środa, 27 sierpnia 2014

Akcja „Zapuszczaj wytrwale…“ – plan dzialania, dlugosc w cm., plus poczatkowe zdjecie wlosow. Przypominam o rozdaniu :)!

Witajcie,


jako, iz zglosilam sie do akcji Eter (wiecej informacji TUTAJ), zamierzam porzadnie wziac sie za to moje zapuszczanie wlosow, wiec czas na krotkie podsumowania ich obecnej dlugosci oraz przedstawienie planu dzialania na miesiac wrzesien :)





Pomiar wlosow.

Musze przyznac, ze nigdy wczesniej nie mierzylam calosci swoich klaczkow. Zwyczajnie nie potrafilam zapamietac pasma kontrolnego, do ktorego mialabym sie ewentualnie pozniej odniesc, plus brakowalo mi rak do pomocy ;) Od dluzszego czasu sprawdzalam tylko ich miesieczny przyrost swoim sposobem – pomiar wedlug punktow na ciele (niedlugo opisze to dokladniej ;)) Ostatnio jednak wiele z Was - wlasnie w zwiazku z akcja, podawalo dlugosc w cm., zmierzona metode pomiaru wg. Henrietty (czyli od linii wlosow nad czolem).
Ja rowniez z niej skorzystalam i o ile Oliwia faktycznie sie nie pomylila ( ;)), moje wlosy (choc moze raczej ich najdluzsze, pojedyncze konce), na dzien dziesiejszy osiagnely stan 67cm. 
Nigdy nie zastanawialam sie, ile w efekcie koncowym chcialabym uzyskac, moim celem od zawsze jest dlugosc do wciecia w talii (obecnie przy suchej, pofalowanej czuprynie).

Wykorzystujac okazje, ze ktos sie zlitowal i lata wokol mnie z metrowka, poprosilam o pomiar najkrotszej warstwy, zeby upewnic sie, ile jeszcze centymetrow musi poleciec, co bym wreszcie mogla cieszyc sie rownymi, nieprzerzedzonymi koncami.
Tutaj niestety chyba niepotrzebnie pokusilam sie o ten proceder, gdyz tylko rece rozlozylam z bezsilnosci, kiedy dotarla do mnie przykra rzeczywistosc. Coz, najkrotsze pasma (rownie wystrzepione) siegaja 58 cm.  

Robiac szybki rachunek wychodzi jasno, iz dzieli mnie az 9cm. (w porywach 11, co by i te wystrzepience wyrownac), do osiagniecia jednego z dwoch glowych celi, jakie na poczatku wlosomaniactwa sobie zalozylam. Mam jednak nadzieje, ze kiedys, stopniowo uda mi sie go osiagnac ;)!


Plan dzialania na wrzesien (trza sie wziasc ze …strojona? sila do roboty ;)).

Wewnetrznie:  Ostatni miesiac kuracji suplementem Priorin Extra, plus kubek napoju drozdzowego dziennie :)

Zewnetrznie: Jako iz odnosze wrazenie, ze owa kuracja przynosi rowniez efekty w postaci mniej wrazliwego skalpu (odpukac!!!), zamierzam zrobic kolejne podejscie do ampulek Bioxsine, wcieranych co 2, 3 dni (ostalo mi sie 18 sztuk).

Wlosy: Planuje podciecie okolo 4, 5 cm. na poczatku miesiaca. 
Po wykonaniu zdjecia do tego wpisu, mialam ochote natychmiast chwycic za nozyczki, jednak czekam jeszcze kilka dni, zeby upewnic sie, jaki osiagne przyrost po sierpniowym przyjmowaniu tabletek Priorin.


Na co licze?

Licze po cichu na to, ze po drozdzach doczekam sie dodatkowych dwoch centymetrow - jak i przy poprzednich kuracjach, a Priorin wsparty Bioxsine, poradzi sobie z wypadaniem wlosow w zadowalajacym mnie stopniu ;)


Na koniec zdjecie do akcji (czupryna wilgotna), choc w sumie niepotrzebnie je robilam, jesli i tak zamierzam skrocic klaczki. W kazdym razie mozecie sie przekonac, jak mocno przerzedzony i postrzepiony jest dol moich wlosow i dlaczego ostatnio w zwiazku z tym stanem mialam chwile zwatpienia ;)




Macie juz gotowy plan zapuszczania :)? Stawiacie na jeden produkt, czy jak ja uderzacie pelna sila ;)?


***

EDIT 04.09. Wlosy zostaly skrocone o 2, 3 cm. 
(Obecnie siegaja 4cm. za moj punkt pomiarowy na ciele - informacja dla mnie ;))





Pozdrawiam serdecznie,




93 komentarze:

  1. Może i ja się pokuszę o akcję :) dawno nie prosiłam o zdjęcia swoich włosów, ani nie mierzyłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam, zawsze to raźniej :)

      Usuń
  2. ja też jem teraz Priorin, ale mam wrażenie, że lepiej wpływa na moją cerę niż na włosy :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie najlepiej działa na paznokcie. ;) Choć włosy rosną szybciej.... tyle że nadal wypadają. Został mi miesiąc, w czasie którego liczę na cuda.

      Usuń
    2. U mnie i paznokcie i cera uległy znacznej poprawie, włosów nadal nie mogę wyczuć ;)

      Usuń
  3. Ja do akcji nie dołączę, bo nie mam dużo do zapuszczania :) Przydałoby mi się raptem 2-3 cm więcej i wtedy taka długość jak dla mnie jest wystarczająca :) Powodzenia i życzę tych 2 centymetrów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana i zazdroszczę zadowolenia z długości ;)

      Usuń
  4. Nie wierzę już w to że moje włosy ruszą z miejsca
    teraz dla mnie jest najważniejsze, aby po prostu mniej wypadały
    a potem się zobaczy
    może w końcu je poskromię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego nie rusza? Końcówki w porządku? 3mam kciuki za to, żeby przestały wypadać, znam ten ból ; (

      Usuń
  5. Oby uderzenie pełną siła przyniosło efekty! :*

    OdpowiedzUsuń
  6. wow, 67 cm to sporo :) chociaz wiem, ze jak sie pokreca, to wychodzi mniej. ja szturmuje na 60 :) zycze tobie, aby twoj skalp sie nie zbuntowal a wrecz przeciwnie - niech rosna i bejbiki, i starsze wlosy! Powodzenia :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a z ciekawosci, jaka czesc kostki bedziesz sobie rozpuszczac na raz? :)

      Usuń
    2. Dziękuję :* Kochana, mierzone od lonii czoła do najdłuższych strakow, więc kilka centymetrów trza odjąć ;)
      Ok.42 gram, tutejsza całą kostkę :)

      Usuń
  7. oby moje sie ruszyły w koncu ;)
    ja uderzam pełną mocą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością rusza :)! 3mam mocno kciuki i czekam na relację ;)

      Usuń
  8. Nie przypuszczałam, że Twoje włosy mają 67 cm... Końce rzeczywiście wyglądają jakby potrzebowały podcięcia. Powodzenia w zapuszczaniu! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana mierzone od linii czoła, więc kilka cm. trza odjąć ;) Ten nieszczęsny dół wymaga podcięcia średnio co 3 m-ce ze względu na przerzedzenie po wypadaniu ;/ Końcówki trzymają się dzielnie, więc taki stan rzeczy jeszcze bardziej irytuje ; (

      Usuń
  9. Uderzamy pełną siłą! :)) też we wrześniu biorę się ostro za zapuszczanie; stawiam tak jak Ty na drożdże, a dodatkowo wcierki i masaż głowy. Z suplementów na razie zrezygnowałam i na razie do nich nie wrócę, wolę zdrową, zbilansowaną dietę bogatą w warzywa i owoce :) Życzę powodzenia ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie jeszcze kilka dni i do dzieła ; D! 3mam mocno kciuki za Twoje centymetry :)!

      Usuń
  10. Kochana, trzymam kciuki i życzę powodzenia! Masz bardzo długie włosy, ja przez czas naszej akcji chciałabym uzyskać 45cm, ale przyrost 9cm jest wręcz niemożliwy :( Niech zatem nasze włosy dostaną prawdziwego kopa i rosną jak na drożdżach! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana :* Życzę Ci tych 9cm., to jest do osiągnięcia, probowalas juz kuracji drozdzowej ;)?

      Usuń
  11. Kochana powodzenia :) Oby akcja poszła po Twojej myśli :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana z całego serducha :*

      Usuń
  12. haha właśnie dzisiaj mierzyłam włosy ;)
    powodzenia w zapuszczaniu dla wszystkich kobietek !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdradzisz ile mierzą ;)? W imieniu kobietek dziękuję :*!

      Usuń
  13. Damy radę! Zobaczysz że jeszcze będziesz się cieszyć wymarzoną fryzurą :D mam dokładnie ten sam cel - włosy do talii i zejście z cieniowania. To drugie zajmie dużo dłużej, bo różnica to ok. 20 cm... nie mierzę dokładnie bo jeszcze się załamię ;) chociaż z drugiej strony fajnie jest mieć jakiś cel, co ja będę robić jak będę miała długie, prosto ścięte włosy? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za słowa wsparcia :* U mnie według Oli 9 , więc trza by na to poprawkę wziąść ;) Masz rację, fajnie mieć cel ;)

      Usuń
  14. No Kochana, widzę że pomiary w pełni, bardzo dobrze :D damy radę, centymetry będą przybywały! :) ja sobie koncertowo przesuszyłam włosy pewną nową odżywką i przez to baby hairy nie dają mi żyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj będą, będą, nie nadazymy z ich liczeniem ; D! Współczuję przesuszenia, ale znawczyni z Ciebie, więc szybko je ogarniesz ;)

      Usuń
  15. Dziewięć centymetrów to wcale nie tak źle! Sama już z cieniowania zeszłam, ale wciąż pozostały mi do ścięcia zniszczenia, no i ciągle zapuszczanie. Powodzenia!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 9, ale trza wziąść poprawkę na pomiar Oli ;) Dziękuję i 3mam kciuki, żeby i Tobie udało się szybko pozbyć zniszczeń :)!

      Usuń
  16. Masz śliczne włosy :) Moje nigdy nie urosną do takiej długości :(
    +Obserwuję
    Jeśli chcesz wpadnij też do mnie :*
    http://silkybomb.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Oczywiście, że urosna, trochę pielęgnacji i wszystko jest możliwe :)! Z przyjemnością do Ciebie zajrze :)

      Usuń
  17. 9 cm to pikuś, u mnie mimo dużego skrócenia nadal jest kilkanaście cm różnicy. ;) Podetniesz trochę, znikną delikatne końce i będzie pięknie, Ewuś. Trzymam za Ciebie kciuki! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pikus Kochana, o ile Oli dobrze zmierzyla ;D Tak chyba wezme jednak na to porawke ;) Znam ten bol z roznica, przez ostatnie 1,5 roku poszlo prawie 20 i nadal nie sa rowne ;/
      Kusilo mnie, zeby obciac calosc, jednak chyba wole ciagle wracac do tej samej dlugosci i miec choc namiastke dluzdzych wlosow ;) Dziekuje Kochana :*!

      Usuń
  18. Ciekawy pomysł z tą akcją. :)
    Mam nadzieję, że podcięcie włosów pomoże, a dzięki suplementom i wcierkom będziesz miała ładny przyrost. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ciekawy, z pewnoscia jest wieksza mobilizacja ;) Podciecie zawsze u mnie pomaga na kilka m-cy, a pozniej zas jazda ( w maju poszlo 6cm.) ;/ Dziekuje Ci :*

      Usuń
  19. ja Ci w chwale zostawię komentarz motywujący :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Ci za to w chwale podziekuje :***

      Usuń
  20. Powodzenia, ja swoje ścięłam i jestem zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) Grunt, to byc zadowolona ze swoich poczynan ;)

      Usuń
  21. Ewcia wiesz że Cię podziwiam w walce o każdy cm ! I trzymam kciuki ;D JA mimo że teraz mam krótkie włosy i już tęsknię za moimi długimi to nie mam tyle motywacji coby walczyć o każdy cm ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Ci Kochana :*** No i dobrze, ze nie masz, przynajmniej sie niepotrzebnie nie stresujesz, a ani sie obejrzysz, a znowu bedziesz miala swoje dlugasne, piekne wloski :)

      Usuń
  22. Bedzie dobrze :) U mnie uderzanie ze zdwojona sila (wewnetrznie i wciereczki) daje comiesieczny przyrost 2-2,5 cm, bez wspomagaczy mniej niz cm. Drozdze mi bardzo pomogly :) Moze i u Ciebie cud sie stanie i do konca roku osiagniesz wymarzona dlugosc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, pisalam do Ciebie na priv. Podaj prosze przy zglodzeniu do rozdania nr zestawu :)
      Zazdroszcze 2,5 cm, jeszcze nigdy nie osiagnelam takiego przyrostu w m-c ;) Dziekuje Ci za mile slowa :*

      Usuń
  23. Ja już mam opracowany plan zapuszczania ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Plan to podstawa ;) Chetnie go poczytam, jesli zechcesz udostepnic :)

      Usuń
  24. Twój post mnie uratował :D Też chciałam się zgłosic do akcji a byłam przekonana, że można do 28 a tutaj się okazało, że do 27 :D Dobrze,ze napisałaś wczoraj to ze wszyskim się wyrobiłam :D Sama muszę się wziąć za pomiar włosów, mam nadzieję, że jakoś mi to wyjdzie :) Moim celem też jest do wcięcia w talii, tak żeby były gęste i nie wypadały garściami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a widzisz, dobrze, ze go dodalam ;D Z tego, co dzisiaj widzialam, Eter przedluzyla zapisy, wiec bys zdazyla i przede wszystkim super Kochana, ze dolaczylas :)
      Geste i niewypadajace i mi sie marza ;) 3mam kciuki, zebys osiagnela swoj cel :)!

      Usuń
  25. też zapuszczam chociaż zawsze jak sobie to obiecuje to scinam :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja całe życie zapuszczam włosy :) Nie miałam krótszych niż do łopatek, i tak raz zapuszczam, potem obcinam i znów zapuszczam i tak w kółko:)
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i prawidlowo, przynajmniej masz szanse poczuc, ze masz dlugie wlosy :)
      Dziekuje :*

      Usuń
  27. Tak ja już swój mam ;-D
    trzymam kciuki za Twoje zapuszczanie ;-D

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja już kompletnie przestałam kontrolować długość włosów, daję im spokojnie rosnąć, ale w sumie ciekawa jestem ile wynosi mój przyrost. Też we wrześniu ścinam !:D Ale ja tylko standardowy centymetr :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Ty i te Twoje scinane centymetry ;D A moze by tak zapuszcic nieco ;)?

      Usuń
  29. Mi się marzy właśnie taka długość jak twoja obecna. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 3mam kciuki Kochana, zeby mega szybko udalo Ci sie taka osiagnac :):*!

      Usuń
  30. Mi by się przydało podciąć końcówki ale jakoś nie po drodze mam fryzjera :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie po drodze, to znaczy, ze i obcinac nie trzeba ;p

      Usuń
    2. trzeba trzeba ale włosów szkoda :D

      Usuń
    3. Czyli wychodzi, ze jednak nie trzeba ;)

      Usuń
  31. Ja od czubka głowy mam jakieś 75cm:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Akurat dzisiaj na moim blogu pisałam o masażeru do skóry głowy który może przyśpieszyć wzrost włosów http://kinkk.blox.pl/html. U mnie tak było na serio!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chetnie zapoznam sie z trescia posta :)

      Usuń
    2. Zapoznalam sie, jednak jako niezalogowana osoba nie moglam pozostawic komentarza ;/

      Usuń
  33. Trzymam kciuki, ja także zabieram się ostro za zapuszczanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje i rowniez 3mam kciuki za Twoje wlosieta :)

      Usuń
  34. chyba też się skuszę i przyłączę do akcji;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Chyba też zacznę mierzyć tą metodą włosy, bo pasemka kontrolne zaczynają mnie już powoli denerwować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja Kochana, ciezko je wydobyc, zapamietac, ogarnac ;D

      Usuń
  36. Jestem pewna, że Ci się uda. Nie pozostaje nic innego tylko czekać na efekty :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Ci slicznie za motywujace slowa :*

      Usuń
  37. trzymam kciuki :) i za siebie też bo ja już zapuszczam i zapuszczam hehe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :* W takim razie, wzajemnie 3mamy za nas kciuki :)!

      Usuń
  38. Musisz być kochana cierpliwsza z wiekiem włosy wolniej rosną. Widzę to po sobie. Mi kiedyś bardzo szybko rosły włosy, a teraz zmniejszył tempo o połowe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolnie rosna, rzadziej rosna, itp. Wiek to jest moja najwieksza trauma, jesli chodzi o wlosy ;( Mi nigdy nie rosly szybko, wiec przynajmniej tego nie musze "przezywac" ;)

      Usuń
  39. Powodzenia w zapuszczaniu :D I ja zapuszczam, chcę w końcu zejść ze stopniowania!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana :* Chcesz o tym pogadac ;p? Ze stopniowania schodze juz ponad rok ;/

      Usuń
  40. Też dołączyłam do akcji, ale chyba specjalnie nie będę stymulować włosów do porostu. Mam nadzieję, że mimo wszystko udowodnią mi, że umieją same też ładnie rosną ;))) :D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, w takim razie niech lepiej te Twoje wlosieta stana na wysokosci zadania, coby Ci udowodnic, ze wsparcie im niepotrzebne ;D Pozdrawiam Kochana :)

      Usuń
  41. WZIĄĆ, nie wziąść ;-)

    OdpowiedzUsuń
  42. Moje tak strasznie łamią się przy końcach, że nie dają rady nic przybrać na długości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspolczuje :( Zabezpieczasz konce?

      Usuń

Bardzo mi milo, ze przeczytalas/les ten wpis :) Zostaw po sobie ślad - dziękuję :)! Link do Twojego bloga jest zbedny, poniewaz i bez niego potrafie do Ciebie trafic ;) Pozdrawiam serdecznie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...