poniedziałek, 23 lutego 2015

DIY: Domowa maska na skret, tym razem z miodem ;) Niedziela dla wlosow (31).


Witajcie,

ale juz mnie korci pierwsze nakrecanie sie, tyle ze wciaz organizuje potrzebne mi w tym celu „przedmioty“ - bedzie na wesolo ;) Dzisiaj jednak opisze moja wczorajsza NdW, ktora tym razem poza dodatkiem miodu nie obfitowala w nowosci – wciaz szukam idealnej mikstury na skret. Zapraszam :)

Niedzielne poczynania wlosowe.

W zasadzie chyba moglabym juz zaczac poczatek kopiowac z poprzednich wpisow ;) Zatem, w sobote wieczorem nalozylam na wlosy siemie lniane (ugotowane, jako zel), z dodatkiem 2 lyzeczek gliceryny oraz 4 kropli keratyny. Po jakims czasie pokrylam je rowniez standardowo olejkiem Babydream für Mama.

W niedziele umylam skore glowy szamponem Age Energy Logona, wlosieta natomiast moim nowym nabytkiem, odzywka Isana Intensiv Pflege. Na dlugosc od ucha w dol „poleciala“ przygotowania przeze mnie wczesniej mikstura, skladajaca sie z polowki zblendowanego banana, kapki glutka lnianego, odrobiny maski ghassoul (rosliny morskie), 3 lyzeczek miodu kwiatowego, lyzeczki gliceryny, lyzeczki kakao, 10 kropli mleczka pszczelego w glicerynie oraz ponownie 4 kropli keratyny. Poza miodem, wykorzystalam wiec moje wszystkie ulubione skladniki liczac na to, ze wlosieta pofaluja na tyle mocno, iz przerzedzony dol zostanie „ukryty“ (polecam pozwolic takiej masce chwile „odstac“, wowczas pod wplywem zelu i miodu nabiera ona bardziej galaretkowatej formy)  ;)

Calosc zmylam po uplywie ok. godziny, wykonalam plukanke lniana i zawinelam wlosieta w bawelniana koszulke. Przegladajac Wasze blogi zagapilam sie nieco, wiec dopiero po pol godz. wyplatalam je i zaaplikowalan na nie zel lniany, po czym zabralam sie za ugniatanie :) Wyszlo tak:




Jako, iz troche slabo odgniotlam klaczki z zelu, postanowilam porozdzielac je palcami i przy okazji wlozyc na siebie cos innego, zeby calosc byla bardziej widoczna ;)




Wrazenia pozabiegowe.

Szczerze? Po zapodaniu miodu do mojej ulubionej mieszanki, nie odnotowalam zadnej roznicy ;) Wlosieta nie byly jakos specjalnie mieciutkie, nie byly rowniez szorstkie, skret dosc ladnie chwycil, blask rowniez sie pojawil, podobnie, jak nawilzenie, ktore pozostalo na standardowym poziomie. Mysle, ze w tym wypadku ten skladnik okazal sie zbedny, wiec chetnie uzyje go jeszcze do jakiejs slabszej maski, zeby wowczas moc ocenic jego dzialanie na moich wlosach ;) Probowalam juz mikstur z miodem na poczatku mojej wlosowej manii i wspominam to kiepsko ;)



Jak Wasze niedziele, obylo sie bez nieprzewidzianych niespodzianek ;)?



Pozdrawiam serdecznie,

117 komentarzy:

  1. Bardzo cudownie wyglądają włoski! Muszę wypróbować banana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :) Zdecydowanie polecam :)

      Usuń
  2. Ja też nałożyłam siemie i babydream, ale dzieciowy. Widzę, że ty zaszalałaś. Moje włosy chyba by nie wytrzymały takiej ilości wszystkiego a domowych masek to po myciu w ogóle się boje. Nie chciałabym mieć resztek owoców albo miodu we włosach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie z kolei tylko taka ilosc jest w stanie poradzic sobie z dociazeniem ;) Po dobrym zblendowaniu nie musisz sie tego obawiac :)

      Usuń
  3. Bardzo ładny skręt, zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) Wierz mi, utrapienie z takimi wlosami ;)

      Usuń
  4. w jakiej miejscowości mieszkasz ?

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładnie uwydatniony skręt!

    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  6. Bardzo ładnie uwydatniony skręt!

    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładny skręt, a maska na bogatości widzę :)
    Ja uwielbiam miód, świetnie dociąża i nawilża mi włosy, no ale ja mam z natury proste :) Ale za to wczoraj też używałam lnianego glutka, nawet nieźle się spisał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) Glutka z kolei ja zdecydowanie uwielbiam :)

      Usuń
  8. Mimo wszystko i tak ładnie Ci się pofalowały! ;) U mnie miód średnio się spisuje, mam po nich lekki puch.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki :) Ja w poczatkowej fazie wlosowej manii mialam podobnie, dlatego przez tyle miesiecy nie odwazylam sie po niego siegnac. Mysle, ze teraz bede czesciej probowac, bo i na lekkim rozjasnieniu mi zalezy ;)

      Usuń
  9. Bardzo ładny masz skręt! Ja stosowałam kiedyś mieszankę: łyżka odżywki, łyżeczka miodu, łyżeczka oleju, na wilgotne włosy przed myciem. Fajnie to wszystko razem działało, a miód delikatnie rozjaśnił mi końcówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziekuje :) Zamierzam czesciej stosowac miod majac wlasnie nadzieje, ze moj ciemny braz straci troche na intensywnosci ;)

      Usuń
  10. Masz przepiękne włosy :)
    Pozdrawiam serdecznie, Mój Blog//KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziekuje :) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Jescze im sporo brakuje, ale dziekuje :)

      Usuń
  12. Niedziwne że twoje włosy wyglądają tak pięknie! Po takim dopieszczeniu muszą się jakoś odwdzięczyć właścicielce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana :) Troche niestety trzeba nad nimi pracowac ;)

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Zaraz mnie prosze tym uwielbieniem ;D

      Usuń
  14. Ja bym się bała aplikować miód na włosięta, no ale nigdy nie próbowałam, więc nie wiem jakby to wyszło :D Cały czas mam wrażenie, że posklejałby mi włosy i ciężko byłoby go zmyć :D Oczywiście mogę się mylić :D
    A Twoje włoski jak zawsze pięknie się prezentują :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie ja kiedys mialam podobne obawy ;D Dzieki Kochana :)

      Usuń
  15. OJ JA OSTATNIO NIE MAM CZASU NA ZABIEGI WŁOSOWE:(( a u Ciebie wyszło to jak zwykle pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :) Szkoda, bo tak ladnie zaczelas skret wydobywac ;(

      Usuń
  16. ja muszę jutro coś zrobic dla włosów bo dawno nie dostały ode mnie nic dobrego ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. miód na włosach hmmm, ale skoro nie ma różnicy to można i bez :) skręt śliczny bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :) Miod musze jeszcze przetestowac w innych kombinacjach ;)

      Usuń
  18. Podziwiam cierpliwość, mi za nic nie chciałoby się robić takich zabiegów. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja nie mogę do ciebie wchodzić, bo zżera mnie zazdrość jak widzę takie włosy !

    OdpowiedzUsuń
  20. zazdroszczę Ci tych włosków. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierz mi Kochana, sporo utrapienia z nimi ;)

      Usuń
  21. ale rozpieszczasz te włoski :-) szkoda, że miód nie dał jeszcze większych efektów, ale te są dla mnie w zupełności wystarczające :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzie tam rozpieszczam, probuje je utrzymywac w stanie "uzywalnosci" ;)

      Usuń
  22. Mnie sie podoba, niezla kombinacja prodoktow:)

    OdpowiedzUsuń
  23. jakoś lepiej wyglądają mi te nierodzielone loki, są mega i wygladają na taakie śliskie :D
    moje kłaki bardzo lubią miód z słabszymi maskami, ale na stanie o dziwo żadnego, o zgrozo nie mam, muszę jakiś dobry kupić :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale z kolei po rozdzieleniu na objetosci nieco zyskaly ;D Wlasnie musze koniecznie wyprobowac dodac do slabszej maski :)

      Usuń
  24. Ja wczoraj moje włosy odrobinę przeproteinowałam, ale to naprawdę minimalnie, ale za to przez noc pierwszy raz nakręciłam się na wiosnę, więc pewnie niedługo wrzucę o tym posta :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam na relacje :D Mam nadzieje, ze wyszlo pozytywnie :)!

      Usuń
    2. Jak dla mnie bardzo pozytywnie :D Już dodane, więc zapraszam do czytania :)

      Usuń
    3. Juz widzialam, faktycznie wyszlo bardzo ladnie :)))

      Usuń
  25. Cudne fale :)
    Ja właśnie dodałam pierwszy post do akcji i wyszło super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :)
      Bardzo ladnie u Ciebie wyszlo, a objetosc Twoich wlosow powala :)

      Usuń
  26. Ależ masz piękne włosy! Cudne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziekuje :) Troche im jeszcze jednak brakuje ;)

      Usuń
  27. Bardzo ładne fale, bardziej podobają mi się nieporozdzielane :). U mnie miód bardzo ładnie nawilża włosy. Muszę kiedyś wypróbować maseczkę z bananem, szkoda że nie mam blendera na stanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziekuje :) Nastepnym razem nie bede rozdzielac ;) Z blenderem faktycznie latwiej banana rozdrobnic i nic we wlosach nie zostaje.

      Usuń
  28. Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana, mozemy sie zamienic ;D

      Usuń
  29. Piekne wlosy :) Jak wydajne jest mleczko pszczele w glicerynie i keratyna? Mam okazje zamowic pierwsze polprodukty z PL i zastanawiam sie nad iloscia. Miod dodalam raz do serum olejowego ale wlosy jakies szytywne po nim byly... Mialam Ci pisac, ze po kolejnej probie tym razem wprasowujac maske we wlosy marokanska z Planeta Organika dobrze sie u mnie spisala i w efekcie jestem zadowolona ale musze ja tuningowac dodatkiem olejku arganowego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :) Zalezy w jakiej ilosci uzywasz ;) Ja stosuje co mycie, mleczko po ok. 10 - 13 kropli, keratyne po 4. Keratyne mam juz pol roku pojemnosc 15 ml., mleczko skonczylo mi sie duzo wczesniej. Proponuje jednak wziac wieksza wersje, choc w sumie jakby Ci nie podpasowaly to tez szkoda. Z drugiej strony nie sadze, zeby mleczko nie podasowalo ;) Obecnie mam na stanie 60 ml. od kilku miesiecy i jeszcze polowa nie ubyla. Fajnie, ze jednak marokanska moze inaczej zadzialac :) Ja wciaz jej nie zamowilam, ale czekam az mi sie pokoncza te, ktore mam na stanie ;)

      Usuń
    2. Szukam wlasnie wiadomosci od Ciebie, zeby wreszcie odpisac i cos znalezc nie moge ;( Po ostatnim natezeniu maili w sprawie akcji, troche mam skrzynke niezbyt ogarnieta ;)

      Usuń
    3. Dziekuje z odpowiedz. Zamowilam 60ml mleczka pszczelego i dwa opakowania keratyny po 15g. Mam nadzieje, ze polprodukty sprawdza sie u mnie rownie dobrze jak u Ciebie ;) A probowalas moze tej maski z kozieradki? Ja wlasnie dzisiaj siedzialam z nia na glowie a teraz wlosy schna naturalnie.

      Usuń
    4. Supoer Kochana, ze udalo Ci sie zamowiec :) Ja rowniez mam keratyny 2x po 15 :) Aaaaa, zapomnialam :( Tak chcialam przetestowac i oczywiscie wylecialo mi to z glowy. Pamietasz, czy wysylalas mi przepis na maila, czy w komentarzu? Skopiowalam go sobie do jakiegos folderu, teraz szukam i znalezc nie nie moge ;/ Bede bardzo wdzeczna, jesli jeszcze raz mi go podasz i przepraszam za zamotanie ;) Chetnie wyprobuje przy okazji najblizszej NdW :) Dziekuje z gory :*

      Usuń
    5. Wyslalam przepis na maila ;) Juz nie moge sie doczekac az wyprobuje te polprodukty. Ale na poczatek chyba uzyje tylko mleczka pszczelego bo to tez proteinki a nie chce przesadzic i przeproitenowac... Jakie polprodukty jeszcze polecasz?

      Usuń
    6. Bardzo, ale to bardzo Ci dziekuje Kochana :* Jesli chodzi o mleczko, to proteinki w glicerynie, wiec ryzyko mniejsze, nie zdarzylo mi sie od poczatku przedobrzyc (zaczelam stosowac ok. 15 m-cy temu). Co do keratyny, po pierwszych nieudanych probach, dlugo sobie poczekala na kolejne testy, teraz ja uwielbiam :) W zasadzie bardzo lubie jeszcze D - Pantenol, kolagen i elastyne oraz kwas hialuronowy, ale akurat do pielegnacji twarzy ;) Ja rowniez powoli musze skladac zamowienie - d - pantenol sie konczy, a kolagen juz jakis czas temu dobil dna ;)

      Usuń
    7. No i rzecz jasna zapomnialam wymienic ostatniego ulubionego "skretowego" ulubienca, czyli ekstraktu z soku banana ;)

      Usuń
  30. Moje włosy akurat bardzo lubią miód!
    Dobrze, że mi o nim przypomniałaś :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Śliczne masz włoski.
    Ja czytałam, że miód może rozjaśniać włosy. Planuję też wkrótce mały eksperyment z miodem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miedzy innymi wlasnie dlatego zamierzam czesciej po niego siegac ;) Dziekuje Kochana :)

      Usuń
  32. Chyba nigdy nie znudzi mi się patrzenie na Twoje fale;) Miodu używam do maseczek i bardzo mi służy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, jeszcze kilka takich nudnych NdW i z pewnoscia Ci sie znudzi ;D Z jakimi maseczkami mieszasz?

      Usuń
  33. miodu u mnie pod dostatkiem a nigdy nie stosowałam go na włosach :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Jakie śliczne i długie! Ja znów mam doła odnośnie długości, znów mam wrażenie że wlosy wogole nie rosną :< Ogólnie ostatnio ciągle mam bad day hair, nie moge ich ułozyć i okiełznać.. I jakoś mniej się kręcą, może to przez szampon + maskę Kallos Keratin i przez tą keratynę.. Od marca zaczynam pić drożdze, może coś urośnie :D Nie wiem czy już kiedys Cie o to pytalam, ale słyszałas moze o szamponie i odzywce Hair Jazz? Podobno niektórym włosy urosły w ciągu miesiaca o 4cm, ciekawe czy to prawda :) Marti.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, jakie dlugie, Ty mi sie tu nie doluj, tylko lepetyna do gory i brnieny dalej ;)! Ja rowniez wciaz mam takie wrazenie, fakt wkurzajace to jest, ale kiedys nam sie wreszcie uda :) W styczniu cielam 3 razy, poszlo ok. 10 cm. i jak patrze na zdjecia sprzed, oczywiscie mi zal, ze wciaz sie cofam, tyle, ze przynajmniej wciaz mam cel, wiec Ty tez podejdz do tego w ten sposob - przypomnij mi prosze, jak zas bede na blogu marudzic i rezygnowac ;) Zmienilas jakos pielegnacje, ze BHD? Moze z porowatosci spadly i z kolei obecna im nie pasuje? Co do maski, jak najbardziej moze miec na to wplyw, przynajmniej u mnie ma, bo silikony w skladzie (nie pamietam, czy jeden, czy wiecej). Keratyna z kolei powinna wzmacniach skret, choc przy okzaji moze i puszyc. Cos mi sie obilo o tym zestawie, ostatnio czytalam recenzje, ze urosly 2,5 , ale nie mam pojecia, czy faktycznie tak dobrze dziala. Moze warto wspomoc jednak od wewnatrz i zainwestowac w jakas dobra wcierke?

      Usuń
    2. Tez mam takie wrazenie... Piaty miesiac rozpieszczam wlosy i fakt, ze same wlosy sa duzo ladniejsze i zdrowsze ale ciezko z dlugoscia bo nadal mimo suplementow i wcierek rosna dosc wolno...

      Usuń
    3. Ciezki zywot nas zapuszczajacych ;) Pocieszajace jest, ze wlosy w lepszej formie :)

      Usuń
    4. Masz racje, kiedyś w końcu urosną do talii :D Chyba juz taki urok moich wlosow ze rosną bardzo powoli ;) Od 1 marca zaczynam pić drożdze, chyba to najlepszy sposob na przyspieszenie porostu i tani w dodatku :) Jakoś mam wrazenie ze u mnie nie widac przyrostu, moze dlatego ze codziennie widze się w lustrze, chociaz widac po odrostach. A jak patrze na Twoje zdjęcia to mam wrazenie ze włosy szybko rosną i masz co raz dłuzsze :D A co do kondycji moich włosow to jest tragedia, strasznie sie puszą i się nie chca kręcic :( Wczesniej uzywalam szamponu alverde, odzywki garnier i maski biovax, a od miesiaca uzywam tego zestawu szapon i maska Kallos Keratin. Może cos poradzisz bo zaczynam się załamywać :( Jedynie siemie lnienie mnie ratuje, chociaz wystarczy ze zaloze czapke i szalik na chwile a włosy tracą sprezystosc i robia sie proste i sianowate.. :( Marti

      Usuń
    5. Jeszcze dodam, że zostawiłam Ci maila ze zdjęciami i opisem mojej pielęgnaci :) Marti

      Usuń
    6. Znam ten bok Kochana, oj znam, ale urosna, zobaczysz ;)! Drozdze i u mnie zdecydowanie najlepiej sie sprawdzaja, choc w sumie nie pisze na wylot, bo za kilka dni mierzenie ;D Moje faktycznie troche ruszyly przez jesien, ale w sumie mocno sie suplementowalam ;) Dziekuje za zdjecia, juz sobie obejrzalam, podobne, do moich falowance, wiec nie bede pisac, ze bardzo ladne ;D Bardzo chetnie odpisze, tylko pewnie dopiero na dluzszy wywod znajde czas w nd. Jutro (znaczy dzisiaj ;)), chce zrobic recenzje maski, w sobote wizytacja z PL ;) Jak u Ciebie wyglada sprawa z polrpoduktami? Gliceryne lubia Twoje wlosy? Ja tak naprawde swoje dopiero ogarnelam, kiedy do siemienia wlaczylam polproduktu. Pozdrawiam Cie serdecznie i dziekuje za zdjecia :*

      Usuń
    7. A co dokladnie uzywałas na porost? :) Ja skonczylam niedawno vitapil i przestalam uzywac wcierki z kozieradki, teraz chwila przerwy i jak pisalam- czas na drozdze :) Gliceryny nie probowałam jeszcze, musze wlasnie sporobwac i d-panthenol, mam nadzieje ze znajde w aptece gdzies. Robię twój reanimator, ale dodaje tylko siemie, mleczko pszczele, olejek z orzechow i jojoba :) A moje falowance, niestety nie sa az tak ładne jak Twoje, bo własnie połowa wlosow sie kreci bardziej, a połowa mniej no i ta pozostałosc po grzywce jest krotka i się wywija we wszystkie strony, wiec ja raczje staram się wyprostowac, np. upinając i tak schnie ;d

      Usuń
    8. Kochana, glownie drozdze, ale i skrzypokrzywe, ampulki Bioxsine ;) W takim razie, gliceryne zdecydowanie Ci polecam :) Aj tam, oczywiscie, ze sa nawet ladniejsze :)! Co z keratyna? Uzywalas? U mnie rowniez grzywka dorasta do reszty ;/

      Usuń
    9. Keratyny hydrolizowanej w takiej czystej postaci nie używałam, ale boję się ze może za bardzo spuszyc mi włosy, po tym jak zaczelam uzywac kallosa keratin. Muszę wyprobowac tą glicerynę, szczególnie ze w aptece chyba ja dostane :) No to od jutra biorę się za drożdze i parzenie skrzypowity na wieczór :D Wczoraj zrobiłam zdjęcie w pasiastej bluzce i co miesiąc będe pstrykać zdjęcia dla porównania, zobaczymy co z tego wyjdzie :) Dzieki za miłe słowa i pocieszenie, dzięki Tobie się na załamuje i staram sie wytrwać w zapuszczaniu :)

      Usuń
    10. Keratyna na poczatku i u mnie potrafila spuszyc, ale w ilosci 4 krople na wlosy mocno nawilzone (np. pod olej z siemieniem i gliceryna), spisuje sie super. 3mam kciuki za Twoj przyrost i czekam na sprawozdania :) Przyjemnosc po mojej stronie :*

      Usuń
  35. Pięknie się prezentują, szczególnie na drugim zdjęciu:) Moje włosy już potrzebują mocniejszego cięcia:) A w niedzielę próbowałam je nakręcić na chusteczkowe papiloty, ale niewiele z tego wyszło. Muszę tę metodę trochę dopasować do swoich włosów i mam nadzieję, że w następną niedzielę będzie lepiej;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :) Szkoda, ze sie nie udalo, ale mam nadzieje, ze faktycznie juz bedzie tylko lepiej, jak wiesz, gdzie trzeba dopasowac i tego Ci zycze :)))

      Usuń
  36. potrafisz zrobić normalne zdjęcie? te są za ciemne i nic na nich nie widać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiscie, ze potrafie, tylko przewaznie nie mam na to czasu, a i chetnych rak do pomocy brak ;) Na gorze bloga jest podstrona "Moje wlosy (zdjecia)", w ktorej mozna znalezc i takie na dworze, badz w lepszym oswietleniu. Gdybys uwaznie sledzila bloga, wiedzialabys, ze np. 2 tyg. temu dodalam fotki z dworu, wlosy w pelnej okazalosci :) Zapraszam do zerkniecia ;)

      http://wlosynaemigracji.blogspot.de/2015/02/plukanka-do-wlosow-z-jasnoty-bialej.html

      Usuń
  37. Miod dzialaniem sie nie popisal. A zostawil chociaz zapach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie ;/ Za to banan, a i owszem ;)!

      Usuń
  38. Oj chyba nigdy nie przestanę się zachwycać twoimi włosami :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Oj chyba nigdy nie przestanę się zachwycać twoimi włosami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, oj tam ;) Tak na serio, mam nadzieje, ze i ja kiedys dojde do takiego etapu ;)

      Usuń
  40. Kobieta z aparatem na głowie ;-) Piękne włoski!

    OdpowiedzUsuń
  41. Piękne są te Twoje włosy. Za każdym razem nie mogę się napatrzeć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziekuje :) Licze na to, ze i ja wreszcie osiagne taki etap ;)

      Usuń
  42. Śliczne włosy :) Też muszę spróbować ten żel z siemienia ale na razie moje włosy nie chcą się kręcić tylko sie podwijają :/ http://polkagotujeisiemaluje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) Moze wlasnie zel cos na to "poradzi" ;)?

      Usuń
  43. Piękne podziwiam cierpliwość dbaniu o włosy. Dzięki tobie wiem po co warto sięgnąć

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi milo, ze przeczytalas/les ten wpis :) Zostaw po sobie ślad - dziękuję :)! Link do Twojego bloga jest zbedny, poniewaz i bez niego potrafie do Ciebie trafic ;) Pozdrawiam serdecznie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...