niedziela, 22 czerwca 2014

Odzywianie wlosow przed hennowaniem henna Khadi (kolor jasny braz). Niedziela dla wlosow (5), zlozona pielegnacja (6).

Witajcie,

jako, ze dosc dawno nie hennnowalam klaczkow, zdecydowalam sie polaczyc ten zabieg z „Niedziela dla wlosow“. Poza tym, ostatnio nabawilam sie podraznienia ekstremalnego, wiec szybkie zalagodzenie skalpu bylo jak najbardziej wskazane.

Tym razem postanowilam nieco inaczej rozlozyc pielegnacje, jak ona wyglada u mnie na co dzien mozecie przeczytac TUTAJ. Zalezalo mi glownie na doglebnym odzywieniu i nawilzeniu wlosiat przed „farbowaniem“, zeby skutki ewentualnego przesuszenia po hennie byly jak najmniej odczuwalne.

Na suche klaczki nalozylam miksture, skladajaca sie z odrobiny siemienia lnianego, odzywki bananowej The Body Shop, balsamu tybetanskiego Planeta Organica, maski ghassoul rosliny morskie, lyzeczki kakao oraz 10 kropli mleczka pszczelego w glicerynie. Lepetyne okrylam czepkiem i calosc podgrzalam suszarka.

Po godzinie na dlugosc dolozylam olejek pielegnacyjny Babylove dm, majac nadzieje, ze emolienty „zatrzymaja“ dostarczone wczesniej wlosom nawilzenie. Teoretycznie miksture mialam zmyc jeszcze tego samego dnia (w piatek) i od razu hennowac, jednak cos mi wypadlo, wiec dopiero w sobote po prawie 24 godzinach umylam skore glowy i wlosy szamponem oczyszczajacym Syoss. Przyznam, ze troche sie obawialam, jak czupryna po takim zabiegu bedzie sie miala, jednak jak sie okazalo zupelnie niepotrzebnie ;) Przy slukiwaniu czulam niesamowita miekkosc, a kiedy wlosy troche podeschly zadziwil mnie dosc mocny blask, ktory sie nagle ujawnil ;)

Szkoda mi bylo hennowac porzadnie dopieszczonych wlosiat, jednak korzystajac z wolnej chwili w sobote nalozylam rozrobione wczesniej w siemieniu lnianym pol opakowania henny Khadi (polecam delikatnie dosypywac proszek do cieplego wywaru, wowczas latwiej go rozmieszac z siemieniem). „Farbe“ potrzymalam na glowie prawie 2 godziny. Po uplywie tego czasu zmylam ja sama woda, nie nakladajac juz nic na wlosieta (co by sie henna utlenila ;)).

Jak zawsze po intensywniejszym dotykaniu skalpu klaczkow przy myciu wypadlo znacznie wiecej, ale za to podraznienie zniknelo, jak reka odjal :)! Wlosieta po hennowaniu nabraly ladnego blasku, ale skret calkowicie sie rozluznil. Delikatne przesuszenie dalo o sobie znac, jednak po nocy w „slimaczku“ bylo juz zdecydowanie lepiej. Siemie lniane prawie przy kazdym hennowaniu pomaga mi uniknac wiekszego przesuszu i to kolejny powod, dla ktorego uwielbiam te niepozorne ziarenka ;)

Zdjecia bez flesza.


Wlosy "dzisiejsze", jeszcze nie myte po wczorajszym hennowaniu ;)



Tutaj idealnie widac, ze moje wlosieta wcale nie sa az takie geste, choc koniec warkocza nieco sie "obrocil" ;)




Hennujecie, jestescie zadowolone?


Pozdrawiam serdecznie i milego tygodnia Wam zycze,



87 komentarzy:

  1. Ewa,włoski wrócą znów do skrętu ;) Szkoda,że mi nie pasują ciemne włosy bo uważam że henna Khadi jest najlepszą farbą do włosów jaką używałam kiedykolwiek,fantastycznie "uzdrawia " włosy i skórę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem Kochana, kwestia odpowiedniej pielegnacji ;) Dokladnie, henne ubostwiam, jest moim wybawieniem dla problemow skalpowych :)

      Usuń
  2. o kurcze, nie wiedziałam, że henne można mieszac z siemieniem lnianym :) super sprawa !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano mozna i jeszcze z wielona innymi dodatkami ;) Faktycznie fajna sprawa, wlosy po takim hennowaniu nie sa az tak przesuszone :)

      Usuń
  3. Góra warkocza jest całkiem gruba albo Twoja szyja taka cienka ;) też mam taki śmieszny przeskok w grubości warkocza między dołem a górą-takie uroki zagęszczania. Piękne włosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzie tam cienka ;) Mam nadzieje, ze uda mi sie kiedys zlikwidowac ten przeskok, marza mi sie rowne wlosieta ;) Dziekuje :)

      Usuń
  4. Jak to nie są gęste, górę warkocza masz super! A końcówkę grubszą od mojej ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... a wszystko gęstsze od mojego wszystkiego. ;)

      Usuń
    2. Ok. Dziewczyny, juz nie narzekam (chwilowo) ;)

      Usuń
  5. Właśnie są gęste!
    Piękny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak sobie przypomne jakie byly kiedys, to jednak czuje lekki niedosyt ;) Dziekuje :)

      Usuń
  6. Ewciu Kochana Moja ♥ Pięknie wyszło i ja też uważam, że Twoje włoski są jednak gęste, kolor boski ♥
    Podziwiam Cię za tą dbałość o włoski, ja ostatnio też staram się więcej dla nich robić, motywujesz do większego samozaparcia :) Buziaki Słońce :-***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Aniu :*** Ciesze sie, ze wzielas sie za swoje sliczne wlosieta, nic tylko obserwowac, jak z miesiaca na miesiac beda w coraz to lepszej formie :)))

      Usuń
  7. Chciałabym mieć chociaż takiej grubości warkocz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, z pewnoscia Twoj nie jest o wiele cienszy - o ile juz ;)

      Usuń
  8. chciałabym mieć taką długość już. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ani sie obejrzysz, a wlosy urosna - wiem po sobie ;)

      Usuń
  9. Ja mam zamiar zacząć hennować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam warto, o ile nie planujesz pozniej rozjasniac ;)

      Usuń
    2. Oj nie nie, dobrze mi tylko w ciemnych włosach :)

      Usuń
    3. W takim razie tym bardziej polecam :)

      Usuń
  10. Wow, mam wrażenie, że po tej hennie Twoje włosy zyskały nieco objętości. Pięknie błyszczą.
    Muszę wrócić do regularnego wzbogacania moich mazideł mleczkiem pszczelim. Jeśli osiągnę takie rezultaty, jak Ty, to zaczynam od razu! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Henna teoretycznie "pogrubia" wlos ;) Polecam Kochana, mleczko pszczele to moj bezdyskusyjny ulubieniec :)

      Usuń
  11. włosy bardzo ładnie wyglądają po hennowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czy to nie Ty jesteś bohaterką ostatniej MWH u Anwen? Czytam Cię już od jakiegoś czasu i od razu poznałam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. sprawdziłam u Anwen i dopiero zauważyłam, że podpisałaś zdjęcia :) niech żyje spostrzegawczość:) A tak w ogóle to czemu nie zamieściłaś notki na ten temat?? Pochwal się, bo jest czym! Piękne włosy i piękna przemiana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje slicznie :))) Dodalam na ten temat informacje pod poprzednim postem ;)

      Usuń
  14. Hej, nawet nie wiesz jak się cieszę że znalazłam Twojego bloga u Anwen! Masz śliczne włosy, sama do takich dążę. Moje z natury są wysokoporowate, suche i kręcone z czym nie mogę sobie poradzić. Przez długi okres prostowałam je, przez co są w fatalnym stanie. Teraz chcę postawić na naturalną pielęgnację, w związku z tym mam do Ciebie kilka pytań.. Jaki olej byś mi poleciła, uzywam kilka miesięcy oliwę z oliwek ale średnie są efekty. Zastanawia się nad kupnem Khadi, jednak cena mnie trochę odstrasza ;) I jeszcze chciałam spytać jak układasz swoje włosy po umyciu, bo ja muszę coś na swoje nałożyć, inaczej wyglądają jak jedno wielkie siano. Kiedyś używałam mocnych pianek, ale wiem że to niszczy włosy. Teraz próbuję odżywki b/s z Joanny, ale mam wrażenie że włosy po niej wyglądają jak obciażone strąki. Może znasz przepis na jakąś mgięłkę DIY do włosów kręconych/falowanych?:)
    Mam nadzieję że nie przeraziłam cię swoimi wywodami, ale jestem już bliska załamania się, bo nic nie pomaga na moje włosy, a Ty spadłas mi jak z nieba! :) Z góry dziękuję za odpowiedź, Marti.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja natomiast sie ciesze, ze tu trafilas :) Wlosy po opisie takie, jak moje ;)
      Poczatkowo rowniez uzywalam oliwy z oliwek, ale z marnym skutkiem ;) Sprawdzily sie u mnie miedzy innymi migdalowy, jojoba, lniany. Jednak jakis czas temu postawilam na gotowe mieszanki (alverde arganowo - migdalowy i Babydream für Mama (Rossmann)) i to byl strzal w dziesiatke :) Khadi polecam - nie niszczy wlosow, jak farba chemiczna, lagodzi skalp (przynajmniej moj ;)), a kolor zdecydowanie mi sie podoba. Koszt faktycznie nie jest maly, jednak mi cale opakowanie starcza na dwa "farbowania", wiec nie wychodzi drozej niz drogeryjna farba. Po myciu zawsze zabezpieczam koncowki olejkiem alverde (moze innym, badz silikonowym serum), dodatkowo reszte, ktora zostaje na dloniach, wcieram w calosc. Na noc wiaze wlosy w niskiego slimaka i rano moge spodziewac sie delikatnych fal. Kiedy chce wydobyc skret, nie wiaze wlosow na noc w slimaka, za to na czubku glowy (dzieki Michasia :*) robie kucyka. Joanna i mi nie podpasowala ;( Kilka dni temu dodalam posta z moja ulubiona mgielka ;):

      http://wlosynaemigracji.blogspot.de/2014/06/diy-mgielkareanimator-do-fal-i-lokow.html

      Kochana, absolutnie mnie nie przerazilas, mam nadzieje, ze znajdziesz sposob na swoje wlosieta (u mnie pomoglo przede wszystkim porzadne nawilzanie). Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
    2. Dziekuję za odpowiedź! :) Tą mgiełkę-reanimatora koniecznie wypróbuję, tylko muszę zamówić mleczko-pszczele bo pytałam u mnie w sklepie ze zdrową żywnością/produktami i niestety nie ma. A ten oleje Alverde można dostac w sklepie czy tylko przez internet? O tym z Rossmana Babydream fur Mama słyszałam dużo pozytywów, musze sie po niego wybrać :) Nowością jest dla mnie Twoje olejowanie i maskowanie, jako podkład używasz siemienia, to tez muszę koniecznie wyprobowac bo skoro masz takie podobne włosy do moich to może i moje to polubią :) A na noc też czasem związuje wysoko w kucyka, albo ślimaka lub warkocza, ale moje włosy są mega podatne na wszelkie odgniecenia i rano mam z nimi wielki problem, dlatego liczę że ten reanimator mnie uratuje każdego ranka :D Pozdrawiam! :* Marti

      Usuń
    3. Przyjemnosc po mojej stronie :) Niestety olejek alverde z tego co wiem, dosteopny jest w PL tylko na necie ;( Podobno olejki Alterra z Rossmanna sa porownywalne do alverdowskich ;) U mnie siemie sprawdza sie genialnie, wiec koniecznie sprobuj, moze i Tobie podpasuje :) Moje sa rowniez bardzo podatne, jednak akurat po zawiazaniu slimaka, rano tworza sie na nich ladne fale (bywa, zte i brzydkie, ale upne na chwile klamra i jakos to wyglada ;)). Mam nadzieje, ze reanimator sie u Ciebie sprawdzi, daj koniecznie znac :)! Pozdrawiam serdecznie :*

      Usuń
    4. No to musze się wybrać do Rossmanna i poszperam w olejkach :) A jak nie to chyba wypróbuję olej sezamowy, bo czytałam że się nadaje do wysokoporów :) Jasne że dam znać jakie będą efekty po reanimatorze, tylko czekam na paczkę ze strony ZSK, bo zamówiłam mleczko pszczele, olejek jojoba i olejek z orzechów laskowych. Muszę w końcu zacząć próbować co zadziała na moich włosach, bo ciągle używałam oliwy czekając na efekty, a rewelacji nie było :( Jak już wypróbuję te wszystkie nowości to może wyślę Ci zdjęcie włosów, to ocenisz i może coś doradzisz, bo ja dopiero zaczynam się uczyć nowej pielęgnacji włosków :) Marti

      Usuń
    5. Zakupilas juz jakis olejek w Rossmanie ;)? Mam nadzieje, ze mleczko pszczele rownie dobrze sie u Ciebie sprawdzi :) Ja poczatkowo rowniez uzywakam oliwy i nawet bylam zadowolona, do czasu ;) Bardzo chetnie obejrze Twoje wlosieta, wiec jesli tylko bedziesz miala ochote, wysylaj smialo :) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  15. Ewcia, przecież fajny warkoczyk masz :) Czasami wydaję mi się, że strasznie dużo od siebie wymagasz! Badź z siebie dumna, masz piekne włosy i na pewno będzie już tylko lepiej :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzie tam fajny, jak bedzie rowny, to bedzie fajny ;D Tutaj akurat masz racje, jak ja sie na cos upre, to nie potrafie wyluzowac ;/ Dziekuje Kochana :***

      Usuń
  16. blask cudny i mięsistość również...!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Ci Kochana za opinie :***

      Usuń
  17. He he Ewciu, wiesz jak wygląda dół mojego warkocza hehe :)
    Henna to prawdziwe cudo, muszę wreszcie zrobić resztę mojej cassi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu z checia zobacze :) Dokladnie i ja uwazam, ze henna to cudo :)! Cassia rowniez czasami nakladam na skalp, podkradlam Corce, bo lezala i sie marnowala ;)

      Usuń
  18. jak są rozpuszczone wydają się być faktycznie dużo bardziej gęste, ale i tak są :D Ja nie robie henną włosów, farbuję farbami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otoz to, w warkoczu takie nijakie, a jak rozpuszczone moglyby byc bardziej geste (jak kiedys) ;) Polecam kiedys sprobowac henne :)

      Usuń
  19. coraz piękniejsze i jakie lśniące inspirujesz by się wziąć za swoje włosy bardziej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana :* Polecam, poprawa stanu wlosiat, to mega zadowolenie ;)

      Usuń
  20. am pytanie trochę z innej beczki :-) jak postępować z włosami w aquaparku? znalazłam posady dotyczące włosów na basenie, ale przecież nie będę paradowac po aquaparku jako jedyna w czepku ;p jak więc je dobrze zabezpieczyć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam przede wszystkim silikonowe serum. Poza tym, jesli Ci to nie przeszkadza, dobrze jest nalozyc na wlosy olejek i np. zrobic wysokiego slimaka :) Wlosy i tak sa z reguly mokre, wiec raczej nikt nie zauwazy oleju na klaczkach ;)

      Usuń
    2. oliwka babydream lub babydream fur mama sie nadadza? dziekuje ;)

      Usuń
    3. Nadadza sie jak najbardziej :) Osobiscie polecam Babydream für Mama, bardzo ja lubie :) Absolutnie nie ma za co dziekowac, przyjemnosc po mojej stronie :)

      Usuń
  21. Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana za opinie :*** Wg. mnie, moglby byc nieco grubszy, zwlaszcza dol ;)

      Usuń
  22. Faktycznie blask jest :) Szkoda, że skręt się zgubił, ale przecież to nic straconego :D Pozdrawiam :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otoz to Kochana, kilka zabiegow pielegnacyjnych i powinien wrocic do normy ;) Pozdrawiam serdecznie :***

      Usuń
  23. Za każdym razem jak tu jestem to zachwycam się Twoimi włoskami !! Ta henna to fajna sprawa !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana za mile slowa :*** Henna to rewelacyjna sprawa :)!

      Usuń
  24. widzę, że o włosach toja się jeszcze muszę dużo nauczyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic straconego, czlowiek sie uczy cale zycie :)

      Usuń
  25. nigdy nie próbowałam, ale Ty masz piękne włosy ;)

    Właśnie przerobiłam bluzkę na top i dodatek do szortów.
    http://hermosos-diy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam sprobowac i dziekuje slicznie za opinie :)))

      Usuń
  26. A ja w niedzielę zdecydowałam się na hennowanie Cassią :) Myślałam, że po jasnym brązie Twoje włosy nabiorą troszkę jaśniejszego koloru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, w swietle dziennym, czy w sloncu sa o wiele jasniejsze, na niektorych wczesniejszych zdjeciach widac ;) Poza tym po hennowaniu zawsze sa nieco ciemniejsze, pozniej kolor wraca do normy. Jestes zadowolona z hennowania :)?

      Usuń
    2. Muszę przyznać, że to nie jest mój pierwszy raz z henną, a po tej cassi miałam spory problem z poplątanymi włosami. :)

      Usuń
    3. Mysle, ze po kazdej wlosy sa troche splatane, dlatego miedzy innymi polecam mieszanie proszku z siemieniem lnianym - nie ma na lepetynie efektu skorupy ;)

      Usuń
  27. Widać, że dbasz o te swoje włoski;D
    Odżywka bananowa z The Body Shop kusi mnie od zeszłego miesiąca ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano dbam, dbam ;D Odzywka jest bardzo fajna, dzisiaj pokusilam sie o prawdziwe banany na lepetynie ;)

      Usuń
  28. A mi się Twój warkoczyk strasznie podoba! Jest uroczy :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja Ci dziekuje Kochana za mile slowa :***

      Usuń
  29. Piękne masz włosy, mnie henna z jednej strony kusi, ale z drugiej boję się, ze za bardzo wysuszy mi włosy, bo ja nawet po ziołowej płukance nie mogę normalnie rozczesać włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana :* Henna to fajna sprawa, o ile nie planuje sie pozniej powrotu do rozjasniaczy ;) Przesusz to kwestia jednego, gora dwoch, porzadnego odzywiania i wlosy wracaja do stanu uzywalnosci: Siemie dodane do henny u mnie sie swietnie sprawdza i wiekszego przesuszu brak (na zdjeciach wlosy nastepnego dnia po hennowaniu ) ;)

      Usuń
  30. Zdrowe, lśniące włosy - masz to o czym marzę :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenia sa po to zeby je spelniac - do dziela :)! Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  31. Ale piękny połysk mają na tym drugim zdjęciu.

    OdpowiedzUsuń
  32. Sporo czytałam o tym, że henna rozluźnia skręt i teraz przekonałam się, że niestety naprawdę tak jest :/ Ale za to wydają się bardzo miękkie i puszyste :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozluznia, ale tylko na czas utleniania sie henny - przynajmniej u mnie :) W "Niedzieli dla wlosow" przedstawie mikture, ktora zapodalam klaczkom, co by po hennowaniu odzyskac skret ;)

      Usuń
  33. Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana, jest mi niezmiernie milo, kiedy czytam tak pozytywny komentarz :***

      Usuń
  34. lubię czasami kręcić włosy poprzez taki warkocz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze to jakas nieinwazyjna metoda :)

      Usuń

Bardzo mi milo, ze przeczytalas/les ten wpis :) Zostaw po sobie ślad - dziękuję :)! Link do Twojego bloga jest zbedny, poniewaz i bez niego potrafie do Ciebie trafic ;) Pozdrawiam serdecznie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...