czwartek, 19 lutego 2015

DIY: Domowy stylizator (mgielka), do fal i lokow. Woda mineralna w pielegnacji wlosow. Zapraszam do akcji "Nakrecmy sie na wiosne!" :)!

Witajcie,

na wstepie bardzo dziekuje Wam za wszelkie odwiedziny, komentarze, za to, ze wciaz jestescie ze mna :) Tak, tak, „Wlosy na emigracji…“ przekroczyly wspaniala liczbe pol miliona wyswietlen, co oczywiscie zawdzieczam wlasnie Wam, Czylenikom bloga –

DZIEKUJE Z CALEGO SERCA :***!

Witam rowniez serdecznie nowych Obserwatorow, mam nadzieje, ze zostaniecie ze mna na dluzej i dacie sie lepiej poznac :) Zachecam do komentowania, dzieki czemu beda mogla Was odnalezc :)

Po podnioslym wstepie, zapraszam Was na dzisiejszy wpis. Mysle, ze moze okazac sie on przydatny, zwlaszcza przed zblizajacym sie startem akcji „Nakrecmy sie na wiosne!“ :) 
Jednoczesnie zapraszam rowniez do wziecia w niej udzialu, jeszcze tylko jutro trwaja oficjalne zapisy - KLIK! 
Pogoda za oknem az kusi, zeby wyplatac wlosieta z szalikow, spod czapek i zaprezentowac je w zupelnie inny, niz dotychczas sposob, wiec do dziela Kochane ;)! 





Woda mineralna na wlosy.

Zapewne wiekszosc z Was juz slyszala o dobroczynnym wplywie wody mineralnej, badz zrodlanej na wlosy? Osobiscie nigdy nie probowalam robic z niej plukanki, ale podobno niegazowana, uzyta w tym celu pieknie je zmiekcza i nablyszcza.

Jakis czas temu wyczytalam rowniez na blogu Eve, ze pasma po jej uzyciu sa bardziej podatne na stylizacjeKLIK. Pozniej zupelnie o tym fakcie zapomnialam, az do momentu, kiedy z kolei Eter wspomniala, ze z Cisowianki zrobila wlasny stylizator - KLIK.

Oczywiscie ja rowniez natychmiast musialam go wyprobowac, ale jako, iz nie posiadalam wowczas na stanie keratyny, a z kolei siemie lniane wielbie w kazdej postaci, troche zmodyfikowalam przepis Eter, dopasowujac go do potrzeb swoich wlosow.




Sposob na domowa mgielke, jako stylizator do wlosow.

Kiedy pierwszy raz pokusilam sie o uzycie mineralnej, mialam na stanie akurat tylko taka mocno mineralizowana. Troche wprawdzie obawialam sie, ze klaczki zostana az za nadto usztywnione, ale mimo wszystko zaryzykowalam ;) Postanowilam uzyc takich samych dodatkow, jakie wykorzystuje do reanimatora skretu - KLIK


„Stylizator wlosowy“

- Ok. 50 ml wody gazowanej (moze byc nawet troche wiecej),
- porcja zelu lnianego („odstanego” 12 godzin),
- 10 – 15 kropli mleczka pszczelego w glicerynie (w zaleznosci od ilosci wody),
- 10 – 15 kropli olejku jojoba (pieknie nablyszcza moja czupryne),
- pojemnik z atomizerem (badz nie ;)).

Wymieszana mikstura spryskujemy wlosy i nakrecamy je wedle wlasnego upodobania ;) Jesli akurat nie mamy na stanie atomizera, wszystkie skladniki „miksujemy“ w pojemniku i nakladamy na klaczki w takiej ilosci, zeby byly one delikatnie zwilzone.


Zalety owego stylizatora.

Poza oczywista, czyli latwoscia w wykonaniu, mozemy rowniez zaliczyc do nich nieszkodliwosc naszej mikstury. Na moich wlosach skret po zapodaniu im takiej mieszanki trzyma sie znacznie dluzej, niz po standardowych zelach, czy piankach sklepowych. Dodatkowo, nie sa one posklejane, nie tworza sie straki, nic nie trzeba odgniatac, aczkolwiek przez uzycie wody sa bardziej „usztywnione“, ale takze sprezyste :)


Dla kogo?

Niestety z doswiadczenia wiem, ze nie kazde wlosieta „polubia sie“ z mineralka, czy zelem lnianym ;( Wlosy mojej Siostra na oba te skladniki reaguje zwyczajnym „sianem“. Jesli jednak w Waszej pielegnacji czesto gosci "glutek", warto sprobowac zmiksowac go z woda mineralna, choc poczatkowo radzilabym zaczac jednak od nieco delikatniejszej. Jesli z kolei Wasze wlosieta za zelem "nie przepadaja" , byc moze inne dodatki sprawdza sie u Was znacznie lepiej ;)

Mysle, ze warto kombinowac, TUTAJ mozecie zerkac na moja czupryne, po zapodaniu jej opisanej przeze mnie mieszanki :) Dodam tylko, ze owy „baranek“ towarzyszyl mi prawie caly dzien, wiec i ilosc godzin, ktore poswiecimy na nakrecanie sie trzeba mocno rozwazyc – standardowo u mnie wystarcza wylacznie 1,5 – 2 godziny :)



Probowalyscie juz wody mineralnej na Waszych wlosach, jak sie u Was sprawdzila? Macie swoj sprawdzony sposob na domowy stylizator?



Pozdrawiam serdecznie,


94 komentarze:

  1. no nieźle :D o wodzie mineralnej na włosy nie słyszałam, ale wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj koniecznie znac, jak sie u Ciebie sprawdzi :)

      Usuń
  2. Nigdy o takim sposobie nie słyszałam ale muszę kiedyś spróbować;)

    OdpowiedzUsuń
  3. No nie wierze! kilka dni temu na nowo postanowiłam spróbować utrwalić robione przez siebie fale - nigdy mi to nie wychodziło, po godzinie włosy prostują się... a że i tym razem nie wychodziło, to napisałam do Martusiowego Kuferka do strefy czytelnika o pomoc :D doslownie dzis rano wyslalam do niej mejla, a ty mi dzis pomysł podrzucasz :D

    ps. Mała moja wtopa co do akcji zapuszczania - w ankiecie wstępnej miałyśmy podać nick, po którym w ankiecie ioncowej nas znajdziesz... zapomniałam, jak sie tam wpisałam :/ na pewno jakas kombinacja mojego tutajszego nicku, ale nie pamietam,czy pisane razem, czy osobno, czy z polskimi znakami czy nie... :( jest szansa, zebys mnie odnalazla i mi przypomniała? Przepraszam za problem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie niezly zbieg w czasie ;D Mam nadzieje Kochana, ze pomysl sie u Ciebie sprawdzi, czekam na relacje :)!
      Kochana, zerknij na liste, popatrz po nickach i blogach obok, mysle, ze powinnas natrafic na swoj nick :) Daj prosze znac, jak sie "odnajdziesz", pod ktorym nr figurujesz i jesli zechcesz, poprawie nick na inny. Tutaj lista:

      http://wlosynaemigracji.blogspot.de/2015/01/zapuscmy-sie-na-wiosne-czas-start.html

      Usuń
    2. Numer 61, czyli wychodzi, ze wpisałam tam identycznie nick, jak mam normalnie tu w nazwie :) ze mną zawsze musi byc zamieszanie xD

      Usuń
    3. Zadne zamieszanie, najwazniejsze, ze sie wyjasnilo :)

      Usuń
  4. sposób nie jest mi znany, ale zastanawiam się jakby sprawdził się na moich włosach, czy by się polubiły :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wow woda mineralna ??? pierwsze słyszę ;) ale spróbuję na swoich włosach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, ze i u Ciebie sie sprawdzi :)

      Usuń
  6. Będę musiała koniecznie wypróbować! :) Szczególnie jak zawitam do fryzjera (już w sobotę, ach, ach ;) ) i nie będę musiała zbyt wiele męczyć się już ze stylizacją ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ajc, fryzjer powiadasz ;)? Co planujesz :)?

      Usuń
  7. Nigdy nie słyszałam :D może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja to wypróbuję koniecznie, bo walczę o te fale i je wywalczę ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zycze, zebys wywalczyla :)! Daj znac Kochana, jak sie u Ciebie sprawdza :)

      Usuń
  9. Nie słyszałam nigdy wczesniej o tym, ale będę musiała sama wyprobować;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Rzadko używam stylizatorów, bo nie potrzebowałam tego typu dodatków, ale z chęcią pomysł wykorzystam przy akcji nakręcania się. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, ze sie u Ciebie sprawdzi Kochana :)

      Usuń
  11. Bardzo lubię takie wpisy :) Kochana gratulacje, zasługujesz na miliony wyświetleń :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię takie wpisy :) Kochana gratulacje, zasługujesz na miliony wyświetleń :)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluję takiej liczby wyświetleń ;]

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedzi
    1. Nie mam nic przeciwko i czekam na relacje :)))

      Usuń
  15. Zasługujesz na dużo więcej wyświetleń:* Ja nie mam cierpliwości do moich włosów ostatnimi czasy :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Muszę kiedyś spróbować, bo sposób fajny i naturalny!

    OdpowiedzUsuń
  17. Wodę mineralną używałam do mycia lub spryskiwania twarzy. Włosy jej jeszcze nie posmakowały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak sie sprawdzila w pielegnacji twarzy :)?

      Usuń
  18. Jeszcze o tym nie słyszałam :D koniecznie muszę zakupić wodę źródlaną i spróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Właśnie moja odzywka w sprayu się konczy, więc będe miec buteleczkę na zrobienie mgiełki :) Woda musi być gazowana czy może być niegazowana? ;) Straaaasznie mi się podobają Twoje włosy w wersji krótkiej mocno skręconej na tym zdjęciu z wianuszkiem :) Marti.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, teoretycznie lepiej gazowana, zeby bardziej usztywnic skret ;) Dziekuje :* Pozdrawiam Cie serdecznie :)!

      Usuń
  20. Glutka lubię, ukręcę sobie coś na wodzie mineralnej z jego dodatkiem. Ile czasu taki zajzajer wytrzymuje i czy trzymasz go w lodówce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie mam pojecia, ale podejrzewam, ze jak wiekszosc tego typu miktor trzymanych w lodowce ok. 2 tyg. Ja robie na biezaco ;)

      Usuń
  21. Kobietko pomóż mi. wlosy mam kręcone grube do lopatek suche a schna po 8 10 godzin suszenie to udreka bo trwa godzinę a i tak są wilgotne, nakładam żel lniany ale chyba jestem wyjątkiem bo na 2 dzień mam sztywne (i od razu po nim)włosy inaczej zachowują się po olejach i maslach, wlosa ostatnio robię krzywdę bo wracam z czerni na ciemny blond (kapiele rozjasniajace co 10 14 dni) i staram się je nawilzyc ale już padam bo nie wiem co robic, z kolei protein nie potrzebują ;( jestem już załamana bo wyglądam jak wiedzma a w sumie jak miotła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No a same oleje w sobie na dłuższą metę rady nie dają

      Usuń
    2. Jesli tak dlugo schna, to raczej nie sa w zlej kondycji, wrecz przeciwnie, prawdopodobnie maja niska porowatosc ;) Probowalas do nawilzenia np. gliceryny, skoro wlosieta za glutkiem nie przepadaja? Moze olejuj wlasnie na mgielke z tego polproduktu, zeby je bardziej nawilzyc? Mozesz rowniez probowac dodac np. D- pantenol, mocznik, czy kwas hialuronowy. Pewnie nie jest az tak zle, ale z pewnoscia przy kapielach rozjasniajacych przyda im sie porzadna dawka nawilzaczy ;)

      Usuń
    3. Gliceryna tak samo reaguje na włosach czekam na d pantenol i mocznik może to coś da, myślałam wcześniej nad aloesem ale zastąpiłam :) wlosy zawsze mi tak schly nawet jak były spalone (przed poznaniem tajników) no i przez te cholery Nidy chyba nie ustale ich porowatosci ��

      Usuń
  22. Nie wiedziałam, że woda mineralna jakoś szczególnie działa na włosy. Muszę sprawdzić, jak zareagują na nią moje włosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Kochana i czekam na relacje :)

      Usuń
  23. Odpowiedzi
    1. Sie niech testi szybciorem i relacje nam tu zdaje ;p

      Usuń
    2. oczywista! zastanawiam się też właśnie czy jakiś żel sobie nie kupić czasem do kudłów ;p

      Usuń
  24. Gratuluję wyświetleń! :D Bardzo fajny ten przepis!

    OdpowiedzUsuń
  25. Ewciu - zainspirowałaś mnie :D Właśnie ostatnio robiłam prostowłosej siostrze loki na papilotach, ale nie chciałam używać lakieru, szukam jakiegoś stylizatora i spróbuję tego z Twojego przepisu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy Kochana :))) Mam nadzieje, ze u Twojej Siostry sie sprawdzi i czekam na relacje :)!

      Usuń
  26. Dobry przepis, ja jestem zapisana do akcji i już myślę nad metodami kręcenia :P
    Do tej pory próbowałam kręcić na mieszankę wody i oleju, spryskiwałam nią włosy, kręciłam i efekt był dobry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Juz sie nie moge doczekac coz tez za metody tym razem sie pojawia :))) Jakiej wody uzywalas, zwyklej kranowki?

      Usuń
  27. Ciekawy sposób:) Ja ciągle się zastanawiam jakie bym chciała mieć włosy :) czy iść w stronę kręconych czy prostych :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie masz dylemat, nie zazdroszcze ;D

      Usuń
  28. Musze w takim razie spróbować.
    Co prawda nie narzekam na skręt po drogeryjnych żelach, ale jestem otwarta na nowości :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Kochana, mam nadzieje, ze sposob sprawdzi sie u Ciebie rownie dobrze :)

      Usuń
  29. Ciekawy przepis, dotąd jakoś nie eiedziałsm, że woda mineralna może mieć aż taki wpływ na włosy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze wiele wlosowych ciekawostek przed nami ;)

      Usuń
  30. Pierwszy raz czytam o wodzie mineralnej do włosów :) Muszę koniecznie wypróbować Twój przepis na stylizator, szczególnie że moje włosy kochają glutka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie, mam nadzieje Kochana, ze sie u Ciebie sprawdzi i czekam na relacje :)

      Usuń
  31. nie spodziewałam się, ze woda mineralna może miec taki wpływ na włosy

    OdpowiedzUsuń
  32. Będę musiała wypróbować mineralnej. Moje włosy są tak koszmarne,że chociaż może skręt sprawiłby,że zyskałyby trochę na estetyce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam ten bol Kochana, moje rowniez bez odpowiedniej stylizacji nie wygladaja zbyt dobrze - falowance ;(

      Usuń
  33. Wody nie próbowałam, ale obawiam się, że na moich prostych jak drut włosach wiele nie zdziała :(

    OdpowiedzUsuń
  34. Wody mineralnej nie probowalam, ale juz dawno temu zauwazylam, ze woda ze studni glebinowej sluzy moim wlosom (i nie tylko) lepiej niz ta z miejskich wodociagow.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnoscia jest zdecydowanie lepsza, slyszalam nawet o metodach mycia wlosow deszczowka ;)

      Usuń
  35. Dobry pomysł na taki domowy, niechemiczny produkt do stylizacji:) ja się nie nakręcam - zawsze chciałam proste włosy, a mi się falowały więc męczyłam je prostownicą, zniszczyłam je potwornie. Teraz olejuję łeb i włosy po olejowaniu mam prościutkie, czasem nawet idealnie proste, mam zaciesz z tego powodu;D
    A z tą wodą mineralną ciekawostka, nie słyszałam wcześniej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :) Ja rowniez kiedys chcialam miec proste wlosy i dzialalam podobnie, jak Ty ;) Super, ze powoli Ci sie udaje :)!

      Usuń
  36. Genialny przepis :) U mnie się sprawdza ostatnio pianka Eubiony z Ecocertem, z hydrolatem z mięty pieprzowej :) Jak nakręcę loki (to przez Ciebieeeee :D ) to robię fotę i do akcji nakręcanej hop :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzialam dzisiaj, musze ja miec ;D

      Usuń
  37. Podesłałam Twój post przyjaciółce i już mi krzyczy że będzie robić !! :D hehe
    Ja mam włosy proste jak drut :D:(

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie mam jeszcze możliwości "zakręcić",ale zaparłam się...Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze!!! Buziaki Kochana :*

      Usuń
  39. Ja ostatnio używam wody z żelem i daje radę :P

    OdpowiedzUsuń
  40. Cały dzień spędziłam w pracy w murach, normalnie aż mnie ściskało w środku że na powietrze wyjść nie mogłam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie wspolczuje Kochana :( Mam nadzieje, ze juz luzniej?

      Usuń
  41. Mam niestety proste włosy ale podatne są na kręcenie. Bardzo dawno nie stosowałam siemienia lnianego i chyba muszę to zmienić. Zachęciłaś mnie tym stylizatorem. Spróbuje zmodyfikować pod siebie, zobaczymy co wyjdzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 3mam kciuki zeby sie udalo! Daj znac, jakich dodatkow uzylas i jak poszlo :)

      Usuń
  42. Olej jojoba muszę koniecznie wypróbować bo sporo czytałam dobrych recenzji o nim :) ale czasem mam wrażenie że nie starczy mi życia na wypróbowanie wszystkiego co mam w planach :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Zaciekawiłaś mnie tym olejkiem jojoba musze kiedyś się na niego skusić

    OdpowiedzUsuń
  44. Jeszcze nie słyszałam o działaniu wody mineralnej na włosy :) Może i ja kiedyś spróbuję sobie zrobić taką mgiełkę do włosów, bo jestem ciekawa jakby u mnie się spisała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zrobisz, daj znac Koniecznie Kochana, bo sama jestem ciekawa :)

      Usuń

Bardzo mi milo, ze przeczytalas/les ten wpis :) Zostaw po sobie ślad - dziękuję :)! Link do Twojego bloga jest zbedny, poniewaz i bez niego potrafie do Ciebie trafic ;) Pozdrawiam serdecznie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...