poniedziałek, 16 marca 2015

Proby wydobycia skretu na suchych wlosach (na szybko). Zel lniany plus meski zel Cien z Lidla. Niedziela dla wlosow (33).

Witajcie,

wprawdzie „wlosowa niedziela“ miala zostac przesunieta na srodek tygodnia, ale tak sie zlozylo, ze cos mi wczoraj wypadlo, przez co nie moglam podjac kolejnej, juz wczesniej zaplanowanej proby wiosennego nakrecania sie – znaczy sie niespodziewani goscie sie zjawili, wiec ciezko by bylo paradowac przy Nich z „TYM czyms“ na glowie ;) Postanowilam  jednak wykorzystac fakt, iz wlosieta juz byly umyte i w miare dopieszczone i ponownie sprawdzic je pod wzgledem ostatnio odkrytego przeze mnie falowania „na szybko“, bez godzinnego ugniatania :) Czy tym razem rowniez jestem zadowolona, mozecie przeczytac ponizej - zapraszam :)


Niedzielne poczynania wlosowe.

W sobote na noc standardowo zapodalam czuprynie kapke glutka lnianego, wymieszanego z dwoma lyzeczkami gliceryny oraz czteroma kroplami keratyny. Po chwili dolozylam na klaczki olejek Babydream für Mama.
W niedziele umylam skore glowy szamponem Age Energy Logona, dlugosc wlosow natomiast zemulgowalam i „wyszorowalam“ jedwabista odzywka Yves Rocher.
Jako, iz mialam w planach wlasnie wiosenne nakrecanie sie, nie chcialam absolutnie przeciazyc klaczkow (tak, tak Kochane, zdarza mi sie ostatnio – dziwne uczucie ;)), wiec doslownie na 5 min. pozostawilam jeszcze na nich odbudowujaca maske Yves Rocher. Na koniec wytaplalam pasma w plukance lnianej i pozwolilam im samodzielnie wyschnac. W miedzyczasie przyszli wyzej wspomniani goscie, wiec tyle bylo z zaplanowanego krecenia ;)

Kiedy wizytacja dobiegla konca, a moja czupryna byla juz zupelnie sucha, zaczelam sie zastanawiac, co z nia zrobic ;) Na jakiekolwiek proby aplikacji „czegos“ bylo juz zdecydowanie za pozno, ale widzac, iz po masce YR zdecydowanie az „rwie“ sie do skretu, postanowilam wyprobowac patent z poprzedniej niedzieli – ugniatanie na szybko, na suchych wlosietach.

Niestety musze przyznac, ze po samym zelu sklepowym objetosc moich wlosow jakby spada, wiec tym razem zdecydowalam sie wymieszac meski zel Cien z zelem lnianym i zobaczyc, jak takie polaczenie sie sprawdzi (po glutku ta objetosc wzrasta) :) Przed aplikacja mikstury zmoczylam delikatnie pasma woda i dopiero wowczac nalozylam na nie zelowa mieszanke. Pougniatalam chwile (doslownie) i pozostawilam czupryne do ponownego wyschniacia.


Wlosy przeczesane grzebieniem. Rosna, rosna, ale i sie przerzedzaja - zreszta wciaz na tej samej wysokosci... Taki widocznie ich urok, nic na to juz nie poradze, a i scinania w kolko juz od prawie dwoch lat mam dosc ;(


Wrazenia pozabiegowe.

Niestety tym razem popelnilam blad, a mianowicie, do zbyt duzej ilosci zelu lnianego dodalam zbyt wiele lidlowego produktu, zeby zachowac proporcje pol na pol. Proporcje zachowalam, ale jednoczesnie niepotrzebnie calosc nalozylam na wlosy, przez co byly one zbyt mocno posklejane, choc skret faktycznie „zlapal“ (jednak juz nie tak mocny, jak po samym zelu sklepowym). 
Kiedy pasma wyschly zupelnie, chwile probowalam je poodgniatac, tyle ze bylo juz dosyc pozno, wiec nie mialam ochoty i sily na tak mozolne dzialania. Siegnelam zatem po sprawdzony sposob z grzebieniem z szeroko rozstawionymi zabkami, przeczesalam dosc mocno wlosy, co jednoczesnie sprawilo ich znaczne rozprostowanie sie (zdjecie powyzej).

Klaczki same w sobie byly bardzo miekkie, blyszczace, dosc dobrze dociazone, jednak po zapodaniu im mieszanki zeli (glownie sklepowego), staly sie automatycznie nieco szorstkie. Po glutku tak, jak myslalam, zyskaly troche na objetosci.
Ogolnie - choc nie do konca wyszlo tak, jak zaplanowalam - jestem zadowolona z proby. Mam juz teraz pewnosc, ze jesli najdzie mnie ochota na nagla stylizacje, moge i na suchych wlosach pokusic sie o taki wyczyn, co akurat moze byc wygodne np. w przypadku nieplanowanego, naglego wyjscia ;)


Jak Wasza "niedziela", jestescie zadowolone ze swoich wlosow :)?

P.S. W tym tygodniu bedzie mnie nieco mniej w blogosferze, juz dzisiaj bowiem zaczelam pisac podsumowanie do wiosennego "nakrecenia sie " :)))
Ponadto, jak juz wspominalam na fb, byc moze jeszcze do soboty uda mi sie zaprowadzic zmiany na blogu, a jakie, niech to narazie pozostanie tajemnica ;)



Pozdrawiam serdecznie,



74 komentarze:

  1. Takie delikatne falki też ładnie wyglądają, chociaż dla mnie to poprzednie zdjęcie w skórzanej kurtce rządzi!
    :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie, musze uzywac tylko zelu z Lidla ;D

      Usuń
  2. Włosy masz cudowne, tak bardzo zazdroszczę podatności na falo-loki. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Efekt takich delikatnych fal bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładny efekt uzyskałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze, że próbowałaś, następnym razem będzie na pewno lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja niedziela wypadła słabo. A u Ciebie jak zwykle przepiękne naturalne fale :-) bardzo mi się podobają!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzialam dzisiaj Twoja niedziele i absolutnie nie uwazam, zeby slabo wypadla ;P Dzieki Kochana :)

      Usuń
  7. piękne masz włosy :) ja o takich teraz marzę :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale fajna objętość ;-) Buziaki Ewciu :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieskromnie przyznam i i mi gorne partie sie podobaja ;) Buziaki Kochana :***

      Usuń
  9. Oo widzisz, a na suche żelu nie próbowałam no :D
    Bardzo ładnie wyszło Ewciu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kasia :)! Probuj, sama sie zdziwilam, ze jednak mozna i na suche ;D

      Usuń
  10. Tak mnie ostatnio naszło pewne pytanie... Czyli po nałożeniu całej mieszanki na włosy (olej+ dodatki) po określonym czasie myjesz skórę głowy szamponem,a długość odżywką, tak? Może źle przeczytałam, czy coś. :D
    Muszę się poważnie zastanowić nad tym żelem z Cien.
    Już piszesz podsumowanie? Ja jeszcze postu nie dodałam. :D Mam nadzieję, że uda mi się go napisać do 20.03 najpóźniej, choć zobaczę jak ze szkoła będzie... Szkoda, żeby mój wysiłek poszedł na marne. :D Na zdjęciach moje włosy wyglądają lepiej, tak mi się wydaje... Dziwne. Może to światło, bo niestety ostatnie zdjęcia robiłam przy żarówkach. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wlasnie tak Kochana :) Bardziej wole uzywac do tego celu maski Serical Crema al Latte, ale mi sie skonczyla ;( Zel jest bardzo fajny i ma fajny sklad, choc Dziewczyny pisaly, ze nie widzialy go w Lidlu w PL, a z kolei Kasia (z Kasia na fali), wlasnie mi go kiedys polecila.
      Pisze, pisze, na dniach czas publikowac nasze wyczyny :D Wielka by byla szkoda, ale przegladajac na szybko dodane wpisy widzialam, ze Ci sie udalo :) Pozniej zerkne i ocenie ;p Kochana, a moze Twoje wlosy faktycznie sa w lepszej formie, a Ty taka wybredna jestes ;)?

      Usuń
    2. Może się do nich przyzwyczaiłam i nie widzę różnicy. :D

      Usuń
    3. Nieeee, to raczej lepsza forma ;D

      Usuń
  11. Miałam kiedyś odżywkę Cien i bardzo źle ją wspominam ;( Twoje włoski bardzo ładnie się kręcą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :) Odzywek tej marki jeszcze nie mialam, ale jakos w sumie nieszczegolnie mnie kusza ;)

      Usuń
  12. Ewka są jak zawsze piękne,objętość jest niesamowita!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :) Mi rowniez gorna objetosc nieskromnie sie podoba ;)

      Usuń
  13. A mnie się takie fale najbardziej podobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak po cichutku przyznam, ze ja rowniez je lubie (poza przerzedzonym dolem), ze wzgledu na zwiekszona objetosc ;)

      Usuń
  14. Podobaja mi sie takie deliaktne fale:) piekne wlosy masz:3

    OdpowiedzUsuń
  15. Byłam dziś w Lidlu i nie było tego żelu! cale nie było żeli :((( a tak się napaliłam robić kręciołki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiepsko Kochana :( Moze w jakims innym Lidlu? Kreciolki fajna sprawa ;)

      Usuń
  16. Piekne wloski i imponujaca dlugosc. Jak czesto podcinasz koncowki? U mnie w niedziele bylo ciecie i testuje wlasnie olej lniany ale po pierwszej aplikacji mam mieszane uczucia. Za to polecane przez Ciebie polprodukty swietnie sie spisuja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziekuje :) Ja nie podcinam koncowek, ja sninam dlugosc ;D A tak na serio, co 3 - 4 m - ce probuje pozbywac sie przerzedzen i scinam srednio 3 - 6 cm. W styczniu poszlo prawie 10 :( Olej lniany zdecydowanie sie u mnie nie sprawdzil ;) Ogolnie obecnie wole stawiac na mieszanki olejowe, ten odbudowujacy z YR zapowiada sie super :) Bardzo sie ciesze Kochana, ze jestes z polrpoduktow zadowolona :)

      Usuń
    2. No nic, moze w serum olejowym w towarzystwie innego olejku olej lniany lepiej sie sprawdzi... A jak nie to bede uzywac do ciala... Zostal mi teraz olej z pszenicy do przetestowania i mam nadzieje, ze lepiej zadziala ;) A potem chyba skusze sie na ten YR.

      Usuń
    3. Dokladnie, warto kombinowac :) Jesli chodzi o olej z kielkos pszenicy, rowniez jest na mojej liscie do wyprobowania i podejrzewam, ze akurat ten spisze cie calkiem fajnie (w maskach, czy odzywkach dziala super). Ten z YR zapowiada sie swietnie, ale zanim jeszcze wydam ostateczna opinie, troche go potestuje - wlasnie na noc naolejowalam nim wlosieta ;)

      Usuń
    4. Dzisiaj na noc nim naolejuje i dam znac jak sie spisal ;) Maz mi przywiozl z delegacji ten olej lniany i z kielkow pszenicy, mam nadzieje, ze chociaz jeden z nich mi przypasuje. Uzywalas moze odzywki do lokow z YR? Bo tez mnie kusi... Maska z Polski dzis miala byc a nie doleciala bo loty wstrzymane przez wczorajszy zamach w Tunisie... I teraz chyba poprawie sobie humor zakupami w YR ;)

      Usuń
    5. Kochana i jak :)? Nie mialam wczesniej czasu opublikowac i odpisac na komentarze, w zwiazku z podsumowanie akcji ;) Ktorej dokladnie odzywki? Mialam wersje z tej samej serii co moja ulubiona maska i niedawno zakupilam ta odbudowujaca. Ogolnie odzywki od nich srednio mi podchoda, bo maja alkohol isopropylowy w skladzie, wiec wykorzystuje je do mycia dlugosci, a do dociazenia i ewentualnego odzywienia wole zainwestowac wlasnie w maski - ta odbudowujaca chyba okarze sie moim kolejnym hitem ;D Co kupilas, pochwal sie :D?!

      Z tym zamachem, to koszmar jakis, brak slow :(

      Usuń
    6. Olej z kielkow pszenicy spisal sie zdecydowanie lepiej od lnianego :) Nastepnie sprobuje je zmieszac w olejowym serum i moze to bedzie sposob na wykorzystanie olejku lnianego. W YR nie mieli akurat tej maski wiec czekam az przyjdzie. A i tak musialam akurat kupic lagodny szampon bo sie konczyl i odzywke garniera z olejkiem arganowym i zurawina wzielam na probre ;) Kosmetyki z PL juz zaplacone i powinny byc 30.04 bo na razie loty z PL wstrzymane.

      Usuń
    7. Podejrzewalam, ze tak bedzie :) Olej lniany Kochana lepiej wykorzystaj w kuchni albo do pielegnacji ciala ;) Kiepsko, ze maski nie mieli, ale jak bedzie juz na stanie, od razu ZDECYDOWANIE ( ;)!) polecam Ci wziac odbudowujaca ;) Oby szybko dotarly :)!

      Usuń
  17. Fajny pomysl z tym ugniataniem na szybko :-) musze kiedys wyprobowac !

    OdpowiedzUsuń
  18. Delikatne fale też są piękne. Choć ja z chęcią nieraz zrobiłabym sobie jakieś loki z dobrym skrętem. Naturalne mam proste. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bywaja ;) Kochana, lada moment troche inspiracji w podsumowaniu akcji "Nakrecmy sie na wiosne!" :)

      Usuń
  19. Bardzo fajny efekt może mi uda się taki kiedyś uzyskać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) 3mam kciuki i czekam na relacje :)

      Usuń
  20. delikatne fale też ładne, ale mocniejsze jeszcze lepsze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :) Mocniejsze jednak maja mniejsza objetosc ;)

      Usuń
  21. Takie lżejsze fale też są śliczne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale tak tylko do polowy dlugosci ;), a tak na serio, lubie swoje wlosy w takim wydaniu :)

      Usuń
  22. podoba mi się, ale mocny skręt u Ciebie najbardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rowniez go lubie, choc wowczas objetosc nieco spada ;)

      Usuń
  23. Odpowiedzi
    1. No ba, sprobowalyby tylko nie ;p Zartuje oczywiscie, byly mocniejsze, ale za pozno na odgniatanie juz bylo ;)

      Usuń
    2. i tak oko cieszą kochana:)

      Usuń
  24. moje włosy strasznie się teraz elektryzują i tym sposobem doprowadzają mnie do szału :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ajc, kiepsko :( Silikony nie pomagaja ich ujarzmic?

      Usuń
  25. Jakie pełne objętości!
    Podobają mi się te fale :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta objetosc i mi sie spodobala ;) Szkoda, ze dol wciaz przerzedzony ;/

      Usuń
  26. zazdroszczę tej podatności na falowanie :) wyglądają dobrze :) fajna opcja na szybko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) Zdecydowanie na szybko fajna sprawa ;)

      Usuń
  27. Mam super kręcone włosy a zupełnie nie wiem co z nimi zrobić... Tak bym chciała ładne fale ! Trafiłam tu przypadkiem i zostaje !
    Czuje sie jakbyś była moja rówieśniczka, a jestem rok starsza od Twojej córki, pogratulować takiej mamy !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, co sie z nimi dzieje ze nie wiesz co robic? Moze nie sa wystarczajaco nawilzone? Jesli tak, zaradzimy ;) Serdecznie Cie witam, bardzo sie ciesze, ze zostajesz i niesamowicie dziekuje Ci za tak mile slowa :)!

      Usuń
  28. Delikatne fale ale bardzo śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  29. W niedzielę miałam taką tragedię na włosach, że aż wstyd mówić. Dziecko mi się pochorowało, więc nie było czasu na myślenie o sobie. Na szczęście już jest ok i mam zamiar nadrobić straty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierze Kochana, ze w tej sytuacji o wlosach myslalas najmniej. Dobrze, ze jest lepiej, duzo zdrowka Wam zycze :*

      Usuń
  30. Dobrze mieć w zanadrzu awaryjne sposoby na poprawę fryzury. Mi niestety pozostaje lokówka ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Mój junior sobie zrobił tym razem "niedzielę dla włosów" i wysmarował się moim serum do włosów od stóp do głów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Dba o siebie od najmlodszych lat :)!

      Usuń
  32. Objętości dostały wspaniałej, chociaż po przeczesaniu rzeczywiście dość mocno się rozprostowały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie za mocno, ale cos za cos ;)

      Usuń

Bardzo mi milo, ze przeczytalas/les ten wpis :) Zostaw po sobie ślad - dziękuję :)! Link do Twojego bloga jest zbedny, poniewaz i bez niego potrafie do Ciebie trafic ;) Pozdrawiam serdecznie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...