niedziela, 9 listopada 2014

DIY: Nawilzajaco - proteinowa maseczka do wlosow z polproduktow - ekstrakt z soku banana, plus zel lniany. Niedziela dla wlosow (22).

Witajcie,

wiekszosc z Was widziala juz na fb, badz Instagramie, iz w zeszlym tygodniu zapalalam wielka radoscia, gdyz wreszcie, po ponad osmiu dniach oczekiwania (paczka do Niemiec maksymalnie "idzie" do 5 dni ;)), dotarlo do mnie zamowienie polproduktywne ze sklepu ZSK :) W zwiazku z czym, postanowilam przy okazji NdW przetestowac moj nowy nabytek - ekstrakt z soku banana. Banan na moich falowancach swietnie podbija skret, jednak meczy mnie nieco blendowanie go kazdorazowo, kiedy chce stylizowac wlosy w fale ;) Ow ekstrakt mial mi to zadanie ulatwic, a jak wyszlo, mozecie przeczytac ponizej :)



Niedzielnie poczyniania.

Bede nudna, ale po raz kolejny napisze, iz w sobote nalozylam na klaczki wywar z siemienia lnianego (gotowany jako zel), wymieszany z 4 kroplami keratyny, 10 kroplami D - pantenolu oraz 2 lyzeczkami gliceryny. Na calosc dolozylam olejek Babydream für Mama. 

Dzisiaj dla odmiany umylam wlosieta i skalp szamponem Syoss - wlosy wymagaly juz oczyszczenia (nocna "rozrywka" w postaci swedzacej lepetyny gwarantowana ;/). Nalozylam na czupryne od ucha w dol przygotowana wczesniej miksture, skladajaca sie z kapki zelu lnianego (odstanego przez noc), 2 plaskich lyzeczek ekstraktu z soku banana, lyzeczki gliceryny oraz 13 kropli mleczka pszczelego w glicerynie (calosc dobrze sie zmiksowala, choc troche to trwalo). Oczywiscie standardowo owinelam lepetyne workiem na smieci i turbanem ;) Po godzinie zmylam miksture i wytaplalam wlosieta w plukance lnianej - KLIK. Kiedy nieco odsaczylam je z wody (bawelniana koszulka), pokrylam czupryne zelem lnianym i zaczelam ugniatanie.


Niedzielne zdjecia wlosowe.







Wrazenie pozabiegowe ;)

Gora wlosiat po zastowowaniu szamponu Syoss poczatkowo wybitnie nie chciala sie skrecic, w zwiazku z czym, juz na prawie doschnieta czupryne dolozylam w ten rejon kapke glutka i ponownie zaczelam ugniatac (na zdjeciach widoczne resztki zelu), kolejny raz pozbywajac sie przy tym zabiegu sporej ilosci wlosow - zastanawiam sie nad zaprzestaniem stylizacji, ze wzgledu na wzmozone wypadanie :(
Dol odzywiony mieszanina latwiej zlapal skret, choc nie jest to jeszcze szczyt moich marzen ;) Konce zas rozprostowane, a i z objetoscia bywalo lepiej.
Ogolnie wlosy sa niesamowicie miekkie w dotyku, jednoczesnie jednak dosc dobrze dociazone. Dodatkowo ladnie blyszcza :)

Mysle, ze ekstrakt z banana spisal sie dobrze, co niezmiernie mnie cieszy, gdyz dzieki niemu zwyczajnie zaoszczedze troche czasu ;) Nastepnym razem sprobuje wykorzystac go w nieco innej kombinacji, z pewnoscia podaruje sobie kolejna dawke gliceryny ;)




Wasze niedzielnie poczynania zakonczone, jesli tak, to z jakim skutkiem ;)?



Pozdrawiam serdecznie,





116 komentarzy:

  1. Trochę się naczekałaś na swoje zamówienie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety ;/ Juz sie balam, ze paczka przepadla w wielkim swiecie ;)

      Usuń
  2. Ja jeszcze nie próbowałam banana na swoich włosach, nie przepadam za bawieniem się w maski własnej roboty, wolę wzbogacać. A włosy wyglądają ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubie i wzbogacac i sie bawic z maskami ;) Dziekuje Kochana :)

      Usuń
  3. Piękne włosy:) moje niedzielne poczynania nieszczegolne. Szampon, maska i plukanka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) Gdziez tam nieszczegolne, jak maska i plukanka znalazly sie w zestawieniu, to jest ok. ;)

      Usuń
  4. Świetny skręt, wydaje mi się, że lepiej niż po bananowej masce:)
    Nie narzekaj już tak-ja też przy ugniataniu żelem tracę sporą ilość włosów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :) Tam byla lepsza objetosc i koncowki sie lepiej skrecily ;) Ta ilosc wlosow mnie nieco przeraza, zwlaszcza, ze ostatnio dopadlo mnie wybitnie (chyba) jesienne wypadanie ;(

      Usuń
  5. śliczne masz włosy :) ja muszę w końcu zacząc eksperymentowac z półproduktami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje, choc bede z nich dopiero zadowolona, kiedy uda mi sie zagescic koncowki ;) Bardzo polecam :)

      Usuń
  6. Ciekawa maska DIY:) Muszę w końcu sama zrobić moje pierwsze zamówienie na półprodukty. Piękne fale:) Zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polproduktami juz sie zachwycam dokladnie od roku, wiec polecam Ci Kochana zlozyc zamowienie :) Dziekuje :) Chetnie zanmienilabym sie na Twoja rowna tafle ;)

      Usuń
  7. Mam jeszcze pytanie - słyszałaś może o suplemencie diety na włosy Inneov?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzies tam mi sie o uszy obilo, ale nie mialam z nim stycznosci. Planujesz kuracje?

      Usuń
    2. Właśnie się zastanawiałam:) Ale cena jest dość wysoka, więc na razie zbieram opinie czy warto:)

      Usuń
    3. W takim razie jesli przetestujesz, czekam na Twoja relacje :)

      Usuń
  8. Czy tylko ja nie myję włosów niedzielę? :D Żartuję. :D
    Mi też przy ugniataniu włosów potrafią wypadać, ale nie jest źle. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz to zmienic i sie przylaczyc ;D
      Dobrze, ze nie jest najgorzej :) U mnie niestety ostatnie tygodnie pod tym wzgledem mocno obfite ;/

      Usuń
  9. Ekstrakt z banana ewidentnie służy Twoim włosom. Podziw :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O sorry, ekstrakt z SOKU banana :D

      Usuń
    2. Bardzo Ci dziekuje za tak mile slowa :)

      Usuń
  10. Ślicznie włoski wyglądają, ale ja banany za bardzo lubię :P zjadać ...jestem uzależniona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) Ja z kolei za smakiem bananow nie przepadam ;) Jak lubisz zjadac, polecam ten ekstrakt :)

      Usuń
  11. Skręt jest świetny :) Ciekawy ten ekstrakt z banana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :) Ekstrakt sie fajnie zapowiada ;)

      Usuń
  12. Ekstrakt z banana, brzmi dziwnie i ciekawie. To dobrze, że się u Ciebie spisał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kazdym razie chwilowo jest skuteczny i oby tak dalej ;)

      Usuń
  13. Raz zrobiłam sobie maseczkę z banana na moja czupryne a pózniej przez godz mylam włosy bo banan nie chciał zejść :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy pierwszych probach mialam podobnie, pozniej porzadne blendowanie i po klopocie ;) Teraz poszlam na latwizne i korzystam z ekstraktu ;)

      Usuń
  14. Chyba pójdę dziś do sklepu po banana i sprawdzę jak spisze się na moich włosach.

    OdpowiedzUsuń
  15. mi wczoraj wylazło tyle kudłów po myciu że poduszkę można wypchac..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam ten bol Kochana ...niestety ;/

      Usuń
    2. a potem nałogowo patrzę na kite czy jeszcze coś tam jest..

      Usuń
    3. a ja odkladam w czasie aktualizacje, bo boje sie mierzyc ;/ Na szczescie dzisiaj sie odwazylam i jest bez zmian, jednak dol ucierpial ;(

      Usuń
    4. u mnie dalej 7 cm... kiedy dobije do magicznych 8 to nie wiem:(

      Usuń
    5. ech no u mnie niby też tyle samo grubości ale jednakowoż chciałabym więcej...

      Usuń
    6. Wierze, ze chcialabys wiecej i wierze rowniez, ze uda Ci sie to wreszcie osiagnac :) Probowalas Jantara? Ja po tej wcierce mialam niezly wysyp bejbikow i w sumie chyba po niej udalo mi sie zagescic wloswieta o 0,5 cm.

      Usuń
  16. Jak zawsze wysiłek sie opłacał bo włosy masz przepiękne !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana :) Mam nadzieje, ze kiedys sama wyraze o nich taka opinie ;)

      Usuń
  17. Ale one są długie ! Pięknie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) We wrzesniu sporo podrosly ;)

      Usuń
  18. Podziwiam Cię za to ile wkładasz w to pracy :) włoski bardzo piękne

    OdpowiedzUsuń
  19. Dół skręcił się ślicznie :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale koncowki niestety zas rozprostowane ;)

      Usuń
  20. Jakie one już długie! I zachwycające, ale to oczywista oczywistość;) ja wieki temu zamówiłam na zsk ekstrakt z soku truskawki, ale ładowałam go na twarz i nawet nie myślałam jak sprawdziłby się na włosach... Czas to zmienić;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak troche im sie we wrzesniu podroslo ;) Dzieki Kochana :) Zastanawialam sie nad tym ekstraktem, rowniez w celu uzycia na twarz ;)

      Usuń
  21. Ja lubię jak włosy są mięciutkie i dociążone <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawa mieszanka z glutka i ekstraktu! :) Jesteś moim guru samorobnych masek, co tydzień serwujesz nam coś ciekawego. :) Włoski jak zawsze piękne, zazdroszczę Ci tych fal! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niesamowicie Ci dziekuje Kochana za tak mile slowa :* Chetnie zamienie sie za Twoje cudne wlosieta, moje ciezkie w obsludze ;)

      Usuń
  23. Owoce użyte na Twoich włosach w jakiejkolwiek postaci zawsze dają cudne efekty! :) A co do skrętu, to jak dla mnie rewelacyjny, mimo tej niedokręconej góry!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) Wlasnie dzisiaj (wczoraj ;)), w sklepie moj wzrok padl na kolejne cudo, ktore warto by bylo na wlosy polozyc ;D

      Usuń
  24. Wyglądają świetnie, a skoro piszesz, że są miękkie i dobrze dociążone to czego chcieć więcej?<3 ciekawe jak na moich prostych kłaczkach spisałby się tek ekstrakt z skoku z banana :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :) Jeszcze mi sie marzy rowny dol i dlugosc oczywiscie ;)

      Usuń
    2. Równy dół to musisz ciachnąć tak jak ja, haha :D

      Usuń
    3. Niestety u mnie byloby to tylko chwilowe rozwiazanie ;/ Przekonalam sie juz, ze moje wlosieta po wypadaniu sporym (niby, ze taka ich norma ;)), skutecznei sie przerzedzaja i odrastaja, tworzac nowe warstwy ;)

      Usuń
  25. Masz piękne włosy, super się udały, chciałabym mieć twoją objętość:) Ja wczoraj nie myłam włosow, ale wieczorem przygotowałam je na dzisiejsze farbowanie odrostów:) ostatnio przed myciem mam ten sam zestaw - cerkogel 30 na skalp, olej kokosowy do karku a na reszte wlosow olej sezamowy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziekuje :) Na objetosc na gorze nie narzekam, ale dol niestety lichy - mimo systematycznego podcinania ;( Zazdroszcze mozliwosci lagodzenia cerkogelem ;)

      Usuń
  26. muszę też spróbować bananów na włosy. chcę jeszcze żeby trochę podrosły, bo lubię je zakręcać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo ładne skręt, uwielbiam wszelkie formy banana :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) Ja z kolei za bananem nie przepadam ;D Ok., na wlosy lubie ;)

      Usuń
  28. Miękkie i błyszczące włosy - mmmm marzenie! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jak zawsze swietne wlosy kochana:) ciekawa ta maseczka:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja z bananami nigdy nie eksperymentowałam ;d ale skoro u Ciebie podbija skret to chyba wreszcie go zblenduje bo to chwila moment ;d Włoski pięknie się prezentują :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziekuje :) Czekam na efekty eksperymentu :)

      Usuń
  31. Mam wrażenie, że masz coraz bardziej wyraźne loczki. Niedługo będziesz miała typowe kręciołki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kreciolkow pewnie sie nie doczekam, ale faktycznie falki po miesiacach prob, ladnie sie wreszcie zdefiniowaly ;)

      Usuń
  32. Skręt fajny, nie ma co narzekać. O ekstrakcie banana nie słyszałam, jestem dopiero na etapie lnianego żelu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :) Narzekam tylko na koncowki ;) Jak sie zel sprawdza?

      Usuń
  33. ekstrakt z banana mnie ciekawi. Po maseczce z bananem miałam mega miękkie włosy, tyle że mi właśnie zależy na tym żeby mój skręt się rozprostował.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zalezy Ci na rozprostowaniu skretu, to raczej banan odpada ;)

      Usuń
  34. skąd Ty bierzesz te wszystkie pomysły! jestem pod wielkim wrażeniem. Chciałabym poznać potrzeby moich włosów, a niestety ze mną to jest tak, że one żyją swoim życiem i ja staram się po prostu im pomóc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :) Ustalenie czego potrzebuja, to polowa sukcesu, wiec zycze Ci, zebys znalazla odpowiednia pielegnacje dla siebie :)

      Usuń
  35. Ciekawa pielęgnacja :) a włosy jak zwykle piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  36. No myślę, że ta maseczka bardzo dobrze się spisała na Twoich włosiętach, bo bardzo ładnie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziekuje Kochana za opinie :)

      Usuń
  37. Śliczne masz włosy:) Ja jeszcze nie używałam banana na włosy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) Polecam sprobowac, a jesli nie banana, to ten ekstrakt ;)

      Usuń
  38. Muszę wreszcie wypróbować siemię lniane na swoich włosach :) Banana na razie się nie odważę, ale to pierwsze mnie bardzo kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci polecam wyprobowac Kochana :) Daj znac, jak poszlo :)

      Usuń
    2. Tylko, że ja nigdzie nie widziałam siemienia lnianego... :( Nie wiem, czy chodzę po złych marketach czy moje oczy po prostu nie mogą go wypatrzeć ;)

      Usuń
    3. Zycze, zeby wreszcie wypatrzyly ;)!

      Usuń
  39. Bardzo jestem ciekawa banana na włosach , chyba spróbuję jak mówisz, że podbija skręt...
    Włoski masz jak zwykle piękne :) Nic dodać nic ująć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Probuj Kochana i daj znac, jak poszlo :) Dziekuje Ci :)

      Usuń
  40. Masz śliczne włosy, moje są podobnej długości, też uwielbiam długie :) Banana nigdy na włosy nie stosowałam, może najwyższa pora :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziekuje :) Polecam, zwlaszcza, jesli masz wlosy falowane, badz krecone :)

      Usuń
  41. Napisz proszę jak to robisz z tym glutkiem ?
    Ja ugotowałam 250 ml wody 2 łyżki siemienia i odcedziłam, ale po wystygnięciu za nic niemogłam delikatnie nałożyć tego letniego glutka bo był taki gęsty jak galareta i musiałam siłą wetrzeć go w włosy.
    Proszę o instrukcę obsługi glutka (nakładanego przed np.olejowaniem).

    Essa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robie dokladnie tak, jak napisalas :) Jest galareta, ale zeby go oddzielic, zwyczajnie "odrywam" go rekami od reszty ;) Wgniatam we wlosy od dolu (jakbym ugniatala), wiadomo zawsze cos tam splynie, ale wowczas dokladam ;)
      Co do olejowania, kiedys olejowalam na wywar (gotowany 250/ 1 lyzke ziaren). Teraz nakladam na glutka o ktorym napisalas, ale od razu po przecedzeniu (zanim wystygnie), przelewam sobie mala ilosc do osobnego pojemnika, wowczas bez problemu sie przeleje ;) Dodaje do niego 2 lyzeczki gliceryny, mieszam i ladnie sie rozwadnia, wiec z nalozeniem pod olej nie ma problemu :)

      Usuń
  42. Ja próbowałam maski z banana, ale ciężko było mi ją wypłukać z włosów. Może następnym razem przy zakupach skuszę się na ekstrakt.

    OdpowiedzUsuń
  43. Bardzo szybko rosną Ci włosy:) Co je widzę to coraz dłuższe;) Muszę w końcu się zmobilizować i wrócić do siemienia lnianego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzie tam szybko, ostatnio troche tylko podgonily ;) Siemie lniane to podstawa dla mojej czupryny ;)

      Usuń
  44. Ekstrakt z banana będzie z pewnością wygodniejszą alternatywą dla zwykłego banana.

    OdpowiedzUsuń
  45. Banan na włosach ? hm muszę spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  46. Ale Ty masz świetne te włosy, wyglądają na takie gęste. Nie chcesz się zamienić? :D
    I nawet skręt jak dla mnie świetny choć widzę, że z wydobywaniem go też masz "trochę" roboty :)
    Dobrze, że zamówienie w końcu dotarło, ja też się zawsze nie mogę doczekać jak wiem, że paczka do mnie idzie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziekuje, ale tak tylko wygladaja ;) Jesli na prosta tafle, to i owszem ;D Lubie sie bawic z wlosami, wiec to wydobywanie skretu sprawia mi calkowita przyjemnosc ;) Dokladnie, a jak idzie jeszcze az tyle dni, to juz paniki powoli dostaje, ze nie dojdzie ;D

      Usuń
  47. Śliczne masz włosy, szkoda że moje są takie proste. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziekuje :) Zawsze marzylam o tym, zeby miec proste wlosy ;)

      Usuń
    2. a ja zawsze marzyłam być mieć kręcone :D

      Usuń
    3. Taaa, zawsze marzymy o tym, czego nie posiadamy ;D

      Usuń

Bardzo mi milo, ze przeczytalas/les ten wpis :) Zostaw po sobie ślad - dziękuję :)! Link do Twojego bloga jest zbedny, poniewaz i bez niego potrafie do Ciebie trafic ;) Pozdrawiam serdecznie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...