piątek, 1 sierpnia 2014

Czas na rozprawienie sie ze zuzyciami ;) Wydenkowani w czerwcu i w lipcu :)

Witajcie,

niezmiernie milo bylo mi czytac tyle cieplych slow pod wpisem rocznicowym – jak zawsze, jestescie niezawodne. Dziekuje :*!
Co do czestotliwosci wpisow na blogu, raczej nic sie nie zmieni, uznalam bowiem, ze ta strona jest dla mnie zbyt wazna, zeby ja zaniedbywac ;) Dorota trafnie zapytala, czy moj obecny brak czasu ma zwiazek z rozwojem zawodowym. Faktycznie tak jest, jednak nie do konca tak, jakbym sobie tego zyczyla. To raczej ja sama ambitnie rzucilam sie w wir pracy, zeby nie myslec za duzo – ot, letnie rozsterki mnie ostatnio naszly ;) Koniec jednak biadolenia, zapraszam Was do obejrzenia moich wydenkowanych (dwumiesieczne zuzycia), zanim pokaze lipcowe nabytki, zeby nie bylo, ze tylko kupuje ;p



Pielegnacja ciala.



1. Dwa cudowne plyny pod prysznic Balea. Idealne na lato - piekne zapachy, piekne kolory, plus dobre mycie, brak wysuszenia skory, czegoz chciec wiecej ;) Zakupiona inna wersja zapachowa.

2. Probka maselka z shea The Body Shop. Przyzwoite dzialanie, dobre nawilzenie, byc moze kiedys kupie pelnowymiarowe opakowanie.



1. Ujedrniajace mleczko do ciala Balea. Coz, zdaje sobie sprawe, ze moja skora nie jest juz tak jedrna i nawilzona, jak w wieku 20 – stu lat, jednak zeby az do tego stopnia nic sie nie dalo z nia zrobic? ;) Ten kosmetyk uwazam za totalna porazke. Bardzo slabo nawilza, nie ujedrnia (wiem, cwiczyc trzeba ;)), nie napina (rzekomo 2 tygodnie wystarcza ;)), nie robic NIC. Absolutnie nie kupie ponownie.

2. Zel do golenia Balea o zapachu kokosowym. Przyjemny produkt, slicznie pachnie, wrecz naturalna wonia kokosow. Dobrze sie rozprowadza, daje fajny poslizg, srednio zmiekkcza wloski. Ogolnie przyzwoity kosmetyk, choc bez szalu. Juz kupilam inna wersje zapachowa ;)

3. Antyperpirant Rexona. Genialne dzialanie. Nie nalezy do najtanszych, ale warto zainwestowac pare zlotowek wiecej. Swietna ochrona, nawet w najwieksze upaly! Kupie zdecydowanie i Wam rowniez z czystym sumieniem polecam :)



Zdjecie z innej serii, zrobione wczesniej, po czym wywalilam kremowe pustaki, wiec nie moglam foty powtorzyc ;) Plyn do mycia opisany juz wyzej ;)

1. Krem do rak Cien z Lidla. Najlepszy krem, jaki kiedykolwiek mialam i to w dodatku za niewielkie pieniadze. Sklad bardzo fajny, dziwie sie, ze jeszcze go na wlosy nie polozylam ;) Wracam do niego od dluzszego czasu i utwierdzam sie w przekonaniu, ze warto. Kupiony.

2. Krem do rak Essence. Nabyty w okolicach wiosny ;) Zdecydowanie mi nie podpasowal. Nie kupie ponownie.


Pielegnacja twarzy.



1. Plyn micelarny Loreal – uwielbiam, kupiony.

2. Tonik Biocura Beauty. Jestem w ciezkim szoku, ze najtanszy produkt z Aldiego (ok. 1 Euro), ma taki swietny sklad i tak dobre dzialanie! Z pewnoscia kupie ponownie.

3. Mleczko i tonik Cien z Lidla. Wszystko, co napisalam wyzej nt. produktu z Aldika, moge tutaj skopiowac :Kupie z pewnoscia.



1. Micel Loreal, j.w. ;)

2. Plyn micelarny Nivea. Swietny  w dzialaniu, porownywalny do tego z Loreal, a jednak nieco tanszy ;) Kupie ponownie.

3. Mleczko do twarzy Nivea. Lubie, uzywam od lat i czesto do niego wracam.



1. Probki kremow Idealia Vichy. Pasuje mi ta seria i moze kiedys skusze sie na zakup pelnowymiarowego kremu.

2. Probki kremow Aqualia Vichy. Ten krem czesto mi towarzyszy, zwlaszcza w okresie jesiennym. Swietnie nawilza. Kupie ponownie.



1. Probka serum YR, 25 ml. Na kolana mnie nie powalila, choc cudow nie wymagam ;) Nie kupie ponownie.

2. Krem na noc z Reala, nabyty z mysla o szyi. Calkiem przyzwoite dzialanie. Moze kiedys kupie.

3. Balea krem pod oczy z mocznikiem. Zadna rewelacja, o jakiej rewelacji ja pisze, zadne dzialanie ;) Nie kupie ponownie.

4. Slawetny w blogosferze krem pod oczy YR. Coz, dzialanie mocno srednie, dm – owskie spisuja sie podobnie, a sa 3 razy tansze ;) Bogaty sklad, wiec moze kiedys sie skusze.



Olejek arganowy (apteka ;)). Sie uchowal taki przyjemniaczek na koniec :) Zdecydowany ulubieniec w pielegnacji twarzy – nakladam na noc. Juz kupiony.


Pielegnacja wlosow.



1. Olejek alverde, moj KWC! Recenzja – KLIK. Odkad i wlosy nim olejuje, schodzi zdecydowanie szybciej ;) Kupiony.

2. Oliwka Babydream Für Mama. Swietny produkt do olejowania dlugosci, jednak ostatnio dm – owski olejek Babylove moje wlosy bardziej pokochaly ;) Mimo tego, kupiony.

3. Serum na koncowki Garnier. Zuzyty na spolke z Oliwia. Typowe silikonowe serum. Znalazlam inne, ktore mi bardziej podpasowalo, wiec nie kupie ponownie, choc dzialal, jak mial dzialac i koncowki ladnie zabezpieczal.



1. Zabieg laminowania Marion, o efektach pisalam TUTAJ. Zostala mi jeszcze jedna saszetka, jesli nadal dzialanie bedzie takie, jak bylo, to raczej sie wiecej nie skusze ;)

2. Saszetka maski Biovax do wlosow suchych i zniszczonych. Niestety ciezko po raptem 2 uzyciach wyrobic sobie zdanie na temat danego produktu. Na dzien dzisiejszy mnie nie kusi, ale moze kiedys kupie.



1. Maska Sensitive, Organique. Coz, podraznienie jakiego dzieki tej masce sie nabawilam skutecznie odciagnelo mnie od dalszego jej testowania ;) Osobiscie wiecej bym nie kupila, ale... Oliwia zuzyla ten produkt do konca i prosi, czy moge Jej chocby pod choinke zamowic (koszt na Ebayu to ok. 20 Euro). Reasumujac, ja nie kupie, Oliwia kupi (pojawi sie recenzja dlaczego) ;)

2. Maska tajska, Planeta Organica. O tej masce pisalam calkiem niedawno TUTAJ. Kupilabym, gdyby nie uczulenie, ktore u mnie wywolywala – niestety. Nie chce tracic wlosow przez podrazniona lepetyne, wiec nie kupie ponownie

3. Maska do ochrony i odbudowy wlosow, Natura Siberica (wersja po zmianie skladu). Piszac recenzje – KLIK, nie bylam do konca przekonana, czy wroce do niej po zdenkowaniu. Wrocilam i bardzo sie ciesze :) Jakby nie bylo, jest to moj pewniak maskowy ;)



1. Odzywka Isana do lokow i wlosow falowanych. To z kolei byl moj pewniak do mycia dlugosci. Bylam kilka dni temu w Rossmannie i niestety lipa, odzywki brak! Najgorsze, ze nie bylo ani jednej z tej serii, wiec sie zastanawiam, czy ich nie wycofali ;/ Ludze sie, ze mieli zwyczajnie braki w dostawie i jak tylko sie pojawi, kupie ponownie.

2. Balsam finski, Planeta Organica. Szykuje sie jego recenzje (jak kiedys sie wyrobie z tymi recenzjami ;)). Na dzien dzisiejszy moge stwierdzic, ze nie kupie ponownie.

3. Szampon/maska Ghassoul rosliny morskie, Traditionel Marocco. Bardzo lubie ten produkt - RECENZJA, zaczelam nowe opakowanie i jesli tylko bede miala mozliwosc z pewnoscia kupie.



4. Odzywka Balea Volumen. Mi nie podpasowala- pewnie pojawi sie recenzja ;) Raczej nie kupie ponownie




Mam nadzieje, ze czegos nie pominelam ;) Czesto tak jest, ze juz po opublikowaniu posta (czy to zakupowego, czy denkowego), trafiam przypadkiem na produkt, ktory mial sie w nim znalezc ;) 



Pozdrawiam serdecznie i slonecznego weekendu Wam zycze,




88 komentarzy:

  1. Przestraszyłaś mnie pisząc o wycofaniu serii Isana, Hair Professional. Byłam dzisiaj w Rosmanie i wydawało mi się, że widziałam Oil Spulung ale pewności nie mam. Muszę w najbliższych dniach zajść i to sprawdzić, bo właśnie ona to mój niezbędnik:/ Po za tym niezłe zużycie! Miałam olejek BDFM, ale wolę wersję dla dzieci:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie pojawiła się Oil Care ale w regularnej cenie, więc trochę sobie poczekam z kupnem. Ale faktycznie nie było ze dwa miesiące wogóle. Pytałam jednej blogerki z DE jak wygląda u nich sytuacja i seria Professional jest bez zmian.
      Ps. Masz bardzo atrakcyjne denko, zdjęcia świetne i bardzo chciałabym móc kiedyś wypróbować co niektóre z tych produktów. Bardzo ciekawa jestem jak w rzeczywistości pachną te rzeczy arbuzowe, truskawkowe. Muszą być super.
      Bardzo zdziwiło mnie natomiast działanie tych luksusowych masek, nie sądziłam że mogą uczulać i podrażniać. Pół blogosfery zachwyca się nimi.
      Pozdrawiam.

      Usuń
    2. A u mnie nie ma :( już od długiego czasu niczego z tej serii :(

      Usuń
    3. Julia, daj znac, czy jest. U mnie to rowniez niezbednik, wiec mam nadzieje, ze faktycznie mili tylko chwilowe braki :/ Wersji dla dzieci jeszcze nie probowalam ;)

      Em, licze na to, ze i w naszym miescie ponownie sie pojawi :) Dziekuje. Faktycznie te produkty pachna rewelacyjnie :) Maski, jak wszystkie inne, co niektorych moga podraniac. Niestety moja lepetyna jest wyjatkowo wyczulona :/ Wiele kosmetykow ja podraznia, lacznie wlasnie z maskami, czy odzywkami, gdzie nawet nie klade ich na skalp ;)

      Czarna Kotka, nie mam pojecia, co to ma byc za zjawisko, ale dziwna troche ta sytuacja :/ W sumie nie sadze, zeby Rossmann wycofal ta serie, ale szlag wie ;(

      Usuń
    4. A może zmieniają np opakowanie i dlatego wstrzymali serię ;) ubolewam i czekam na ich powrót.

      Usuń
  2. Ależ bogate denko! Na pewno skuszę się kiedyś na Rexonę, jak tylko zdenkuję milion moich dezodorantów. Czekam na obiecane recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Ci Kochana Rexone, jest mega swietna :)! Bardzo chetnie je napisze, tylko jeszcze multum innych produktow przed, do zrecenzjonowania ;)

      Usuń
  3. Super kosmetyki. Muszę spróbować te z Balea :)
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli masz dostep, polecam Kochana :) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  4. oj kochana zaszalałaś ;) tylee tego... ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie cieszy mnie, ze zaszalalam, wreszcie zapasow mniej :) Dobrze, ze Oli pomaga ;)

      Usuń
  5. Same cudeńka!Szampon z glinką,olejek Alverde-marzenie-Buziole:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj zdecydowanie uwielbiam ten szampon - traktuje, jak maske, a bez owego olejku nie wyobrazam sobie pielegnacji - towarzyszy mi od poczatku wlosomaniactwa :) Buziaki Sloneczko :***

      Usuń
  6. Balea Mango&Arbuz, aaaa! Kocham ten zapach. ewcia zazdroszczę Wam drogerii DM. Do Rossmana jedynie zaglądam za papierem toaletowym i taka prawda. Kosmetyki tam zeszły na psy. Siostrze tworzę kolejną listę zakupów. Cholernie tanie, a dobre produkty. :)) Ja w duecie dokupiłam balsam do tego. O tej porze roku czuję się swieżo każdego dnia. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziwie sie Ola, ze jeszcze w PL sie nie otworzyl :/ Pewnie boja sie konkurencji Rossmanna ;) Fakt, produkty sa tanie i dobre, choc i wsrod nich zdarzaja sie bubelki ;) Najlepsze, ze dopiero podczas wlosomaniactwa pokochalam ten sklep, wczesniej mimo, iz jezdzilam regularnie do Niemiec, kompletnie mnie nie pociagal ;) Balsamik rowniez w lipcu zakupilam, piekny zapach :)))

      Usuń
  7. Sporo kosmetyków Balea, żałuję, że nie mam do nich dostępu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadal ciezko mi pojac, dlaczego w Polsce nie otworzyl sie jeszcze dm ;/

      Usuń
  8. Ja mam zamiar kupic cos z Balea;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam i 3mam kciuki, zebys nie trafila na zaden bubel ;)

      Usuń
  9. Czesc Ewuniu ;* ale dawno mnie tutaj nie było ;< byłam w pracy właśnie w Niemczech i dziś wróciłam. Lecę nadrabiac Twoje posty :-) denko niezłe! Ja sama miałam odwiedzic dm, ale niestety sie nie udało ;( Buziaki dla Ciebie :* :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wreszcie jestes :*! Tak sie wlasnie zastanawialam, gdzie Cie wywialo ;)! Mam nadzieje, ze wyjazd, mimo, ze do pracy udany? Wielka szkoda Kochana, ze nie odwiedzilas dm, ale wiem, jak to w mlynie bywa ;) Buziaki wielkie :***

      Usuń
  10. WOW!!! Spore denko!!!

    jejku ale ci zazdroszę tego żelu kokosowego do golenia musi bosko pachnieć!!!
    Produkty Vichy są cudowne uwielbiam je!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzie tam spore, w wiekszosci produkty do demakijazu ;) Mam fiola na tym punkcie i potrafie w ciagu dnia sie zmywac ;) Fakt, ten zel cudnie pachnie :) Rowniez lubie marke Vichy, choc troche mnie ceny irytuja ;)

      Usuń
  11. Oj trochę się tego uzbierało! ;) Chyba sobie sprawie ten krem do rąk Cien, bo właśnie wykończyłam zapasy. No i ogromna szkoda, ze nie mam dostępu do kosmetyków z Balea (nie licząc zamawiania przez internet, czego bardzo nie lubię) bo mają tak cudownie zachęcające opakowania, że nie potrafię się napatrzeć ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tylko troche ;) Krem Cien bardzo polecam :) Bardzo mnie dziwi, ze w PL dm brak ;/

      Usuń
    2. No i niestety jak na razie nie zapowiada się na zamianę ;/ Także pozostaje tylko wypatrywać najbliższych wyjazdów za granicę i przy tej okazji zrobić większe zakupy ;)

      Usuń
    3. Oby sie udalo, 3mam kciuki :)!

      Usuń
  12. Spore denko. Niestety nie używałam żadnego z tych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tylko troszke spore, co mnie cieszy ;)

      Usuń
  13. Ile tu ciekawych produktów, muszę się w końcu wybrać na zakupy za zachodnią granicę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. ciekawe zużycia :) Muszę kiedyś wypróbować kosmetyki Balei :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Kochana, choc i buble sie zdarzaja ;)

      Usuń
  15. Miałam Balea kokosowy żel do golenia, teraz miałam maślankowy ! I kuszę się na jagodowy bodajże ! A Ty jaki już kupiłas ;>

    OdpowiedzUsuń
  16. żel balea arbuzowy miałam zapach ma cudowny <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale pokaźne denko, pięknie :)
    Bardzo kusie mnie mimo wszystko maska tajska i organique :)
    Widzę mój ulubione olejek alverde i BDFM :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, polecam tajska. Organique uzylam ze 3 razy i w sumie zachwytow nie bylo, ale z kolei u Oliwii sie swietnie spisala ;)

      Usuń
  18. Ostatnio już miałam w koszyku olejek alverde, ale w końcu go odłożyłam. Boje się, że u mnie się nie sprawdzi do twarzy (głównie) a cena dość wysoko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogolnie ma fajny sklad, ale nie mam pojecia jalby sie na twarzy spisal. Na wlosy szczerze polecam ;)

      Usuń
  19. Obecnie używam balsamu z Planeta Organica, ale wersji tureckiej. I muszę powiedzieć, że jest kompletnie niewydajny! Pompka dozuje mała ilość, przez co ciągle dobieram i dobieram i mam już dość. Nie ma tez jakiegoś spektakularnego efektu na włosach, najfajniejsze co robi, to daje cudowny korzenny zapach, który się długo utrzymuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tureckiego jeszcze nie mialam, wykanczam wlasnie tybetanski ;) Z ta wydajnoscia masz racje, ta pompka dziala nieco na nerwy ;)

      Usuń
  20. Tradycyjnie zazdroszczę dostępu do Balea i Alverde. Byłam ostatnio w Lidlu i żałuję, że nie kupiłam tego kremu do rąk, a żelu-nie było. Stałam i gapiłam się na półkę z kosmetykami jakieś 10 minut, no ale nie było.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiepsko, ze nie bylo tego zelu :/

      Usuń
  21. Oj, to ostrzegłaś mnie przed zakupem tej maski Organique Sensitive. Mam teraz szampon i bardzo mi pasuje, i ostatnio myślałam, żeby kupić też maskę....Mam maskę z serii Anti Age i jest świetna, więc ta też mnie ciekawiła, ale chyba się nie skuszę, skoro średnio sprawdza się na wrażliwej skórze głowy...
    20 Euro na eBay, pewnie jeszcze przesyłka?? Nie rób tego, jeżeli rzadko bywasz w Polsce to niech ktoś Ci kupi stacjonarnie i wyśle do Niemiec, wyjdzie i tak dużo taniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli pasuje Ci szampon, to moze warto sprobowac :)? Mnie nadal kusza te maski, ale juz sie boje w nie inwestwac, choc pewnie kiedys Anti Age zakupie ;)
      Tak, z przesylka. Wiem, ze sporo przeplacilam i lepiej byloby mi ja z PL sciagnac ;)

      Usuń
  22. Gigantyczne denko ;-) Krem pod oczy z YR to mój ulubieniec :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzie tam gigantyczne ;) Mi z kolei srednio podpasowal ;)

      Usuń
  23. No to masz więcej kosmetyków ode mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mimo, że to denko z 2 miesięcy to wpadłam w kompleksy i teraz będę się wstydziła dodać swoje denko -.-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma tego wiele, troche mi Oliwia pomogla ;)

      Usuń
  25. Coś miałam napisać, ale po drodze dostałam kosmetycznego oczopląsu. ;) Tonik biocury jeszcze nie miałam, ale ich kremy to jednej z nielicznych, które i przyzwoicie nawilżały, i nie robiły mi kuku z twarzą i pewnie jeszcze kupię.

    A zdradzisz jakież to serum skradło Twoje serce?

    Zawsze jak widzę ten szampon kaktusowy (i balsam 7 olejów), to już-już prawie klikam - a potem ogarniam się: mogę go zrobić sobie w domu (wersja szampon/maska), bo mam wszystkie składniki. Ba, nawet mam w domu balsam/odżywkę/whatever od al-aman, kupioną na e-fiore.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na kremy sie nie patrzylam, w takim razie musze zerknac :) Kochana, serum Balea Oil Repair, bardzo przyzwoite i pieknie pachnie ;) Balsam 7 olei bardzo, ale to bardzo mnie kusi, kiedys dopadne ;) Ty sobie odpusc i stworz wlasne, zwlaszcza, jak skladniki masz, bo zdolna osobka z Ciebie, wiec z pewnoscia Ci sie uda :)))! Ja pozniej moze odmalpuje ;)

      Usuń
  26. Jakie duże denko :D
    Maska tajska coraz bardziej mnie kusi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzie tam duze, dwumiesieczne zuzycia, a i Oli pomagala ;)
      Mysle, ze tajska moglaby sie u Ciebie sprawdzic :)

      Usuń
  27. Ile cudowności! :D
    Miałam balsam do rąk z Essence i dobrze się sprawdził jako krem na dzień, natomiast solo nie dawał rady, na noc smarowałam dłonie Isanowym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi niestety nawet na dzien nie podpasowal ;/ Ja mam swira na punkcie dloni (podobnie, jak na punkcie wlosow ;)) i musi byc idealne nawilzenie ;)

      Usuń
  28. Trochę Ci tego poszło i parę kosmetyków nawet sama znam :) np. micel od Loreal, też go lubię :) I jak zawsze dużo ciekawych rzeczy także sobie wynalazłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tylko troszeczke ;) Micel Loreala fajna rzeczy :) Dawaj liste ;p

      Usuń
  29. Spore denko:) Gratuluję tylu zużyć:) Piękne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Sporo tych zużyć, gratuluję! Uwielbiam żele z Balea, a Melon Dust ma zapach jak marzenie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) Dokladnie tak, na te letnie upaly ten zapach to marzenie ;)

      Usuń
  31. Spore denko. Nic u siebie nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetne denko:))Muszę kiedyś wypróbować kosmetyki Balea :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, choc i buble sie zdarzaja ;)

      Usuń
  33. Mam z Balea żel do golenia jagodowy i jest najlepszy jaki miałam :)) A jeśli chodzi o tą serię Mango to mam mydło od rąk i wielbię jego zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jagodowy to wlasnie ten, ktory zakupilam ;) Musze sie rozejrzec za mydlem ;)

      Usuń
  34. Odpowiedzi
    1. Gdzie tam, prawie na spolke z Corka ;)

      Usuń
  35. O to mnie teraz zasmycilas ze ta tajska maska uczula : c bo np ajurwerdyjska sie genialnie u mnie sprawdziła i chciałam tez tą! A odzywke z isany na pewno wyprobuje bo tej jeszcze nie miałam : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moj skalp jest MEGA wybredny, wiec nie ma sensu sie nim kierowac ;) Moze akurat Twojemu maska podpasuje idealnie :)

      Usuń
  36. Jak zawsze imponujące denko z pielęgnacji włosów. Dobrze, że parę słów napisałaś o kremie pod oczy z Balea bo mnie kusił ;) Melon Tango też wydenkowałam i zabieram się za nie zużyte resztki innych kosmetyków pod prysznic - czasem trzeba zrobić miejsce na nowe produkty ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana :) Ten kremik faktycznie mnie mocno rozczarowal ;/ Masz racje, trzeba ogarnac, bo miejsca na nowe produkty brak ;) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  37. Micel L'oreal też bardzo lubię :) Gratuluję zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) Ten micel jest swietny :)

      Usuń
  38. Uwielbiam Baleę ♥ i strasznie Ci zazdroszczę tych wszystkich niemieckich kosmetyków :) Piękne denko Kochana, jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Sloneczko, Oli pomogla ;) Ja rowniez polubilam produkty tej marki :)

      Usuń
  39. Oj ta maska z Organique, mnie też mocno podrażniła :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno dla wrazliwcow przeznaczona ;)

      Usuń
  40. Żele pod prysznic z Balea uwodzą mnie swoimi zapachami. Kocham wersję z mango! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rowniez :)! Kupilam teraz jagodowa i to juz nie jest ta sama milosc ;)

      Usuń
  41. Zauważyłam, że moja długość reaguje podobnie jak Twoja na kosmetyki ;D Będę się sugerowała Twoimi wyborami :D Muszę zakupić te olejki z alverde, gdzie je dostanę ;>?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wlosowa Siostra, ktorej szukam od miesiecy ;D! Kochana alverde, oczywiscie poza dm, dostaniesz na allegro albo na tej stronce: http://drogerianiemiecka.pl/

      Moge rowniez podeslac, ale wysylka z Niemiec wyjdzie praktycznie tyle samo ;)

      Usuń

Bardzo mi milo, ze przeczytalas/les ten wpis :) Zostaw po sobie ślad - dziękuję :)! Link do Twojego bloga jest zbedny, poniewaz i bez niego potrafie do Ciebie trafic ;) Pozdrawiam serdecznie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...