środa, 22 kwietnia 2015

"Nakrecmy sie na wiosne!" - czyli metody krecenia wlosow bez uzycia ciepla. Drugie podsumowanie naszej wspolnej akcji. Zapraszam :)!


Witajcie,

kolejny miesiac wspolnego wiosennego nakrecania sie za nami :) Ta piekna pora roku w pelnym rozkwicie, az motywuje do dzialania i ukazywania innym swoich wypieszczonych, zakreconych wlosiat ;) Przejdzmy jednak do podsumowania, bo pojawi sie i sporo tekstu i zdjec uroczych falowancow oraz kreciolkow ;) Poprzednie podsumowanie - KLIK :)

Wspolnie ze wszystkimi nakreconymi Dziewczynami, serdecznie zapraszamy :)!




Wraz ze mna i z Oli tym razem nakrecilo sie 20 cudownych Wlosiat :) Ze wzgledu na  moje problemy z wypadniem, o ktorych pisalam TUTAJ, ja zdecydowalam sie zrobic wylacznie jdno podejscie, ale Dziewczyny stanely na wysokosci zadania :)


1. Ewa Bl (klikajac w zdjecia, mozna je powiekszyc).




Wciaz marza mi sie miesiste, grube rulony ;) Jako, iz niedlugo wspomniane juz kiedys przeze mnie dwie duze imprezy rodzinne, akcja jest dla mnie miedzy innymi swietnym motywatorem, zeby znalezc na nie idealna metode - oczywiscie bezinwazyjna ;) Tym razem postanowilam wykorzystac kolejny patent z okresu mojego dziecintwa, ktorego tak naprawde wczesniej nie probowalam, a o ktorym juz wiele razy pisalyscie mi w komentarzach, a mianowicie nakrecanie na... gazete :)
Do tego celu uzylam ulotkowa prase - bodajze sklepu Kaufland - ktora przerywalam na pol, a kazda z polowek zagniatalam w pasy o szerokosci ok. 4 - 5 cm. Odzywione wczesniej, jeszcze delikatnie wilgotne pasma nawijalam do spodu, uwazajac przy tym, zeby nie zgniatac prostokatnej formy gazety, co wcale nie bylo takie latwe ;) Poczatkowo rowniez staralam sie wiazac jej konce ze soba, jednak kiedy kolejne z nich mi sie podarly, zrezygnowalam z tego pomyslu i zbierajac razem brzegi, zwiazywalam je malutkimi froteczkami. Jak mozecie sie domyslic, z gazetami na glowie wygladalam rownie uroczo, jak z rolkami po papierze toaletowym ;D 


Po ok. 2 godzinach zaczelam rozwijac moje "papiloty", starajac sie je wysuwac z wlosow pionowo w dol, po to, zeby nadac klaczkom ksztalt rulonow. Faktycznie takowe sie potworzyly, ale kiedy palcami probowalam poszczegolne rozdzielic, nie wszystkie uchowaly sie w calosci ;)

Tylnie pasma nawinelam za luzno, stad rozprostowania.

 Metoda bardzo mi sie spodobala, wprawdzie nie jest ciezko zamontowac owe paski, ale wymaga to troche cierpliwosci, coby przy okazji ich nie podrzec ;) Niestety nie do konca osiagnelam swoj zamysl (jednak juz mam kolejny pomysl, ktory zaprezentuje w przyszlym podsumowaniu), ale ogolna objetosc czupryny mocno przypadla mi do gustu ;)



2. Oliwia




W ramach podjetej proby wykorzystalysmy ulubiona obecnie metoda Oliwii, stosowana w zasadzie co kilka dni, na fale uzyskane po zaplecionych przeze mnie dwoch dobieranych :) Oczywiscie calkiem zapomnialam, zeby je uwiecznic za zdjeciu ;)

Wiekszosc z Was juz widziala na Instagramie, ze wlosy mojej Corki sa obecnie koloru brazowego ;) Szalenstwa blondowe skonczyly sie intensywna zolcia, wiec trza bylo szybko dzialac. Ja wprawdzie w zamysle mialam ciemny blond, badz jasny braz, jednak Oli uparla sie na ciemny braz. Zmiana byla drastyczma, do chwili obecnej trudno mi sie przyzwyczaic do "nowego" wygladu mojego dziecka, jednak Ona sama w tym kolorze czuje sie swietnie, a swoj naturalny ("niewyrozniajacy sie niczym, taki, jak ma co druga osoba na ulicy"), absolutnie nie zamierza wiecej posiadac na lepetynie - znacie ;)? Coz..., wiele z nas przez to przechodzilo i nawet matka wlosomaniaczka nie dala rady odwiesc nastolatki (w tym roku 15 lat), od zaczecia przygody z farbowaniem - w zamian tego staram sie przypominac o olejowaniu, choc wlosy juz mocno "odczuly" koloryzacje.


 3. skowroneczek1




Tym razem postanowil uzyskac na swojej czuprynie delikatne fale zamiast lokow i faktycznie wedlug mnie zamysl super sie powiodl - jak widac na zdjeciu powyzej, probe mozna zaliczyc do udanych :) Taki efekt zostal uzyskany dzieki nocnym koczkom slimaczkom, umiejscowionym po obu stronach glowy na wysokosci uszu :) Link do wpisu, gdzie przeczytacie miedzy innymi, co poszlo nie tak ;) - KLIK.



Tym razem w celu wiosennego nakrecania sie Uczestniczka wykorzystala patent na zaplatance z tutoriala, ktorego link zapodala u siebie na blogu :) Jak widac, wyszlo bardzo ladnie, wiec zapraszam do zerkniecia o jaka dokladnie metode chodzi - KLIK :)



Skowronkowe Wlosy byly w tym miesiacu bardzo ambitne, za co bardzo dziekuje :)! Ostatnia juz proba marcowo - kwietniowego nakrecania sie zostala podjeta ponownie przy uzyciu chusteczek nawilzanych, choc zapodanych w mniejszej ilosci, bo zostaly uzyte wylacznie trzy sztuki :) Jak sama "Nakrecona" twierdzi, nie wyszlo najgorzej, ale nie jest to jednak Jej ulubiona metoda ;) Jesli interesuje Was, jak chusteczki zostaly rozmieszczone, zapraszam na bloga "Skowronkowe wlosy" - KLIK :)


4. thedarksideoflight



Wprawdzie uwaza swoja probe za nieudana, ale patent na zawijasy tak bardzo mi sie spodobal, ze wlasnie ich zdjecie postanowilam zamiescic - przyznacie, ze urocze? Chetnie takowe fundowalabym sobie na co dzien ;) Na blogu "Kacik Czerwonowlosej" mozecie dokladnie obejrzec owa metode, zobaczyc zdjecia "po", a takze poczytac o tym, co poszlo nie tak - KLIK :)



 Thedarksideoflight chyba znalazla sposob na "nieszczesna" opaske ;)! Dokladniej chodzi o inny sposob nawijania pasm... Jak pewnie kojarzycie, wiekszosc nie jest zadowolona z opaskowego krecenia, ale popatrzcie tylko na te cudne loczeta powyzej  - automatycznie wraca nadzieja co do metody :)! Na blogu "Kacik Czerwonowlosej" mozecie przeczytac dokladny opis zawijania, obejrzec zdjecia juz nawinietej czupryny, a takze i kolejne po jej rozplataniu - KLIK :)



5. Bijum



Kolejna, mega sympatyczna "nakrecajaca sie", tym razem postanowila wrocic do korzeni i wyprobowac metode "na baranka" ;D! Jak widzicie na zdjeciu powyzej, wyszlo Jej to rewelacyjnie, a sama Bijumka odkryla sekret nieodgnieconych od gumki, bardzo ladnych i zdefiniowanych falek :) Wiecej o samej metodzie, a takze sposobie jej upiecia oraz zdjecia "barankowych" wlosow na blogu - KLIK :)


6. Skye



Choc miala inne plany na ten miesiac, brak tajemniczego skladnika pod reka spowodowal, ze postawila na sposob nie wymagajacy wielu komponentow, a mianowicie dwa koczki ;) Niestety koczki okazaly sie byc za luzno upiete, wiec moze miedzy innymi dlatego, skret nie zlapal mocno, ale wedlug mnie, wlosy i tak prezentuja sie uroczo :) Wiecej informacji na blogu Skye - KLIK :)


7. Ruda Panna



Nasza Falowana postawila na prosty, acz skuteczny sposob, czyli wysoki kok slimak. Jak sama nam pisze, udalo Jej sie odkryc niezly patent, dzieki ktoremu skora glowy nie jest przeciazona przy takim upieciu - wlosieta rowniez ladnie pofalowaly :) O co dokladnie chodzi oraz fajny, instruktazowy gif mozecie obejrzec na blogu Falowanej - KLIK :)



Ruda Panna napisala, iz akcja nie jest dla Niej latwa, ale pomimo tego, stara sie, zeby wloski falowaly :) Na zdjeciu powyzej pokazana jest proba nakrecania przy uzyciu dwoch koczkow. Mimo, ze fale wedlug mnie wyszly bardzo ladne, Falowana metodzie dalej minus za kilka istotnych szczegolow ;) Jesli jestescie ciekawe o jakie szczegoly chodzi, zerknijcie do wpisu - KLIK :)



Kolejne podejscie do wiosennego nakrecania sie wykorzystala na dopieszczaniu swoich naturalnych fal :) Kiedy wloski sobie schly, wpadla na swietny sposob ich "suszenia", dzieki ktoremu skret powinien ladnie sie uchowac, a z kolei "latajaca" wokol czupryna nie powinna nas wiecej irytowac ;) Ostatectnie jednak zawiazala wlosieta na noc w koczka slimaczka, przez co uzyskala takie sliczne falki. Jesli jestescie ciekawi metody "kapturowej", ktora opisala u siebie Ruda, klikajcie w linka - KLIK :)



8. Mistral



Na swoje pierwsze nakrecanie wybrala piankowe papiloty kwiatki, ktore podobno sa dostepne w Rossmannie i Auchanie. Nawijala cienkie pasma i dodatkowo wspomogla upiecie klamerkami. Calosc odplatala po nocy, wiec jak widzicie na zdjeciu powyzej, pojawil sie rewelacyjny baranek :) Na blogu Mistral mozecie zobaczyc, jak wloski prezentowaly sie po jakims czasie. Wlascicielka byla z nich bardzo zadowolona - KLIK :)


9. Eulalia



Przedstawila metode, ktora w przyszlosci i ja chetnie wyprobuje, a mianowicie kilka uroczych slimaczkow podpietych zabkami :) Takie sliczne loki udalo Jej sie uzyskac po godzinie paradowania z opisanym upieciem na wlosach. Jesli ciekawi Was, jak ono dokladnie wyglada, a takze chcecie obejrzec wlosy Eulalii na innych zdjeciach, klikajcie - KLIK :)


10. Martyna Ewa



Tym razem postawila na swoj od lat ulubiony sposob, a mianowicie nakrecania wlosow na dwa warkocze francuskie, ktore udalo Jej sie zaplesc przy pomocy Mamy :) Wczesniej wlosieta zostaly potraktowane pianka, a juz wkonanane dobierance pozostawiona zostaly na cala noc. Ja mozna zauwazyc na powyzszym gifie, wloski prezentowaly sie fantastycznie :) Zdjecia skretow, wspomnianej pianki, a takze informacje na temat widocznego podciecia wlosow na blogu "Sztuka pielegnacji..." - KLIK :)


11. Mila



Przedstawila nam super metode, ktora i ja mam ochote wyprobowac :) Jako, iz zalezalo Jej na grubszych falach, a te po "slimoczku" ;), wychodza drobniejsze, w celu nakrecania wlosow uzyla wypelniacza do koka :) Troche go wprawdzie rozbaluszyla, bo byl za gruby, ale dzieki opublikowanym zdjeciom wiemy, ze swietnie sie spisal, przez co pojawily sie slizne skrety :) Wiecej zdjec wlosow, wypelniacza, a takze opis splotu na blogu "Being Mila" - KLIK :)


12. włosyagnikxo



Jak sama pisze, nie jest zbyt zadowolona z efektu nakrecania wlosow na piankowe papiloty. Mi osobiscie wlosieta w takich delikatnych falach bardzo sie podobaja, a Wy co sadzicie :)? Jesli interesuje Was o jakie papiloty chodzi, a takze jestescie ciekawi innych zdjec klaczkow, klikajcie - KLIK :)


13. KarolajnBy



Byc moze nie powinnam tego pisac - bo przeciez o wlosieta w akcji chodzi - ale wciaz zachwycam sie uroda KarolajnBy - podobnie jak i Bijum (Dziewczyny, pozazdroscic!:)). Przejdzmy jednak do sedna ;) Kolejna, "wiosennie nakrecona" postawila tym razem na opaske, ktora pozostawila na cala noc :)  Mi osobiscie taki delikatny efekt bardzo sie spodobal, choc samej zainteresowanej niekoniecznie ;) Zdjecia czupryny w opasce, a takze opis problemow, ktore sie pojawily w tym wpisie - KLIK :)


14. Merthiaella




Po zapodanej prze Nia pielegnacji miala dosc proste wlosy, jednak zdecydowala sie im troche pomoc przy uzyciu wypelniacza do koka, ktorego pozostawila na nich cala noc - Dziewczyny, jak Wy wpadlyscie na ten wypelniacz - super sprawa :)? Zawinela w niego klaczki, podpiela wsuwkami i wykorzystala paste do stylizacji w celu uporzadkowania pasm. Efekt slicznych, delikatnych falek mozecie obejrzec powyzej, a jesli ciekawi Was poprzedzona pielegnacja oraz wyglad wlosiat w uzytym wypelniaczu, zapraszam na bloga - KLIK :)


15. paniMagnolia



Tym razem - jak sama nam pisze - po ogladnieciu poprzedniego podsumowania "dostala kopa" i chetnie przystapila do nakrecania swoich wlosiat metoda, o ktorej wczesniej ja osobiscie nie slyszalam :) Mianowicie, podzielila wlosy na dwie partie i w pionie skrecala je miedzy soba, calosc podpinajac zabkami. Zdjecie ewidentnie pokazuje, iz sposob super i dzieki niemu mozna uzyskac sliczne falki w zaledwie - jak w przypadku Pani Magnolii - 30 minut. Zapraszam Was do wpisu, gdzie wszystko zostalo uwiecznione na zdjeciu - KLIK :)


16. Katarzyna Poloczek



Kasia podeslala mi na maila opis swoich poczynan: przed myciem nalozyla na skore glowy olejek Khadi, na dlugosc natomiast olej arganowy, ktory - jak napisala - bardzo ladnie podbija Jej naturalne falowance. Po umyciu wlosow szamponem Timotei oraz zabezpieczeniu koncowek serum, zawinela klaczki w koczka, umiejscowionego na samej gorze glowy. Rano po rozplataniu pasm ujarzmila je dodatkowo pianka :) Jak mozna dostrzec na zdjeciu, wlosieta przepieknie pofalowaly i cieszy mnie, ze i Kasia tym razem jest zadowolona z podjetej proby :) Widze wlasnie, ze dodala recenzje olejku Khadi stymulujacego wzrost, wiec jesli jestescie ciekawi Jej opinii klikajcie - KLIK :)



Dziewczyny bez bloga:

17. Patrycja



Zafundowala wlosietom calkiem porzadne SPA, a mianowicie calonocnie naolejowala je olejkiem kokosowym, rano zemulgowala go maska bananowa Kallos, po czym umyla skore glowy czarnym myjadlem Agafii. Nastepnie na klaczki nalozyla maske skladajaca sie z awokado, siemienia lnianego i kilku kropli mleczka pszczelego, ktora zmyla po ok. godz. Potraktowala jeszcze wlosieta odzywka b/s, nalozyla na nie glutka lnianego i zabrala sie za ugniatanie :) Jak mi napisala w mailu, ma wrazenie, ze ugniotla z marnym skutkiem, ale wlosieta po prawie 2 latach pielegnacji, cudownie ozdrowialy i krecic sie nie chca ;) Mi tam podobaja sie takie delikatne falki, a Wy co sadzicie :)?!



Podczas drugiego podejscia, Patrycja nalozyla na wlosy olejek z pestek dyni, nastepnie po zemulgowaniu go Kallosem umyla skory glowy Facelle oraz maska drozdzowa i sposobem opisanym przez Anwen (5 min. wcierania), potraktowala wlosieta maska toskanska PO. Po pracy na lekko zwilzone klaczki zapodala odzywke b/s oraz krople aloesu. Nastepnie zaaplikowala na nie 4 walki, umiejscawiajac je na wysokosci od ucha w dol (pozostawila je do rana). Jak widac na zdjeciu, koncowki cudnie pofalowaly :)


18. Beata (falenawlosach)




Beata wyslala mi zdjecie swoich wlosow rowniez w wersji prostej - przyznacie, ze piekne :)? Tym razem, zanim przystapila do nakrecania, nalozyla na suche pasma miod wymieszany z maka ziemniaczana i maska Nawilzajaca "miod i cytryna", Joanna Naturia. Calosc pokryla olejem lnianym. Po ok. 3 godz. skore glowy umyla szamponem Gosh, dlugosc natomiast odzywka Biovax. Nastepnie zapodala wlosietom maseczke algowa Kallos, ktora trzymala przez 10 minut. Kiedy wlosy byly juz prawie zupelnie suche, nalozyla na nie rolki od papieru toaletowego - Jej Rodzenstwo mialo ubaw, co niemiara ;D - ktore zdjela po 3 godzinach. Okazalo sie jednak, ze dla wlosow Beaty to bylo zbyt krotko i niewiele z krecenia wyszlo, w zwiazku z czym, zawinela klaczki na noc w dwa koczki slimaczki. Jak widzicie na zdjeciu powyzej, czupryna slicznie polokowala, jednak Uczestniczka napisala mi, ze zdecydowanie najlepiej sprawdza sie u Niej ciasny warkocz ;)


19. ChudaMaruda



Patrzac na falowance naszej kolejnej "nakreconej", sama mam ochote obciac wlosy, zeby dol prezentowal sie tak fantastycznie, a fale tak miesiscie :)! ChudaMaruda przed kolejna proba krecenia na koczek slimaczek umyla wlosieta i potraktowala je maska z siemienia lnianego i rumianku, ktora pozostawila na jakis czas. Zdjecie robione w pt. rano, mimo, iz klaczki byly myte w srode. Uczestniczka napisala mi jednak, ze w koczku chodzi praktycznie zawsze po domu i zawija go rowniez na noc, a pomiedzy roznymi koczkami czesze wlosy szczotka :)



Jak jeszcze napisala mi w mailu, falki powyzej to Jej absolutny hit :) W dodatku zostaly zrobione 5 dni po wczesniej juz opisanym myciu i odzywianiu (ze wzgledu na chorobe okres miedzy myciami sie wydluzyl). ChudaMaruda klaczki tuz przed zaplanowanym oczyszczaniem wyplatala z koczka i Jej oczom ukazal sie ten piekny, usieniony skret :) Nie byly one przetluszczone, ale jak nam pisze, byc moze to zasluga uzytego wczesniej rumianku, przez co z uplywem dni wlosy stawaly sie bardziej suche anizeli tluste ;)


20. Paull03





Na zwilzone wlosy na godzine nalozyla olejek Babydream für Mama, myjac je nastepnie balsamem z tej samej serii. Juz oczyszczone potraktowala odzywka Alterra granat i aloes, ktora po kilku minutach splukala. Delikatnie osuszona czupryne spryskala mgielka Joanna z olejkiem arganowym i ostroznie rozczesala ja grzebieniem. Kiedy pasma byly suche w 95% podzielila je na pol, a z kolei obie polowki jeszcze na 3 czesci. Na kazde z wydzielonych pasm Paull03 nalozyla papilot z Rossmanna, ktory zaaplikowala pod ucho - calosc raczej luzno zostala umiejscowiona. Po ok. 30 min. wlosieta zostaly wyplatane i delikatnie przeczesane, co jak mozna zaoberwowac na zdjeciach, dalo super rezultat - slicznie pofalowaly :) 


21. Marta



Marta napisala mi, ze mimo, iz Ameryki nie odkryla, zrobila kolarz porownawczy (1 zdjecie z poprzedniego miesiaca, wlosy naturalnie pozostawione do wyschniacia), na ktorym widac, jak niewiele trzeba, zeby przy falowancach moc wydobyc z nich ladny skret :) Dwie pozostale fotki zostaly wykonane w tym samym dniu, jednak o roznej porze i w roznym swietle. Poprzedzajaca pielegnacja bazowala na oleju kokosowym nalozonym na noc, rannym umyciu wlosow szamponem z SLS oraz zapodaniu im odzywki Isana Oil Care. Po jej splukaniu, pasma zostaly delikatnie przeczesane rekoma, a w trakcie wysychania, co jakis czas byly ugniatane. Gdy juz doschly zupelnie, Marta potraktowala je jeszcze jedwabiem Chi aby ladnie blyszczaly :) Jak widac calosc dala super rezultat i fale prezentowaly sie swietnie :)


22. Andzelika (ostentacyjnie)




Przed wlasciwym nakrecaniem, jeszcze lekko wilgotne wlosy zostaly potraktowane kropla zelu Joanna. Nastepnie pasma byly nawiniete w 3 koczki slimaczki :) Andzelika napisala mi w mailu, ze efekt koncowy bardzo Jej sie spodobal (zwlaszcza z przodu) i zaluje, ze nie utrzymal sie dluzej. Podejrzewa, ze za taki stan odpowiada zbyt slabe nawilzenie czupryny, mala ilosc zelu oraz mocno wiejacy wowczas wiatr. Na szczescie wszystko udalo sie uwiecznic na zdjeciach, gdyz rzeczywiscie falki prezentuja sie super :)


***

Bardzo Wam dziekuje Kochane za podjete proby "nakrecania sie", linki, wiadomosci :***!
Jesli jednak przeoczylam czyjes sprawozdanie, prosze o link w komentarzu i z gory mocno przepraszam.



Jak tam, znalazlyscie inspiracje dla siebie :)? Moze macie ochote do nas dolaczyc ;)? Kolejne sprawozdanie juz za miesiac :)!



Pozdrawiam serdecznie i uciekam strzyc mojego piesa :) 
(Na komentarze postaram sie odpisac wieczorem).

102 komentarze:

  1. Wow super pofalowane włoski każdej dziewczyny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkie piękne :). Kochana, dziękuję za te miłe słowa <3. A Twoje włoski cudownie nakręcone <3. Pozdrawiam :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :* Bardzo dziekuje Kochana i pozdrawiam serdecznie :) :*

      Usuń
  3. Dziękuję Ci bardzo!! Fale Kasi są cudowne <3

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne fale ;) wszystkie mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięęękuję za miłe słowa! :) Ależ piękne to podsumowanie nam wyszło, wszystkie loczki są przecudowne! A i Twoje rulony bardzo fajne, sama bym takie chciała, ale moje włosy są chyba za cienkie na taki gruby skręt. :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :*! Warto sprobowac Kochana, wlasnie mam wrazenie, ze na odwrot, moje sa dosc ciezkie i nie wytrzymaly w tej formie dlugo ;(

      Usuń
  6. Tyle pomysłów! Jestem pod wrażeniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jej ale macie piękne włosy :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Ileż pięknych loków! Super! :)) Pozdrawiam serdecznie Ewuniu :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Jej kochana dziękuje za dodanie :)) Tak tym razem jestem bardzo zadowolona niż ostatnio. Twoje ruloniki wyglądają prze słodko <3
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjemnosc po mojej stronie :* Dzieki Kochana :)

      Usuń
  10. Nooo wiele falowców mi się podoba :) Widzę, że zdecydowałaś się na papiloty z gazety :D Pięknie wyszło :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie tak i warto bylo :D Dzieki Kochana :*

      Usuń
  11. Loczki są super, chociaż nie mam teraz za dużo do nakręcenia:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeeeeju te piękne włosy ChudejMarudy zawróciły mi w głowie!!! <3 Mi też przez myśl przeszło czy by nie pozbyć się moich okropnych końców :D Dawno nie widziałam tak ślicznych i gęstych włosów.. Ciekawe jak dokładnie zrobiła tego koczka, bo mi nigdy takie nie wychodzą po ślimaczku ;) A ten Twój sposób na gazete też wyszedł super, muszę wyprobować ale nie bardzo wiem jak to mam zawinąc, tak poprostu od dołu to góry trzymają poziomo pasek z gazety? :)
    Pozdrawiam, Marti :*
    (sorry za komentarz i pod tym i pod poprzednim postem, spamuje niepotrzebnie;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej jak milo cos takiego przeczytac :) na te chwile stan moich wlosow pozostawia jeszcze wiele do zyczenia - zapuszczam grzywke, obecnie siega ona do polowy dlugosci wlosow, i moze wlasnie stad ten efekt - pozostalosci po grzywce maja ogromna tendecje do wykrecania sie w rozne strony, ale tez dobrze sie wpasowuja w zakrecona czupryne i podbijaja koncowy efekt

      PS ja robie koczka slimaczka na suche wlosy lub minimalnie wilgotne. tak jak napisala Ewa-chodze w nim zawsze w domu, spie, a przed kazdym kolejnym koczkiem przeczesuje. Mysle tez, ze najwazniejszy jest dobor kosmetykow - koczek nie lubi sliskich, sypkich wlosow, nistety woli jak sa bardziej suche, szorstkie :)

      Usuń
    2. Marti, zdecydowanie piekne i mi rowniez zawrocily w glowie :)! Absolutnie nie spamujesz Kochana! :***

      ChudaMaruda, nie napisalam wczesniej, ale rowniez koczek u mnie goruje, chodze w nim podomu i takim upieciu spie ;)

      Usuń
    3. Dziś byłam u fryzjera i poszło 5 cm i jest o wiele lepiej włosy wydają sie być gęstsze, chociaż konce dalej przerzedzone, więc powiedziałam fryzjerce że po wakacjach sie zjawie i ścinamy ile będzie trzeba :D Myśle ze najbardziej mnie naszło na scinanie po tym jak wczoraj zobaczyłam zdjęcie ChudejMarudy - zrozumiałam że jednak pierw jakośc, potem długość :) Mam nadzieje ze teraz włosy będa ze mną bardziej współpracować i może w końcu po koczkach będą ładnie falowały :) Marti

      Usuń
    4. Super Kochana, ze jest lepiej :)! Taka ambitna jestes :D? Dokladnie, mnie rowniez te wlosy mocno natchnely, ale jak juz Ci pisalam, wiem, ze tak rownych nigdy sie nie doczekam ;( Tego Ci zycze :*!

      Usuń
    5. No powiem Ci że jak zobaczyłam różnice w kondycji włosów po ścięciu to jestem zdecydowana :D Ściełabym nawet i teraz, ale boje się że na wakacjach takie krótkie włosy po wyjściu z wody gdzieś nad jeziorem czy morzem będą nieokiełznane, bo jednak im włosy dłuższe tym cięższe ;) Myślę że jakbyś ścięła wszystkie zniszczone końcówki na prosto, to potem by Ci ładnie równo włoski rosły, Twoje są w o wiele lepszej kondycji niż moje :) U mojej fryzjerki jest jakiś nowy zabieg odbudowujący z kwasem hialuronowym i czymś jeszcze, mam zamiar się zapisać przed wakacjami, bo mówiła że fajnie odbudowuje ziszczone włosy i uzupełnia ubytki jak włos jest pusty i się kruszy - a moje się chyba bardzo kruszą skoro mam takie rzadkie końce, chociaż od podcięcia w listopadzie prawie nie miałam rozdwojonych i łamiących się końców, więc nie wiem co je tak przerzedziło ;)

      Usuń
    6. Fakt, taka roznica dalej kopa do dzialania :D Kochana, ja nie mam ani jednej zniszczonej koncowki juz od ponad roku - zero rozdzwojen, czy bialych kulek ;) W ciagu wlosowej manii scielam juz ponad 20 cm. U mnie ma to zwiazek z calorocznym wypadaniem i automatycznie przerzedzajacym sie prze to dolem. Do tego wciaz rosna mi nowe wlosy, tworzac autentyczne, pasmowe warstwy ;/ Pewnie chodzi o keratyne? Moze wlasnie wypadanie ;(? Tutaj opisalam swoja historie:

      http://www.wlosynaemigracji.eu/2014/09/dlaczego-raczej-nie-uda-mi-sie-zejsc-z.html

      Usuń
    7. No mozliwe ze u mnie tez przerzedzenie spowodowane jest wypadaniem i tym ze rosna nowe warstwy.. Jak zlapie wlosy na dole jest ich bardzo malo, a lapiac wzzystkie na czubku jest ich dwa razy wiecej ;-) ostatnio wszystkie baby hair staly mi jakby piorun mnie strzelil i jest ich mnostwo w roznych dlugosciach, pozostaje czekac az urosna dlugie :) mozliwe ze z keratyna i kwasem, tyle za w tym zabiegu prostowania wogole nie ma :)

      Usuń
    8. Mam podobnie ;) Podobno Kochana teraz robi sie takie zabiegi pielegnica (cos, jak prostownica), Anwen calkiem niedawno o tym pisala :) Zastanawialam sie nad zakupem tego urzadzenia dla corki ;)

      Usuń
  13. Najpiękniejsze-Chudej Marudy i Kasi Poloczek, szkoda, że moje po slimaku tak się nie chcą kręcić:/

    OdpowiedzUsuń
  14. Pomysl z gazeta jest super :) Takie duze loki, ktore uzyskalas bardzo mi sie podobaja, dlatego zapuszczam wlosy aby moc sobie robic takie piekne loki :D. Bardzo podobaja mi sie pomysly dziewczyn, na pewno w przyszlym miesiacu wykaze sie wieksza kreatywnoscia jesli chodzi o metode krecenia :D Pozdrawiam PS Spotkalas sie moze z kims kto ma bloga o wlosach i mieszka w Portugalii (lub np w Hiszpanii)? Ewentualnie moglabys polecic jakis dobry internetowy sklep z tania wysylka zagranice? Tutaj w Portugalii jest tragedia jesli chodzi o kosmetyki :(:( Wszystko jest strasznie strasznie drogie. Chyba najdrozsze co widzialam tutaj to rzeczy w sklepie o nazwie 'profesjonalne kosmetyki do wlosow' a tam Joanna, Ziaja, Bielenda, Marion, wszystkie produkty z polskimi etykietami :D Najsmieszniejsze to byly ich ceny - totalnie z kosmosu, co najmniej 3 razy drozsze niz w Polsce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziekuje :) Czekam na Twoja relacje i bardzo dziekuje za obecna :))) Przykro mi Kochana, ale nie trafilam jeszcze na takiego bloga :( Tani sklep internetowy w Niemczech to http://www.polskimarket.de/ , ale nie wiem, jak z wysylka, mysle , ze warto podpytac :) Niezle, ze taka przebitka, masakra :/!

      Usuń
    2. Nie jestem pewna na 100%, ale wydaje mi się że na forum goodhairday.pl dziewczyna o nicku Rudi jest z Hiszpanii, więc mogłabyś ja podpytać o produkty, sklepy lub strony :) Pozdrawiam, Marti :)

      Usuń
  15. Pięknie, pięknie :) Już mamnastępne pomysły na kolejne nakręcanie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczne fale :) Nie mogę napatrzeć się na włosy ChudejMarudy! ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczne wlosy, dziewczęta! Oliwia mega w tym kolorku :D

    OdpowiedzUsuń
  18. O kurcze fela, ja dałam ciała teraz, ale na bank zrobię na następną :) Ewa Twoje loki, to magia, wszystkie piękne achhh <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Masa cudownie skręconych włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pięknie Wam to wyszło dziewczyny!

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetnie Ci to wyszło :) Ja fal nie uzyskam nigdy- nawet prostownicą z użyciem ciepła mi nie wyszło w tym tygodniu :( Próbowałam 1 lok zrobić- takie są oporne na skręt jakikolwiek :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :) Niezle :( Pocieszenie, ze do tego sa pewnie jeszcze takie zdrowe, wiec miedzy innymi stad te problemy ;)

      Usuń
  22. Piękne kręciołki dziewczeta :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetne efekty u każdej z dziewczyn :)

    OdpowiedzUsuń
  24. efekt kręcenia świetnie Ci wyszedł, muszę spróbować sposobu na gazety :) a akcja świetnie idzie, kręcenie przez dziewczyny rewelacyjnie wychodzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana i polecam :) Jak najbardziej :)!

      Usuń
  25. Aż przyjemnie się ogląda te piękne loczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Dziewczyny osiągnęły świetne rezultaty! Genialna akcja :)

    OdpowiedzUsuń
  27. łał efekty są wspaniałe, każde kręciołki zachwycają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie Kochana :)!

      Usuń
    2. Zakres swe, pochwal sie na blogu i zapodaj linka :) Przy okazji wyraz zgode na goscinny udzial w maju ;p

      Buziaki Leos, slonecznego weekendu :*!

      Usuń
  28. Świetne efekty!
    Mi się jakoś nie udało udokumentować tym razem loczków. Teraz bardziej się postaram :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Rulony z gazety wyszły Ci śliczne, szkoda, że mam rzadkie włosy, bo bym chętnie wypróbowała taką metodę. No i widzę, że jako nie jedyna wpadłam na pomysł wypełniacza do koka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :) Tym wypelniaczem mocno mnie zaskoczylyscie :D

      Usuń
  30. Ewo Twoje włosy po tym kręceniu wyglądają WOW, oszałamiająco, napatrzeć się nie mogę, super objętość:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo, ale to bardzo dziekuje Ci Kochana za tak mile slowa :*!

      Usuń
  31. Czyż fale i loczki nie są piękne? Wspaniałe efekty dziewczyny ;)
    Zauroczyły mnie włosięta ChudejMarudy :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Wszystkie kręciołki wyglądają pięknie :) W tym miesiącu nie udało mi się udokumentować swoich fal, ze względu na brak aparatu, w następnym postaram się poprawić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekujemy Kochana :) W takim razie, 3mam kciuki ta powodzenie i czekam na relacje :)

      Usuń
  33. Wszystkie pięknie i pozytywnie zakręcone;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie tak :)! Dziekujemy Kochana :)

      Usuń
  34. Piękne są takie kręcone włoski, ja jednak lubię proste u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najwazniejsze, to byc zadowolonym ze swojej czupryny ;)

      Usuń
  35. hehe ja tez kiedyś kręciłam sobie włosy bez użycia ciepła na papiloty z gazety :) wychodziły rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Wszystkie dziewczyny piękne loki uzyskały. Ty Ewuniu jak zawsze pomysłowo : loki jak z filmu!

    OdpowiedzUsuń
  37. Najbardziej podoba mi się Bijum ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Aż mam ochotę zapuścić włosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawaj, pokibicuje Ci zdecydowanie :)!

      Usuń
  39. ech, ja w tym miesiącu nawaliłam, ale nawał pracy niestety ;) Twoje rulony na gazetę mistrzowskie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Wszystkie loki pięknie wyszły :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi milo, ze przeczytalas/les ten wpis :) Zostaw po sobie ślad - dziękuję :)! Link do Twojego bloga jest zbedny, poniewaz i bez niego potrafie do Ciebie trafic ;) Pozdrawiam serdecznie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...