sobota, 20 grudnia 2014

Aktualizacja listopad + troche o wypadaniu wlosow. Podsumowanie akcji „Zapuszczaj wytrwale…“

Witajcie,

ze wzgledu na ogolnie panujac mlyn w moim zyciu, do chwili obecnej nie pojawila sie zalegla, listopadowa aktualizacja wlosow ;( Czas to nadrobic, choc dzisiejsze podsumowanie wylacznie „na szybko“ ;)

Przez ostatnie miesiace wypadanie dalo mi popalic na maksa, do tego stopnia, iz kolejny raz wrocilam do punktu wyjscia i wlosieta „musza“ zostac skrocone o dobre 5 – 7 cm. – przerzedzenia dolu po wypadaniu (jak sie wkurze, to po styczniowych urodzinach upitole wiecej i kupie doczepki :/) :(

Kto zna historie mojej czupryny, Ten wie, ze wciaz wracam do tego samego punktu, a mozolne zapuszczanie, trwajace juz prawie 2 lata daje mi sie we znaki – trace nadzieje i smie watpic w to, ze uda mi sie osiagnac wymarzona dlugosc, czy rowne, proste koncowki, TUTAJ pisalam dlaczego. Pisalam tam rowniez, ze nie zamierzam przejmowac sie wiecej przerzedzonym dolem i zapuszczac mimo wszystko, a po osiagnieciu wymarzonego celu, systematycznie podcinac comiesieczny przyrost. Zas zmienilam zdanie, jestem wsciekla maksymalnie na swoja lepetyne, mam dosc i w sumie jeszcze nie wiem, jaka decyzje podejme.

Klaczki ogolnie maja sie dobrze, nadal brak rozdwojen, czy bialych kulek, wiec tym bardziej boli mnie okrutnie znikajacy w oczach dol. W listopadzie urosly caluskie 2 cm. :) Pielegnacja bez zmian – KLIK

Byl moment, ze lecialo ich znacznie mniej, co skojarzylam wylacznie z piciem skrzypokrzywy, jednak po 2 tyg. wszystko wrocilo do „normy“. Ogolnie na ich stan nie moge narzekac, choc zaprzestanie „NdW“ skutkowalo tym, ze i przestalam wydobywac z nich skret (stawiajac na poslimakowe fale). Obecnie odnosze wrazenie jakby nieco „odzwyczaily sie“ od falowania. Zreszta zobaczcie same (wlosy po wczorajszym ugniataniu na zelu lnianym) ;)



Skret nieregularny, dol rozprostowany, ciemna bluzka elegancko maskuje braki w dolnej czesci - w sumie czemu by nie ubierac sie ciagle na czarno ;/? (Ponizej pojawi sie zdjecie bez "maskowania" ;)).


***



Podsumowanie akcji Eter „Zapuszczaj wytrwale niechaj centymetry przybywaja w chwale!“.




Swoje zapuszczanie tak naprawde zaczelam dopiero od 04.09., po podcieciu czupryny. Wlosy siegaly wowczas 4 cm. ZA (moj punkt pomiarowy na ciele ;)), obecnie jest to az 10 cm. :)

W pierwszym m-cu dorobilam sie rekordowego wyniku, bo klaczkom przybylo 3 cm. Link do podsumowania – KLIK

Drugi miesiac skonczyl sie na przyroscie centymetrowym, wiec po owocnym wrzesniu, lekka kiepscizna ;) – KLIK

Ostatni, trzeci miesiac skutkowal tym, iz pojawily sie kolejne 2 cm. :) (Ostatnie juz podsumowanie z dnia 04.12. -  KLIK)


Musze przyznac, ze jestem zadowolona z przebiegu akcji. Przez 3 m-ce doczekalam sie dodatkowych 6 cm. (ktore teraz wypadaloby obciac, pytanie tylko po co ;/), ponadto mialam okazje wyprobowac kilka metod porostu i ocenic, co na moje wlosieta dziala najskuteczniej ;)


Porownanie zdjeciowe, wlosy wilgotne (ewidentnie widac przerzedzony dol).




Po lewej zaraz po podcieciu 04.09. Po prawej 04.12.


Dziekuje Eter za mozliwosc wziecia udzialu w akcji :)




Jak Wasze zapuszczanie, jestescie zadowolone :)?



Pozdrawiam serdecznie,




105 komentarzy:

  1. Kochana jeśli nawet troszkę skrocisz końcówki to Twoje włosy i tak będą olśniewające! Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle ze nie osiagna wymarzonej dlugosci, a jesli nawet, to dopiero za dobrych pare lat ;( Dziekuje Kochana za mile slowa i pozdrawiam serdecznie :*

      Usuń
  2. Również uważam, że nawet jeśli troszeczkę je skrócisz to i tak masz prześliczne włosy :)

    Gratuluję tych 6 cm! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym, żeby i moje tyle urosły! ;)
      Właśnie przeczytałam Twój post o cieniowaniu, ciekawe... Trzymam kciuki, żeby udało Ci się osiągnąć taką długość jaką chcesz ;)
      P.S. Również jestem idealistką ;/

      Usuń
    2. Urosna, zobaczysz :) Ten perfekcjonizm moze czlowieka do szalu doprowadzic :/ Dziekuje Kocchana :*

      Usuń
  3. Zazdroszczę przyrostu! A końcówki nie wyglądają przecież źle. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzie tam ;) Ty masz Kochana teraz piekne koncowki i wciaz nie moge przestac podziwiac Twojej decyzji.

      Usuń
    2. Dziękuję, Ewo. :) Oddam moje końcówki za Twoje włosy!

      Usuń
    3. Przyznam szczerze, ze chetnie bym sie zamienila :)! Wowczas mialabym piekne, geste, pelne wlosieta, a i zapuszczanie ich byloby mniej problematyczne ;) :*

      Usuń
  4. Kolesiówo, ja jednak wierzę, że twoje włosy dadzą radę jak i skóra, by końcówki w końcu były równe i piękne :) Na prawdę Twoje włosy są dla mnie inspiracją i pomyśl, że jeszcze dla kilka innych osób jesteś wzorem jeśli chodzi o dbanie o włosy:) Nie daj się wypadaniu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja bardzo Ci dziekuje za tak motywujace slowa :* Staram sie nie poddawac, jednak wiadomo, bywaja ciezkie momenty ;/

      Usuń
  5. Nie przejmuj się dołem i rób swoje tzn. zapuszczaj ;) I tak jestem wielka podziwu dla Twoich włosów, mimo tego parszywego wypadania. Nie wierzę we włosy idealne. Każde mają jakieś swoje mankamenty. A przyrost super!! Już niedługo będą na pewno takie długie jak chcesz!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :* Przyznam, ze najchetniej bym dol olala, podciela przyslowiowe 2 - 3 cm. i dalej walczyla o dlugosc, jednak mocno wkurzajacy jest fakt, ze co 3 m -ce ta sama jazda i powoli trace na to sily :/

      Usuń
  6. Nie poddawaj się ! Jesteś już na dobrej drodze ! Ja mam mniej więcej tą samą długość włosów co Ty i u mnie również końcówki wyglądają tak jak Twoje ( tylko moje są w wersji blond ;) :/
    Trzymam za Ciebie kciuki,abyś była cierpliwa i aby włosięta stały się w końcu takie jak marzysz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziekuje Kochana za motywujace slowa :* Mialam kiedys i wersje blond ;)

      Usuń
  7. no dół jest bardzo przerzedzony, ale i tak zazdroszczę tej długości ;) moje są o wiele wiele krótsze, ale staram się też je dobrze pielęgnować. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli bedziesz systematycznie pielegnowac, lada moment i osiagniesz podobna dlugosc ;)

      Usuń
  8. Powiem szczerze że mam ostatnio problem, właściwie ponad miesiąc zaczeły mi bardzo mocno wypadać włosy. Straciłam ich bardzo dużo i musze ok 10 zł ściachać u fryzjera..;/
    ale potem wracam do zapuszczania ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspolczuje serdecznie :( Moje wypadanie wlosow trwa latami i myslalam, ze taka ich "norma", ale rowno co 3 m - ce widze, ze jednak chyba nie ;/

      Usuń
  9. Włosy sporo urosły przez te 3 miesiące gratulację i głowa do góry na pewno uda Ci się mieć w końcu tą wymarzoną długość :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślę, że nie jest tak źle Kochana :) Mi teraz zaczęło więcej włosów wypadać. Nie wiem czy to nie przez zimę. Przyrost wypadł u Ciebie całkiem nie źle w akcji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj zle jest Kochana, zle. Tyle, ze to zle, to juz trwa prawie 2 lata (odkad wkrecilam sie we wlosowa manie ;)), co 3 m - ce ten sam cyrk z przerzedzonym dolem i wlosy do sciecia powyzej 5 cm. :/ Dlatego to moje zapuszczanie tak marnie idzie ;(

      Usuń
    2. Kochana nie przejmuj się tak tym dołem. Pewnie gdybym ja na to zwracała uwagę u siebie to było by podobnie jak u Ciebie :) Ale ja to olewam, bo co z tego, ze je podetne jak za chwile bedzie to samo. Dla mnie chodzi głównie o to, żeby włosy nie były suche, sianowate i już jestem zadowolona :) Po prostu żeby ładnie i zdrowo wyglądały :)

      Usuń
    3. Tyle ze ze mnie taka nawiedzona perfekcjonistka, ze i dol chcialabym miec "idealny" ;) Ale masz racje Kochana, jak sie nie da, to czas najwyzszy przestac sie przejmowac i cieszyc sie tym, co sie ma :) Dziekuje :*

      Usuń
    4. Dokładnie i nie ma za co Kochana :) :* hehe

      Usuń
  11. Za każdym razem kiedy pokazujesz włosy - zachwycam się Twoimi cudownymi falkami <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziekuje Kochana za tak mile slowa :*

      Usuń
  12. Podcinając przerzedzone dół w końcu możesz dojść do ucha. Szkoda tyle włosów ścinać, nawet te 6 cm. Fale masz cudowne, ciesz się sukcesem na tym polu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takich slow skrycie potrzebowalam Kochana :* Dokladnie tego sie obawiam. Dazac ciagle do rownego dolu, prawdopodobnie w koncowym efekcie po tym, jak juz bede miala zupelnie dosc, skoncze z wlosami do ramion ;( W podlinkowanym wpisie juz wyjasnilam, jak "dzialaja" moje wlosy i chyba nadal trza sie tego trzymac, podciac tylko konieczne 3 cm. i zobaczyc co dalej ;) Dziekuje :)

      Usuń
  13. Mi też włosy wypadają i coraz bardziej mnie to zaczyna irytować :-/

    OdpowiedzUsuń
  14. Zapuszczaj dalej i nie przejmuj się! Włosy sporo urosły przez te 3 miesiące, masz piękne fale - skoncentruj się na tym :) Taki czas teraz-dużo stresu, niekorzystna pora roku. Mój gęsty, gruby kucyk stał się przez ostatnie miesiące cienką i wiecznie splątaną kiteczką... Musiałabym chyba obciąć włosy na zapałkę, żeby jako tako wyglądały. Ale nie poddaję się, biorę przykład między innymi właśnie z Ciebie - stałam się systematyczna i ciągle prę do przodu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :* U mnie taki czas juz trwa latami i mimo leczenia (niedoczynnosc), wlosy nadal leca ;/ 3mam kciuki za Twoje wlosieta, systematycznosc to podstawa, wiec "lada moment" osiagniesz upragniony cel :)

      Usuń
  15. Gratulacje, u mnie też 6 cm urosło podczas akcji. Na jutro właśnie szykuję post. Wiem coś o przerzedzonym dole, przychodzą takie dni,że chcę włosy obciąć do ucha :( Ciężki temat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje i wzajemnie raz jeszcze gratuluje :)! Oj ciezki Kochana, masakrycznie ciezki i nie wiadomo co robic :(

      Usuń
  16. 6 cm z 3 miesiące to bardzo ładny wynik!;) sama muszę swoje włosy podgonić, choć też jestem w tym samym punkcie z ich wzrostem od ponad 2 lat, głównie dlatego że mozolnie starałam się wyrównać przód z tyłem, a gdy sobie to odpuściłam to zauważyłam (dzisiaj!) że poszarpałam sobie końcówki szczotką TT! którą używałam przez ostatnie 3 tyg zamiast grzebienia z szeroko rozstawionymi zębami :/ tyle przegrać....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja juz nawet przestalam probowac wyrownywac, wlosy mi wypadaja latami, a co wypada odrasta i tworza sie nowe warstwy (nie pojedyncze, tylko wrecz cale pasma ;/). Oj, wspolczuje Kochana tej "przygody" z TT, faktycznie tyle zachodu i przez durna szczotke taka jazda :(

      Usuń
  17. Z moimi wlosami roznie. Byl czas kiedy podczas trwania egzaminow, poprawek wlosy wypadaly mi garsciami. Stracilam je o polowe. Niegdys sprawilam, ze staly sie mocne, geste, grube. Obecnie przestaly wypadac odkad zdalam w koncu - stres minal, ale bralam i biore nadal skrzypowite i katowalam je naturalnymi produktami. Zobaczymy co dalej. Rosna jak na drozdzach, ale jednoczesnie jest ich polowa mniej co mnie boli. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najwazniejsze Kochana, ze przystaly wypadac :)! Z czasem na nowo je zagescisz :)

      Usuń
  18. u mnie znowu podcięcie,więc przyrost jakby nawet był to i tak po ptokach :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Faktycznie biedny masz ten dół Kochana no. ALe przynajmniej wiesz teraz, po czym pięknie Ci włosięta rosną - ciachniesz troszkę jeszcze za jakiś czas, a to wszystko odrośnie Ci szybciutko :)
    Trzymam kciuki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj biedny, biedny :( Tak ciacham Kochana juz tyle czasu co 3 m -ce, ze dosc mam, a latka leca ;) Jeszcze mysle, co zrobic i ile upitolic ;) Dziekuje :*

      Usuń
  20. Ależ Ty masz te loczki:) ja nie zapuszczam ale rosną szybko :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Duży przyrost przez te kilka miesięcy, nie ma co sie poddawać - zapuszczaj dalej, trzymam kciuki:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Przez ostatni czas włosy mogły ci wypadać przez stres :( mi się to zdarza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Niestety" nie, od kilku lat powodem jest niedoczynnosc tarczycy ;(

      Usuń
  23. Dzis bylam u fryzjerki, po ostatnim pocieniowaniu doszlam do wniosku ze mniej sie niszcza jak sa w miare rownej dlugosci, poszlo 5cm z 6 miesiecznego odrostu. Zastnawiam sie czy kiedys znow bede miala wlosy do lopatek , teraz siedza na ramionach, dalabym sie pokroic za Twoja dlugosc!
    Moze Twoje wlosy maja taki cykl zycia, dotad a nie dalej?
    Osiagnelas tak wiele, powinnas sie cieszyc a nie wkurzac :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tak duze podciecie bylo ostatnio w maju, poszlo jakos 7 cm. - fryzjerka "zaszalala" ;) Rowniez zastanawialam sie za wyrownaniem stopniowania, jednak doszlam do wniosku, ze nie ma to sensu. Wlosy wypadaja na maksa i rownie mocno odrastaja, tworzac nowe pasma, warstwy, wiec tak, czy inaczej, "zawsze" beda mialy rozna dlugosc ;( Irytuje mnie najbardziej to, ze dbam o nie jak opetana, koncowki sa w swietnej formie, a mimo tego taka jazda ;/ Tez juz sie zastanawialam nad tym, czy nie ma to zwiazku z cyklem zycia wlosow i chyba czas to sprawdzic... Cieszyc, ciesze sie baaardzo, tylko wlasnie to zapuszczanie dziala mi na nerwy, a zwlaszcza podcinanie, bo konce tego nie wymagaja ;(
      Kochana, zdecydowanie uda Ci sie osiagnac taka dlugosc, probowalas przyspieszyc porost?

      Usuń
    2. Wlasnie postanowilam sprobowac, znow jestes dla mnie inspiracja :-)))
      khadi na porost wtarty, tylko watpie czy wytrzymam z tym paskudnym kolorem na glowie, a odrostem najlatwiej mierzyc przyrost :-)

      Usuń
    3. Bardzo Ci dziekuje za mile slowa :* Ja mierze przyrost tak, ze przekladam wlosy na przod, i mierze je od jakiegos punktu na ciele ;) Np. obecnie jest to dlugosc za piersi. Co miesiac sobie zapisuje ile maja za, zeby pozniej nie zapomniec i sprawdzic ile urosly ;) Polecam, fajna metoda :)

      Usuń
  24. Dawno nie widziałam twoich włosków ale jak dla mnie wyglądają bardzo dobrze. Udało ci się bardzo dużo osiągnąć dzięki akcji z Eter. Wiem jak to jest kiedy zapuszczasz a potem wszystko szlak trafia bo trzeba to ściąć. Sama w trakcie akcji skracałam włosy dwukrotnie przez co przyrost jest naprawdę niezbyt widoczny :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziekuje :) Dlaczego skracalas?

      Usuń
  25. ja też końcówki muszę uciachać... bo już wyglądają masakrycznie;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale one to już widzę same;p

      Usuń
    2. Lo matko jaki niewybaczalny blad popelnilam!!! Tak to jest, jak sie odpisuje na komentarze po nocach ;) Oczywiscie mialo byc, *nie zauwaZylam ;)!

      Skubane te Twoje koncowki ;p

      Usuń
  26. Nie słyszałam nigdy o żelu lnianym :) Idę szukać koniecznieee :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Dzięki Tobie sama zaczęłam dbać o swoje włosy i teraz mam na ich punkcie fioła ;]

    OdpowiedzUsuń
  28. Faktycznie są trochę przerzedzone, ale wydaje mi się, że to kwestia skrętu :D Na kręconych aż tak tego nie widać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cos w tym jest, nie omieszkalam dzisiaj ponowic proby ugniatania, zeby przekonac sie, jak wlosieta wygladaja ;) Jednak u mnie to juz masakrycznie lekko mocno sie przerzedzily ;/

      Usuń
  29. 2 cm w miesiąc to dobry wynik :) Ja w zeszłym miałam ledwo 1 cm...
    Zabawa z tym moim tagiem faktycznie się przyjęła. Jakbyś miała ochotę wziąć udział, to zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobry :) Dziekuje za zaproszenie, jak kiedys ogarne wszystkie zalegle tagi, pewnie sie skusze i na ten :)

      Usuń
  30. Kochana podetnij trochę i uwierz, że poczujesz się lepiej :)) Co do przyrostu to moje ostatnie 2 miesiące to tylko 1 cm i już siły mi brakuje na zapuszczanie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki mam wlasnie zamiar Kochana, tylko jeszcze nie wiem, ile to troche wyniesie ;) U mnie 1 cm. bez wspomagaczy to standard, czasami i mniej ;/

      Usuń
  31. piękne fale, mogłabym takie mieć <3

    OdpowiedzUsuń
  32. Piękne masz włosy i nawet jeśli je trochę skrócisz to piękne pozostaną:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :* Tyle, ze juz mam dosc skracania w kolko ;(

      Usuń
  33. Ja z mojego zapuszczania jestem zadowolona ;d już kucyk udaje mi się zrobić :d heheh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to niezle, ze tak szybko odrastaja :))) Na szczytny cel oddalas wlosieta, wiec dlugosci dorobisz sie migiem :)!

      Usuń
  34. Również miałam problem z rzadkimi końcówkami, ale podcięcie dużo zmieniło. Teraz jestem w końcu z nich zadowolona.
    Kochana- imponujący przyrost :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :) Wciaz daze do Twojej dlugosci wlosow i mam nadzieje, ze wowczas latwiej bedzie mi scinac ;)

      Usuń
  35. Włosy naprawdę piękne, takie mogłabym mieć, łącznie z długością :).
    Oby tak dalej! :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Piękny masz skręt Kochana <3 uwielbiam go!
    cieszę się, że wzięłaś udział w akcji! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja Ci dziekuje Kochana, ze moglam w niej uczestniczyc :*

      Usuń
  37. Jestem zdania, że takie cienkie końce nie dodają uroku wręcz przeciwnie i nie rozumiem osób które zapuszczają za wszelką cenę mizerne włosy. Dlatego na Twoim miejscu kochana pewnie również zdecydowała bym się na podcięcie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rowniez tak uwazam Kochana, ale sa pewne powody, dla ktorych niektorzy - tak, jak ja, zapuszczaja mimo wszystko. Podlinkowalam wpis wyjasniajacy, w skrocie, wlosieta mi wypadaja od lat (niedoczynnosc tarczycy), na ich miejsce wciaz wyrastaja nowe, tworzac i nowe warstwy, wiec dlatego pewnie "nigdy" nie uda mi sie ich wyrownac. Niestety przez to wypadanie systematycznie co 3 m-ce przerzedza sie dol wlosow i zwyczajnie chcac je zapuscic, nie mam sily juz w kolko ich scinac ;( Jakis czas temu zalozylam sobie, ze dobije do pewnej dlugosci, a pozniej bede obcinac co m-c to, co urosnie, tyle, ze ciezko sie tego trzymac, kiedy sie patrzy na przerzedzony dol ;)

      Usuń
  38. Znam Twój problem, mam to samo. Jak umieszczę podsumowanie z akcji to sama zobaczysz. Nie wiem co dalej robić z tym fartem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rowniez nie wiem Kochana i szczerze Ci wspolczuje ;(

      Usuń
  39. Kochana doskonale cię rozumiem, sama się męczę z zapuszczaniem i powoli trace nadzieje. Niestety wysokoporowate i suche włosy mają do siebie to że się rozdwajają i kruszą na koncach :( Chyba faktycznie musiałas miec problemy ostatnio z wypadaniem, bo zawsze podziwiałam u Ciebie długie, gęste fale, a na tym pierrwszym zdjeciu widac ze z 10cm pasowąłoby podciąc, ale wiem jaki to ból.. Pisałam Ci z miesiac temu ze sama musiałam ściac 5cm :( Ale zycze wytrwalosci w zapuszczaniu i zobaczysz ze po podcieciu kilku cm włoski będa w o wiele lepszym stanie! :) Pozdrawiam, Marti.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana gdyby moje sie rozdwajaly i wykruszaly chyba byloby mi lzej zniesc to, w jakim stanie rowno co 3 m-ce jest ich dol :( Przykladam sie namietnie do pielegnacji koncowek, od ponad roku nie mam problemow z rozdwojeniami, a mimo wszystko te cholerne przerzedzenia po wypadaniu ;/ Ostatnio w maju poszlo u mnie 7 cm., pozniej kolejne 3cm. i jak widac niewiele to daje, wiec nie wiem, czy jednak nie pozostac przy planie skracania minimalnego, zapuszczania, a pozniej scinania tego, co urosnie. Bardzo Ci dziekuje :* Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
    2. Zapomnialam dodac Kochana, ze duze fale po slimakach, nadal wygladaja u mnie calkiem ok. :) Tutaj sa wlosy po ugniataniu i jak widac, slabo skret zlapaly ;)

      Usuń
    3. Właśnie tak mi coś inaczej wyglądały Twoje włoski niż na poprzednich zdjęciach, faktycznie teraz widze że tamte były po ślimaczku :) Ja niestety nic Ci nie doradzę w kwestii ścinania włosów bo sama nigdy nie mogę się przełamac i ściąć tyle ile trzeba, tylko tak po trochu zawsze.. :) Jutro już pewnie nie będe miała czasu więc przy okazji życze Ci Wesołych Swiąt i wszytskieog najlepszego w Nowym Roku!!! :* I oczywiscie wytrwałosci z włosami! :) Marti

      Usuń
    4. Kochana, moje wlosy maja rozne odslony :D Grube fale tylko i wylacznie po slimakach i chyba najbardziej je takie lubie ;) Ja wlasnie przestawiam sie na zawsze po trochu i mam nadzieje, ze ten system przyniesie pozytywne rezultaty ;) Z calego serca Ci dziekuje :)! Wzajemnie zycze spokojnych i wesolych Swiat oraz spelnienia marzen w Nowym Roku, rowniez tych wlosowych :***!

      Usuń
    5. Dziękuję za życzenia! :) Święta, święta i po świętach ;) Niestety szybko zawsze ten czas leci. Co do włosków to ja ostatnio też przerzuciłam się na ślimaczki, jeden na dole grubszy a na górze mniejszy :) Strasznie zazdroszczę Ci długości, ja znów mam wrażenie że moje włosy nic nie rosną :( Co stosujesz na porost, jakieś wcierki, olejki, tabletki? Chyba musze się wziąć za te moje włosy bo nigdy nie urosną do talii :(

      Usuń
    6. Zdecydowanie za szybko ;) U mnie ze slimakami odwrotnie, chce zeby dol sie bardziej skrecil coby az tak przerzedzeni nie bylo widac ;) Z wcierkami ze wzgledu na skalp u mnie licho, fakt kupuje wciaz nowe, bo mam nadzieje, pouzywam pare dni i odstawiam ;( raczej stawiam na wewnetrzne wspomaganie, robie kuracje drozdzami po 3 m - ce i przerwa, pije pokrzywe w sumie ciagle, a ostatnio i skrzypokrzywe, ale po 3 m - cach rowniez zrobie prezerwe. Wczesniej bralam tez Priorin i Dopellherz z biotyna. 3mam kciuki za Twoje wlosieta, sprobuj pokombinowac z suplementami i wcierkami jednoczenie :)

      Usuń
  40. kochana i tak masz sliczne włosy i mnie zachwycaja;) nawet jak podetniesz to i tak będą olśniewające:))

    OdpowiedzUsuń
  41. Ale długie masz włoski;D Ja walczę z wypadaniem i powiem szczerze, że po serum z Elfa Pharm jest dużo lepiej!;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super :)! W takim razie, musze o nim poczytac :)

      Usuń
  42. Twoja włosy są świetne, nie ma co się złościć :)

    OdpowiedzUsuń
  43. bardzo ładnie się prezentują. według mnie długość jest naprawdę idealna :) podcięcie parę cm przy takiej długości praktycznie będzie nie zauważalne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziekuje :) Teoretycznie, niestety w praktyce wyglada to inaczej ;)

      Usuń

Bardzo mi milo, ze przeczytalas/les ten wpis :) Zostaw po sobie ślad - dziękuję :)! Link do Twojego bloga jest zbedny, poniewaz i bez niego potrafie do Ciebie trafic ;) Pozdrawiam serdecznie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...