poniedziałek, 19 stycznia 2015

Pukanka mleczna do wlosow. Niedziela dla wlosow (27).

Witajcie,

w poprzednim wpisie podalam liste produktow, ktore u mnie wplywaja na wzmocnienie skretu. Stwierdzilam, ze czas przejsc do dalszych poszukiwan, gdyz ekstrakt z soku banana dobil dna, a i nie zawsze mam ochote „bawic sie“ z samym owocem ;) Tym razem wiec postanowilam przetestowac polecana przez wiele Dziewczyn plukanke mleczna, a co z tego wyniklo, mozecie przeczytac ponizej. Zapraszam :)

Niedzielnie poczynania:

W sobote wieczorem naolejowalam klaczki olejkiem Babydream für Mama, gdzie pod olej zapodalam im wywar z glutka lnianego z kapka gliceryny (rowniez nadaje sie juz do pustakow ;)) oraz 10 kroplami D – pantenolu i 4 kroplami keratyny – zatem nic nowego ;)

W niedziele umylam skalp szamponem Age Energy Logona, natomiast dlugosc tym razem wyszorowalam odzywka Isana Pure Locken (maske Crema al Latte takze juz wykonczylam ;/).

Na umyte wlosieta nalozylam miksture skladajaca sie z kapki zelu lnianego, kapki ekstraktu z soku banana (DNO – czy wszystko zawsze musi sie konczyc jednoczesnie ;D?), kapki maski ghassoul rosliny morskie, 10 kropli mleczka pszczelego w glicerynie oraz lyzeczki kakao. Calosc potrzymalam ok. godz. pod workiem na smieci i turbanem i zmylam ciepla woda.

Nastepnie zapodalam wlosietom przygotowana wczesniej plukanke mleczna, ktora rozrobilam w proporcjach 300 ml. wody/3 lyzki mleka z zawartoscia 3,8 tluszczu (wybralam taka opcje, gdyz chcialam uniknac dodatkowego zmywania mikstury z wlosow).

Po odsaczeniu klaczkow w bawelniana koszulke, nalozylam na nie glutka lnianego i zaczelam mozolne ugniatanie ;)


Wlasciwosci plukanki mlecznej.

"Mleko dostarcza witamin A i E, troszkę tłuszczów nasyconych (podobnie jak kokos), wg autorki wpisu - kolagenu, no i wielkocząsteczkowych protein mlecznych (działanie wygładzające i ochronne). Kwas mlekowy pozytywnie wpłynie na skórę, może pomóc w walce z suchym "łupieżem" i nawilży włosy i skórę."

Zrodlo: (Czarownicujaca) KLIK

Od siebie dodam jeszcze, iz podobno ta plukanka moze wzmocnic skret i na to glownie liczylam :)



Wlosieta po owych zabiegach prezentowaly sie tak:



Niestety nie widac ich blasku (chyba mi swiatlo w lazience nawala ;)), wiec dodam jeszcze zblizenie na maly rulonik, ktory sie pojawil i czesc klaczkow :) Przy okazji mozna dojrzec, ze moje wlosy nie sa czarne, jakby sie moglo wydawac ;)




Wrazenie pozabiegowe :)

Musze przyznac, ze po wykonaniu plukanki autentycznie sie przerazilam! Czupryna byla mega sztywna, tepa w dotyku, wrecz "nieprzyjemna". Bylam pewna, ze przeproteinowalam wlosy i skoncze z jednym wielkim puchem na lepetynie ;) Po zapodaniu im glutka lnianego, ta sztywnosc na szczescie ustapila zupelnie
Faktycznie wykazaly dobra tendencje do skretu, jednak sama rozwalilam calosc, zbyt dlugo je tarmoszac ;)
Z samej plukanki jestem bardzo zadowolona i ciesze sie, ze wreszcie odwazylam sie ja wykonac. Wlosy zyskaly przede wszystkim na objetosci, miesistosci, sprezystosci i blasku (ktory niestety na pierwszym zdjeciu jest niewidoczny ;( ). Zdecydowanie od tej pory wprowadze ja do swojej pielegnacji :)


***

W nastepnym wpisie podam wiecej informacji na temat akcji "Zapuscmy sie na wiosne" ;) Mam nadzieje, ze sie przylaczycie :)

***



Jak Wasza NdW, zadowolone ;)? Probowalyscie juz plukanki mlecznej, jak wrazanie :)?




Pozdrawiam serdecznie i zycze Wam udanego tygodnia :*


104 komentarze:

  1. Wow jaki efekt :-) ja znów robiłam płukankę szałwiową ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie piękne loczki! Wyglądają przepięknie, rób im tak dalej! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne są Twoje włosy :-) ja nigdy nie robiłam takiej płukanki, bałam się że moje włosy będą bardzo sztywne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) Moje faktycznie na poczatku byly, ale po zelu lnianym sztywnosc ustapila. Moze warto dodac np. gliceryny do plukanka :)?

      Usuń
  4. Piekne loczki :) Musze sprobowac plukanki mlecznej ;) Ja dzis rano mylam naolejowane na noc wlosy i zastosowalam plukanke lniano - kakaowa ( do plukanki lnianej dodaje lyzke kakao, szczypte cynamonu, zagotowuje i czekam az przestygnie ), ktora pieknie pachnie i ladnie nawilza moje wlosy oraz intensyfikuje kolor.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziekuje :) Kakao i glutka juz mieszalam, ale cynamon mnie zdecydowanie kusi - dziekuje za przepis, musze wreszcie wyprobowac :)!

      Usuń
  5. Plukanki mlecznej jeszcze nie próbowałam, miałam tylko octową z malin;) co do poprzedniego wpisu to tez musze jeszcze przyznać, ze rozjaśnianie osłabiło mi skręt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie masz racje, rozjasnianie wlosow dziala na nie inwazyjnie, wiec automatycznie skret sie oslabia.

      Usuń
  6. o łał! zbieram szczękę i zęby z podłogi ;o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leos, mam nadzieje, ze juz sie pozbierales ;D ;)?

      Usuń
    2. teraz to już me zwłoki gniną z radości za przesyłkę od Ciebie :*

      Usuń
    3. Me serducho sie raduje Kochana, ze przesylka przypadla Leosiowi do gustu :*!

      Usuń
  7. Też tak miałam po tej płukance-sztywne i tępe włosy, ale mam ochotę ją powtórzyć z bardziej tłustym mlekiem, bo podobał mi się po niej skręt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wybralam mozliwie tluste, wiec faktycznie moze i to pomoglo ;)

      Usuń
  8. Pięknie Ci wyszły, na prawdę! Ja jak bym miała takie robić to by było może z cztery loczki na całą głowę haha ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziekuje Kochana, musze przyznac, ze jestem zadowolona :) Pewna jestes? Moze sprobuj cos z wlosiat jeszcze wycisnac :)?

      Usuń
  9. Ależ masz piękne te włosięta :) kocham,kocham jeszcze raz kocham!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :* Oddaj mi troche swojego entuzjazmu :D Zartuje, musze przyznac, ze po podcieciu i wczorajszych poczynaniach, sama jestem zadowolona :)

      Usuń
  10. Włosięta zachwycają, jak zawsze, płukanka mleczka fajna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana, zdecydowanie fajna :)

      Usuń
  11. Są takie śliczne, bardzo mi się podobają :D
    Płukanki mlecznej nie próbowałam jeszcze ale kiedyś pewnie ją wykonam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziekuje :) Koniecznie daj znac, jak sie sprawdzi - 3mam kciuki :)!

      Usuń
  12. Ja na 100 % przyłączę się do akcji. Twoje włoski ślicznie błyszczą po płukance mlecznej! U mnie niedziela dla włosów średnio udana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo sie ciesze Kochana :* Dziekuje :)

      Usuń
  13. Ja myślę, że tak do końca nie wiadomo jakie efekty przyniosła ta płukanka, bo jej działanie zakryłaś nakładając żel lniany. Pytanie, jak by się włosięta prezentowały bez niego? ;) Ja się na płukankę mleczną nigdy nie zdecyduje. Pamiętam maskę Kallos Latte u mnie - SZOPA! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego wlasnie napisalam, ze szorstkosc ustapila po zelu, choc Dziewczyny pisaly, ze po wyschnieciu rowniez znikala :) Z samym zelem i tym zestawem kombinowalam juz tyle razy, ze wiem, czego moge sie spodziewac ;) Tutaj pojawila sie dodatkowo objetosc i sprezystosc, a i ruloniki :) Niezle, ze po Latte szopy sie doczekalas ;D

      Usuń
  14. Haha myślałam że tylko ja tak mam że jak się kończy to wszystko na raz ;) a co do mleka to nie raz dodaje go do maski, ale płukanki jeszcze nie próbowalam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Toz to jakas masakra jest ;D Musze sprobowac dodac do maski :)

      Usuń
  15. Ewo, czy mogę jednocześnie zażywać Calcium Pantothenicum (4 tabletki dziennie), Vitaminum B Compositum (3 tabletki dziennie) oraz popijać skrzypokrzywę (jeden kubek dziennie)? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego, co mi wiadomo skrzypokrzywa wyplukuje witaminy z grupy B, wiec warto je uzupelniac, jednak nie pamietam juz, jaka dawke zawiera CP, zeby czasami nie przedobrzyc. Zerknij na sklady obu produktow i popatrz w necie, jakie jest zapotrzebowanie na dzienna dawke :)

      Usuń
  16. Super efekt, ciesze się że tak fajnie wyszło, bo ja wszędzie polecam tę płukankę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana, miedzy innymi Ty mnie zmotywowalas do jej wykonania :)

      Usuń
  17. ja jeszcze chyba nie robiłam płukanki mlecznej :) teraz mam zamiar robic płukanki z czerwonej koniczyny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie jestem strasznie ciekawa rezultatow, napisz u siebie koniecznie, jak wyszlo :)!

      Usuń
  18. U mnie zwykle jest tak, że jak włosy po myciu są sztywne, to potem efekt jest super, bo są gładkie i błyszczące :)
    Bardzo mi się podoba szczególnie efekt na ostatnim zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. jeszcze takowej nie robiłam ale musze zrobic!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Kochana, choc pamietaj, zeby wczesniej dobrze nawilzyc wlosieta :)

      Usuń
  20. Zainspirowalas mnie! Byłam pewna że tego mleka trzeba lać strasznie dużo a tu tylko 3 łyżki! Na pewno zrobię tę plukankę za jakiś czas =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy Kochana :) 3mam kciuki za powodzenie i czekam na relacje :)!

      Usuń
  21. Przepiękne włoski, widać, że są zadowolone z tej płukanki :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Może i ja bym się wreszcie odważyła ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprobuj Kochana, w najgorszym wypadku sianko sie pojawi ;)

      Usuń
  23. Nigdy nie robiłam takiej płukanki ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetny efekt Kochana! Mega bardzo mi się podoba Twój skręcik :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :) Tez mozesz taki miec, jak troche popracujesz na wloskami ;p

      Usuń
    2. Może kiedyś się ogarnę :D

      Usuń
    3. W takim razie sie wez i ogarnij :D! A tak na serio, jak bede w PL (kiedys pewnie ;)), musimy koniecznie zakupic winko i popracowac nad Twoimi wlosietami :)

      Usuń
    4. Hehehe a skąd jesteś z PL? :)

      Usuń
    5. Spod Wroclawia, taka mala miescina Strzelin ;) A Ty, mam nadzieje, ze odleglosciowo ujdzie :D?

      Usuń
    6. No niestety mamy trochę do siebie :( Ja mieszkam w Rzeszowie na Podkarpaciu.

      Usuń
  25. mój ulubiony wygląd Twoich włosów :) pięknie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana :) Sama lubie je w takim wydaniu ;)

      Usuń
  26. Płukankę mleczną mam w planach. Na pewno ugości na mojej głowie w jakąś NDW. To już się nie mogę doczekać akcji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie czekam na relacje :) Mam nadzieje, ze bedzie nas sporo, a i przyrosty zachwyca :D

      Usuń
  27. Dobra, przekonałaś mnie kochana :)
    Za mlecznymi swego czasu nie przepadałam, ale teraz wiele mi się zmienia i muszę spróbować, mam nawet mleko z mlekomatu w lodówce :)

    Rób częściej zdjęcia ruloników z bliska, ślicznie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie czekam na relacje Kochana i 3mam kciuki, zeby fajnie wyszlo :)))!
      Dziekuje :)

      Usuń
  28. Moje włosy kochają tą płukankę :) są rzeczywiście sztywne po płukaniu , ale później jest mega gęstość , blask i miękkość :) proteiny w każdej ilości są dla mnie dobre :) Śliczne włoski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te proteinki, a kiedys tak ich unikalam :D Dziekuje Kochana :)

      Usuń
  29. Piękne kręciołki, zwłaszcza podoba mi się zdj za zbliżeniem na jednego loczka :)
    A do akcji "Zapuśćmy się na wiosnę" z wielką przyjemnością się przyłączę! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :) Strasznie sie ciesze, ze i ty dolaczysz :*

      Usuń
  30. Taka płukanka to super sprawa, bo składniki są na co dzień w kuchni, a roboty z nią niewiele :D Śliczne to ostatnie zdjęcie <3 ja jestem ciekawa wiosennej akcji, o tak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie tak Kochana :D Dziekuje :) Mam nadzieje, ze i Ty dolaczysz :*

      Usuń
  31. Odpowiedzi
    1. Ojej, dziekuje :*! Mam nadzieje, ze i ja wreszcie bede mogla tak o nich powiedziec, jeszcze troche mi do celu brakuje ;)

      Usuń
  32. Odpowiedzi
    1. Ja rowniez jestem zadowolona, ze udalo mi sie tym razem taki uzyskac :)

      Usuń
  33. Mlecznej płukanki jeszcze nie próbowałam, ale ciekawa jestem jak moje włosy zareagują na taki "zabieg", więc pewnie się zabiorę za eksperymenty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie 3mam kciuki za powodzenie i czekam na relacje :)!

      Usuń
  34. Warto próbować nowych rzeczy. Ja nigdy nie próbowałam takiej płukanki.

    OdpowiedzUsuń
  35. Chyba Cię nieźle skomplementuje...
    ...ale
    Masz włosy jak Anwen! <3 przepiękne, zazdroszcze niesamowicie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, dziekuje za tak fantastyczne slowa :*! Jednak do wlosow Anwen jeszcze daleka droga przede mna ;)

      Usuń
  36. Zawsze sie balam, ze po mleku wlosy beda brzydko pachniec ;) za taki skret moglabym zabic. U mnie niestety przy twarzy Marne 2a a z tylu glowy 1b... ile masz cm w kucyku? ;) / stala czytelniczka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczescie obylo sie bez zapachu ;) Mam 8,5 cm. w kucyku, choc z poczatkami wlosomanii bylo to 8 cm. ;)

      Usuń
  37. Widząc Twoje włosy żałuję, że moje są proste jak druty ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierz mi, chetnie bym sie zamienila na "bezproblemowa" tafle ;)

      Usuń
  38. Jak dla mnie efekt bomba :) bardzo mi się podoba , skręt wyszedł Ci piękny :) po obcięciu włosów w czerwcu , znów mam ochotę zapuszczać :) chyba przyłączę się do akcji ;) podobno ma wyjść henna khadi blond , bardzo jestem ciekawa tego cudeńka z chęcią bym używała , bo efekt jaki dawała ciemna henna khadi na moich włosach bardzo mi się podobał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :) Serdecznie Cie zapraszam do akcji, informacje juz na blogu :) Ciekawa jestem, czy faktycznie cos takiego stworza, fajnie by bylo ;)

      Usuń
  39. Zdecydowanie widzę blask aż razi po oczach :) ciekawa jestem jak ta płukanka sprawdziła by się u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy, ze jednak widac :) Probuj Kochana, tylko na poczatek radze rozrobic mleko i wspomoc sie dodatkowo jakimis nawilzaczami ;)

      Usuń
  40. Twoje rytuały pielęgnacyjny są zdecydowanie dużo bardziej zaawansowane niż moje i póki co brakuje mi motywacji do takich złożonych zabiegów. Na szczęście ostatnio zmobilizowałam się do częstszego nakładania oleju arganowego i już widzę pierwsze rezultaty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajna sprawa, warto sprobowac, wciaga ;) Super, ze olej arganowy sie u Ciebie sprawdza :)

      Usuń
  41. Kochana, oddaj mi chociaż odrobinę swojej chęci do działania i zabawy z włosami:P Dla mnie ostatnio nakładanie oleju to wyzwanie życia... rozleniwiłam się. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bierz, ile wlezie :P Mam tyle tych checi, ze moge obdarowac kolejne 10 osob ;) Nie ma leniwienia sie Kochana, jak to powiadaja "Chcesz byc strojna, badz spokojna", czy cos w tym stylu ;D

      Usuń
  42. Jakie piękne loki ! Zazdroszczę Ci ich ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamienisz sie za tafle ;)? Dziekuje Kochana :)

      Usuń
  43. Niesamowite efekty! Blask i skręt - naprawdę wielkie WOW. Muszę wypróbować tę płukankę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielkie dzieki Kochana :)! Koniecznie daj znac, jak poszlo ;)

      Usuń
  44. piękny skręt - marzę o takim. Ale mi się ostatnio włosy same prostują ;/ ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana :) Moze dodaj troche proteinek do pielegnacji?

      Usuń
  45. bardzo ładnie się błyszczą ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. ja bardzo nie lubię kiedy włosy po przepłukaniu czymś nagle są takie sztywne i 'tępe' w dotyku :c i mnie pomaga parę kropelek oleju, glutek lniany (czyli odmiennie niż u Ciebie Kochana) nie daje oczekiwanego 'ukojenia' : )
    niemniej jednak korci mnie ta płukanka mleczna : )
    pięknie błyszczą, cudny skręt ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rowniez nie lubie tego efektu ;) Dziekuje Kochana :):*

      Usuń

Bardzo mi milo, ze przeczytalas/les ten wpis :) Zostaw po sobie ślad - dziękuję :)! Link do Twojego bloga jest zbedny, poniewaz i bez niego potrafie do Ciebie trafic ;) Pozdrawiam serdecznie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...