poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Kakao w pielegnacji wlosow. Niedziela dla wlosow (13).

Witajcie,

na wstepie kolejny raz dziekuje Wam za wsparcie :* Postanowilam sie lekko odambicjonowac i zmienic swoj cel, coby nie byc wiecznie rozczarowana ;) Otoz Kochane jest, jak jest, nie zmienie tego, jak uda mi sie dorwac kogos, kto odwazy sie podciac moje wlosy (Siostra stwierdzila: „nigdy w zyciu!!!“, po tym, jak sie nasluchala o bledach fryzjerki ;)), skracam je zas o kilka cm. (o ile zdania nie zmienie ;)). Obralam nowy, mysle, ze spokojnie do zrealizowania cel – do moich 40 (!;)) urodzin, bede miala te wymarzone wlosy do pasa ;D Powinno sie udac ;)

Dziekuje rowniez z calego serducha Laurze :*, z bloga Czarna Kotka, włosowe inspiracje i pielęgnacje - na różowym blogu, bo dzieki Jej radom, komp nieco odwirusowany (duza roznica), choc nadal lekko szaleje ;)

Ok., ale przejdzmy wreszcie do dzisiejszej niedzieli dla wlosow :)


Jako, ze w sobote bawilam sie na urodzinach kolezanki, a wczoraj bylam na wycieczce nad pieknym jeziorem Edersee, nie starczylo mi w weekend czasu na dopieszczenie wlosiat. Owa niedziela wypadla zatem dzisiaj, choc wczorajszego wieczoru juz zaczelam ;)

Na noc naolejowalam klaczki na siemie lniane z kilkoma kroplami mleczka pszczelego w glicerynie, olejkiem alverde arganowo – migdalowym. Po pracy przygotowalam miksture, ktora „chodzila“ za mna juz od dluzszego czasu ;) Wymieszalam troche odzywki bananowej The Body Shop z lyzeczka kakao. Nalozylam ja od ucha w dol na umyte odzywka nawilzajaca Isana wlosy. Potrzymalam ponad godzine pod turbanem, nastepnie zmylam calosc z klaczkow.

O kakao naczytalam sie juz wiele dobrego na innych blogach. Podobno dodane do maski, czy odzywki dobrze nawilza i nablyszcza czupryne. Bananowa TBS miala ewentualnie sprawic iz pojawi sie na niej skret. Jak to polaczenie sprawdzilo sie na moich falowancach, mozecie zobaczyc (choc tym razem nie w pelnej okazalosci ;)), ponizej :)



Swiatlo coraz gorsze, a wlosieta jeszcze calkowicie nie doschly, wiec zeby zas nie wykorzystywac lustra, w ktorym niewiele widac, zrobilam zdjecie przodu. Po lewej przy oknie, gdzie padalo na niego nieco slonca, dzieki czemu udalo mi sie uchwycic kolor ;)


Wrazenia po uzyciu w pielegnacji kakao:

Zaczne od tego, ze jesli nie jestescie przyzwyczajone do babrania sie z roznymi specyfikami, darujcie sobie przygode akurat z tym ;) Syf, syf, i jeszcze raz syf ;/!  Byc moze gdybym wykorzystala jako baze tresciwsza maske, byloby lepiej, bo bananowa TBS sama w sobie jest dosc lejaca. Ogolnie caly zlew, kafelki wokol, a pozniej i brodzik zasyfione byly tym aromatycznym produktem. Jeszcze czeka mnie szorowanie prysznica ;)

Na plus z pewnoscia moge zaliczyc fakt, iz zapach kakao skutecznie przycmil bananowa won odzywki, za ktora niespecjalnie przepadam ;) W sumie wyszlo calkiem fajne polaczenie :)

W zadnym razie nie zauwazylam przyciemnienia, badz zmiany koloru wlosow, co akurat na moim brazie nie stanowiloby wiekszego problemu.

Co do ich nawilzenia, musze przyznac, ze kakao spisalo sie pod tym wzgledem calkiem przyzwoicie, sama odzywka bananowa nie posiada "az takiej" mocy, choc tak, jak podejrzewalam, dzieki niej pojawil sie delikatny skret, jednak nie tak zdefiniowany, jak po uzyciu zelu z siemienia lnianego, czy innym stylizatorze :) 

Blask faktycznie jest i to calkiem przyzwoity. TBS wprawdzie nie odbiera go wlosom, ale rowniez nie nablyszcza jakos spektakularnie. Mimo, ze gdzieniegdzie widac jeszcze mokre pasma, to i na suchych mozna go dostrzec. Mysle, ze tutaj kakao spisalo sie swietnie.

Co do samych klaczkow, to jestem zadowolona z eksperymentu. Sa ladnie dociazone, nie pojawil sie puch, przede wszystkim natomiast mozna wyczuc ich niesamowita miekkosc, choc rownie dobrze moze to byc zasluga olejowania na siemie lniane ;)

Podsumowujac, mysle, ze ten specyfik jeszcze nie raz zagosci w moich miksturach, chce sprawdzic, czy w innych kombinacjach spisze sie rownie fajnie :)


Uzywalyscie juz smakowitego kakao na wlosy, jak sie u Was sprawdzilo :)?



Pozdrawiam serdecznie,





93 komentarze:

  1. ja dodawałam sobie kakao do maski Latte i włosy były po tym bardzo miękkie i błyszczące :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jednak i u mnie ta miękkość może być po kakao ;)

      Usuń
  2. Kakao też kiedyś sprawdzę. :) Ja widzę piękny blask i gładkość, jak zawsze zachwycasz mnie swoimi falami. :) Połączenie banana i kakao musiało pachnieć obłędnie, więc można wybaczyć brudzące właściwości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie mi zapodalas pomysł Kochana, żeby wypróbować domową maskę z bananem i kakao ;)

      Usuń
  3. Nigdy nie próbowałam dodawać kakaa do niczego ;]

    OdpowiedzUsuń
  4. Raz dodałam kakao do maseczki, ale nie pamiętam efektów (na początku włosomaniactwa). Zainspirowałaś mnie do powtórzenia eksperymentu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę Kochana i liczę na to, że podzielisz się wrażeniami po eksperymencie :)

      Usuń
  5. Włoski faktycznie bardzo ładnie błyszczą :) Ja z kakao nigdy się nie bawiłam, zresztą jak piszesz, ze może przyciemniać kolor włosów to tym bardziej nie dla mnie, bo ja mam blond :) Ale Twoje włoski wyglądają świetnie Kochana :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślicznie Ci dziękuję :) Co do przyciemnienia pewności nie mam ;)

      Usuń
    2. ale lepiej dmuchać na zimne :D

      Usuń
  6. wow myślałam,że masz ciemniejsze włoski ;) moja pierwsza próba z kakao była najbardziej udana i byłam wręcz zachwycona z efektów jednakże przy kolejnej już mnie tak nie zachwycało ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W słońcu są o wiele jaśniejsze, zwłaszcza kiedy już wymagają hennowania ;) Mam nadzieję, że u mnie jednak za każdym razem kakao będzie się dobrze spisywac ;)

      Usuń
  7. nie próbowałam, ale już jutro wypróbuję;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Do niedawna kakao to tylko do mleka było :D
    Ale już kiedyś o tym słyszałam, chociaż nie sprawdzałam działania, ale myślę, że sprawdzę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie, że przekonałaś się do kakao :) trochę brudzą takie mieszanki, ale efekt na włosach jest tego wart ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze niedawno lubiłam tak eksperymentować z włosami, ale troszkę mi przeszło. Nie chce mi się bawić w takie domowe mieszanki ;) Za niedługo pewnie ta niechęć mi minie, zmienna kobieta jestem ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. jej nigdy jeszcze nie próbowałam dodać kakao do pielęgnacji włosów ;-D

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie używałam i pewnie się nie skuszę - wystarczają mi zdecydowanie dobre maski do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że udało Ci się znaleźć takie, które pasują Twoim włosom ;)

      Usuń
  13. Oo u mnie w tym tygodniu też maseczka z kakao:) Na szczęście obyło się bez większych zabrudzeń. Szkoda, jednak że u siebie nie zauważyłam takich efektów.

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie kakao nie zbyt dobrze sie sprawdzilo... obciazalo mi nadmiernie wlosy. Robilam z nim eksperymenty pare miesięcy temu, wiec moze teraz cos sie zmienilo. Sprobuje jeszcze eaz uzyc kakaa do maski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, moje niestety ciężko obciążyć ;)

      Usuń
  15. muszę wypróbować :) szczególnie ciekawa jestem zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach bardzo ładny, polecam spróbować :)

      Usuń
  16. Nie mieszałam jeszcze kakao z odżywką. Może kiedyś spróbuje. Póki co moje eksperymenty z kakao były dość opłakane ;)) Do 40 jeszcze masz kupę czasu, na pewno zdążysz ;) Ja nie stawiam sobie takich celów, czasowych, bo walka dodatkowo z czasem bywa przykra :D Grunt żeby osiągnąć cel!!
    Fajna niedziela dla włosów.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pochwal się co też takiego nakombinowalas z kakao :D Dokładnie Kochana, nie ma co się spinac i na siłę dążyć do danego celu, tylko tak, jak piszesz, ważne żeby w ogóle go osiągnąć :) Szkoda, że tak późno na to wpadłam ;)

      Usuń
  17. hmmm kakao? JESZCZE NIE PRÓBOWAŁAM..... ale musze to wypróbować koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj, wypróbuj Kochana i się pochwal, jak wyszło :)

      Usuń
  18. Dosyć często używam go do masek i odżywek. :) Ale fakt, potrafi niezle nabrudzić! :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Sama jeszcze nigdy nie próbowałam dodawać kakao do masek, ale na pewno muszę spróbować :) Do bałaganu jestem przyzwyczajona po płukance z kawy - co wtedy się dzieje to masakra :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, kawa również potrafi nieźle nasyfic ; D Jak wyprobujesz, daj znac, czy taka sama masakra była :D

      Usuń
  20. ja kakao ostatnio widziałam w podstawówce jak je piłam ;p xd

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie kakao tylko z mlekiem :) więc czeka mnie nowe wyzywanie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie dodawałam kakao nigdy , nawet jak miałam ciemne włosy a teraz jak mam blond to już się boję żeby nie przyciemniło ;D ale efekt świetny - widać blask i nawilżenie,super :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękne włosy. Na początku myślałam, że masz rozjaśnione końcówki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Fakt, wygląda niczym ombre ;)

      Usuń
  24. Muszę spróbować tego eksperymentu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie podziel się wrażeniami :)

      Usuń
  25. uzywalam kakao w polaczeniu z jakas gesta maska, chyba love2mix, calosc wygladala jak nutella i choc dzialanie nie powalilo mnie na kolana to jednak dla aromaterapeutycznego zapachu czekolady- waarto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, taka mikstura wygląda niczym nutella ; D Do tego ten zapach ;)

      Usuń
  26. Musze koniecznie wypróbować taka mieszankę z kakao ! A zeby ładniej pachniało to z kokosowa maska połącze: )

    OdpowiedzUsuń
  27. Połysk rzeczywiście jest, więc warto się pobabrać w kakao :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami faktycznie warto przymknac oko na lekki bałagan ;)

      Usuń
  28. Właśnie mi przypomniałaś że ostatnio kupiłam kakao do ciasta. Czas wypróbować je więc na włosach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciasto się udało ;)? 3mam kciuki, żeby na włosach się super sprawdziło :)

      Usuń
    2. Udało, udało :) A przy okazji Ewciu mam do ciebie pytanie. Mogłabyś zdradzić jaką długość (w cm) mają obecnie twoje włosy?

      Usuń
    3. Super Kochana, że eksperyment się powiódł :)! Nigdy nie mierzylam długości włosów, bo brak rąk do pomocy, ale wraz z nową akcją planuję taki pomiar, więc z pewnością podzielę się wynikiem :)

      Usuń
  29. Ładnie włoski wyglądają ;) I bardzo fajnie, że kakao się spisało ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana :) Również się cieszę, że eksperyment się udał ;)

      Usuń
  30. Nie używałam nie lubię się babrać;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie lubisz się babrac, to nie namawiam do zmiany decyzji ;)

      Usuń
  31. Koniecznie muszę wypróbować ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj Kochana i daj znać, jak próba wypadła :)

      Usuń
  32. Nigdy nie pomyślałam o stosowaniu kakao na włosy, ale Ty i tak zawsze mnie zaskakujesz hehe :) Czemu nie, chętnie dodam go trochę do jakiejś maski i zobaczę jakie będą efekty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodaj, dodaj Kochana i daj znać, jak się spisalo :)

      Usuń
  33. Super połysk!Wiesz,że uwielbiam Twe włosy:))

    OdpowiedzUsuń
  34. I znów mnie namówiłaś do kolejnego domowego eksperymentu :D Poprzednie wyszły zdecydowanie na + także może i ten się sprawdzi ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raduje mnie to mocno niezmiernie, wiec tym bardziej 3mam kciuki, zeby sie sprawdzil :D!

      Usuń
  35. Ja kakao jeszcze nie próbowałam: ) nie wiem czy chciałoby mi się po nim sprzątać: D ale skoro całkiem Nieźle nawilzyl to może warto zaryzykować: ))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie sprzątania jest sporo, ale warto ;)

      Usuń
  36. Mi by się pewnie nie chciało bawić w takie rzeczy- jak zwykle :D. Najwyżej zwykłe maseczki do włosów to mogę używać ale też długo ich nie potrzymam ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana , Ty masz inne, bardziej ambitne zajęcia ;)

      Usuń
  37. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, wypróbuje z pewnością :)

      Usuń
  38. Haha, doskonale znam takie paskudnie splywajace maski :D kakao uzywalam kilka razy, nie zauwazylam zmiany koloru na naturalnych wlosach (chyba jest zbyt slabym koloryzatorem na ciemnych wlosach), rozjasnione koncowki lekko chwycily ale do nastepnego mycia. Niby zapewnilo gladkosc, ale jakos nie zrobilo na mnie wielkiego wrazenia bo o nim zupelnie zapomnialam :D a twoje wlosy pieknie blyszcza w sloncu, bylam pewna ze to o wiele ciemniejszy kolor a to taka ladna czekoladka :) trzymam mocno kciuki za twoj plan! na pewno sie uda! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda Kochana , ze nie do końca Ci podpasowalo. Dziękuję Ci z całego serducha, powinno się udać ;)

      Usuń
  39. Trzymam kciuki za zapuszczanie, będą do pasa jak nic! :-) A kakaową rozkosz wypróbuję jak najbardziej! Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na to liczę :D Polecam i pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  40. Pierwszy raz słyszę o tym,żeby kakao dodać do kosmetyków-czas spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ewka ale normalne kakao takie, ktore sie pije z mlekiem czy to gorzkie :D?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorzkie, gorzkie ;) Normalne wypij na zdrowko z mleczkiem :)!

      Usuń
  42. Szkoda, że nie trafiłam tu wcześniej, też dodałam kakao do maski, a o efektach można poczytać tutaj...
    http://cinnamonious.blogspot.com/2014/08/ndw-nigdy-wiecej-kakaowych-grudek-o.html
    Myślę, że tytuł posta mówi sam za siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok., ;) Zaraz zerkne, coz to za grudki Ci sie porobily :)

      Usuń
  43. Właśnie siedzę z kakao na głowie :)) Ostatnio bardzo dobrze Sprawdza się u mnie domowa maska z awokado, banana, oleju kokosowego,lnianego i babydream na bazie kallosa Color. Włosy stały się bardzo elastyczne. Ciekawe jakie efekty będą dziś z dodatkiem kakao :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi milo, ze przeczytalas/les ten wpis :) Zostaw po sobie ślad - dziękuję :)! Link do Twojego bloga jest zbedny, poniewaz i bez niego potrafie do Ciebie trafic ;) Pozdrawiam serdecznie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...