piątek, 30 maja 2014

Natura Siberica, Sauna&Spa, Maska do ochrony i odbudowy wlosow. Wersja po zmianie skladu - recenzja.

Witajcie,

na wstepnie z calego serca dziekuje Wam za slowa otuchy pod poprzednim postem :*** Nadal mnie trafia, jednak to radykalne ciecie sprawilo, iz po kolejnym wyrownywaniach "dojechalam" do nastepnej warstwy i zostala wylacznie jedna – stara grzywka, do calkowitego zejscia z cieniowania (pomijam wlosieta, ktore od miesiecy odrastaja i tworza nowe, roznej dlugosci pasma) ;) Jak napisala Skyscraper - "po burzy zawsze wychodzi słoneczko", faktycznie i do mnie sie to sloneczko usmiechnelo, ale o tym innym razem, kiedy juz calkowicie sie upewnie, bo nie chce zapeszac :)))

Poza tym, juz teraz pragne Was przeprosic, ale podsumowanie akcji “Nakrecmy sie na wiosne” pojawi sie w niedziele, a nie jak pierwotnie zakladalam w sobote. Duzo ostatnio sie w moim zyciu dzieje i nie dam rady do jutra wyrobic sie z planowanym postem ;) Ale przejdzmy do recenji :)


wtorek, 27 maja 2014

Ostre ciecie, niestety :( Wrazenia - choc moze raczej wyrzuty, po wizycie u fryzjera.

Witajcie,

post mial sie pojawic dopiero jutro, ale jestem tak wsciekla, ze musialam sie z Wami podzielic przyczyna mojej wscieklosci, bo kto - jak nie inna Wlosomaniaczka, zrozumie mnie najlepiej. Ci, ktorzy obseruja mnie na FB juz wiedza o co chodzi. 

Jak pisalam w „Niedzieli dla wlosow“, na wczoraj mialam umowiana wizyte zaufanej fryzjerki. Niestety cos Jej wypadlo i dopiero dzisiaj miala czas, zeby podciac mi, Siostrze i Oliwii koncowki. Nie pierwszy raz zreszta, wiec nie przewidywalam zadnych problemow. Baaa, nawet Wam pisalam, ze kochana dziewczyna i skraca jeszcze mniej niz powinna… Jak sie okazalo, moja czujnosc zupelnie niepotrzebnie i katastrofalnie w skutkach zostala uspiona :/

poniedziałek, 26 maja 2014

Plukanka lniano - spirulinowa oraz troche objawienia przed finalem akcji "Nakrecmy sie na wiosne" ;) Niedziela dla wlosow (3), zlozona pielegnacja (4).

Witajcie,

kolejny tydzien za nami, a ja o dziwo w niedziele znalazlam czas zeby pokombinowac z klaczkami ;) Kombinacje jak zwykle zaczely sie juz w sobote, ktora gorowala pod znakiem pilki noznej - swoja droga uwielbiam ;)!
Po poludniu wybralismy sie na mecz SV Lippstadt, niestety przegrali 2:1, co bylo rownoznaczne ze spadkiem do nizszej ligii ;/ Pozniej podjechalismy na nowy stadion SV, gdzie biuro Szwagra, w ktorym pracuje, zaprojektowalo trybuny. Chcielismy jedynie obejrzec rezultaty rozpoczetych prac, a skonczylo sie na ogladaniu kolejnego, tym razem treningowego meczu ;) Zanim dotarlismy do domu juz sie zaczynal final pucharu Ligi Mistrzow, w rezultacie zostal przedluzony o dogrywke, wiec czasu dla wlosow bylo zdecydowanie zbyt malo ;) W zwiazku z tym - podobnie jak tydzien temu, naolejowalam je na noc na odzywke (nie jak zwykle, na siemie lniane), olejkiem alverde.

niedziela, 25 maja 2014

Moje ulubione polprodukty w pielegnacji wlosow - jak je stosuje. Mleczko pszczele pod lupe ;)

Witajcie,

mialo byc krotko, ale nie bedzie - u mnie chyba sie nie da ;) Post przygotowany specjalnie dla Kamili i  Ani :*
No, ale do rzeczy :)

Od dluzszego czasu zachwycam sie polproduktami, a zwlaszcza mleczkiem pszczelim w glicerynie, wiec czas dokladniej przyjrzec sie jego wlasciwosciom oraz napisac, w jaki sposob „na co dzien“ uzywam swojej malej, polproduktywnej armii ;)



środa, 21 maja 2014

Upolowane, wygrane, przesylki :) Czyli, co nowego w „kosmetyczce“ ;)

Witajcie,

nowosci u mnie pojawiaja sie przewaznie co dwa miesiace, z reguly, kiedy koncza mi sie zapasy masek ;) Tym razem jednak musialam troche poczekac, az dotrze do mnie przysylka z Polski, wraz z wygranymi w rozdaniach (Dzieki Paula :***), zeby pokazac Wam, co tez nowego udalo mi sie upolowac ;) Zapraszam do obejrzenia zdobyczy, oraz cudownych wygranych  :)!
 :)

Zaczne od wygranych, bo juz dawno chcialam Wam sie nimi „pochwalic“ ;)


poniedziałek, 19 maja 2014

Plukanka lniana, czy plukanka kawowa ;)? Niedziela dla wlosow (2), zlozona pielegnacja (3), proba wydobycia skretu, w ramach akcji „Nakrecmy sie na wiosne“ :)

Witajcie,

po ostatniej niedzieli dla wlosow, zaskoczyla mnie mega ilosc pozytywnych opinii na temat mojej bujnej czupryny- dziekuje :* Do tego stopnia, iz zaczelam sie zastanawiac, czy aby nie przesadzam ;) Kolejne mycie, jednak skutecznie sprowadzilo mnie na ziemie- zdecydowanie nie przesadzam ;(!
W aktualizacji majowej, pokaze Wam calodniowy zbior klaczkow, ktore stracilam, chyba, ze sytuacja jakims cudem ulegnie znacznej poprawie, wowczas z dzika rozkosza przyznam sie do bledu ;) Ale do rzeczy, tym razem niestety nie bedzie tak bujnie ;)

niedziela, 18 maja 2014

Eyeliner Rival de Loop- pierwsza niewlosowa recenzja, zapraszam :)

Witajcie,

bardzo dlugo wzbranialam sie przed dodawaniem na blogu recenzji kosmetykow niewlosowych. Wprawdzie mam zaleglosci w opisach- 3 maski i odzywka Balea "czekaja", jednak sa pewne produkty, warte polecenia, bez ktorych nie wyobrazam sobie codziennego makijazu, czy pielenacji i w zwiazku z tym, czasami z checia je Wam opisze :)






środa, 14 maja 2014

Zycie w Niemczech (1), czyli i troche prywaty ;)

 Witajcie,

dzisiaj porusze nowy, niewlosowy temat na moim blogu. Mam nadzieje, ze z czasem powstanie z tego cala seria i przede wszystkim, ze takie posty przypadna Wam do gustu J


„Zycie w Niemczech“.

Wraz z poczatkiem lipca mina dwa lata, odkad i ja majac to szczescie (?), porzucialam polskie realia na rzecz innego, ale czy lepszego zycia ;)?
Jesli nie wiadomo o co chodzi, to przewaznie chodzi o… kase i nie ma co sie czarowac, ze jest inaczej ;)

niedziela, 11 maja 2014

Niedziela dla wlosow (1). Zlozona pielegnacja (2) – zel lniany (czyzby przepis na mega objetosc ;)?), proba wydobycia skretu, w ramach akcji „Nakrecmy sie na wiosne“ :)

Witajcie,    


musze przyznac, ze moje wlosy taka niedziela, maja dosc czesto ;) Podobnie, jak zlozona pielegnacja, dopieszczam je w zasadzie kazdorazowo- no chyba, ze jestem w trakcie testow jakiegos produktu, wowczas odpuszczam ;) 
Postanowilam jednak, tym razem opisac moj sposob pielegnacji, ktory pierwotnie mial na celu wzmocnic oslabiony brakiem mleczka pszczelego skret ;) Co z tego wyniklo i czy jestem zadowolona z zelu lnianego, mozecie obejrzec i przeczytac ponizej :)



piątek, 9 maja 2014

Zas o zmianie skladow- Natura Siberica ;)

Witajcie,

na wstepie, dziekuje Wam z calego serca za slowa wsparcia pod poprzednim postem- tego mi trzeba bylo, jestescie niezawodni :*! Cholera jasna, myslalam, ze juz za mna okresy zwatpienia, czy rezygnacji, a tu zas mnie tak niepotrzebnie rozwalilo ;/ Bywa. Na szczescie juz jest lepiej i nie dam sie tak latwo- tak mi sie bynajmniej wydaje ;)!


środa, 7 maja 2014

Kwietniowy stan moich wlosow- aktualizacja (6).

Witajcie,

kolejny wlosowy miesiac za nami, czas na aktualizacje :)!


Podsumowanie miesiaca:

Wlosy w kwietniu o dziwo nie przysparzaly mi wiekszych problemow, choc brak mleczka pszczelego zauwazalnie odbil sie na ich skrecie- o wiele mniej falowaly.
Z wypadaniem bywalo roznie- raz lepiej, raz gorzej, z pewnoscia byla to ciagle liczba powyzej 300 dziennie (zaczynam sie zastanawiac, czy to zwyczajnie nie jest moja “norma” ;)). Klaczki na biezaco odrastaja, wiec ta sytuacja powoli az tak juz mnie nie przeraza. Nie zmienia to jednak faktu, ze nadal cieniowanie daje o sobie znac (!!!) i dolna, przerzedzona juz warstwa wrecz “blaga” o nozyczki :(

sobota, 3 maja 2014

Czas na rozprawienie sie ze zuzyciami ;) Wydenkowani :)

Witajcie,

musze z pokora przyznac, ze ostatnio ciezko mi sie ze wszystkim wyrobic ;) Po urlopie nazbieralo sie zaleglosci, ktore ciagna sie za mna az do dzisiaj- zachcialo sie urlopowac, to sie ma ;)

Wydenkowani z poprzednich dwoch miesiecy, mieli pojawic sie pod koniec kwietnia, jednak sie nie udalo. Dzisiaj wiec zapraszam Was do obejrzenia, co tez udalo mi sie w ostatnim czasie zuzyc (wreszcie pozbede sie tych pustych opakowan ;D) :)