poniedziałek, 15 września 2014

Prosty sposob na dosc grube fale bez uzycia ciepla (metoda na dwa koki/slimaki) ;)? Niedziela dla wlosow (17).

Witajcie,

 

moja niedziela dla wlosow tym razem zaczela sie juz w piatek. Weekend jednak zas obfitowal w wyjazdy, wiec dopiero dzisiaj znalazlam czas, zeby sklecic w calosc to, co tez dla wlosiat tym razem udalo mi sie zrobic ;)



Tak bylo ;)

 

W pt. naolejowalam czupryne standardowo (weekendowo ;)) na noc olejkiem Babydream Für Mama. Pod olej „polecial“ wywar z siemienia lnianego z dodatkiem plaskiej lyzeczki gliceryny.

Dopiero w sobote wieczorem umylam skalp szamponem Logona, dlugosc odzywka Isana Pure Locken. Na czyste wlosieta od ucha w dol nalozylam jedwabista maske odzywcza Yves Rocher, do ktorej dodalam ok. 10 kropli kolagenu i elastyny i taka sama ilosc olejku jojoba. Po godzinie zmylam miksture i wytaplalam czupryne w plukance lnianej. Liczylam, ze zlapie nieco skretu, jednak wlosieta srednio rwaly sie do falowania, wiec odpuscilam aplikacje zelu i proby ich ugniatania ;) Kiedy calkowicie wyschly, zabezpieczylam koncowki olejkiem alverde.

 


Stylizacja:



Jako iz zalezalo mi na ladnym wygladzie klaczkow, postanowilam na noc zwiazac je w dwa slimaki :) Kiedys robilam je po obu stronach glowy, jednak jakis czas temu wyczytalam na blogu ktorejs z Was (przepraszam, ale nie pamietam dokladnie na ktorym ;( ), o metodzie w tym samym pionie - jeden slimak wyzej, drugi nizej i zdecydowanie bardziej przypadla mi ona do gustu ;) Dlaczego? Dlatego, ze przy okazji moge nieco ukryc przerzedzony dol ;)! Wiazac wlosy staram sie, zeby nizsza partia byla ciensza od tej wyzszej, wowczas skret jest w tym miejscu mocniejszy i dobija do kolejnych warstw. Automatycznie jednak calosc oczywiscie jest znacznie krotsza, no ale cos za cos ;)



Ponizej mozecie zobaczyc, jak prezentowala sie moja lepetynie po nocnym slimakowaniu ;)



Wczoraj z samego rana udalo mi sie zlapac nieco promieni slonecznych :) Lubie zdjecia na dworze, wowczas moge rzetelnie ocenic dzialanie zabiegow pielegnacyjnych, m.inn. pod wzgledem blasku wlosow.  Jak widac, takowy sie pojawil i to w calkiem przyzwoitej jakosci ;) Wiatr nieco „zbil“ dolne partie, ale nie mialam jednak czasu, zeby z nim „walczyc“ ;)

Dodatkowo, mysle ze mozna dostrzec na tym zdjeciu roznice miedzy odrostem, a trwale zafarbowana czescia dlugosci. Niestety, po dosc sporym okresie hennowania, farba nadal po jakims czasie wyplukuje sie z moich naturalek. Optymalnie raz na m-c musze odswiezac kolor.




Po kilku godzinach - tradycyjnie zdjecie lustrzane ;) Wlosy juz nieco "rozluznione", ale calkiem niezle wygladaja :) Blask rzecz jasna mniej widoczny, niz w przypadku czupryny zaprezentowanej w naturalnym swietle.


Podsumowanie weekendowych zabiegow :)

Musze przyznac, ze jestem zadowolona, zarowno z dzialania podtuningowanej maski YR, jak i poslimakowego skretu. Wlosieta tym razem byly dobrze nawilzone, miekkie i dosc sprezyste. Mimo zmiennej, wilgotnej pogody (i na deszcz sie zalapalam ;)), na lepetynie nie pojawil sie puch. Do tego jej blask bardzo mi sie spodobal. Fale bez dodatkowych stylizatorow rowniez utrzymaly sie przez caly dzien, na czym glownie mi zalezalo :)

Jesli nie probowalyscie jeszcze metody na "stopniowe" slimaki, polecam :) Na moich wlosach podatnych na skret wystarcza dwa, jednak Oli czesto robi az cztery, uzyskujac calkiem fajny efekt :)



Jak tam Wasze pielegnacyjne zabiegi, "niedziela" udana :)?

EDIT 16.02.15

Zdjecie pokazowe :)





Pozdrawiam serdecznie,



98 komentarzy:

  1. W tym skręcie podobają mi się chyba najbardziej z wszystkich wersji, które pokazywałaś. Szczególnie na zdjęciu w lustrze, gdzie są już bardziej "rozluźnione" :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi również podobają się takie grubsze, luzniejsze fale :)

      Usuń
  2. Zbieram szczękę z podłogi... Zakochałam się po raz kolejny w Twoich falach, zawsze mnie zaskakujesz i za każdym razem, gdy widzę zdjęcie są piękniejsze niż poprzednio... <3 Muszę wypróbować Twój sposób :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana za tak miłe słowa :* Wypróbuj i daj koniecznie znać jak wyszło :)

      Usuń
  3. Wow śliczny efekt :-)
    Chętnie wykorzystam ten sposób :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Koniecznie daj znać, jak wyszło u Ciebie :)

      Usuń
  4. Bardzo błyszczą Twoje włoski i wyglądają na takie nawilżone :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę przyznać, że tym razem były faktycznie dobrze nawilżone ;)

      Usuń
  5. Świetny skręt, szczególnie na drugim zdjęciu. Ach, żeby moje tak wyglądały po koczku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Spróbuj, z pewnością się uda :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, lubię ten skręt po dwóch ślimakach :)

      Usuń
  7. Super sposób, wypróbuję bo po dwóch ślimakach po bokach nie podoba mi się efekt ulizanej góry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 3mam kciuki, żeby fajnie wyszło i czekam na zdjęcie Twoich przepięknych włosów :)

      Usuń
  8. Ładne masz włosy i bardzo się cieszę, że w końcu zdałaś sobie z tego sprawę.
    Ja to bym chciała mieć nawet przerzedzone końcówki, ale gęste na czubku.
    Mnie niestety kryzys włosowy dopadł i od feralnej wizyty u fryzjera nie chcą się układać.
    Na dodatek coś ostatnio skalp zaczął się buntować.
    Mam ochotę spróbować siemienia lnianego, bo kozieradka to raczej śmierdzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana :) Kiepsko, że wlosieta się nie układają, ale może jak nieco odrosną będzie lepiej? Ze skalpem współczuję, znam ten ból :/ Spróbuj okladow z siemienia, mi swojego czasu bardzo pomagały na wszelkie podrażnienia lepetyny.

      Usuń
  9. Piękne włosy... Nie mogę się napatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny efekt po tych ślimaczkach :)
    Uwielbiam blask Twoich włosów!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana :) Muszę przyznać, że i ja go lubię ;)

      Usuń
  11. Fajnie :D
    U mnie niestety po ślimakach puch nad puchami....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Kiepsko, że włosy reagują puchem, może spróbuj z jakimiś żelem?

      Usuń
  12. Będę musiała wypróbować taki sposób na ślimaczki. Może i u mnie wyjdzie coś fajnego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 3mam kciuki Kochana, żeby wyszło bardzo fajnie i czekam na relację :)

      Usuń
  13. Śliczne masz loczki - dlaczego ja takich nie mogę mieć? :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty z kolei widzę masz śliczną tafle, której ja mieć nie mogę ;)

      Usuń
  14. Piękny skręt i blask na włosach.

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja dziś akurat spałam w ślimaku tylko, że w jednym :D Ale miałam właśnie zamiar następnym razem zrobić ich kilka :)
    Włosy na zdjęciu na dworze wyglądają fantastycznie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W jednym ja śpię na co dzień ; D Dziękuję Kochana :)

      Usuń
  16. a ja jakoś nie potrafię swoich zwinąć w nocnego ślimaczka,bo jak się budzę rano to mam wielki "nieogar" na głowie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to kiepsko, ale podobno praktyka czyni mistrza ; D

      Usuń
  17. Ja po ślimaku mam albo zupełnie proste włosy, albo wyglądam jakby piorun strzelił :) jakoś nie mogę ogarnąć tej metody. Twoje loki są świetne. Zawijałaś suche włosy? Skręcasz włosy wokół własnej osi czy od razu w ślimaczka?
    Malwa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi jeszcze proste się nie zdarzyły, co najwyżej powyginane ;) Nawijam suche pasma i skrecając, co jakiś czas zawijam wokół własnej osi. Dziękuję :)

      Usuń
  18. Mamo, jaki cudowny skret! Idealny po prostu! Musze koniecznie wyprobowac te metode :)) piekne sa te twoje wloski :) chyba niedlugo zrobie najazd na sklep YR i nie wroce bez porzadnych lupow :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :) Wyprobuj i koniecznie daj znac :)! Tutaj niestety w YR kiepsko, jesli chodzi o lupy wlosowe ;(

      Usuń
  19. Cudowne noo! :DD Uwielbiam takie loki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dzieki, nooo :D! Ja rowniez lubie taki skret Kochana :)

      Usuń
  20. Jestem pod ogromnym wrażeniem! Włoski prezentują się przepięknie, a skręt wyszedł boski. Muszę spróbować z tą metodą ślimaczków, bo dotychczas robiłam standardowo po bokach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana :) Polecam wyprobowac, daj znac, jak wyszlo :)))

      Usuń
  21. Jakie piękne, grube fale, muszę koniecznie spróbować takich innych ślimaczków :)
    Blask, blask, blask! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 3mam kciuki Kasiu, zeby i u Ciebie fajnie skret zlapal, choc w sumie Twoim slicznym wlosietom slimakow do ladnego falowania nie potrzeba :) Oj tak, lubie blask ;)

      Usuń
  22. Mojej niedzielnej pielęgnacji nie było ! Złapałam lenia ! :D Za to u Ciebie jak zwykle aktywnie !:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano aktywnie i w biegu ;D Len, dobra sprawa czasami ;)

      Usuń
  23. Bardzo podobają mi się włosy na zdjęciu w lustrze :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak zawsze świetny efekt;) Ale jak włoski są podatne na kręcenie to i ładnie się kręcą;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :) Oj, roznie z tym bywa ;)

      Usuń
  25. ja w ten weekend potraktowałam sporą dawką ciepła.. od niepamietnych czasów ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak od niepamietnych czasow, to tragedii byc nie powinno ;)

      Usuń
  26. ależ ty masz piękne te włosy <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Ci pieknie za tak pochlebna opinie :)

      Usuń
  27. Wolę Twoje włosy w tradycyjnych "kręciołkach", ale fale na ostatnim zdjęciu do lustra wyglądają przepięknie. Zauroczył mnie też ten cudowny blask i kolor na zdjęciach na zewnątrz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana :) Ostatnio z tymi kreciolkami roznie bywa, mleczko pszczele - wielki sprzymierzeniec moich fal, dobilo dna ;)

      Usuń
  28. Naprawdę świetny efekt! :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana i pozdrawiam serdecznie Ciebie i Emecika :)

      Usuń
  29. Loki niesamowite. Ale Ci ich zazdroszczę. Moje włosy są proste jak druty i nie reagują na żadne próby skręcenia ich. Muszę wypróbować tę metodę na ślimaki, może choć lekkie fale uda mi się uzyskać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki :) Mi z kolei od dziecka marzyly sie proste druty, wiec zas wychodzi, ze zawsze sie chce tego, czego sie nie ma ;) 3mam kciuki za Twoje slimaki :)!

      Usuń
  30. Fajne loki Ci wyszły po tych ślimaczkach! Ja ostatnio chodzilam w ślimakach po obu stronach głowy, następnym razem spróbuję tego pionowego układu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) Ja kiedys rowniez preferowalam uklad po obu stronach, ale mysle, ze ten jest jednak lepszy :)

      Usuń
  31. Wow, loki wyszły świetne! I jak ślicznie błyszczą :) muszę wypróbować metodę dwóch ślimaków. Do spania spinam włosy w jednego, o dwóch nie pomyślałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :) Ja na co dzien rowniez preferuje do spania jednego ;)

      Usuń
  32. Wyszły pięknie, bardzo mi się podoba :) Gęste, cudowne fale! Ja teraz będę musiała farbować znowu, bo kolor się wypłukuje w tempie ekspresowym :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :) Ja wlasnie siedze z henna na lepetynie, w zasadzie to juz zmywac powinnam, ale kto by sie tym przejmowal ;)

      Usuń
  33. Podoba mi się skręt. Codziennie na mojej głowie goszczą fale(to wina większej sztywności) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) Zawsze to jakis pozytyw ;D

      Usuń
  34. Wyglądają na bardzo gęste - jak ja bym chciała mieć takie włosy. Niestety u mnie cienizna :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tylko wygladaja, po slimakach stopniowych i objetosc wzrasta ;)

      Usuń
  35. również byłabym zadowolona, bo efekt na włoskach śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Niestety u mnie ślimaki na noc powodują przyklap, ale może spróbuję z invisibobble, bo na nie moja skóra i włosy reagują całkiem inaczej niż na gumki i tasiemki.

    OdpowiedzUsuń
  37. Fajnie wyszło na tych ślimakach! Chętnie spróbuję, ciekawe czy na moich mega prostych włosach wyjdzie to fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana :) 3mam kciuki, zeby fajnie wyszlo, a jak wyjdzie, czekam na pokazanie efektow :)

      Usuń
  38. padłam i nie powstanę zachwytu nad loczkami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powstaniesz, baaaa, nawet pojedziesz ;D

      Usuń
    2. pojadę dopiero 25 jak mam jazdy;p

      Usuń
    3. ale pojedziesz ;p Zawsze mozesz wczesniej w ramach treningu ;)

      Usuń
  39. cudny skręt, chyba wypróbuję te stopniowe ślimaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) Polecam wyprobowac, prosto, szybko, a efekt calkiem niezly :)

      Usuń
  40. cudowne loki!!! zazdrooo!!! wypróbuje podwójnego ślimaka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) Bardzo polecam wyprobowac, daj znac, jak wyszlo :)!

      Usuń
  41. Bardzo fajnie wyszło :) Zazdroszczę ! U mnie niestety włosy uwielbiaja sie prostować, a jak nałożę tonę lakieru to po paru godzinach wyglądają bardzo źle :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki za opinie :) Szkoda, ale za to pewnie masz ladna gladka tafle na co dzien, ktora z kolei mi sie marzy ;)

      Usuń
  42. Nie myślisz żeby wrócić do naturalnego koloru? naturalne najlepsze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myslalam nad tym Kochana, ale nie wiem, czy bym wytrwala w zapuszczaniu ;) Poza tym, lada moment i siwulce sie zaczna ;)

      Usuń
  43. O raju, jakie piękne, mięsiste, grube fale <3 Dlaczego moje włosy po ślimaczkach nigdy nie wyglądają tak dobrze...? :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Ci slicznie :) Nie ma co sie poddawac, probuj, moze akurat znajdziesz sposob na slimaki ;)

      Usuń
  44. Taki skręt podoba mi się chyba najbardziej :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rowniez lubie siebie w takich wlosach ;)

      Usuń

Bardzo mi milo, ze przeczytalas/les ten wpis :) Zostaw po sobie ślad - dziękuję :)! Link do Twojego bloga jest zbedny, poniewaz i bez niego potrafie do Ciebie trafic ;) Pozdrawiam serdecznie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...