piątek, 9 maja 2014

Zas o zmianie skladow- Natura Siberica ;)

Witajcie,

na wstepie, dziekuje Wam z calego serca za slowa wsparcia pod poprzednim postem- tego mi trzeba bylo, jestescie niezawodni :*! Cholera jasna, myslalam, ze juz za mna okresy zwatpienia, czy rezygnacji, a tu zas mnie tak niepotrzebnie rozwalilo ;/ Bywa. Na szczescie juz jest lepiej i nie dam sie tak latwo- tak mi sie bynajmniej wydaje ;)!




Kochane, wiem, ze temat byl juz walkowany na maska, jednak dzisiaj pod recenzja szamponu NS- KLIK, pojawil sie komentarz, ktory mnie na tyle zainteresowal, ze postanowilam podzielic sie z Wami jego trescia. Post byl dodany dosc dawno, zatem wiekszosc nie ma szans, zeby na niego trafic ;) 
Nie sledzilam wszystkich wpisow dotyczacych zmiany skladow, wiec byc moze taka informacja juz wczesniej obiegla blogosfere, tylko ja jak zwykle jestem w tyle ;) Nie przedluzajac, zapoznajcie sie z tym, co zostalo napisane :):

Tak dla ciekawych wkleje opinie z pierwszego zrodla siberici. Co o tym myslicie? Chcialam sprowadzac ta forme do.mojego sklepu jednak przestraszyly mnie troche nowe opinie na blogach na temat skladu wiec postanowilam do nich napisac ponizek wkleje odpowiedz. Dodam ze firma ma certyfikaty.




Odppwiedz ;


Panie na blogach niestety nie maja do końca racji. Mianowicie skład szamponów sie nie zmienil, lecz sposob prezentacji skladnikow na opakowaniu kosmetyku.
W lipcu 2013 weszla regulacja UE gdzie na kazdym produkcie musi byc podany sklad INCI. Przed lipcem 2013 nie bylo takiego wymogu i kosmetyki NS trafialy do polski w butelkach produkowanych na rosje a tam sposob pokazania skladu kosmetyku jest inny- opisuje sie jedynie ekstrakty uzyte do produkcji.
Stad tez zamieszanie na blogach ze "zmienil sie sklad w szamponach" "


Co o tym sadzicie ;)?
Ktos wie, jak to faktycznie wyglada z etykietowaniem produkowanych na Rosje kosmetykow ;)?

Pozdrawiam serdecznie i udanego weekendu Wam zycze (ja jutro wybieram sie do Dortmundu i szturmuje sklep Yves Rocher- pierwszy raz poczynie zakupy tej marki ;D).


66 komentarzy:

  1. też muszę się wybrać do yves rocher po ukochany olejek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety nie dostalam olejku, ktorego szukalam ;/ Wogole stwierdzam, ze w Niemczech nie ma chyba wlosomaniaczek ;)

      Usuń
  2. szczerze mówiąc nie słyszałam o tym wcześniej i ciężko mi się wypowiedzieć, ale przynajmniej sprawa ma jakąś odpowiedz z ich strony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma odpowiedz i to niestety niejedna ;) Pytanie, ktora jest prawidlowa ;)

      Usuń
  3. Pierwsze słyszę o tym ;) Dobrze, że firma powiedziała co i jak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiedziala, choc i juz wczesniej pojawilo sie stanowisko firmy, co do tej sprawy... Oczywiscie informacje sa sprzeczne ;)

      Usuń
  4. ciekawe tylko można się pogubić w tym wszystkim :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawe..

    Z przyjemnością obserwuje :)
    www.nataliamajmonroe.blogapot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, ciekawa informacja. Dziekuje :)

      Usuń
  6. Ja nie ogarniam tematu, ale powiem Ci, że też jeszcze nie robiłam zakupów w Yves Rocher :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, nie ma sensu dalej sie wkrecac i ogarniac, bo i tak sie nie ogarnie ;D Dzisiaj zakupilam pierwsze sprawunki wlosowe w YR i stwierdzam (z przykroscia), ze w Niemczech brak szalu na wlosomaniactwo ;)

      Usuń
  7. Jestem wniebowzięta, ponieważ w Bialymstoku ponownie otworzyli sklep YR :D
    Co do składów- możliwe, że tak jest. Sama jestety nie mam na ten temat większego pojęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdrosze Kochana ;D Ja sie wybralam i wielkie G. nabylam- Niemcy zdecydowanie nie wlosomaniacza ;)
      Co do zmiany skladow, pogodzilam sie z nowymi, jednak musze przyznac, ze na masce Sauna&Spa NS, sama je "bolesnie" odczulam ;) Nie zmienia to jednak faktu, ze firma (firmy), nadal kusza, a niektore produkty w dzialaniu sa swietne ;)

      Usuń
  8. Chyba zemdleje.
    Moze ktos nas teraz robi w balona? Jak to sklady sie nie zmieniły? Przecież dodali surfaktant. A jesli Chodzi o to ze wczesniej mogly byc podane tylko ekstrakty... Hm, jakos poza nimi inne skladniki byly na liście. Chyba, ze producenci wybierali tylko te ktore im pasowały i ktore musialy byc na liscie bo kazdy wpadlby na to, ze odzywka z wodą i ziołami sama się gesta nie zrobi i nie bedzie miala takiego koloru. Ale moze co gorsze elementy, zwkaszcza z poczatku skladu,, omijali?

    Jesli tak to kurcze swietnie. Skoro w Rosji jest takie prawo to nie tylko NS jest niepewna ale wszystkie firmy!

    Myślałam ze dodali ten surfaktant do szamponu a do odzywek silikony. A wedlug odpowiedzi one zawsze tan byly?
    A, moment. Nieprawda. Wiele osob zauwaza wielka roznice w dzialaniu nowuch balsamow NS. Sa zupełnie inne, cos sie jednak zmienilo. Ktos nas probuje zrobic w balona jednak, zebysmy nadal kupowaly nibu te same produkty.
    Ktokolwiek napisal odpowiedz na maila wlascicielki sklepu, pozdrawiam. Ale nikt sie tak łatwo nabrac nie da. "panie na blogach " widza roznice, wiec sklad nie jest ten sam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, etykiety się zmieniły, bo weszła w życie ustawa i bo składy się zmieniły. Przebitka w cenach kosmetyków wynika przecież nie z pazerności sprzedawców, a z kosztów: i transportu i badań potwierdzających bezpieczeństwo kosmetyków. Nie mdlej Henri, przecież niczego nowego się nie dowiedziałaś, poza anonimową informacją, bez żadnego źródła.

      Usuń
    2. Postanowiłam jednak nie zemdleć bo szkoda czasu :D Ale czy to nie jest wkurzające? Po co ktoś podaje błędne informacje? Nie cierpię takiego czegoś. Myślą, że się nie dowiemy, że już nie wiemy?

      Usuń
    3. Henri, osobiscie przekonalam sie na wlasnych wlosach, ze nowa maska Sauna&Spa Natura Siberica, zudecydowanie rozni sie w dzialaniu (Dorota, dziekuje, za wskazowke, zeby ja jednak zostawic i wyprobowac ;)). Czyli jednak wychodzi na to- ja ambitnie smien to stwierdzic, ze sklady wczesniej byly inne i nie ma sie co czarowac ;) Nie zmienia to jednak faktu, ze kosmetyki nadal zachecaja, a i wsrod nowych mozna trafic na perelki- jak w kazdej marce :) Dorota ma calkowita racje, nie mdlej, szkoda nerwow ;) Faktem jest, ze wszelkie nowe informacje powoduja kolejna dawka emocji, ale chyba jednak nie pozostaje nam nic innego, jak przyjac do wiadomosci, ze sklady zostaly zmienione, bo wymogi unijne tego wymagaly, z drugiej strony dziwi mnie, ze tak pozno sie o to upomnialy ;)

      Usuń
  9. To ja napisalam ten komentarz poniewaz otwieram sklep z naturalnymi kosmetykami z certyfikatami i wiem ze siberica jezeli chodzi o wlosy jest/ byla jedna z najlepszych firm. Jednak zaczelam watpic czy je dprowadzac po nie ktorych postach o zmianie skladu. Wiec postanowilam napisac zapytac i pogrzebac troche w internecie. Faktycznie weszla taka zmiana wiec to prawda. Myslicie ze moga oklamac swojego klienta z ktorym podpisuja umowe na sprzedaz hurtowa? Juz sama nie wiem co robic. Ja szczerze bym je i tak kupila bo sa rewelacyjne ale moje zdanie malo sie bedzie liczyc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale nie rozumiem, na czym polega problem? To dobre kosmetyki, dopuszczone do handlu w UE, czyli spełniające wszystkie (często wygórowane) normy. Nie widzę tu żadnego kłamstwa, po prostu przed wejściem ustawy w życie kosmetyki funkcjonowały z etykietami na wschodni rynek, gdzie te wytyczne odnośnie znakowania kosmetyków są inne. Podobnie rzecz wygląda w Indiach, gdzie na opakowaniu muszą znaleźć się jedynie informacje o składnikach aktywnych. Zamieszanie powstało, kiedy sklepy nie zaktualizowały składów na swoich stronach i dość szybko ucichło. A jeśli poprzednie składy zawierały substancje niezatwierdzone w UE (niedawno była taką też bardzo zdrowa stewia, która musiała po prostu przejść przez szereg badań zanim dopuszczono ją do handlu, a nie jest niebezpieczna), zostały poprawione tak, aby spełniać unijne wymogi.

      Usuń
    2. Bardzo fajny komentarz . Jednak dlaczego sklad zmienil sie wedlug dziewczyn na gorszy ? :/ tego nie rozumie... Pomijajac znowu fakt ze producent twierdzi ze absolutnie nic sie nie zmienilo...

      Usuń
    3. "Jednak dlaczego sklad zmienil sie wedlug dziewczyn na gorszy ?" nie chodzi o ocenę składu. Ja sama nie popieram oceniania kosmetyków po składzie i unikania czegoś nawet jesli działa dobrze tylko dlatego, że "ma słaby skład". Chodzi o działanie. Balsamy NS dla wielu osób to teraz porażka. Sklejają włosy, przeciążają...

      Usuń
    4. Tak, z drugiej strony niektóre dziewczyny chwalą szampony właśnie z "nowymi" składami. Nie ma kosmetyku idealnego i nawet najlepszy jednej osobie będzie służył, innej już nie. :)

      Usuń
    5. Jeszcze raz dziekuje Ci Anonimku za informacje :) Mysle, ze niewarto sie zastanawiac, czy wogole sciagac do siebie te kosmetyki, bo jak i w przypadku inych rosyjskich marek, na ktore aktualnie jest popyt, NS nadal jest "na topie" ;) Mialy od dawna mega wziecie i nadal beda mialy- i z nowymi skladami ;) Tak, jak napisala Dorota, niektorym te zmiany wyszly na dobre ;) Kazda osoba indywidualnie, na swojej lepetynie musi ocenic dany produkt (jego dzialanie), o ile sie na niego skusi, a raczej sporo osob w dalszym ciagu skusi sie na NS ;) Ja osobiscie mialam powownanie dzialania, jesli chodzi o stara i nowa wersje maski Sauna&Spa. Za stara juz wzdycham z tesknoty, nowa pewnie i tak na dluzej u mnie zagosci ;) Z pewnoscia jeszcze kilka m-cy temu, klelabym na czym swiat stoi za dodanie silikonow, jednak obecnie jest mi to prawie obojetne ;)

      Usuń
  10. A co do yves rocher to bylam ich stala kilentka dopoki nie zaczelam czytac skladow :) niestety w kremach pelno alergenow i zapychaczy ale jak to wytlumaczyly mi Panie w yves rocher jest to firma na bazie roslin a nie z certfikatami i naturalna i na szkoleniu im mowili ze zeby kosmetyki dojechaly do Polski musza miec w sobie te wszystkie swinstws.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musze przyznac, ze YR mnie mega dzisiaj zagotowal, bo na opakowaniach... brak skladow :/! Nie wiem, co to ma byc za historia, wzielam dwie maski w ciemno, ale swoje sie nanarzekalam ;) Z The Body Shop, jeszcze lepsza historia, bo sklady wprawdzie sa, ale ukryte pod naklejka :/ W sklepie nie bylo szans zerkniecia pod takowa! To ci dopiero historia ;)!

      Usuń
  11. Sama nie wiem co o tym myśleć ...

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja tez chociaz troche mnie uspokoil fakt ze faktycznie wszedl taki przepisi od tego momentuzmienili opakowania. Noi firma dalej ma certyfikaty. Wiec moze pisza mi prawde?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze, aczkolwiek mam watpliwosci ;) Bardziej stawiam na faktyczna zmiane skladow, ze wzgledu na wymogi unijne, choc dziwi mnie, ze tak pozno musieli sie ewentualnie dostosowac ;)

      Usuń
  13. Nie miałam w rękach ani jednego, ani drugiego szamponu. ALE.

    1. Nie mogę teraz znaleźć, ale wydaje mi się, że któryś z głównych importerów do Polski albo sprzedawców (Natura Siberica Polska, Triny, Skarby Syberii, Kalina? nie jestem pewna, a nie mogę teraz znaleźć) wystosował oświadczenie o zmianie składów.
    2. Z czytanych przeze mnie recenzji wynika, że w niektórych przypadkach kolor/zapach i działanie (!) kosmetyku zmieniły się wraz z etykietą. No to przepraszam, ale jak skład się nie zmienił, a cechy produktu tak? Proszę.

    Komentarz może i ciekawy, ale nie Anonim nie podał żadnego źródła, którym popierałby swoją teorię. Natomiast przyczyną zmiany składów i etykiet rzeczywiście była ustawa, na którą się powołuje.

    Nie ma to zresztą wielkiego znaczenia, "starych" kosmetyków i tak się już nigdzie nie kupi, natomiast na pewno w środku butelek czy słoików znajduje się produkt zgodny z INC wyszczególnionym na etykiecie. Jeśli macie wątpliwości, czy skład podany na stronie sklepu jest aktualny, skontaktujcie się ze sprzedawcą, zazwyczaj chętnie, szybko i szczegółowo odpowiadają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, Kalina miedzy innymi na moje pytanie, odpowiedziala na temat zmiany skladow ;)- http://wlosynaemigracji.blogspot.de/2013/12/o-szamponie-neutralnym-natura-siberica.html
      Dokladnie, sama moge potwierdzic ta teorie, na przykladzie maski Sauna&Spa Ns (dzieki, za namowe, zeby jednak nowej wersji nie odsylac ;)).
      Niestety, faktycznie starych skladow juz raczej nie dane nam bedzie doswiadczyc i mam nadzieje, ze i sklepy dodaly nowe- sama mialam wlasnie taka sytuacje przy zakupie szamponu neutralnego NS ;)

      Usuń
    2. Fajnie, że jesteś zadowolona z nowej wersji, nie muszę mieć wyrzutów sumienia. ;) Silikony to nie jest żadne zło wcielone, i zdecydowana większość osób świadomie dbających o włosy ich używa, dlatego skreślanie dobrej marki tylko z powodu dodania ich do składu jest dla mnie przesadą.

      Usuń
    3. Otoz to Kochana, jednak musze przyznac, ze maska dziala nieco gorzej ;) Nigdy nie uwazalam, ze silikony sa zlem, unikalam ich z innych powodow- planuje posta na ten temat ;)

      Usuń
  14. Ciekawe. Sama nie miałam żadnego z tych kosmetyków, ale czytałam, że dziewczyny widziały różnicę w działaniu tych produktów z niby różnymi składami, sama nie wiem jak to jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rowniez ;) Roznice jednak faktycznie zauwazylam ;)

      Usuń
  15. Taka roznica ze otwierajac sklep musze patrzec na klientki. A widze duzo blogow na ktorych pisza ze sklad zmienil sie na gorsze natomiast pytajac producenta odpisal mi ze sklad sie nie zmienil. Stad problem nie chce do sklepu czegos z czego ludzie beda niezadowoleni dlatego prosilam o opinie czy dla was jest to roznica i np rezygnujecie z kupna produktow tej firmy. A pisze jako anonim poniewaz nie mam zalozonego konta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od siebie mogę Ci powiedzieć, że chociaż na początku byłam po prostu wściekła na zmianę, z szamponów NS nie zrezygnuję, bo nie mam alternatywy. Tylko one współpracują z moim ŁZS i suchymi włosami. Poza tym ten detergent, który dodali podobno jest b. łagodny, przynajmniej to nie siarczan. Póki co użyłam jednego szamponu z nowej wersji i jest średnio. Za jakiś czas przetestuję Objętość i Pielęgnację, miałam też starą wersję więc to będzie najlepsze odniesienie.

      Usuń
    2. Doda Pani post u siebie na blogu z opinia po przetestowaniu ? Bo jestem bardzo ciekawa tym bardziej ze ma Pani porownanie

      Usuń
    3. To, że nie posiada Pani konta na blogerze, to normalna sprawa, nie stawiam zarzutu z tego powodu, po prostu nie wiem jak inaczej się na Panią powołać bez innych danych, dlatego wspomniałam, że komentarz napisał Anonim.

      Kontaktowała się Pani z producentem w Rosji? Czy z kim konkretnie? Myślę, że cytat, link, źródło treści, na jakie się Pani powołuje, może coś rozjaśnić nie tylko mi. :) Z tego, co ja sama wyczytałam na blogach, w niektórych kosmetykach zmienił się sposób zapisu składu, w innych wyraźnie zmienił się skład.

      Natura Siberica to dobre kosmetyki, po prostu. Jak wszystkie marki mają w ofercie zarówno przeciętniaki, jak i prawdziwe perełki. Natomiast przed otwarciem sklepu zawsze jest ryzyko, że zamówi się coś, co nie będzie się sprzedawać. Pozdrawiam i życzę powodzenia.

      Usuń
    4. tak zgadzam sie dlatego z tej firmy chce tylko szampony;). Tak kontaktowałam sie z pierwszym źrodłem nie z zadnym ich dystrubutorem i pytałam ich tylko o szampony.

      Usuń
    5. Kolejny raz podlacze sie pod opinie Doroty, NS to dobra firma i nalezy sie liczyc i z bublami i ze swietnie dzialajacymi kosmetykami ;) Osobiscie, nie stawialabym jednak wylacznie na szampony ;)

      Usuń
  16. Ciężka sprawa z tymi kosmetykami. W zasadzie to prawo stanowione względem wymogów wypisywania składów tak na prawdę gra kluczową role plus wymyślne normy jakie musza spełniać kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciezka i jak widac, nie do konca wyjasniona ;) Osobiscie, najbardziej wierze w teorie wymogow unijnych, choc nie do konca rozumiem, dlaczego dopiero w zeszlym roku musialy zostac spelnione ;)

      Usuń
  17. Hmm, kochana, sama nie wiem :-p Mało się znam na takich rzeczach, ale widzę, że są tu dziewczyny, które mają większe pojęcie o sprawie niż ja sama :) Ważne, że kosmetyki działają! Tylko, że w sumie nie każdy lubi być oszukiwany i firma się musi przyznać jeśli wprowadziła jakieś zmiany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, nie potrzebujesz sie na tym znac ;) Otoz to, jesli dzialaja, jest ok., choc moze "bolec" np. dodanie silikonow do produktow ;) Najgorsze wlasnie z tymi zmianami, nikt nic nie wie, pojawiala sie nowe informacje, ale czy nam musi to przeszkadzac ;)? Nowe sklady sa podane, kupujemy albo nie i testujemy (ewentualnie tylko w duchu, ubolewamy nad tym, ze poprzednia wersja lepiej sie u nas sprawdzila ;)). Bylo, minelo, nic nie zdzialamy ;)

      Usuń
    2. Tak, to prawda, często tak się dzieje, że niby zmieniają opakowanie i skład i ma być super nowy kosmetyk, a niestety, nie jest już tak fajnie :(
      No ale co zrobić ;)

      Usuń
    3. Dokladnie, nie mamy na to wplywu- niestety ;)

      Usuń
  18. nigdy nie słyszałam, grunt, że firma odpowiedziała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiedzi i wersji bylo kilka, ktora jest prawdziwa, nadal pozostaje zagadka ;)

      Usuń
  19. Mi te szampony nigdy nie służyły , były za słabe :-P więc jakoś tego nie przeżywam.
    Udanego weekendu, obłów się porządnie :-D:-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rowniez za szamponami nie tesknie, mialam przyjemnosc przetestowac jeden, ktory tak, czy owak, by mnie uczulil ;) Musze przyznac, ze za maska Sauna&Spa, bede tesknic ;)
      Kochana, chetnie bym sie oblowila, gdyby nie to, ze w Niemczech chyba wlosomianiaczek, a co za tym idzie, popytu nie ma ;D Asortyment zerowy (prawie ;)). Masakra, lekko- mocno, sie zdziwilam ;D I tyle bylo ;)

      Usuń
  20. Nie słyszałam wcześniej o tym, więc ciężko mi się wypowiedzieć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie chyba lepiej, ze nie slyszalas, po co sie niepotrzebnie stresowac ;)

      Usuń
  21. Ciężko mi się wypowiedzieć, bo nie znam takich sytuacji, ale przyjrzę się sprawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta sprawa ciagnie sie od kilku dobrych miesiecy ;) Nie wiem, czy jest sens ponownie sie w nia zaglebiac, czy lepiej- dla wlasnego dobra, przyjac aktualne fakty ;)

      Usuń
  22. nigdy nie próbowałam :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ponownie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze to i lepiej ;) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  23. Na składach kosmetyków zupełnie się nie znam i w większości w ogóle do nich nie zaglądam. Jak mnie coś uczula to to wywalam, nie bardzo interesując się jakim składnikiem było to spowodowane. Chyba jednak czas zacząć uważniej czytać etykietki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czsami warto, sprawdza sie to zwlaszcza w przypadku powtarzajacych sie uczulen. Jesli wyczaimy, co nam szkodzi, nie wydajemy niepotrzenie pieniedzy na nowy kosmetyk, ktory rowniez nas uczuli ;)

      Usuń
  24. tiaaa...no ciekawe, że się nie zmienił... Uzywałam szamponow i odżywek z NS długo przed zmianą składów i byłam mega zadowolona z tego jak działały na moje włosy oraz z efektów jakie dawały. Po wykończeniu wszystkich zapasów z NS, zakupiłam kolejne opakowania, dodam ze nie sprawdzałam juz w opisach składów, poniewaz nie sądziłam że coś się zmieniło. Użyłam raz, drugi i zdałam sobie sprawę, że coś jest nie tak...nie ma tego efektu wow jaki był wczesniej, włosy źle reagowały na nową wersję (wtedy nie wiedziałam jeszcze, że składy się zmieniy), różnica była ogromna. Wzięłam więc butelkę do ręki, popatrzyłam na skład i dostrzegłam różnicę w poczatkowej częsci składu o.O zamiast ekstraktów rożlinnych na poczatku dostrzegłam chemiczne składniki. No tak...wczesniej szampon, ktory głownie opierał się na mydlnicy zawiera oprocz tego detergenty. Jak dla mnie wciskają kity, albo nie sa doinformowani...dla mnie liczy się efekt i na tym się opieram. Z NS juz zrezygnowałam, wymecze to co ostatnio kupiłam i goodbye NS

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu masz calkowita racje :) Wiele Dziewczyn rowniez sie na to skarzylo, a i ja na wlasnej lepetynie, odczulam w miare bezbolesnie, ale jednak, roznice w dzialaniu miedzy stara, a nowa wersja maski NS ;) Tez mi sie wydaje, ze ta informacja jest jednak nieprawidlowa, niestety. Szkoda, ze nowe sklady na tyle Ci nie podpasowaly, zeby jednak pozostac przy marce, ale wiado, nic na sile ;)

      Usuń
  25. Ja już nic z tego nie rozumiem... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja juz przestalam nawet probowac zrozumiec ;)

      Usuń

Bardzo mi milo, ze przeczytalas/les ten wpis :) Zostaw po sobie ślad - dziękuję :)! Link do Twojego bloga jest zbedny, poniewaz i bez niego potrafie do Ciebie trafic ;) Pozdrawiam serdecznie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...