sobota, 3 maja 2014

Czas na rozprawienie sie ze zuzyciami ;) Wydenkowani :)

Witajcie,

musze z pokora przyznac, ze ostatnio ciezko mi sie ze wszystkim wyrobic ;) Po urlopie nazbieralo sie zaleglosci, ktore ciagna sie za mna az do dzisiaj- zachcialo sie urlopowac, to sie ma ;)

Wydenkowani z poprzednich dwoch miesiecy, mieli pojawic sie pod koniec kwietnia, jednak sie nie udalo. Dzisiaj wiec zapraszam Was do obejrzenia, co tez udalo mi sie w ostatnim czasie zuzyc (wreszcie pozbede sie tych pustych opakowan ;D) :)


Wlosy :)




1. Olejek (olejki) alverde, moj absolutny KWC  :) Musze przyznac, ze dopoki stosowalam go wylacznie do zabezpieczenia koncowek, denkowanie szlo mocno opornie. Od kiedy rowniez olejuje nim wlosy, nie nadazam z kupnem nowych opakowan ;) Z pewnoscia kupie ponownie, zreszta juz zakupilam ;) Wiecej na temat tego olejku mozecie poczytac TU.

 2. Balea Repair + Pflege Ekpress Kur, bardzo fajna ekspresowa kuracja, do ktorej z przyjemnoscia wroce (zuzytych opakowan bylo wiecej, jednak nie pytajcie mnie, dlaczego sie nie uchowaly ;))  :)

3. John Frieda, odzywka do lokow. Jesli chodzi o ta odzywke, mam mocno mieszane uczucia. Dziala dosc przyzwoicie, choc sklad nie zachwyca ;) Pomijam juz fakt, ze mnie lekko uczulila ;) Byc moze kiedys do niej wroce.

4. Mleczko pszczele w glicerynie- kolejny absolutny ulubieniec  :)! Juz zakupiony, cierpliwie czeka tylko, zeby do mnie dotrzec ;) Wiecej na jego temat pisalam TUTAJ.





1. Maska Natura Siberica Sauna&Spa do ochrony i odbudowy wlosow. Mysle, ze jest warta kazdej “zlotowki”, ktora na nia wydalam. Najlepsza maska, jaka dane mi bylo uzywac- maskowy KWC! Jeszcze mocniej zachwycalam sie nia TU. Kupilam wersje z nowym, silikonowym skladem, czy okaze sie rownie hitowa ? ;) O tym napisze niebawem  :)

2. Planeta Organica maska toskanska. Coz, poza zapachem, nic w jej dzialaniu mnie nie zachwycilo- niestety ;( Nie kupie ponownie, a dlaczego? Mozecie poczytac TU





1. Logona, szampon Anti Age. Nadal moj szamponowy KWC, kupiony ponownie. Z kazdym miesiacem, utwierdzam sie tylko w przekonaniu, ze ten szampon jest idealny dla mojej skory glowy, oraz wlosow przy nasadzie. TUTAJ mozecie poczytac o nim nieco wiecej.

2. Plyn do higieny imtymnej Facelle. Kupilam go z przeznaczeniem do mycia wlosow. Niestety moj wybredny skalp sie z nim nie polubil, ze wzgledu na Cocamidopropyl Betaine w skladzie. Pozostalo tylko zuzyc go zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem ;) Nie kupie ponownie, nie zrobil na mnie wiekszego wrazenia ;)





1. Odzywka nagietkowa, Lavera. Nie bede sie rozpisywac na temat tej odzywki, pewnie wkrotce pojawi sie pelna recenzja, zaznacze tylko, ze z pewnoscia do niej nie wroce i ciesze sie, ze po wielu miesiacach nareszcie dobila dna ;)

2. Balea, odzywka do wlosow brazowych. Kilka dni temu podzielilam sie z Wami opinia na jej temat, kto przeoczyl wpis, moze zapoznac sie z nim TUTAJ ;) Kupie ponownie  :)

3. Isana, odzywka do lokow. Jej samodzielnie dzialanie na moich klaczkach jest zdecydowanie za slabe. Zuzylam ja do mycia dlugosci i z takim samym zamiarem, zamierzam do niej wrocic- kupie ponownie ;)






1. Tabletki przeciw wypadaniu wlosow, Priorin. Po zaledwie 20- dniowej kuracji, niewiele moge na temat tych tabletek powiedziec. Pod koniec pierwszego opakowania mialam wrazenie, ze faktycznie jakby przystopowaly wypadanie. Zakupilam wiec drugie i wszystko wrocilo “do normy” ;) Sa zbyt drogie, zeby ryzykowac strate pieniedzy (13 Euro na 10 dni), zwlaszcza, jesli pod reka ma sie inne, sprawdzone (Calcium Pantothenicum), tabletki ;) Byc moze kiedys do nich wroce.

2. Apteczna pokrzywa w saszetkach. Rowniez do najtanszych nie nalezy, jednak stosuja ja juz od dluzszego czasu. Jest to jedyna bez “zbednych dodatkow”, na jaka udalo mi sie trafic. Kupiona. 

3. Apteczny skrzy polny. Troche jest zachodu z jego przygotowaniem, jednak “czysty” sklad wynagradza fatyge ;) Z pewnoscia kupie ponownie.


Twarz J:




1. Plyn micelarny Loreal (jeszcze jedno opakowanie gdzies sie zapodzialo ;)). Bardzo fajny, delikatny plyn, ktory idealnie radzi sobie z tuszem do rzes  :) Uzywam go tylko do demakijazu oczu, jednak musze przyznac, ze za ta cene (ok. 6 Euro, Real), wydajnosc ma mega kiepska ;/ Mimo tego, kupie ponownie.

2. Mleczko do demakijazu z Aldiego  :) Znalazlo sie w wydenkowanych, bo pozytywnie mnie zaskoczylo! Bardzo dobrze radzi sobie z usunieciem “tapety”, ma przyzwoity sklad, a jego cena mocno zacheca do zakupu  :) Kupie ponownie.





1. Nawilzajacy krem Vichy. To juz moje ktores opakowanie tego kremu. Dziala calkiem przyzwoicie i kiedy potrzebuje glebszego nawilzenia, chetnie do niego wracam. Jednak, cena jest dosc wysoka, a np. krem nawilzajacy z Eris- ktory swojego czasu czesto uzywalam, jak dla mnie w dzialaniu jest identyczny, tyle ze o polowe tanszy ;) Jako jednak, ze nie mam dostepu do marki Eris, kupie ponownie.

2. Probki kremu Vichy Idealia. Swietne dzialanie, planuje kiedys zakupic pelnowamiarowy produkt.

3. Czysty olejek arganowy. Obecnie nie wyobrazam sobie pielegnacji twarzy bez tego olejku ;) Juz kupiony  :)

4. Alverde, serum pod oczy. Swietny produkt, chetnie do niego wracam.

5. Laroche Posay, Toleriane fluide. Calkiem przyzwoity, lekki krem, idealny pod makijaz. Moze kiedys kupie.


Inne.




1. Antyperspirant w kulce, Nivea. Dobry. Kupie ponownie :)

2. Fluid w piance Maybelline. Bardzo fajny mat, chyba jednak pozostane wierna podkladom Maybelline ;) Kiedys z pewnoscia wroce.

3. Maskara Volume Million Lashes, Loreal. Wiem, ze jest to ulubiona maskara wielu dziewczyn, ja jednak stwierdzam- nigdy wiecej ;) Po tej przygodzie, tylko utwierdzilam sie w przekoniu, ze Lash Architect jest 100 razy lepsza :)





1. Balea, krem pielegnacyjny.  Przyzwoity kremik, dzieki ktoremu moj nos na urlopie nie obszedl zupelnie ze skory ;) Moze kiedys do niego wroce :)

2. Nivea, balsam pod prysznic. Dla mnie koszmar. Nie rozumiem idei tego kosmetyku, ale ok. Nie kupie ponownie.

3. Balea, zel pod prysznic. Kolejny fajny "gadzet" na urlopie, wziety ze wzgledu na swoje rozmiary ;) Poza pieknym zapachem i dobrym oczyszczeniem, kompletnie nie nawilza skory. Wprawdzie i jej nie wysusza, ale po przygodzie z plynem do kapieli Babydream Für Mama, mam troche wieksze oczekiwania wobec myjadla ;) Nie kupie ponownie.



To tyle, jesli chodzi o moje zuzycia marca i kwietnia :) Mialyscie ktorys z produktow, jak sie u Was spisal?

Zycze Wam udanego weekendu, a sama zas szykuje sie na dzisiejsze, comiesieszne kregle :)


Pozdrawiam serdecznie,


122 komentarze:

  1. Super denko,ja nigdy takiego nie uzbieram :)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez mi sie wydawalo, ze malo zuzywam, jednak podokanczalam kilka nadpoczetych produktow i denko gotowe ;)

      Usuń
  2. Sporo denek włosowych :) Też uwielbiam ten olejek z Alverde i stosuję go tylko do olejowania, na końcówki sprawdza się u mnie tak sobie. Niestety, szampon z Logony nie sprawdził się u mnie - co prawda fajnie wpływa na włosy, przedłuża świeżość, włosy potem lepiej się układają, ale....niestety podrażnia skórę głowy, wszystko mnie potem swędzi, skóra się łuszczy :( Zużyję go jakoś do końca na zmianę z innym szamponem i zaczynam dalsze poszukiwania....Podobno szampony Sylveco są świetne dla wrażliwców, pewnie niedługo wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie sprawdza sie idealnie i na koncowki- od roku zabezpieczam nim wlosy :)
      Szkoda, ze jednak szampon Cie uczulil ;( Myslalam, ze jak juz mojej lepetyny nie podraznia, to kazdemu podpasuje. Fakt, faktem, inne z Logony i u mnie wywoluja swiad ;/ Musze zerknac w takim razie na Sylveco, ciekawe czy maja CB w skladzie.

      Usuń
  3. dużo tych zużyć :)) zastanawiałam się nad tą maską toskańską,ale teraz już wiem, że lepiej na jej miejsce kupić co innego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo sie rozczarowalam, jesli o nia chodzi, zwlaszcza, ze pokochalam ja za sam zapach ;)

      Usuń
    2. w końcu zamówiłam maskę pervoe reshenie, domowe recepty,zamiast toskańskiej.. zobaczymy jak się sprawdzi :)
      Nominowałam Cię do Liebster Blog Award, zapraszam do zabawy, tu są zasady : http://aqiece.blogspot.com/2014/05/liebster-blog-award.html Mam nadzieję, że się przyłączysz :D

      Usuń
    3. Sama jestem ciekawa, wiec czekam na recenzje :)!
      Dziekuje Kochana za nominacje :*

      Usuń
  4. Widzę, że tekst kopiowałaś z worda i wszystkie uśmieszki zmienił Ci w J

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje za informacje ( u mnie nie bylo tego widac) :) Poprawilam na szybko, mam nadzieje, ze juz nie ma tych "J" :)

      Usuń
  5. Ewcia jakie piękne denko, widzę wiele wspaniałości na które z chęcią bym się rzuciła :) Zazdroszczę dostępu na codzień do kosmetyków Balei i Alverde ♥ Muszę się w końcu zaopatrzyć w mleczko pszczele :-)
    Ja też mam mnóstwo zaległości przez urlop ;) ale damy radę Kochana ogarnąć wszystko, w końcu odpocząć też trzeba :) Buziaki i uściski :-***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i z tego wszystkiego zapomniałam dodać, że pięknie tu u Ciebie, długo mnie nie było, przegapiłam premierę ślicznego, nowego nagłówka :-*

      Usuń
    2. KOchana, mleczko pszczele baaardzo polecam- do wlosow je uwielbiam :)!
      Fakt, odpoczac trza bylo, ale za to, jaka jazda teraz ;D Pewnie, ze damy rade, co nie damy, jak damy :***!
      Dziekuje Kochana, musze przyznac, ze i ja jestem zakochana w tym naglowku, a moi bliscy zgodnie stwierdzili, ze jak na ta postac patrza, to jakby patrzyli na moje wlosy od tylu ;)

      Usuń
  6. Sporo się tych pustych opakowań nazbierało przez kilka tygodni. Mam jeden olejek z alverde - vanilla chai i jest świetny. Jak kiedyś tylko będę miała możliwość do kupię sobie kokosowy i różany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie musze rozejrzec sie za tym olejkiem :) Odkad trafilam na ten, jakos niespecjanie patrzylam na inne ;)

      Usuń
  7. Ale denko. Mam te same mleczko pszczele, dodaję do go balsamów i odżywek do włosów. Lubię ten dodatek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rowniez uzywam go glownie, jako dodatek "wlosowy" :) Mysle, ze odkad zaczelam go uzywac, powoli zaczela byc widoczna poprawa wlosow ;)

      Usuń
  8. Ale piękny baner - musiałam to napisać, a teraz biorę się za czytanie o denku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana :* Kasia z bloga http://www.juststayclassy.pl/, mocno sie postarala :) Musze przyznac, ze troche Ja "wymeczylam", ale warto bylo :)

      Usuń
  9. Świetny nagłówek - to po pierwsze :D Zauroczył mnie totalnie wzór na bluzce/sweterku :p przygarnęłabym taki :D
    A co do denka to spooore, u mnie też mała siateczka czeka na przedstawienie :p ale nie dziś hihi
    Dużo tych kosmetyków do włosków, dbasz o nie, dbasz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana :* Ja rowniez chetnie przygarnelabym taki sweterek :D Kasia (http://www.juststayclassy.pl/), mocno sie postarala, ja oczywiscie marudna jestem, wiec kolory byly zmieniane 3 razy, warto bylo, bo udalo sie stworzyc taki naglowek, o jakim marzylam :)
      Dbam, dbam o wlosieta, po roku nie osiadlam na laurach- nie ma tak lekko :D

      Usuń
    2. Hihi :)
      O, Kasia :) mój wygląd bloga też jest jej zasługą :D
      I bardzo dobrze, oby tak dalej :)

      Usuń
    3. Wiem, wiem, widzialam, Kasia jest genialna :)))
      Dalej, dalej Kochana, to jeszcze nie koniec zmian ;D!

      Usuń
  10. Oj kusisz tą sauną od Natura Siberica.
    Z chęcią bym ją kupiła! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczekaj jeszcze do recenzji nowej wersji ;) Zdradze tylko, ze znalazlam tansza maske, ktora w dzialaniu wypada podobnie ;)

      Usuń
  11. Powiem Ci że wiele z Twojego denka produktów niestety nie znam :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektore sa godne uwagi, jednak i buble mi sie trafily ;)

      Usuń
  12. Bardzo duże to denko, podziwiam. Żeby mi tak poszło wykorzystanie produktów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, zuzycia z dwoch miesiecy, a np. odzywka Lavera, czy plyn Facelle, juz zalegaly na polce od dluzszego czasu, wiec dalam gazu, zeby je pokonczyc wreszcie ;)

      Usuń
  13. spore denko :) jestem bardzo zaciekawiona tym mleczkiem pszczelim w glicerynie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam Ci sie z nim blizej zapoznac :) W przypadku moich wlosow, jego dzialanie jest genialne :)

      Usuń
  14. Woe, spore denko. Z L'oreala tej serii miałam mleczko, a raczej mam. Spotkalam się z wieloma pozytywnymi opiniami, wiec szybko wykanczam Pharmaceris i biorę się za niego. Widzę, ze Alverde Ci służy. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kremik z alverde bardzo lubie, kosmetyki do wlosow niekoniecznie, raczej wole te z Balea ;) Ten micel jest swietny pod kazdym wzgledem, ale nie wiem, czy ja go za duzo daje na platek, czy jak, bo starcza mi zaledwie na 2 tyg. ;/

      Usuń
  15. mam niesamowitą ochotę na ten micel z loreala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam go, jest swietny pod kazdym wzgledem, jednak jego wydajnosc mnie irytuje. Byc moze ja uzywam jednorazowo zbyt wiele- nie wiem, w kazdym razie, opakowanie stacza mi zaledwie na 2 tyg. ;/

      Usuń
  16. ja też kupiłam mascarę volum million lashes ale klasyczną czarną, a nie extra czarną i jest okay:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po tej extra, wole nie ryzykowac z zakupem klasycznej ;) Byc moze jest faktycznie lepsza, jednak mam swoje dwie sprawdzone i chwilowo mi sie odechcialo eksperymentow ;)

      Usuń
  17. Ale duże denko.
    Ja też wrócę do mleczka pszczelego, uwielbiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli nie jestem jedyna, ktora uwielbia ten polprodukt ;D

      Usuń
  18. Na mnie toskańska maska robi świetne wrażenie, należę do mniejszości, której bardzo podpasowała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Ci szczerze zazdroszcze, bo jej zapach mnie przesladuje- zakochalam sie ;)

      Usuń
  19. Fajne te Twoje pustaczki. ;) Jestem ciekawa, czy jesteś zadowolona z tej nowej maski NS. :) A tą logonę kiedyś chyba w końcu kupię, no bo co tu zrobić. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano niektore faktycznie fajowe sa :) Jestem zadowolona, jednak to juz nie jest "ta" maska ;) Wstrzymaj sie lepiej, odlewke Ci kiedys podesle, to sobie wyprobujesz ;)

      Usuń
  20. Mleczko pszczele wpisuję na swoją listę zakupów. Jestem ciekawa czy i u mnie się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, ze sie sprawdzi, jest godne polecenia :) Do mleczka pszczelego mam spory sentyment, bo dopiero od kiedy zaczelam go w zeszlym roku w listopadzie uzywac, automatycznie nastapila szybsza poprawa stanu wlosow ;)

      Usuń
  21. Super denko !!!!
    Zużyłaś wiele fajnych produktów ;-) Jestem ciekawa tego mleczka pszczelego ;-)
    Ładny wygląd bloga :-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana :* Mleczko pszczele jest godne polecenia, mysle, ze nieszybko zrezygnuje z tego polproduktu- moje wlosy go uwielbiaja ;)

      Usuń
  22. Super denko :) Niektóre produkty miałam i tak jak Ty, albo do nich nie wrócę, abo wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) Czyli nie tylko ja mam taka opinie na ich temat :)

      Usuń
  23. ogromne zużycia! i do tego kilka mnie zaciekawiło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ciagu ostatnich dwoch m-cy, staralam sie "wykonczyc" kilka juz dawno nadpoczetych produktow i sie udalo ;)

      Usuń
    2. też mam wiele "starych" kosmetyków napoczętych i muszę się chyba za nie wziąć, choć cały czas mnie korci zaczynać nowe :P i czasami to jest ode mnie silniejsze hehe :D

      Usuń
    3. Dokladnie, najgorsze, jak nowe czekaja ;D Jakos sie jednak ostatnio ogarnelam i nie ma, ze boli ;P

      Usuń
  24. chyba musze zakupić mleczko pszczele w glicerynie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam :) Dla moich wlosow, okazalo sie niezastapionym polproduktem ;)

      Usuń
  25. Spore denko :) Bardzo lubię odżywkę Balea do włosów brązowych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie masz z nia przebojow, typu wszedobylski syf :)? Rowniez ja bardzo lubie, ale sprzatanie po jej uzyciu, czasami doprawadza mnie do szalu ;)

      Usuń
  26. Uwielbiam ten micel od L'oreal, był moim pierwszym i sentyment pozostał :-p Włosowych kosmetyków nie znam, ale wiesz sama, że z chęcią bym nabyła co nie co :D Mi Idealia nie podeszła, strasznie mnie wysypało, 2 tygodnie sie męczyłam z wypryskami :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, ten micel byl rowniez moim pierwszym ;P Dlatego pewnie takie zdziwienie, co do jego wydajnosci ;) Obecnie uzywam z Nivea i chyba jednak jest lepiej ;) Z pewnoscia bedzie Ci kiedys dane dorwac cos z dm ;D Kiepsko, ze Idealia Cie wysypala, u mnie ten kremik sprawdzil sie calkiem przyzwoicie.

      Usuń
    2. Zazdroszczę, bo myślałam, że to serum okaże się tak dobre jak Repair Wear Laser Focus od Clinique, bo jest tańsze :D No ale niestety! :P

      Usuń
    3. O tego akurat nie znalam ;)! No, ale niestety nie ma tak lekko ;P

      Usuń
  27. Ogromne masz te denko :D
    Maska toskańska - ach, pamiętam jej przepiękny zapach! No i działanie na włosach - było idealne! Szkoda, że na Twoich się nie sprawdziła..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzie tam ogromne ;P Nazbieralo sie troche, bo powykanczalam juz dawno nadpoczete kosmetyki ;) Niesamowicie zaluje, ze maska toskanska sie nie sprawdzila- ten zapach mnie oszalamia ;)

      Usuń
  28. Oj, uzbierało się tego trochę. Nie miałam żadnego z tych produktów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ambitnie chcialam podenkowac nadpoczete juz dawno produkty- miejsca zaczelo brakowac ;)

      Usuń
  29. Kochana co do Twojego komentarza to po pierwsze uwielbiam Cię za to, że czytasz te moje wpisy od a do z :)
    I że znajdujesz czas na taki dłuższy i szczery komentarz :) dziękuje Ci za to, bo to bardzo miłe :)
    Ciasto się udało, zrobiłam jeszcze sałatke, a tesco skończyłam projekt na poniedziałek i w końcu mogę iść spać :)
    Dziękuje za życzenia i życzę Ci miłego dnia :))) buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Sloneczko za mile slowa, przyjemnosc po mojej stronie :***
      Znaczy sie, podobnie jak ja, jestes nocnym markiem ;)? Ciesze sie, ze pierwsze samodzielnie upieczone ciato sie udalo, mam nadzieje, ze i salatka Dziadkom smakowala :)
      Milego wieczoru Kochana i jeszcze raz najlepszego :*

      Usuń
  30. Wspaniałe denko! Muszę poszukać tę maskę Natura Siberica. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) Maska jest godna polecenia, azkolwiek dosc droga i w dodatku z nowym skladem to juz nie jest "ta" maska ;)

      Usuń
  31. Gratuluję zużyć :) Żadnego z tych produktów nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) Niektore sa naprawde godne polecenia, zwlaszcza mleczko pszczele ;)

      Usuń
  32. Zawsze zazdroszczę osobom, które mogą, nakładać maski, odżywki olejki. Później ich włosy wyglądają na zdrowe i zadbane. Niestety ja jestem posiadaczką włosów przetłuszczających i jedyne co stosuje to szampony i odżywki w spray'u :) Miłej niedzieli!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspolczuje przetluszczajacych sie wlosow, jednak pewna jestes, ze maska, czy bardziej tresciwa odzywka na dlugosci az tak im szkodzi?
      Dziekuje i wzajemnie, slonecznej niedzieli zycze :)

      Usuń
  33. sporo tego uzbierałaś :>
    nie miałam nic z tych rzeczy ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ambitnie wzielam sie za denkowanie nadpoczetych produktow, wiec troche tego wyszlo ;) Niektore sa godne polecenia, zwlaszcza mleczko pszczele :)

      Usuń
  34. Uwielbiam ten micel z Loreal, ale chyba lepiej przelewać go do innego opakowania. U mnie wydajność była kiepska właśnie przez to okropne opakowanie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, dziekuje za rade :* Sprobuje nastepnym razem go przelac :)

      Usuń
  35. Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) Staralam sie nieco pozuzywac ;)

      Usuń
  36. Odpowiedzi
    1. Dziekuje, staralam sie, jak moglam ;)

      Usuń
  37. Moje denko jest dużo skromniejsze ;D Dlatego też go nie publlikuję ;) Nie miałam niestety nic z Twoich zbiorów;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, moje "zbiory" sa z dwoch miesiecy ;) Pierwsze denko "zbieralam" jeszcze dluzej, wiec cierpliwie "kolekcjonuj pustaki" albo na nic sie nie patrz i publikuj :)))

      Usuń
  38. Aqualię bym chętnie kupiła, ale cena nieco mnie powala.. Aczkolwiek próbki mnie zadowoliły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez bylam zadowolona z probek, ale rowniez cena chwlowo zniecheca mnie do zakupu ;)

      Usuń
  39. Wow, denko ogromne, gratuluje tylu zużyć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) Oj tam, zaraz ogromne ;) Tak sie jakos nazbieralo- powykanczalam wreszcie zaczete juz dawno produkty ;)

      Usuń
  40. Odpowiedzi
    1. Bo ze mnie wlosomaniaczka pelna para jest ;D Tak na serio, zuzylam PRAWIE wszystko, co mialam dawno nadpoczete ;)

      Usuń
  41. Olejki alverde mocno mnie zaintrygowały. Warto po nie sięgnąć skoro polecasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto Kochana, serio :) Zwlaszcza akurat po ten ;) Innych nie mialam (ja jak cos sobie upatrze, tak juz koniec ;)), ten w ciagu calego, wlosomaniaczego roku, towarzyszyl mi do zabezpieczania koncowek i spisal sie w tej kwestii idealnie :)

      Usuń
  42. Spore denko:) oprócz Facelle i micela z Loreal nie znam żadnego z Twoich zdekowanych...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestes rownie mocno zadowolona z tego micela :)? Kilka pozostalych jest godnych polecenia, ale i buble sie "przypaletaly" ;)

      Usuń
    2. Bardzo go lubię:) chciałam ostatnio skusić się na ten z Garniera, ale nie mogłam go nigdzie znaleźć więc znów sięgnęłam po ten:)

      Usuń
    3. Ja rowniez nie moge dorwac tego Garniera ;D

      Usuń
  43. odżywki z isany nienawidzę :P a mus z Maybelline bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten mus jest swietny :) Stosuje go zamiennie z Maybelline Dream Satin ;) Mi ta odzywka rowniez srednio podpasowala, ale swietnie sprawdza sie do mycia dlugosci :)

      Usuń
    2. Dobrze wiedziec, czyli nie tylko u mnie dziala rewelacyjnie ;)!

      Usuń
  44. Nie miałam żadnego z tych produktów. Zużycie warte gratulacji ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem bardzo dziekuje za gratulacje :) Co do produktow i buble mi sie przytrafily ;)

      Usuń
  45. Czysty olejek arganowy też bardzo lubię, a wosk pszczeli w glicerynie muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejek arganowy, kupilam z mysla o wlosach ;) Jak sie na klaczkach srednio sprawdzil, tak wyladowal na twarzy i laduje do dnia dzisiejszego ;) Mleczko pszczele bardzo polecam :)

      Usuń
    2. A ja na odwrót. najpierw używałam tylko do twarzy :) Mleczko zamówię na pewno.

      Usuń
    3. Jako poczatkujaca, zapalona wlosomaniaczka, o twarzy wowczas nie myslalam wcale ;) Obecnie nadrabiam zaleglosci ;) Mam nadzieje, ze bedziesz rownie zadowolona z mleczka pszczelego, daj znac :)

      Usuń
  46. sporo tego i super recenzje krótko , prosto i na temat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzie tam sporo ;P
      Zartuje, troche sie jednak nazbieralo, ale tylko dlatego, ze wyznaczylam sobie zadanie bojowe "powykanczac" nadpoczete produkty ;) Dziekuje :*

      Usuń
  47. Dobrze, że doczytałam, że to z dwóch miesięcy, bo już się zastanawiałam, jak się takie denko robi w miesiąc. A co do tego balsamu pod prysznic z Nivea, chciałam wypróbować i jakoś mnie skutecznie zniechęciłaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie, pewnie sama bym sie nad tym zastanawiala ;D Ten balsam Nivea, to dla mnie smieszny, wrecz bezsensowny wynalazek, ale moze akurat Tobie by lepiej podpasowal ;)

      Usuń
  48. Ale duże denko! Toskańska maska i mnie nie zachwyciła,:/ Jestem ciekawa, jak sprawdzi się ta maska Natura Siberica ze zmienionym składem, bo kusi i kusi od dłuższego czasu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli nie jestem sama ;) Szkoda, ta maska ma cudowny zapach. Maska NS, to juz nie jest "TA" maska ;)

      Usuń
    2. Czyli szkoda, że nie zdecydowałam się wcześniej na wersję z lepszym składem :/

      Usuń
    3. Szkoda i ja zaluje, ze tak pozno odkrylam ta maske ;/

      Usuń
  49. Bardzo duże denko, miałam olejek Alverde ale o innym zapachu. Sprawdzał się rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musze wreszcie przelamac swoj opor (nie odmawiac wlosom, tego, co im pasuje ;)) i zaopatrzyc sie w inne olejki ;)

      Usuń
  50. Wow dużo tego :) Nominowałam cię do Liebster Blog Award.Link:http://panimagnolia.blogspot.com/2014/05/wczoraj-zostaam-nominowana-do-liebster.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana a nominacje :* W chwili czasu z pewnoscia odpowiem na tag :)

      Usuń
  51. Muszę spróbować z tym woskiem pszczelim i jakoś przygotować włosy na lato ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, nie powinnas sie zawiesc :)!

      Usuń

Bardzo mi milo, ze przeczytalas/les ten wpis :) Zostaw po sobie ślad - dziękuję :)! Link do Twojego bloga jest zbedny, poniewaz i bez niego potrafie do Ciebie trafic ;) Pozdrawiam serdecznie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...