią niesamowite wrażenie! Sama bym takie chciała, ale chyba nie dam rady sobie samej nakręcić takich papilotów. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana w Jej imieniu :* Faktycznie, samemu moze byc ciezko ;) Proponuje zaprosic przyjaciolke na babski wieczor, przekupic Ja czyms i rulony gotowe ;D

      Usuń
  33. Jakie piękne fale, u wszystkich dziewczyn. Jakiś czas temu próbowałam pokręcić włosy na warkoczykach, pamiętam, że mama zawsze mi je w ten sposób kręciła. Jednak głupia ja, zamiast zostawić je tak jak wyglądały po rozpleceniu, postanowiłam je dokładnie wyszczotkować. To, co pojawiło się na mojej głowie, przeraziło nawet mojego kota.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekujemy za opinie :* Wyobrazam sobie, jakie musialas miec "fantastyczne" siano na glowie ;) Biedny kot :D! Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  34. Jak ja uwielbiam kręcone włosy, może dlatego, że sama na codzień mam proste :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei uwielbiam ogladac proste ;D Cos w tym musi byc Kochana ;)

      Usuń
  35. Loki Twojej Córki są przecudne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje w swoim i Jej imieniu :* Ja rowniez sie nimi zachwycilam, zaluje tylko bardzo, ze nie moglam ogladac, jak sie pozniej uloza ;(

      Usuń
  36. Pierwsze loczki fantastyczne! Wypróbuję ten sposób :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprobuj koniecznie :)! Mysle, ze warto, a jak sprobujesz daj znac :)!

      Usuń
  37. Przepiękne loczki wyszły u Twojej córki - wow!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekujemy za opinie :))) Staralsmy sie (znaczy, ja sie staralam ;D). Oliwia natychmiast pobiegla umyc glowe, czyli sie ich pozbyc ;)

      Usuń
  38. jakie świetne efekty *.* uwielbiam takie loczki. niestety moje włosy bardzo szybko się rozprostowują ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja Oli tez wiecznie na to narzeka i nie moge przebolec, ze nie mialam okazji sie przekonac, jak szybko Jej rulony by sie rozprostowaly ;)

      Usuń
  39. Jak - ruda ja- moje włosy również nie są podatne na wszelkie kręcenia, loki. A żałuje bardzo bo to co tutaj pokazałaś jest naprawdę rewelacyjne! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, duuuzo pianki Balea i jest ok. ;) Oliwia ma na maksa ciezkie i niepodatne na krecenie wlosy, jednak po "uwolnieniu" ich z recznikow papierowych, mialam wrazenie, ze skret jest bardzo silny i trwaly :)

      Usuń
  40. Włoski córki są takie śliczne! Jak z reklamy, albo z pisma fryzjerskiego! Niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje slicznie w Jej imieniu :)))

      Usuń
  41. Twoja corka ma idealne wlosy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana w imieniu Oli :* Tez tak uwazam, jednak, wiesz, jak jest - ma sie takie wlosy, to chce sie inne ;) Jeszcze, jak bylam w ciazy, marzylam, zeby Corka miala owa tafle (zawsze chcialam miec takie wlosy) i marzenie sie spelnilo, ale oczywiscie teraz Oliwia wolalaby miec wlosy po mnie ;)

      Usuń

Bardzo mi milo, ze przeczytalas/les ten wpis :) Zostaw po sobie ślad - dziękuję :)! Link do Twojego bloga jest zbedny, poniewaz i bez niego potrafie do Ciebie trafic ;) Pozdrawiam serdecznie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...