poniedziałek, 13 kwietnia 2015

DIY: Majonez + maliny + siemie lniane = domowa maska na wlosy ;) Niedziela dla wlosow (36).

Witajcie,

na wstepie raz jeszcze dziekuje Kazdej z Was za wsparcie, slowa otuchy i proponowana pomoc - to wszystko bardzo wiele dla mnie znaczy :***! Na szczescie - jak zauwazylyscie - sytuacja dosc szybko sie rozwiazala, po tym, jak opublikowalam czesc poprzedniego wpisu na tablicy owego portalu (doslownie w 5 min. po zapodaniu ustawy), ktory w tak bezczelny sposob pozwolil sobie przywlaszczyc moje zdjecie.

Dzisiaj jednak nie chce juz tego roztrzasac, wiec szybko przejde do kolejnej odslony NdW ;) Zapraszam :)


Niedzielne poczynania wlosowe.


Tym razem faktycznie moja niedziela miala miejsce we "wlasciwym" dniu ;) W sobote bowiem bylam tak podminowana po wyzej opisanym zajsciu, iz z tego wszystkiego zapomnialam naolejowac wlosieta na noc. W niedziele zatem nalozylam na nie wywar z siemienia lnianego wymieszany z 2 lyzeczkami gliceryny oraz 4 kroplami keratyna, a po chwili dolozylam na klaczki olejek odbudowujacy Yves Rocher. Chwile pozniej zabralam sie za przygotowanie domowej maski, ktora juz dosc dawno mialam w planach przetestowac, a ze akurat w lodowce znalazlam otwarty jeszcze w Swieta majonez, a takze niedojedzone przez Oliwie maliny, zaczelam dzialac ;)

Kiedy mikstura byla gotowa, a wlosy juz okolo 2. godziny "raczyly sie" olejkiem, umylam skore glowy szamponem Age Energy Logona (niestety to prawda, bolesna na maksa - zmieniony sklad i nowe opakowanie :/!), dlugosc natomiast odzywka odbudowujaca YR.  Na lekko odcisnieta w bawelniana koszulke czupryne nalozylam od ucha w dol ukrecona wczesniej miksture, ktora zmylam po godzinie trzymania jej pod turbanem i czepkiem. Z obawy przed niedomyciem majonezu, doslownie na pol minuty potraktowalam dlugosc raz jeszcze odzywka odbudowujaca - w celu ewentualnego zemulgowania oleju - KLIK. Standardowo na koniec wytaplalam wlosieta w plukance lnianej, a na juz prawie calkowicie suchy dol nalozylam balsam do koncowek YR.


Maska majonezowo - malinowa (pachniala cudnie!).



Do przygotowania mikstury uzylam ok. 2 lyzki majonezu ("moj" zawiera w skladzie miedzy innymi jajko, ocet, olej sojowy - czyli i proteinki i emolienty), osiem malin (bogactwo witamin), kapki glutka lnianego (humektant). Wszystkie skladniki zblendowalam, choc, jak widac na zdjeciu, niezbyt dokladnie. Nieproszony gosc i tak koniecznie chcial sprobowac ;)


Zdjecia po nocnych, pionowych slimakach - KLIK.


Wiatr we wlosach ;)


"Przywolane" do porzadku ;)


Wrazenia pozabiegowe.

Oczywiscie - tak, jak sie spodziewalam - kilka pestek pozostalo mi we wlosach (znalazlam 4), ale na szczescie klaczki nie byly tluste, czy niedomyte :) Pestkami sie jednak nie przejelam, gdyz po wykonanych czynnosciach wlosieta byly bardzo miekkie, blyszczace, dociazone, dobrze nawilzone i dosc mocno falujace. Z racji tego, iz zrobilo sie juz pozno, nie pokusilam sie o proby wydobycia z nich skretu (ktory z ta tendencja i przy pomocy zelu moglby sie udac calkiem niezle), a jedynie zwiazalam je na noc w dwa pionowe koczki. Jak sie rano okazalo, czupryna ladnie pofalowala i stan ten utrzymal sie przez wiele godzin na podobnym poziomie :)  



Jak Wasze zabiegi wlosowe, "niedziela" udana :)?

P.S. Na komentarze odpisze wieczorem ;)



Pozdrawiam serdecznie,


100 komentarzy:

  1. Maseczka z malin, takie rzeczy tylko u Ciebie. :) Pięknie wyglądają w takich loczkcach! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to z majonezu i malin, no przecież ja bym nigdy na to nie wpadła ! A loczki są śliczne :)

      Usuń
  2. Jak pięknie się pofalowały, super wyglądają w słońcu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rowniez lubie je w slonecznym wydaniu ;)

      Usuń
  3. Piękne loki! Maseczki z dodatkiem majonezu jeszcze nie robiłam nigdy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziekuje :) Zdecydowanie polecam :)!

      Usuń
  4. Pieknie wygladaja, podziwiam ze Ci sie chce :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :) Chce, oj chce mi sie i mam nadzieje, ze to nie minie ;)

      Usuń
  5. swietny pomysł na taką maskę :D

    OdpowiedzUsuń
  6. majonez na włosy, pomysł ciekawy, ale efekt na włosach powala :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale piękne <3 maskę kiedyś wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana, zdecydowanie polecam :)

      Usuń
  8. Pięknie wyglądają! :)
    A maska wygląda jak jogurt truskawkowy/malinowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do tego, jak pieknie pachnie ;) Dzieki Kochana :)

      Usuń
  9. włoski masz super, a ja nic teraz nie mogę nakładać na głowę, bo mam ospę i pełno krost we włosach.. okropieństwo.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wyglądają super !!! :))
    Strasznie mi się podobają takie grube loki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie niedziela nieudana - muszę ją powtórzyć. Próbowałam glinki na włosy ale z marnym skutkiem.
    Widzę, że włosy pięknie odbijają światło! Kurczę, muszę spróbować zrobić tę maskę, bo efekt naprawdę mi się podoba.

    Maska przypomina mi nieco maślankę truskawkową, ale to dobrze bo ją uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maslanke truskawkowa powiadasz :D? ja tez ja uwielbiam ;)!

      Usuń
    2. No! Niestety czytałam ostatnio że zdrowsza jest "czysta" maślanka. Próbuje się przestawić, ale niedługo będą truskawki to będę sobie miksować sama :)

      Usuń
    3. Musze i ja wyprobowac miksowanie :)!

      Usuń
  12. Prezentują się niesamowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie korzystałam z siemia lnianego ale mam zamiar. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Interesujace, apetycznie wyglada ta maska:P

    OdpowiedzUsuń
  15. Woow, wygląda apetycznie <33 Włosy pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Maseczka wygląda jak jakiś pyszny deser:-) głodnemu chleb na myśli, a dietę trzeba trzymać:-) włosy wyglądają świetnie, widać, że taka domowa pielęgnacja im służy:-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Majonezu jeszcze w maseczkach nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja majonez tylko jem szkoda mi go na włosy xd

      Usuń
    2. Zdecydowanie polecam sprobowac :)

      Usuń
  18. Bardzo ciekawy pomysł na maseczkę i świetne efekty! U mnie dawno nie było niedzieli dla włosów :(

    OdpowiedzUsuń
  19. ale piękne loki uzyskałaś ;)
    wyglądają jak po wyjściu od fryzjera ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Przepiękne włosy, jakie urocze fale! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Och, piękne włosy i wspaniale się bĺyszczą!

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne włosy, cudowny blask! :D
    + jaki fajny kolor ma ta maska!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana, kolor zdecydowanie fajny :)

      Usuń
  23. Jej jak ja bym chciała mieć kręcone włosy...

    OdpowiedzUsuń
  24. Hehe ta maseczka brzmi przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. masz takie malinowe refleksy w słońcu po tych cudzie xd :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie po tym Leos, tylko henna sie wyplukuje i przeswituje rudawymi refleksami ;D

      Usuń
    2. oj tam henna czy maliny i tak to ładnie wygląda z tymi rudościami:)

      Usuń
  26. Śliczne są te loczki ;) a maska bardzo oryginalna ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wow rewelacja ! Sliczne loczki :-). O masce z majonezu juz slyszalan ale jakos nie mam odwagi jej wyprobowac :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękne loczki :) Ja niestety nie zdzierżyłabym majonezu na mojej głowie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Robiłam kiedyś maskę z majonezem i z jajkiem, fajne były włosy po niej

    OdpowiedzUsuń
  30. O Jezu cudowny przepis, zrobię na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Chyba moja następna nwd będzie wyglądać podobnie ;) Dawno już nie kładłam majonezu i ciekawie jak moje włosy zareagują.
    Gdzieś ostatnio wyczytałam, że właśnie całonocne olejowanie może sprzyjać wypadaniu włosów. Jak na złość nie pamiętam gdzie.
    Kochana nie zastanawiaj się tylko rób własny szampon. Mój jest bardzo prosty, bo to tylko lekki szampon bez sls i olejek herbaciany w dużym stężeniu. Po 3 myciach widzę dużą różnicę i niedługo będę atakować sklepy z półproduktami. Myślę by dodać jeszcze ekstrakt z kawy oraz stężony aloes. Drugą wersję chcę zrobić bardziej oczyszczającą z pestkami truskawek, glinką i może hydrolizowanym olejkiem rycynowym. Chodzi mi po głowie jeszcze wersja proteinowa może z keratyną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie polecam ;)! Slyszalam juz o tym, jednak ja olejuje tylko od ucha w dol, wiec teoretycznie problemow byc nie powinno, a praktycznie, jak mnie cos uczuli, to niewazne gdzie i co nalozone ;)
      Zazdroszcze Ci Kochana wlasnego myjadla, u mnie jest ten problem, ze polproduktow "pod reka" brak, a i wiekszosc uczula :( Ekstrakt z kawy chetnie bym wykorzystala, natomiast aloes rowna sie uczulenie - kolejne ;) Rewelacyjne masz pomysly i zazdroszcze, ze mozesz je wcielic w zycie :)!

      Usuń
    2. U mnie też półproduktów brak :( Chyba w końcu złożę zamówienie z pl, wykorzystuję już resztki.Boją się tylko, że mi na granicy zatrzymają. Na szczęście szampon bez sls dostałam w zwykłym sklepie.
      Właśnie idea domowego szamponu polega na tym by dobrać go do swoich indywidualnych potrzeb. Mnie aloes nie uczula a przydałoby się lepsze nawilżenie skóry głowy.
      Zapomniałam dodać, że piękne loki Ci wyszły! A jeszcze niedawno chciałaś obcinać ;) Dół wcale się tak nie wyróżnia.

      Usuń
    3. Dlaczego sie tego obawiasz, mialas juz podobne zdarzenia graniczne?
      Z myjadlem dokladnie, zdecydowanie masz racje i powoli czuje, ze moge sie za to zabrac ;) Tyle tylko, ze sciagasz wszystkie potrzebne skladniki z PL to troche zachodu ;/
      Bardzo Ci dziekuje, ja w kolko chce obcinac, tak srednio co 3, 4 m -ce i zreszta przewaznie to robie ;) Wlosy wygladaja w miare, jak sa nakrecone, inaczej masakryczne przerzedzenia widoczne, ktore niestety dzialaja mocno dolujaco, wiec dlatego ciagle cos skracam ;)

      Usuń
    4. Nawet paczki ze zwykłymi kosmetykami potrafią otworzyć. Boję się, że jeśli nie będzie angielskich nazw na półproduktach to mogą się czepić :( Nie wydaje mi się by było to aż tyle zachodu, bo sporo sklepów wysyła na terenie UE i Europy. Najwięcej kosztuje mnie przesyłka, ale może zbiorę z 2-3 osoby to zamówimy razem.
      Jeśli nie masz bardzo zniszczonych końcówek to może odpuść jedno podcięcie? Nie wiem co to za moda na końcówki od linijki ;) Moje wyglądają wtedy tragicznie i lekko je cieniuję na ostatnich 5cm.

      Usuń
    5. Ajc, to faktycznie kiepscizna :/ Mi na szczescie sie to nie zdarza, choc nie powiem, pare lat temu, jak leski sciagalam, trza sie bylo srogo tlumaczyc ;) Wlasnie o to chodzi, rowniez juz sciagalam do DE zamowienie z ZSK, ale jednak wysylka jest mocno droga, przewaznie przewyzsza cene towaru, a niestety nie mam jej z kim podzielic ;( Kochana, koncowek nie mam w ogole zniszczonych, od przeszlo roku :) Zero rozdwojen, bialych kulek, itp., jednak te cholerne przerzedzenia po wypadaniu i dol wygladajacy jakby byl wykruszony :/ Staram sie odpuszczac, obiecuje, ze tym razem to zrobie i wciaz sie lamie... Wiecej na ten temat pisalam tutaj:

      http://www.wlosynaemigracji.eu/2014/09/dlaczego-raczej-nie-uda-mi-sie-zejsc-z.html

      Usuń
    6. Do mnie wysyłka kosztuje mniej więcej 30zł a żebym nie musiała płacić cła mogę zamówić tylko kosmetyki do 145zł. Zobaczymy, może zaryzykuję. Bo szampon świetnie się sprawdza i to był najlepszy pomysł ostatnich dni.

      Czytałam moja droga ;) Chodziło mi raczej o to, że Twoje końcówki wyglądają na cieniowane a nie rzadkie. Tak jakby to był celowy zabieg. A włosy od linijki nie zawsze wyglądają korzystniej.

      Usuń
    7. Z ZSK? To nie wiem, czy cos potanialo, czy jaka cholera, bo ja placilam ponad 50 zl ;( "Na dniach" bede prawdopodobnie zamawiac, wiec jestem ciekawa, ile teraz wyjdzie ;)
      Niestety i na rzadkie wygladaja, zaleznie, jak sie uloza ;) Czesto niestety wygladaja tak ;(:

      http://www.wlosynaemigracji.eu/2015/02/plukanka-z-mydlnicy-lekarskiej-na.html

      Usuń
    8. Nie wiem, ale przesyłka listowa do 2kg kosztuje ok 40zł. Zamawiałam z mintishop i płaciłam równo 30zł za wysyłkę niezależnie do wagi. Jeszcze przed złożeniem zamówienia napiszę do nich maila. Zastanawiam się też nad skorzystaniem z usług jakiś przewoźników. Odbierają paczki ze sklepów internetowych i przywożą pod wskazany adres.
      Musiałabym zobaczyć Twoje włosy na żywo, ale na zdjęciach tak tego nie widać.

      Usuń
    9. Musze zerknac na ten sklep :) Ciekawe, ile taka dostawa wynosi?

      Usuń
  32. Fale złapały przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie moge narzekac, zlapaly ;) Dzieki Kochana :)

      Usuń
  33. ta maseczka wygląda cudnie, chciałoby się ją zjeść :) i Twoje włosy po niej są cudowne, pięknie po falowane, bardzo ale to bardzo mi się podobają w tej odsłonie ! :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ah Uwielbiam takie eksperymenty :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Świetny przepis;) I dużo loczków;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Słyszałam o nakładaniu majonezu na włosy, ale sama się jeszcze nie odważyłam, chociaż to tylko kwestia czasu :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Przepięknie pofalowały,przecudownie! Widziałam właśnie,że zdjęcie z pseudoportalu znikło - co za gnojki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :) Pozwol, ze zachowam swoja opinie na ich temat dla siebie ;)

      Usuń
  38. Piekne loki, bardzo podoba mi sie kolor w sloncu. U mnie ostatnio wlosy troche zaniedbane, lezalam z coreczka w klinice bo miala operacj i dzis szosty dzien bez mycia ( dobrze, ze na moich wlosach nie widac ). O ile dobrzr pamietam stosowalas kiedys kallosa do mycia dlugosci? Czy mimo lekkich sylikonwo w skladzie ta maska sie do tego nadaje? Do mnie niedlugo powinien dotrzec kallos keratine i fajnie by bylo gdby taka tania maska o duzej pojemnosci sie do tego nadala.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :) Wspolczuje mega serdcznie i mam nadzieje, ze juz wszystko ok.?!!! Duzo zdrowka dla Malej zycze!
      Kochana, stosowalam nie Kalosa, a Serical (Crema al Latte). Ta maska mylnie jest wlasnie brana na Kallosa. Nie ma silikonow w skladzie i do mycia dlugosci nadaje sie idealnie - najlepsza, jaka mialam ;)!
      Rowniez mam kilka Kallosow na stanie (bananowy, keratin), jednak ze wzgledu na silikony nie uzywam ich do mycia dlugosci, a "litry" sie marnuja i brak pomyslu, co z nimi poczac ;)

      Usuń
  39. Piękne! U mnie majonez się nie sprawdza, nawet w połączeniach ale widzę, że Tobie służy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziekuje :) Kiepsko, ze u Ciebie sie nie sprawdza, wyczailas juz, co moze byc tego przyczyna?

      Usuń
  40. O majonezowej masce jeszcze nie słyszałam :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Bardzo apetyczna ta papka :)
    Ps. Usunęłam na czas trwania konkursu dodatek uniemożliwiający kopiowanie myszką. Powinno działać swobodnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt ;) Bardzo sie ciesze i dziekuje :)!

      Usuń

Bardzo mi milo, ze przeczytalas/les ten wpis :) Zostaw po sobie ślad - dziękuję :)! Link do Twojego bloga jest zbedny, poniewaz i bez niego potrafie do Ciebie trafic ;) Pozdrawiam serdecznie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...