niedziela, 24 sierpnia 2014

Uzycie suszarki z dyfuzorem + kakao w pielegnacji wlosow raz jeszcze. Niedziela dla wlosow (14).

Witajcie,

tym razem stanelam na wysokosci zadania i moja niedzielna pielegnacja zaczela sie juz w pt. ;) Wszystko dlatego, iz w sobote bylam zaproszona na impreze urodzinowa, choc moze raczej z okazji powrotu do zdrowia Solenizanta (na 60 osob ;)) i podejrzewalam (slusznie ;)), ze dzisiaj moge nie byc w formie, zeby zajac sie wlosietami ;) No ale do rzeczy.

W piatek wieczorem naolejowalam wlosy olejkiem alverde na siemie lniane, z dodatkiem kilku kropli mleczka pszczelegow glicerynie. W sobote umylam skalp szamponem Logona, dlugosc odzywka Isana Pure Locken. Produkt ma na opakowaniu oznaczenie „nowosc“, faktycznie wczesniej sie z nim nie spotkalam, ale zastanawia mnie, czy to tylko nowe opakowanie nie jest zamiennikiem dla mojej ulubionej wersji do lokow, ktorej od dluzszego czasu nie ma tutaj w sprzedazy (musze sprawdzic sklad).
Na wlosy nalozylam sprawdzona juz tydzien temu mieszanke kakao z odzywka bananowa The Body Shop, do ktorej dolozylam jeszcze porcje siemienia lnianego i ok. 5 kropli keratyny. Owinelam sie turbanem i ze wzgledu na mlyn przygotowawczy, calosc zmylam dopiero po uplywie 2 godzin ;)

W odcisniete, jeszcze mokre klaczki wtarlam porcje zelu lnianego, wymieszanego z kapka zelu rokitnikowego NS. Chwile pougniatalam i suszarka z dyfuzorem poszla w ruch.


Jak suszylam wlosy:

Nie mam zbyt wiele doswiadczenia z tym przyrzadem, wiec niebardzo umialam sobie poradzic z tylnymi pasmami ;) Ogolnie bralam troche wlosow, nakladalam na dyfuzor, przykladalam do lepetyny i dopiero wowczas wlaczalam nawiew (sposob wyczytalam kiedys u Anwen).
Chwile suszylam pasma cieplym powietrzem (dzisiaj mam wyrzuty ;)), po czym wlaczalam chlodne jeszcze na jakas minutke. Przy okazji, wykonywalam owym przyrzadem okrezne ruchy przy skalpie. Kiedy konczylam, wylaczalam suszarke i dopiero wowczac wyciagalam dyfuzor z klaczkow. Sporo czasu mi to zajelo, jednak podobnie, jak kiedys, mam wrazenie, ze i wczoraj popelnilam duzy blad, a jaki napisze ponizej ;)


Na poczatek zdjecie z imprezy (bez lampy), wlosy po owej pielegnacji uchwycone z przodu.


Ponizej jeszcze przed wyjsciem, klaczki dosc wilgotne, wiec objetosc nijaka (choc musze przyznac, ze po samym zelu z siemienia lnianego, jest ona jednak lepsza).  Po wykonaniu fotki przeczesalam grzebieniem dol, zeby wlosieta lepiej sie prezentowaly (rychlo w czas ;)).



Moje wrazenia:

Co do dzialania nalozonej mikstury, kolejny raz jestem zadowolona. Kakao nadalo fryzurze ladnego blasku, a calosc zadzialala dociazajaco. Keratynka faktycznie wzmocnila nieco skret, ale…

Wydaje mi sie, ze przez moja nieumiejetnosc poslugiwania sie ciezka suszarka z dyfuzorem, w pewnym momencie fale szlag trafil ;) Pamietam, ze poprzednim razem popelnilam ten sam blad. Otoz mam wrazenie, ze zbyt dlugo traktowalam pasma dyfuzorem.

Zadziwil mnie fakt, iz w pewnym momencie mialam calkiem niezle kreciolki (serio, prawie loki ;D), w dodatku juz dosc sztywne, utrwalone zelami, wiec myslac, ze uda mi sie uzyskac jeszcze lepsze, dalej jechalam z owym urzadzeniem. Niestety chyba to sprawilo, iz efekt koncowy byl zupelnie odwrotny do zamierzonego. Skret zwyczajnie sie rozwalil ;(

Nie mam pewnosci, czy faktycznie, gdybym w danym momencie przestala byloby lepiej, podejrzewam jednak, ze wlasnie tutaj tkwi problem, gdyz pamietam taka sama sytuacje, przy mojej poprzedniej probie uzycia dyfuzora. Oczywiscie nie omieszkam tego sprawdzic ;)


Jak tam Wasza niedziela, zadowolone :)? Wiecie, jak stylizowac owym sprzetem? Chetnie poczytam Wasze rady :)



Pozdrawiam serdecznie,




130 komentarzy:

  1. Ja i dyfuzor to zupełnie odmienne rzeczy, za nic nie potrafie się nim posługiwać :(
    Myślisz, że mogę dodać łyzkę kakao do mieszanki do maski Kallosa Keratyna ? Jutro chce ją zaaplikować i tak myślę co tam dorzucić bo za bardzo się nie znam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiscie, ze mozesz dodac Kochana :) Uzywalas juz wczesniej tej maski, masz pewnosc, ze Ci nie przeproteinuje wlosow? W sumie kakao dodatkowo powinno je przed tym ochronic ;)

      Usuń
    2. O to super :) Jak na razie używałam jej tylko raz na dłużej (ok 1,5h) i efekt był i w sumie dalej jest - świetny :) Mocno nawilżyła mi końcówki i włosy są o wiele bardziej elastyczne :) Jutro wymieszam ją z kakao i zdam relacje :)

      Usuń
    3. 3mam kciuki za eksperyment i czekam na relacje :)

      Usuń
    4. Uwielbiam Kallos Keratin ^^ Na razie używałam go solo i byłam bardzo zadowolona. :)) Jedna z lepszych masek. :)

      Usuń
    5. Nigdy jej nie mialam, ale chetnie bym wyprobowala :)

      Usuń
    6. Ja właśnie cały czas byłam za tym mlecznym, teraz moja mama wzięła tą i o wiele lepiej się sprawdza u mnie na włosach ! :) Z kakao oczywiście wypróbowałam i świetny efekt :) Nie zamierzam przestać jej stosować :) Bardzo Ci dziękuje :*

      Usuń
    7. Ja używam mlecznego i sam nie działa cudów, ale dodaję do niego właśnie kakao i kilka kropel oleju arganowego i efekt jest o niebo lepszy :)

      Usuń
    8. Fram, ciesze sie, ze kakao sie sprawdzila :)))

      Recenzkatorka, mleczny u mnie rowniez srrednio sie spisywal ;)

      Usuń
  2. Ja też chcę takie włosy,pliis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, troche systematycznosci i moje przy Twoich wypadna blado ;)

      Usuń
  3. pierwsze słysze o tym kakao :) ale loczki piekne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Powiem szczerze, że zawsze marzyła mi się suszarka z dyfuzorem, ale czy bym umiała korzystać to wątpliwe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja lezy i sie kurzy juz od ponad 2 lat, a nadal nie potrafie z niej korzystac ;D

      Usuń
  5. Włoski jak zwykle śliczne :) niestety ja także nie potrafię używać dyfuzora. Użyłam raz i była to kompletna klapa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana :) Podobno praktyka czyni mistrza, wiec jest nadzieja ;D

      Usuń
  6. Według mnie te fale są cudowne! :)) To świetnie, że po raz kolejny kakao sprawdza się u ciebie tak dobrze! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana za opinie, choc mnie irytuje, ze takie nijakie ;) Rowniez sie ciesze i mysle, ze kazdorazowo bedzie "towarzyszylo" odzywce TBS ;)

      Usuń
  7. Kiedyś miałam w ręku dwa razy suszarkę z dyfuzorem i nic nie wyszło mi z takiej stylizacji, dlatego odpuściłam... Właśnie przed chwilą zaliczyłam przygodę z kakao na włosach :D Pięknie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana :* Jak wrazenia po kakao :)?

      Usuń
  8. Nigdy w życiu nie miałam dyfuzora i pewnie bym się nawet nim nie potrafiła posłużyć :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja od dawna suszarki nie używam źle wpływa na moje włosy, choć takiej z dyfuzorem to nie miałam okazji jeszcze stosować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rowniez od ponad roku nie bralam suszarki do rak (raz, czy dwa chlodny nawiew ;)), a proba z dyfuzorem byla moim dugim, nieudanym podejsciem ;)

      Usuń
  10. Bardzo ładnie wyglądałaś na imprezie :) Ja też wczoraj pobalowałam, ale wczoraj mi się myć kłaczków nie chciało i teraz siedzę z olejkiem na włosach :) Co do suszarki to nigdy takiej nie miałam, więc się nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana :* Jaki olejek zapodalas wlosietom ;)?

      Usuń
    2. Aktualnie używam arganowego, ale już się kończy i następny w kolejce jest ze słodkich migdałów :)

      Usuń
    3. Arganowy solo mi srednio podpasowal, migdalowy lubie :)

      Usuń
    4. Ja właśnie jeszcze nie ma takiego porównania. Zobaczymy jakie będę włosy po migdałowym :)

      Usuń
    5. 3mam kciuki, zeby sie spisal :)

      Usuń
  11. U mnie mama dyfuzor po prostu wyrzuciła na chwilę przed moim wlosomaniactwem :') A fanką kakao w maskach nie jestem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, ja rowniez przed wlosowa mania mialam zamiar go wyrzucic, bo tylko lezal i zajmowal miejsce ;D

      Usuń
  12. Ja o stylizacji takimi sprzętami nie mam zielonego pojęcia. Zresztą, moje włosy są tak odporne na kręcenie, lokowanie i inne cudowanie, że po godzinie są proste jak druty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Licze na to, ze uda mi sie opanowac ten sprzet ;) Zawsze marzylam o prostych wlosach ;)

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. A ja uwielbiam i Twój, Ewo i Twój, Eternity :))

      Usuń
  14. Piękne włosy. Zazdroszczę tych skrętów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje slicznie za opinie :) Mam nadzieje, ze kiedys uda mi sie wyczarowac skret z "prawdziwego zdarzenia" ;)

      Usuń
  15. szczerze to nigdy nie spotkalam sie z suszarka z dyfuzorem chociaz wiele o niej czytalam, czuje sie troche glupiutko ;) a twoj skret jest swietny, ile bym dala zeby moje wlosy skrecaly sie chociaz odrobinke bardziej :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana :) Jesli wogole sie skrecaja, to jak najbardziej z czasem i przy odpowiedniej pielegnacji moga sie tego "nauczyc" ;)

      Usuń
  16. Chciałabym chociaż raz mieć okazję skorzystać z dyfuzora. Mam wrażenie, że moje włosy są podatne na falowanie i coś by z tego było ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli sa podatne, moze sprobuj je pougniatac z zelem :)

      Usuń
  17. Super skręt, nie ma co narzekać:P Ciekawe czy czas suszenia faktycznie miał wpływ na końcowy efekt. Z reguły im dłużej tym mocniej, ale kto wie jak to jest z dyfuzorem. Na mnie taki sprzęt nie działa, bo moje włosy nie mają ochoty się kręcić ani odrobinkę. Albo lokówka, albo mogę zapomnieć o jakichkolwiek efektach:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bywaly lepsze ;) Tak myslalam, do momentu, az nie przeczytalam komentarza ponizej od Doroty :) Chyba jednak niepotrzebnie krecilam tym sprzetem ;) Moja Corka ma podobne wlosy (takie, o jakich ja zawsze marzylam), wiec wiem o czym piszesz ;)

      Usuń
  18. Boję się dyfuzora, a szkoda :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sie czego bac ;D Fakt, troche ciezki w obsludze, ale mysle, ze z czasem do ogarniecia ;)

      Usuń
  19. Ja nie umiem używać takiej suszarki niestety :P W ogóle rzadko suszę włosy, tylko wtedy gdy muszę :P Ale zapamiętam Twoją radę - nie przesadzić z dyfuzorem! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, ja tez sporadycznie, moze ze dwa razy przez rok wlosowej manii siegalam po suszarke - taki maly swir ;p Nie zapamietuj!!! Dorota ponizej napisala, ze nie wolna sie ruszac przy suszeniu, wiec tutaj tkwi problem :) A ja, jak nawiedzona krecilam tym przyrzadem ;D

      Usuń
    2. Hahaha, mam ochotę spróbować, ciekawa jestem co mi wyjdzie :)

      Usuń
    3. Próbuj Kochana i zdaj relację :D

      Usuń
  20. Odpowiedzi
    1. Gdzie tam ladnie Kochana, loczki to przez chwile tylko byly, dopoki ich brutalnie nie rozwalilam ;D

      Usuń
    2. już nie bądź taka skromnisia :D ładne są i już!

      Usuń
  21. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja mam tą nakładkę ale boje się jej używać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sie czego bac, serio ;D Troche ciezkie to cale cholerstwo, ale krzywdy nie robi, o ile oczywiscie nie uzywa sie goracego nawiewu ;)

      Usuń
  23. a ja jestem bardzo ciekawa Twojej opinii o tym zelu NS

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakis czas temu robilam "niedziele" z jego uzyciem i przewinelo sie kilka slow na jego temat :) Z pewnoscia niedlugo pojawi sie pelna recenzja, ogolnie jeszcze nie do konca go wyczulam ;)

      Usuń
  24. Ja ugniatam fale rękami lub pieluchą flanelową. Z suszarką niezbyt sobie radzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z reguly rowniez stawiam na ugniatanie rekami ;)

      Usuń
  25. Ja dyfuzora nie miałam okazji używać i pewnie prędko tego nie zrobię.
    A włosy piękne. :) Marzy mi się taka długość. ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) Niestety kilka cm. szykuje sie do podciecia ;(

      Usuń
  26. Odpowiedzi
    1. Dziekuje slicznie, choc licze na to, ze kiedys zalokuja z pelna moca ;)

      Usuń
  27. Ja dopiero zaczynam próby z dyfuzorem i muszę przyznać że jak na razie efekty są dosyć marne. Będę jednak próbować może kiedyś się nauczę robić fajne fale.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, jak sie nauczysz, podziel sie metoda :)!

      Usuń
  28. Ślicznie błyszczą po tym kakao, naprawdę podziwiam Cię że ciągle próbujesz z jakimiś nowymi składnikami :) Ja odkąd przeczytałam u Ciebie metodę olejowanie i maska na siemię lnianę tak ciągle ją stosuję i nic nie zmieniam :D A suszarka z dyfuzorem lezy gdzieś głęboko w szafce, chyba tylko raz w życiu jej użyłam i raczej mi to nie wychodzi, jednak wolę żeby włoski schły naturalnie :) Pozdrawiam, Marti

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Marti :*** Ciesze sie, ze metody przypadly Twojej czuprynie do gustu :)! Ja rowniez nie lubie uzywac suszarki i na co dzien tego nie robie, ale raz na jakis czas, warto sprobowac wykrzesac z wlosiat cos wiecej (a pozniej miec wyrzuty sumienia ;D) ;) Pozdrawiam Cie serdecznie :)!

      Usuń
  29. Pisałam Ci już, że uwielbiam Twoje włosy? Wyglądają naprawdę cudownie! Podoba mi się pomysł połączenia kakao z banankiem TBS. Tej odżywki co prawda nie mam, ale zastąpię ją bananową maską Scandic Line. Dzięki za inspirację! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;D a ja Ci pisalam, ze uwielbiam Twoje :)? Dziekuje Kochana :* Maska Scandic to moje marzenie do spelnienia z chciej listy ;) Mam nadzieje, ze podzielisz sie wrazeniami :)))

      Usuń
  30. Miałam suszarkę z dyfuzorem,ale jakoś nigdy nie potrafiłam się nią posługiwać ;) Teraz mam boba więc tym bardziej nie używam - ale sądzę,ze trening czyni mistrza i być może dojdziesz do wprawy i będziesz z tego urządzenia w pełni zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Jakie już długaśne te włosy :) Wyglądają naprawdę wspaniale.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana :) Dlugasne, ale do podciecia ;(

      Usuń
  32. Ja nie umiem się posługiwać dyfuzorem.........

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Kochana jeszcze tez nie, ale mam nadzieje, ze opanuje te sztuke ;)

      Usuń
  33. ładnie Ci wyszedł ten skręt :) mi się nie chce bawić, ja wolę zrobić warkocz na mokrych włosach a gdy mi wyschną rozwijam i mam loczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana :) Fajnie, ze znalazlas swoj sposob :)

      Usuń
  34. Kakao na błysk powiadasz hmmm koniecznie muszę sprawdzić bo moje włosy po rozjaśnianiu całkowicie straciły blask.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano powiadam :) Sprobuj koniecznie, choc po rozjasniaczasz to moze byc ciezko z nawilzeniem, wiem cos o tym ;)

      Usuń
  35. bardzo podoba mi się Twój luźny skręt :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Jak zawsze idealny skręt;) Może i ja kiedyś wypróbuję kakao w pielęgnacji włosów:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Hej hej, Dorota (fightthedull) z tej strony: Przy używaniu dyfuzora jest bardzo ważne, żeby w ogóle nim nie poruszać. Wkladasz do środka włosy ze stylizatorem, włączasz nawiew i tkwisz nieruchomo jak skała, dopóki włosy nie będą suche, Powinno pomóc na prostowanie się skrętu. Spróbuj - może będą loki? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak wlasnie mialam nadzieje Kochana, ze jakas rada mi tu zapodasz :) Jaki nawiew? Sprobuje z pewnoscia, choc dopiero za jakis czas, bo musze przyznac, ze ciezkie to cholerstwo cale i reka boli, a i wyrzuty sumienia po suszarce sa ;) Licze na loki ;D

      Usuń
    2. Ja również kręciłam nim po głowie I miałam podobne odczucia do Twoich.
      Następnym razem nie będę niczym ruszać :D

      Usuń
    3. Dobrze miec Fryzjerke w gronie Wlosomaniaczek :D

      Usuń
  38. Hahah, pamiętam jak wzięłam w ręce pierwszy raz dyfuzor, nie miałam pojęcia co to jest, do czego służy i jak się nazywa, musiałam pół google przeszukać zanim odnalazłam!:D Ale i tak nie używam, bo w ogóle rzadko suszę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rowniez jakis czas temu przewertowalam neta w poszukiwaniu instrukcji obslugi, jak widac niedokladnie ;D

      Usuń
  39. bardzo ładnie się prezentują;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Suszarki używam sporadycznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rowniez, choc raczej bardziej wcale ;) Dyfuzor mial pomoc w ewentualnym wydobyciu skretu :)

      Usuń
  41. Właściwie w ogóle nie używam suszarki :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana, choc mnie nie do konca satysfakcjonuje ;)

      Usuń
  43. ehh kto by nie chciał mieć takich włosów ;)

    obserwuję i zapraszam na nowego bloga
    http://agnieszka-gajewska.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, oj tam, zawsze chce sie to, czego sie nie ma ;)
      Ciesze sie i chetnie znowu Cie odwiedze :)

      Usuń
  44. No cóż, może następnym razem pójdzie po Twojej myśli!:D Ja w ogóle kiepsko posługuję się suszarką, haha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka mam wlasnie nadzieje, ja rowniez Kochana ;D

      Usuń
  45. Twoje włosy nabrały fajnego blasku. Ale jak zawsze czytam Twoje posty związane z niedzielną pielęgnacją to zastanawiam się skąd Ty bierzesz tyle czasu ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, grunt to dobra organizacja ;) Tak na serio, taka pielegnacja wcale nie zajmuje duzo czasu, tak, jak pisalam w poscie, maska (odzywka plus kakao) poszla na lepetyne, a ja w tym czasie (2 godz. ;)), sie malowalam, itd. :) Gorzej bylo z dyfuzorem, ale to sporadyczny przypadek ;) Pozdrawiam serdecznie :)!

      Usuń
  46. Trzymam kciuki żebyś następnym razem nie przesadziła z dyfuzorem i czekam na post z efektami ^^ chyba ukradne trochę kakao póki jestem w domu i tez spróbuje na włosach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Ci bardzo :) PO wczorajszych wyrzutach sumienia odnosnie suszarki (wiem, nawiedzona jestem ;)), chyba dopiero za jakis czas odwaze sie na kolejna probe ;) Chociaz wlosy i tak do podciecia, wies w sumie, kto wie ;) Polecam, probuj kakao, jesli masz okazje :)!

      Usuń
  47. Ja nie mogę dyfuzora używać wcale, bo robi mi się szopa, jakich mało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z reguly mialam taki efekt po samej suszarce ;)

      Usuń
  48. suszarkę z dyfuzorem używałam raz żeby podkreślić moje loki, ale z efektu nie byłam zadowolona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dotychczas po dwoch uzyciach rowniez niezbyt zadowolona jestem, ale wyzej uzyskalam cenna rade, wiec mam nadzieje, ze nastepnym razem pojdzie juz sprawnie ;)

      Usuń
  49. Te włosy chętnie bym ci ukradła ;-)) Piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana, choc dla mnie nadal ich wyglad niezbyt zadowalajacy ;) Pewnie dopoki nie zejde z cieniowania, bede tak narzekac :)

      Usuń
  50. ja tam w ogóle nie znam się na suszarkach :) ,bo rzadko używam.
    Ale Ty na pewno prędzej czy później dojdziesz do wprawy albo dowiesz się o tym więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, ze dojde do wprawy, dzieki Dorocie z wlosowelove, mam instrukce obsugi, wiec jest nadzieja ;D

      Usuń
  51. Szkoda, że skręt nie utrzymał się za długo..
    Masz takie długie już te włosy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielka szkoda, jednak na dniach bede powtarzac eksperyment ;D
      Dlugie, ale do sciecia ;(

      Usuń
  52. efekt świetny zreszta pewnie co by nie zrobić na twoich wlosach bedzie super :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana :* Pozdrawiam serdecznie :)!

      Usuń
  53. Ja się tam od suszarek trzymam z daleka, także o dyfuzorze mam zerowe pojęcie, ale życzę powodzenia w dalszych próbach. A jeżeli to jest rozwalony skręt, to kręciołki musiały być naprawdę niesamowite ;p Liczę, że następnym razem uda Ci się je powtórzyć i podzielisz się z nami efektem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teoretycznie rowniez ;) Dziekuje Ci slicznie :) Planowalam wczoraj powtorzyc ten eksperyment, ale niestety nie wyrobilam sie z czasem ;)

      Usuń
  54. Włosy jak zawsze wyglądają pięknie:)
    Ja w sumie nawet nie umiem używać suszarki, suszę ze 3 razy do roku i zawsze mi się przy tym strasznie poplączą, jeśli schną naturalnie nie mam takiego problemu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :) Ja teoretycznie mam tak samo ;)

      Usuń
  55. Ładne te twoje loczki, ja swoje zawsze suszę suszarką z dyfuzorem, normalnie sa trochę falowane, ale żeby takie ładne loczki zrobić, to konieczny jest mój panasonic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Ci bardzo :) U mnie dyfuzor srednio sie sprawdza ;)

      Usuń

Bardzo mi milo, ze przeczytalas/les ten wpis :) Zostaw po sobie ślad - dziękuję :)! Link do Twojego bloga jest zbedny, poniewaz i bez niego potrafie do Ciebie trafic ;) Pozdrawiam serdecznie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...