piątek, 29 sierpnia 2014

Olejowanie wlosow na noc. Jak zabezpieczyc poduszke/posciel przed olejem (nie pobrudzic ;))?

Witajcie,

macie jakies swoje sprawdzone sposoby, zeby po calonocnym olejowaniu wlosow nie obudzic sie na poduszcze pelnej tlustych, malo estetycznych plam ;)? Mi udalo sie takowy odnalezc, ale o tym ponizej ;)

Jakis czas temu – w sumie wraz z poczatkiem przylaczenia sie do cyklu „Niedziela dla wlosow“, moje olejowanie czupryny nieco wydluzylo sie w czasie. Wczesniej z reguly bylo to tylko kilka godzin w ciagu dnia, jednak ostatnio w zwiazku z w.w., czesto olej na klaczkach zostawiam na cala noc (od ucha w dol). Wszystko byloby pieknie, gdybym jeszcze po kazdym takim zabiegu nie musiala zmieniac poscieli ;) Zaczelam wiec ambitnie kombinowac, jak uniknac owego procederu ;)




środa, 27 sierpnia 2014

Akcja „Zapuszczaj wytrwale…“ – plan dzialania, dlugosc w cm., plus poczatkowe zdjecie wlosow. Przypominam o rozdaniu :)!

Witajcie,


jako, iz zglosilam sie do akcji Eter (wiecej informacji TUTAJ), zamierzam porzadnie wziac sie za to moje zapuszczanie wlosow, wiec czas na krotkie podsumowania ich obecnej dlugosci oraz przedstawienie planu dzialania na miesiac wrzesien :)




niedziela, 24 sierpnia 2014

Uzycie suszarki z dyfuzorem + kakao w pielegnacji wlosow raz jeszcze. Niedziela dla wlosow (14).

Witajcie,

tym razem stanelam na wysokosci zadania i moja niedzielna pielegnacja zaczela sie juz w pt. ;) Wszystko dlatego, iz w sobote bylam zaproszona na impreze urodzinowa, choc moze raczej z okazji powrotu do zdrowia Solenizanta (na 60 osob ;)) i podejrzewalam (slusznie ;)), ze dzisiaj moge nie byc w formie, zeby zajac sie wlosietami ;) No ale do rzeczy.

W piatek wieczorem naolejowalam wlosy olejkiem alverde na siemie lniane, z dodatkiem kilku kropli mleczka pszczelegow glicerynie. W sobote umylam skalp szamponem Logona, dlugosc odzywka Isana Pure Locken. Produkt ma na opakowaniu oznaczenie „nowosc“, faktycznie wczesniej sie z nim nie spotkalam, ale zastanawia mnie, czy to tylko nowe opakowanie nie jest zamiennikiem dla mojej ulubionej wersji do lokow, ktorej od dluzszego czasu nie ma tutaj w sprzedazy (musze sprawdzic sklad).
Na wlosy nalozylam sprawdzona juz tydzien temu mieszanke kakao z odzywka bananowa The Body Shop, do ktorej dolozylam jeszcze porcje siemienia lnianego i ok. 5 kropli keratyny. Owinelam sie turbanem i ze wzgledu na mlyn przygotowawczy, calosc zmylam dopiero po uplywie 2 godzin ;)

W odcisniete, jeszcze mokre klaczki wtarlam porcje zelu lnianego, wymieszanego z kapka zelu rokitnikowego NS. Chwile pougniatalam i suszarka z dyfuzorem poszla w ruch.

sobota, 23 sierpnia 2014

Maska rokitnikowa dla suchych i normalnych wlosow, Glebokie Nawilzenie, Natura Siberica. Maska, ktora dodaje wlosom objetosci? - recenzja.

Witajcie,


dzisiaj pora na recenzje maski do wlosow, tym razem marki Natura Siberica. Owy produkt zakupilam na stronie Triny. Nie pisalam wczesniej, bo Siostra podczytuje mojego bloga ;), ale zlozylam tam zamowienie glownie ze wzlegu na prezent, jaki wybralam dla Niej na urodziny – Nacomi, Mydlo Czarne, Rekawica Kessa, balsam ujedrniajacy i krem do rak z serii Morze Martwe, Planeta Organica. Z czystym sumieniem polecam zakupy na tej stronie, obsluga sklepu bardzo mila, bezproblemowa i bardzo szybka wysylka do Niemiec :) - niestety nadal w wiekszosci spotykam sie z odmowa ;/

Czy maska podbila moje serce, podobnie, jak ulubiona wersja Sauna&Spa tejze firmy ;)? Jesli jestescie ciekawi mojej opinii, zapraszam do dalszej czesci posta :)



środa, 20 sierpnia 2014

Zapuszczam wlosy! Akcja "Zapuszczaj wytrwale, niechaj centymetry przybywaja w chwale!" :D Akcja + troche prywaty ;)

Witajcie,

w zasadzie odpuscilam juz sobie moj ambitny cel - na sucho wlosy do wciecia w talii do 35 urodzin.
Ze wzgledu na kolejne przerzedzenia dolu, a co sie z tym wiaze, planowane podciecie klaczkow (TUTAJ juz wystarczajaco sie ostatnio wyzalilam), raczej nie uda mi sie spelnic zamiarow ;). Nie zmienia to jednak faktu, ze nadal - choc juz nie tak nawiedzenie, zapuszczam wlosieta, wiec z checia dolacze do przesympatycznych Dziewczyn, ktore walcza o kolejne centymetry :) 
Jak powszechnie wiadomo, w grupie zawsze razniej, wiec jesli i Wy macie ochote na wzajemne wspieranie sie, zapraszam Was do akcji Eter :)! 

Wszelkie informacje znajdziecie w TYM poscie :)




Akcja pokrywa sie z moimi pierwotnymi zalozeniami, wiec mimo chwilowego kryzysu, mysle, ze wykrzesam z siebie jeszcze troche sil, zeby jednak nie poddawac sie bez walki! Co z tego wyniknie, to juz inna sprawa ;)

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Kakao w pielegnacji wlosow. Niedziela dla wlosow (13).

Witajcie,

na wstepie kolejny raz dziekuje Wam za wsparcie :* Postanowilam sie lekko odambicjonowac i zmienic swoj cel, coby nie byc wiecznie rozczarowana ;) Otoz Kochane jest, jak jest, nie zmienie tego, jak uda mi sie dorwac kogos, kto odwazy sie podciac moje wlosy (Siostra stwierdzila: „nigdy w zyciu!!!“, po tym, jak sie nasluchala o bledach fryzjerki ;)), skracam je zas o kilka cm. (o ile zdania nie zmienie ;)). Obralam nowy, mysle, ze spokojnie do zrealizowania cel – do moich 40 (!;)) urodzin, bede miala te wymarzone wlosy do pasa ;D Powinno sie udac ;)

Dziekuje rowniez z calego serducha Laurze :*, z bloga Czarna Kotka, włosowe inspiracje i pielęgnacje - na różowym blogu, bo dzieki Jej radom, komp nieco odwirusowany (duza roznica), choc nadal lekko szaleje ;)

Ok., ale przejdzmy wreszcie do dzisiejszej niedzieli dla wlosow :)

piątek, 15 sierpnia 2014

Moje wlosomaniacze rozterki – dlaczego koncowki wlosow sie przerzedzaja, dlaczego moje wlosy wypadaja?

Witajcie,

przy poprzednim wpisie wspomnialam, ze wypadanie u mnie zas na niezbyt zadowalajacym mnie poziomie, co jak zawsze po kilku miesiacach takiego stanu (a owy stan trwa juz latami :/), skutkuje widocznym przerzedzeniem sie koncowek moich wlosow :( Coz, bedac wlosomaniacza glowa z „prawdziwego zdarzenia“, nie wyobrazam sobie pozostawic wlosieta z takim wygladem i straszyc Was tu co tydzien „proszacym sie“ o nozyczki dolem.

Niestety zauwazylam zaleznosc, ze mimo iz konce trzymaja sie wysmienicie - nie posiadam praktycznie zadnych rozdwojen od prawie roku, to systematycznie co 3, 4 m-ce klaczki, zeby mogly w miare przyzwoicie sie prezentowac, musza zostac skracane i to o nie mala ilosc centymetrow. Po ostatniej, felernej wizycie fryzjerki, gdzie nawyklinalam sie co niemiara po stracie 6 cm. – KLIK, ludzilam sie jeszcze, ze tym razem wytrzymaja dluzej, jednak obecny stan rzeczy nie pozostawia jakichkolwiek zludzen ;(

Musze przyznac, ze uswiadomienie sobie tego, iz wlosieta nadal (mimo tak sporego podciecia), skutecznie sie przerzedzaja, bardzo mnie zasmucilo i odebralo checi do dalszej walki. Zwyczajnie, mimo kilku wygranych bitw, mam wrazenie, ze nie jestem w stanie zwyciezyc tej wojny… 
Ponadto, najbardziej zdolowal mnie fakt, ze pomimo moich poczatkowych zalozen, raczej nie uda mi sie osiagnac wymarzonego celu (dlugosc do wciecia w talii na sucho), do styczniowych urodzin (gdyby nie to cholerne wypadanie, nie byloby z tym najmniejszego problemu). Dlatego wlasnie naszla mnie chec stworzenia tego posta, zeby wraz z Wami zastanowic sie, jakie moga byc przyczyny przerzedzania sie dolu wlosow (napisane wylacznie na podstawie moich obserwacji, czy doswiadczeni) oraz, czy mozna skutecznie z tym walczyc. Zaczynamy!

środa, 13 sierpnia 2014

Suplement Priorin Extra (Bayer), po miesiacu stosowania - efekty kuracji.

Witajcie,


czas na podsumowanie efektow po ponad miesiecznej kuracji suplementem firmy Bayer, Priorin Extra :) Informacje na jego temat znajdziecie w TYM poscie.

Zaczne od tego, ze kapsulki w ilosci dwie sztuki dziennie, przyjmowalam systematycznie :) W tym czasie nie wspomagalam organizmu w inny sposob (choc popijalam pyszne herbatki, ktore mialyscie okazje zobaczyc TUTAJ ;)) oraz nie tarlam niczego w lepetyne (na potrzeby kuracji odstawilam ampulki Bioxine), chcialam miec bowiem pewnosc, jak zadziala owy suplement. 
Nie wystapily u mnie zadne problemy ze strony przewodu pokarmowego, co oczywiscie niezmiernie mnie raduje :)


niedziela, 10 sierpnia 2014

DIY: Owoc papai, czarne jagody, maka ziemniaczana - domowa maseczka do wlosow. Niedziela dla wlosow (12).

Witajcie,

na wstepie ogloszenie techniczne – mam wirusa ;/ Znaczy sie nie ja, moj komputer i to takiego konkretnego! Kazda proba otworzenia strony, odpisania na komentarze, czy wejscia na Wasze blogi konczy sie tym, ze krew mnie jasna zalewa i palpitacji serca dostaje :/ Obroty zwolnily do minimum, a z wszelakich stron ekranu atakuja mnie niechciane reklamy. Internet w telefonie natomiast muli na maksa, bo na ten m-c wykorzystalam juz limit – jak pech, to pech ;(
Przepraszam wiec z gory, jesli przez najblzsze dni nie bede w stanie systematycznie odpisywac na Wasze komentarze, czy maile. Licze na to, ze problem szybko ustapi - na dniach zjawi sie specjalista ;) Niedziela dla wlosow jednak musi byc, wiec ambitnie walcze, z nadzieje, iz uda mi sie ja dodac ;)

sobota, 9 sierpnia 2014

Upolowane lipcowo :) Dm i nie tylko ;)

Witajcie,

jak dobrze, ze ten tydzien juz sie konczy ;)! W zyciu prywatnym lekki mlyn, zatem na blogu niech bedzie dzisiaj nieco luzniej ;) Zapraszam Was do obejrzenia moich nowosci, nabytych w miesiacu lipcu. Przy okazji szczerze przestrzege Was przed zakupem jednej z nich :)




1. Zel do golenia Balea, tym razem wersja borowkowa. 2. Plyn pod prysznic Balea, na wyprobowanie inny zapach ;) 3. Z tylu maszynka do golenia Balea, sprawdza sie calkiem niezle :)

środa, 6 sierpnia 2014

Lipcowy stan moich wlosow - aktualizacja (9).

Witajcie,

moich wlosow dzieki „NDW” jest ostatnio ogrom na blogu, dlatego stwierdzilam, ze bez sensu bedzie je kolejny raz, zaledwie po dwoch dniach pokazywac (kto jednak nie widzial - KLIK), pewnie i Wy macie juz przesyt  ;) Aktualizacja mimo wszystko musi byc, wiec zapraszam na podsumowanie miesiaca lipca :)

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Plukanka do wlosow ze skrzypu polnego, z pokrzywy i z siemienia lnianego. Niedziela dla wlosow (11).

Witajcie,

moja niedziela nieco sie przeciegnela w czasie i dopiero dzisiaj pora na jej przedstawienie ;)
Dawno juz mialam napisac Wam o tej plukance do wlosow i ciagle zapominalam ;) Najlepsze, ze odkrylam ja przypadkowo, wraz z poczatkami wlosomaniactwa, kiedy szukalam wszelakich sposobow na wzmocnienie czupryny. Baaa, nawet opisalam ja juz na blogu. Byl to moj drugi, jeszcze lekko mocno nieudolny post ;) –KLIK

piątek, 1 sierpnia 2014

Czas na rozprawienie sie ze zuzyciami ;) Wydenkowani w czerwcu i w lipcu :)

Witajcie,

niezmiernie milo bylo mi czytac tyle cieplych slow pod wpisem rocznicowym – jak zawsze, jestescie niezawodne. Dziekuje :*!
Co do czestotliwosci wpisow na blogu, raczej nic sie nie zmieni, uznalam bowiem, ze ta strona jest dla mnie zbyt wazna, zeby ja zaniedbywac ;) Dorota trafnie zapytala, czy moj obecny brak czasu ma zwiazek z rozwojem zawodowym. Faktycznie tak jest, jednak nie do konca tak, jakbym sobie tego zyczyla. To raczej ja sama ambitnie rzucilam sie w wir pracy, zeby nie myslec za duzo – ot, letnie rozsterki mnie ostatnio naszly ;) Koniec jednak biadolenia, zapraszam Was do obejrzenia moich wydenkowanych (dwumiesieczne zuzycia), zanim pokaze lipcowe nabytki, zeby nie bylo, ze tylko kupuje ;p



Pielegnacja ciala.



1. Dwa cudowne plyny pod prysznic Balea. Idealne na lato - piekne zapachy, piekne kolory, plus dobre mycie, brak wysuszenia skory, czegoz chciec wiecej ;) Zakupiona inna wersja zapachowa.

2. Probka maselka z shea The Body Shop. Przyzwoite dzialanie, dobre nawilzenie, byc moze kiedys kupie pelnowymiarowe opakowanie.