poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Marion, regenerujaca maska ozywiajaca kolor w odcieniu brazu. Niedziela dla wlosow (37).



Witajcie,

w zwiazku z tym, iz jutro odbedzie sie zupelnie zapomniana przeze mnie wywiadowka u Oli w szkole, prawdopodobnie podsumowanie wyczynow "nakreconych wiosennie" Dziewczyn pojawi sie jednak dopiero w srode (choc moze akurat jeszcze wieczorem uda mi sie dodac wpis, ale nie obiecuje ;)). Dzisiaj z kolei zapraszam na troche zmieniona forme (brak czasu ;)), kolejnej NdW :)


Niedzielne poczynania wlosowe:

Nawilzanie i proteinowanie przed olejowaniem: siemie lniane + 2 lyzeczki gliceryny + 4 krople keratyny.

Olejowanie: z soboty na niedziele olejkiem odbudowujacym Yves Rocher.

Mycie: skora glowy szamponem Age Energy Logona, dlugosc odzywka odbudowujaca YR.

Odzywianie: na pol godziny pod czepek i turban Regenerujaca maska ozywiajaca kolor wlosow farbowanych w odcieniu brazu, Marion.

Plukanka: lniana.

Zabezpieczenie koncowek: balsam odbudowujacy na zniszczone koncowki, YR.


Zdjecie wlosow po calonocnym, niskim slimaku:

Wlosy wyplatane i jeszcze nierozczesane. Przepraszam Was za niewyjsciowy polar, ale przy okazji podlewalam moje tulipanki ;)


Wrazenia pozabiegowe.

Musze przyznac, ze bardzo pozytywnie zaskoczylam sie dzialaniem marionowych saszetek :) Maska podpasowala mojej czuprynie idealnie (patrzac na sklad, tego wlasnie oczekiwalam ;)). Po myciu byla ona swietnie dociazona, strasznie miekka - choc o puchu nie bylo mowy, blask walil po oczach ;) Nie bede jednak sie wiecej rozpisywac, gdyz szykuje osobna recenzje produkty - zdecydowanie jest wart polecenia :) 
Co do ozywienia koloru, ciezko mi to stwierdzic, gdyz patrzac na zdjecie, wciaz widze przeswitujace miedziane refleksy (wlosieta potrzebuja juz hennowania), jednak porownujac je do tych sprzed tygodnia, klaczki faktycznie sa jakby nieco ciemniejsze ;)



Jak Wasza niedzielna pielegnacja, jestescie zadowolone :)?


Pozdrawiam serdecznie i biore sie za podsumowanie (na komentarze pod poprzednimi wpisami odpisze wieczorem :)),





81 komentarzy:

  1. Piekne loczki jak zawsze :-) podobaja mi sie te Twoje miksy siemienia lniango z proteinami :-) skopiowalam juz sobie te przepisy i bede próbowała na swoich wlosach :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :) Takie miksy zdecydowanie polecam, mam nadzieje, ze i u Ciebie sie sprawdza :)!

      Usuń
  2. Robię takie ślimaki u siebie i za cholerę nie chce mi wyjść tak równo jak Tobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi rowniez czasami roznie wychodzi, ale u mnie to kwestia nawilzenia wlosiat - jesli jest ok. skret ladnie chwyta. Poza tym, polecam zdecydowanie do slimakow Invisiboble albo podrobki :)

      Usuń
  3. Uwielbiam twoje włosy. Ja tej niedzieli poraz pierwszy użyłam gliceryny z keratyną przed olejowaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Do włosów brązowych... No to nie dla mnie. :D
    Miałam dzisiaj zrobić sobie a'la NDW, ale jutro wybieram się do fryzjera na podcięcie, więc stwierdziłam, że to sensu nie ma...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Istnieje wersja dla blondu i dla rudego zresztą też ;-)
      Tylko, że te saszetki są bardzo słabo dostępne. U mnie jedynie w PRL-owskich marketach jak Społem czy jakiś Lewiatan, Stokrotka i małych prywatnych drogeriach.

      Usuń
    2. Blond pewnie byłby odpowiedni. :))
      Ciekawe, czy w Sekrecie Urody by się znalazły. W Naturze nie wiesz, czy są? :)

      Usuń
    3. Ewa, jak po fryzjerze, wszystko ok ;)?

      Usuń
    4. Poddałam się i nie poszłam. :D Wstałam trochę za późno. I tak trzeba będzie się wybrać przed połową maja, bo potem już będzie gorąco i nie znajdę czasu. ;)

      Usuń
    5. Ty spiochu ;D ;) Zartuje Kochana, faktycznie pozniej moze byc ciezko ;)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. a ja Twoje, o Twojej urodzie nie wspominajac :)!

      Usuń
  6. Marion by pewnie mojej siostrze pasował ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ewuś jakoś więcej tych loków masz:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Bedac wczoraj w Jawie bacznie przygladalam sie tej saszetce, ale ze wzgledu na duze zapasy nie wzielam jej. Chyba jednak sie skusze skoro daje tak poztywne efekty.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mariona masek nie używałam, ale widzę, ze u ciebie efekty bardzo dobre :)
    Moja niedziela była tym bardzo prosta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rowniez czasami stawiam na takie proste ;)

      Usuń
  10. Ślicznie się mienią w słońcu :) Co do keratyny, to jeszcze nie zamawiam, wyprobuje to mleczko pszczele, wczoraj pod olej nałozyłam siemie + gliceryne + 10 kropel mleczka, a po myciu jeszcze dodałam 10 kropel mleczka do maski aloeasowej, ale dodałam tez troszke olejku i oliwy i przeciązylam włosy :D Ale puchu nie było, więc myśle ze większa ilość mleczka pszczelego mi nie szkodzi :) Jak tak pójdzie dalej to sprobuje z keratyna. Marti :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :) Niezle, ze wlosy przeciazylas :D Nasteonym tazem sprobuj bez dodatku olejku ;) Najwazniejsze, ze puchu nie bylo, wiec faktycznie mleczko sluzy :) Keratynke mocno polecam, ale i mleczko jest super, wiec potestuj je na wszelkie sposoby :) :***

      Usuń
    2. Za pierwszym razem próbowałam bez olejku, ale włosy nie były zbyt dobrze dociążone, a końce się spuszyły.. Następnym razem dam kilka kropel i myśle że będzie ok :) Jutro lub w piątek wybieram się do fryzjera na podcięcie końcówek, bo ostatnio byłam w listopadzie, a sama widziałas te moje przerzedzenia :( Mam nadzieje ze chociaż te 2-3cm dadzą jakiś efekt ;)

      Usuń
    3. Czekam na relacje Kochana i 3mam kciuki :)!

      Usuń
  11. Fajne te saszetki Mariona - ja mam do wypróbowania jeszcze malinową maseczkę - muszę niedługo ją sprawdzić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajne Kochana, czekam na relacje :)

      Usuń
  12. Jak zawsze wyglądają cudownie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. włosy jak zawsze piękne :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Marion do tej pory omijał, a to chyba był błąd :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byc moze, sama mocno sie zdziwilam ;)!

      Usuń
  15. szkoda, ze nigdy takich fajnych produktów ne ma do odpowiedniego koloru rudości..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sa Kochana i do rudosci - nawet mam na stanie :)

      Usuń
  16. muszę wypróbować tą odżywkę z YR :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maski z YR wielbie, odzywki wykorzystuje raczej do mycia, ze wzgledu na alkohol isopropylowy w skladzie ;)

      Usuń
  17. Miałam tą maskę Marion ale niestety moje włosy zareagowały na nią puchem i zrobiły się przesuszone.

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne loczki Ewo :-) widać, że taka pielęgnacja im służy, czekam na podsumowanie akcji zakręćmy się na wiosnę, sama nie brałam udziału, ale z chęcią oglądne poczynania wszystkich dziewczyn:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :) Szkoda, ze jednak nie dolaczylas do nas ;( Podsumowanie juz jest :)

      Usuń
  19. ale cudownie włosy wyglądają, bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja się czaję na tą do włosów czerwonych, ale nigdzie jej nie mogę znaleźć :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, ze Ci sie uda, ja mam ja juz na stanie ;)

      Usuń
  21. Prześlicznie Ci wyszło :) Czyżbyś również kochała kwiaty i ogród tak, jak ja ;)
    Te marionowe saszetki są świetnie, najpierw miałam do brązu, teraz do czerwieni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :) Zdecydowanie, choc chwasty mnie casami przerastaja ;) :)! Czerwona wersje rowniez mam na stanie ;)

      Usuń
  22. Masek z Marion jeszcze nie miałam;) Ale firmę lubię;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Śliczne loki :) jak ja ci ich zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :) Nic zazdroszcze, tylko dolaczaj do nas i nakrecaj :)!

      Usuń
  24. Świetnie, że maska z Mariona się sprawdziła i jesteś z niej zadowolona :) Włoski faktycznie pięknie się prezentują :) Jestem ciekawa jakby u mnie się sprawdziła, ale jakaś wersja do jasnych włosów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziekuje Kochana :*! Sprobuj, jak dorwiesz - jest do blondu, moze akurat :D

      Usuń
    2. Na pewno jak dorwę to wypróbuję :D :*

      Usuń
  25. Ach, te loczki ! <3 Mi jakos na wiosne bardziej sie krecą :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Blask zdecydowanie jest zauważalny, świetny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękne i jakie błyszczące! U mnie totalny brak czasu na głębszą pielęgnację nad czym strasznie ubolewam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielkie dzieki Kochana :*! Wierze i serdecznie Ci wspolczuje ;( Mam nadzieje, ze jednak niedlugo cos sie zmieni i uda Ci sie wykaraskac czas dla wlosiat ;)

      Usuń
  28. Podglądam Twój blog od jakiegoś czasu przy okazji NDZ u Anwen i muszę powiedzieć że pierwszy raz (a włosy świadomie pielęgnuję od ponad 2 lat) widzę włosy tak łudząco podobne do moich i chyba lubiące te same składniki/produkty. Podobny skręt, kolor (też farbuję henną + indygo), długość, trudne do przeciążenia, uwielbiają siemie i glicerynę. Super podczytywać o tak zbliżonych włosiętach. Fajny blog, gratuluje zapału. Ps - u mnie z zapuszczaniem podobnie jak u Ciebie (pamiętam wpis na ten temat) i już dałam sobie spokój, rosną jak chcą, nigdy nie są idealnie równe nawet jak są tak strzyżone :-)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo sie ciesze i jesli bedziesz miala kiedys chwilke czasu, porpsze o zjecie :) Mi samej trudno "spotkac" wlosieta podobne do moich, wiec wciaz szukam wlosowej siostry ;) Bardzo dziekuje :)! Wow, jeszcze, jak z zapuszczaniem podobnie, to juz wogole ciekawi mnie Twoje czupryna :)!
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
    2. Udało mi się wreszcie znaleźć chwilkę i wiadomość włosowa czeka na Twojej skrzynce na profilu na FB. Pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
    3. Bardzo dziekuje Ci za wiadomosc i pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  29. Jak ja uwielbiam patrzeć na twoje włosy i te cudowne loki :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi milo, ze przeczytalas/les ten wpis :) Zostaw po sobie ślad - dziękuję :)! Link do Twojego bloga jest zbedny, poniewaz i bez niego potrafie do Ciebie trafic ;) Pozdrawiam serdecznie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...