niedziela, 5 kwietnia 2015

Wcierka Joanna Rzepa, kuracja wzmacniajaca - recenzja. Zapraszam :)

Witajcie,

klasyk Wlosomaniaczek - a mianowicie wcierka Joanna Rzepa - „chodzil“ za mna od bardzo dlugiego czasu. Ucieszylam sie zatem, kiedy dzieki wspolpracy z polskim marketem w Niemczech - KLIK, moglam wybrac sobie do testow miedzy innymi owa, oslawiona legendami wcierke rzepowa. Tak, jak sie jednak spodziewalam, moja mega nadwrazliwa lepetyna nie wytrzymala starcia z alkoholem denatem, jednak z przyjemnoscia przeprowadzilam testy na siostrzanej glowie. Jesli jestescie ciekawi naszej opinii na temat produktu, serdecznie zapraszam :)





Opis producenta:

Kuracja wzmacniająca Rzepa przeznaczona jest dla włosów przetłuszczających się, ze skłonnością do łupieżu i wypadania. Zawiera bogaty zestaw aktywnych czynników - takich jak ekstrakt z czarnej rzepy oraz inne specjalnie wyselekcjonowane ekstrakty naturalne i składniki energizujące, aby wzmacniać włosy i skutecznie zmniejszać przetłuszczanie się skóry głowy. To specjalistyczny produkt do wcierania w skórę głowy, który pozwala osiągnąć dobre rezultaty przy regularnym stosowaniu. Specjalna formuła neutralizuje charakterystyczny zapach czarnej rzepy i zwiększa komfort stosowania“.

Zrodlo: KLIK.

REZULTAT:

- Wlosy mocniejsze i pelne zycia.
- Zlagodzenie nadmiernego przetluszczania sie wlosow.
- Redukcja objawow lupiezu.



Sposob uzycia:

Przy pomocy aplikatora naniesc kuracje na skore glowy i delikatnie wcierac u nasady wlosa przez kilka minut. Pozostawic bez splukiwania. Stosowac po kazdym myciu glowy, przynajmniej 3 razy w tygodniu. Dla osiagniecia optymalnych rezultatow nalezy prowadzic kuracje przez dwa tygodnie, a nastepnie zrobic kilkudniowa przerwe, po ktorej mozna ponowic stosowanie.


Opakowanie:

100 ml. butelczyne z wcierka kupujemy zapakowana w kartonowe pudeleczko, na ktorym producent postaral sie zamiescic wszystkie, interesujace nas informacje. Sama buteleczka jest wykonana z twardego plastiku. Koncowka aplikatora – przy okazji bardzo porecznego – zabezpieczona jest zakrecana zatyczka.





Zapach, konsystencja i wydajnosc:

Zapach – O ile poczatkowo wydaje sie byc dosc intensywny – choc faktycznie mniej, niz najprawdziwsza rzepa – po aplikacji nie jest dlugo wyczuwalny.

Konsystencja -  Wodnista.

Kolor -  Leko zoltawo – brazowawy.

Wydajnosc  Mysle, ze dzieki porzadnemu aplikatorowi jest calkiem niezla i produktu spokojnie wystarczy na miesieczna, intensywna kuracje (albo nawet i na dluzej).






Dostepnosc i cena:

Dziewczyny mieszkajace w Niemczech, ktore tak jak i ja maja ograniczony dostep do polskich produktow, bez problemu nabeda wcierke na stronie PolskiMarket.de za cene 2,46 EU - KLIK. W Polsce kupimy ja np. na slawetnym portalu aukcyjnym za ok 7 zl.


Sklad:





Moja opinia (po konsultacji z Siostra):

Ogolne informacje:

- Zaczne od tego, ze faktycznie wcierka ma mega genialny aplikator, ktory mozemy pozniej wykorzystac do innego produktu, wiec juz z tego wzgledu zdecydowanie warto ja nabyc :)!
- Choc u mnie automatycznie wywolala podraznienie (moja skora glowy jest naprawde bardzo "wybredna"), u mojej Siostry nie wystapily zadne niepokojace objawy, czy przesuszenie, mimo, iz stosowalysmy ja 2, 3 razy w tygodniu.
- Aplikacja byla przyjemna, latwa, zapach, ktory niekoniecznie moze przypasc do gustu, szybko sie ulatnial.

Co do dzialania:

Wcierke postanowilysmy stosowac glownie w ramach przyspieszenia porostu (akcja “Zapuscmy sie na wiosne ;)!”), jak i rowniez przyhamowania wiosennego wypadania wlosow, ktore niestety i moja Siostre dopadlo. Gosia po cichu liczyla takze na to, ze specyfik nieco ograniczy wydzielanie sebum, dzieki czemu, skora glowy nie bedzie sie az tak szybko przetluszczac. Z lupiezem nie miala zadnego problemu.

- Jak mogliscie przeczytac w podsumowaniu naszej wspolnej akcji – KLIK, specyfik faktycznie nieco przyspieszyl porost wlosow (1,5 cm.) ;)

- Co do wypadania; Siostra nie ma problemow hormonalnych, wiec produkt super poradzil sobie z nadmierna migracja klaczkow na wiosne, ograniczajac je w zasadzie do maksymalnego minimum :)

- Natomiast niestety nie wskoral niczego w kwestii ograniczenia przetluszczania sie skory glowy, jednak i nie zaszkodzil w druga strone :)





Reasumujac:

Polecam.

Jesli nie macie problemow z wrazliwa skora glowy, mysle, ze warto zakupic owa rzepke :)
Produkt jest tani, latwo dostepny (nareszcie rowniez i dla nas – Dziewczyn na emigracji ;)), cieszy sie dobra opinia w blogosferze - i co najwazniejsze – w kwestii ograniczenia wypadania wlosow, faktycznie jest skuteczny.
Dodatkowo, butelczyna, a dokladniej jej aplikator, nadaje sie idealnie do wszelakich wcierek, zatem po zuzyciu rzepki, moze nam jeszcze dlugo posluzyc :)


Serdecznie zapraszam Was na strone polskiej drogerii w Niemczech - KLIK! W sklepie znajdziecie rowniez produkty ogolnospozywcze, a nawet i ksiazki :)






Fakt, iz otrzymalam produkt w ramach wspolpracy absolutnie nie wplynal na moja opinie (koszt rzepki jest wystarczajaco niski, zebym mogla sama pokusic sie o jej zakup ;)).





Stosowalyscie, jak sie u Was sprawdzila? 
Dziewczyny mieszkajace w Niemczech, jak u Was z dostepnoscia hitow blogosfery ;)?



Pozdrawiam serdecznie,






130 komentarzy:

  1. Och znowu ten alkohol, a zapowiadała się obiecująco:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi też alkohol przeszkadza...

      Usuń
    2. W wiekszosci jest i o ile nie ma sie wrazliwej lepetyny, to ten fakt powinien cieszyc - alkohol pelni role promotora substancji :)

      Usuń
  2. Ja bardzo lubię tę wcierkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak u Ciebie z przyrostem po niej :)?

      Usuń
  3. Miałam tę kurację. Zapach nie jest zbyt przyjemny, ale da się przeżyć. ;-)
    Dołączam do obserwujący. :-)

    Pozdrawiam i Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie zapach jeszcze ujdzie ;)

      Witam i rowniez serdecznie pozdrawiam :)!

      Usuń
  4. Moja znajoma za to wychwalała tą wcierke właśnie ze względu na ograniczenie przetłuszczania. Mówiła że nie musiała myć włosów codziennie, a spokojnie mogła to robić co 4 dni. Po odstąpieniu produktu jednak wszystko wróciło do stanu wyjściowego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, ze pod tym wzgledem tak fajnie sie u Niej spisala, ale szkoda, ze po odstawieniu sytuacja wrocila do stanu sprzed.

      Usuń
  5. Uwielbiam wszelakie wcierki. Obecnie znów zaczynam kuracje jantarem :) tak przed latem chcę wzmocnić włoski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musze zrobic kolejne podejscie do Jantara ;)

      Usuń
  6. Można by spróbować. Chociaż ja obawiam się jednak podrażnienia, bo moja skóra głowy bywa wrażliwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie moje jednak nie probuj ;) Z drugiej strony, fajna butelczyna zostaje :)

      Usuń
  7. Za taką cenę to grzech nie kupić :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam kiedyś szampon z rzepą o był spoko, ale wcierki nie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szampon chetnie bym wyprobowala i ja ;)

      Usuń
  9. Widziałam kilka produktów tej serii u nas ale wcierki nie;) mojej siostrze by się przydała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, ze i wcierka sie pojawi ;)

      Usuń
  10. chyba nigdy nie miałam nic z rzepą na włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach rzepowy "uroczy", wiec moze to i lepiej ;)

      Usuń
  11. Chyba kupię ze względu na aplikator, później go wykorzystam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Używałam kiedyś ale mnie zapach odpycha......

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. Mysle ze warto zaryzykowac Kochana :)

      Usuń
  14. Kochana, w recenzja w tytule posta zjadłaś z :) Nigdy nie miałam tej wcierki :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziekuje Ci za informacje :) Planujesz kiedys ja nabyc :)?

      Usuń
  15. Po jantarze chętnie wypróbuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 3mam kciuki, zeby sie fajnie spisala :)

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje Kochana, ze sie u Ciebie sprawdzi :)

      Usuń
  17. Właśnie zaczęłam używać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, ze bedziesz zadowolona :)

      Usuń
  18. Używam :) Pierwsze zetknięcie było koszmarne. Cały tydzień męczyłam się ze swędzącym skalpem po jednej apllikacji wcierki. Już miałam ja przekreślić i oddać koleżance, ale dałam jej drugą szansę i o dziwo na razie mnie nie podrażnia. Już jej używam troszkę, ale na razie efektów nie widzę, ale do dna buteleczki jeszcze mi sporo brakuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezle, ze poczatkowo byl taki cyrk ;) Mam nadzieje Kochana, ze jednak efekty sie pojawia :)

      Usuń
  19. moja ulubiona wcierka ;) i jedyna do której wciąż wracam! ;)
    do niemiec wożę kosmetyki z polski, ale często zjeżdżam ja albo jakiś znajomy więc nie mam z tym problemu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko pozazdroscic, ja w ciagu 3 lat zjechalam tylko raz ;)

      Usuń
  20. U mnie jej smrodek był nie do wytrzymania dla mojego chłopa, prosił, błagał wręcz,żebym nie kupowała jej więcej :) Piękne zdjęcia! Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja uwielbiam rzepę, zapach mi tak bardzo nie przeszkadza (nawet go trochę polubiłam). Po rzepie miałam piękną aureolkę z bejbików i mnóstwo ostrych igiełek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, ze dawala u Ciebie takie fajne efekty :)

      Usuń
  22. Widziałam ten produkt parę razy w polskich sklepach, ale zawsze się zastanawiałam nad jego kupnem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysle, ze dla samej buteleczki warto ;)

      Usuń
  23. Ja używałam jej już kilkakrotnie i tak jak na początku sprawdzała się ok to teraz kompletnie nic nie zrobiła, a wręcz mam podejrzenia, że wcierka przyczyniła się do powstania łupieżu, ponieważ strasznie przetłuszczała mi włosy :( Ostatnio zauważyłam również, że Jantar coś się zepsuł jakby to nie był ten sam produkt co kiedyś. Ale mnie na narzekanie wzięło ...
    Pozdrawiam Serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mocno kiepsko, jesli zadzialala w odwrotny sposob :/ Kiedy wczesniej uzywalas Jantara? Podobno ciagle cos ze skladem kombinowali ;)

      Usuń
  24. a ja właśnie odkąd chce ja kupić to stała się niewidoczna :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mocno kiepsko Kochana, mam nadzieje, ze wreszcie uda Ci sie ja dorwac :)

      Usuń
  25. Będę mieć na uwadze tą kuracje :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysle, ze za ta cene warto ;) Pozdrawiam Kochana :)

      Usuń
  26. Moja mama chyba to miała:) rzeczywiście aplikator bardzo pomocny:)

    OdpowiedzUsuń
  27. 1,5 cm to dobry wynik - sama myśle nad jakims zamiennikiem jantaru bo troszke juz mi sie znudził. A cena rzepki jest mała wiec nawet oddać komuś nie szkoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie dobry :) Dokladnie tak ;)

      Usuń
  28. Ja również muszę wypróbować ;)
    Można stosować ją codziennie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysle, ze tak, jak i inne wcierki, ale warto obserwowac, czy skora glowy na alkohol nie bedzie reagowac przesuszeniem :)

      Usuń
  29. Nie miałam jej nigdy aczkolwiek kusi mnie kiedyś po nią sięgnąć;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysle, ze warto sprobowac Kochana :)

      Usuń
  30. Odpowiedzi
    1. Dodatkowe centymetry i u mnie zawsze mile widziane ;D

      Usuń
  31. Gdyby nie alko, szkoda, że nie ograniczyło się przetłuszczanie a już miałam nadzieję. :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo polubiłam się z Rzepą i za niedługo chyba do niej znowu wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak z przyrostem po niej u Ciebie Kochana :)?

      Usuń
  33. U mnie niestety rzepa się nie spisała :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bylo zadnych rezultatow Kochana?

      Usuń
    2. Przetłuszczała mi włosy.

      Usuń
    3. To faktycznie neiciekawie ;/

      Usuń
  34. Jeśli kiedyś na nią trafię no kupię. :)

    OdpowiedzUsuń
  35. U mnie niestety wywołała łupież i swędzenie :/ Ale za aplikator ogromny plus !

    OdpowiedzUsuń
  36. nie miałam okazji używać, ale z pewnością trafi w moje ręce, bo lubie takie wcierki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie, czekam na relacje :)

      Usuń
  37. Aplikator jest naprawdę genialny :)

    OdpowiedzUsuń
  38. No to się skusze może nareszcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli sie skusisz Kochana, daj koniecznie znac, jak wrazenia :)

      Usuń
  39. Jak bede miala znowu problem z wypadaniem wlosow z pezyjemnoscia go przetestuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysle, ze zdecydowanie warto sprobowac :)

      Usuń
  40. Ja poluje na nia ju dlugo i jeszcze nigdzie nie znalazlam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, ze wreszcie uda Ci sie na nia natrafic Kochana :)

      Usuń
  41. Mam ochotę kupić wcierkę i stosować jednak trochę boję się podrażnienia denatem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli nie masz problemow ze skora glowy powino byc ok. ;)

      Usuń
  42. Może się skuszę ze względu na ten aplikator? Bo moje włosy nie lubią za bardzo wcierki alkoholowe i właśnie zaczynają mocniej wypadać, jak stosuję takie wcierki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla aplikatora zdecydowanie warto :)

      Usuń
  43. Bardzo spodobały mi sie zdjęcia !

    OdpowiedzUsuń
  44. Mam w planach tą wcierkę ale kiedy się za nią wezmę to jeszcze nie wiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 3mam kciuki Kochana, zeby swietnie sie u Ciebie sprawdzila :)

      Usuń
  45. Nie miałam jeszcze tej wcierki,a najbardziej zachęca mnie w niej ten aplikator :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aplikator jest zdecydowanie fajny :)

      Usuń
  46. Szukam obecnie dobrych produktów do włosów, które zapobiegną wypadaniu (ostatnio to moja zmora). Może skuszę się na rzepę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysle, ze jesli nie masz problemow ze skora glowy, warto sprobowac :)

      Usuń
  47. Nie interesowałam się nigdy tym kosmetykiem, bo ma w składzie alkohol, którego moja skóra nie toleruje. Ale fajnie,że sprawdził się u Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie u mnie sie nie sprawdzil.

      Usuń
  48. To mój numer jeden na liście najbliższych zakupów ;d Miałam kupować teraz, ale wiadomo Święta i przedświąteczny szał, więc na tygodniu sie wybiorę, bo jestem bardzo ciekawa jak sprawdzi się u mnie :) Niedługo będzie co raz cieplej więc odstawię drożdze, bo chociaż dobrze przyspieszają porost włosów na głowie, to niestety działają też na inne części ciała :D Pozdrawiam, Marti

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, drozdze bywaja zdradliwe :D! Mam nadzieje Kochana, ze wcierka sie dobrze u Ciebie sprawdzi :) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  49. Właśnie używam i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 3mam kciuki Kochana, zeby efekty byly super :)

      Usuń
  50. Zastanawiałam się nad zakupem jej, ale nie jakoś nie kupiłam. Z resztą nawet w Polsce stacjonarnie trudno ją dostać. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego akurat nie wiem, ale na szczescie w DE juz latwiej ;)

      Usuń
  51. Cześć ja mam takie pytanie, mam nadzieje ze mi pomożesz. A więc kupiłam w aptece mleczko pszczele tylko ze dostałam w kapsułkach.. Czy ja mogę jakoś rozwalić ta tabletkę i wydostać ze środka mleczko czy po prostu do niczego się nie nadaje? Bardzo dziękuję za odpowiedź :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie mozesz wydobyc zawartosc kapsulki i uzyc, jako dodatek do masek, czy innych produktow :) Przyjemnosc po mojej stronie :*

      Usuń
    2. A mam jeszcze jedno pytanko, czy '' wlanie '' jednej kapsułki do porcji maski to nie będzie za dużo? ;)

      Usuń
    3. Raczej nie - jest podana zawartosc jednej kapsulki? Na wszelki wypadek - zeby nie przeproteinowac - mozesz i dodac z lyzeczke gliceryny :) Jesli jednak sie obawiasz, sprobuj zaczac od polowy :)

      Usuń
    4. Dziękuję Ci bardzo za pomoc, miłego dnia życzę :*

      Usuń
    5. Kochana absolutnie nie ma za co :)! Mam nadzieje, ze mleczko apteczne sie u Ciebie sprawdzi, daj prosze znac, jak poszlo i co zdecydowalas w kwestii ilosci :) Bardzo dziekuje i zycze Ci slonecznego weekendu :*

      Usuń
  52. Uwielbiam wcierki dlatego pewnie i tą już niedługo wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysle, ze zdecydowanie warto, o ile skora glowy nie nalezy do wrazliwych :)

      Usuń
  53. Od dawna jest na mojej liście, ale jakoś nie wpadła mi nigdzie w ręce ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, ze jednak uda Ci sie ja dorwac :)

      Usuń
  54. Fajnie, że możecie w Niemczech zaopatrzyć się w polskie produkty. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie :) Nareszcie, bo przez wiele miesiecy z tesknym wzrokiem wpatrywalam sie w nowosci polecane w blogosferze ;)

      Usuń
  55. Wykończyłam tę wcierkę ostatnio- i jestem zadowolona, chociaż stosowałam ją zapobiegawczo- więc konkretnych efektów nie umiem się doszukać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. Ja na szczęście nie mam problemów z włosami, ktore prosiłyby się o wcierkę. Może i dobrze, bo zapach mnie jednak przeraża.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko pozazdroscic Kochana braku problemow z wypadaniem, itd. :)

      Usuń
  57. Ja obecnie jej używam :) Na razie wypadanie się nie zmniejszyło, nadal wypada mi mnóstwo włosów, ale plusem są baby hair i przyspieszony porost :) Nie mierze włosów, ale rzepke stosuje już jakieś 3 tyg. I oststnio podzielam włosy :) Różnica w długości minimalna i nie czuć jej tak bardzo. Fryzjerka pościelą jakieś 1, 5 cm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje Kochana, ze jednak przystopuje wypadanie i serdecznie gratuluje Ci bejbikow i szybszego przyrostu :)

      Usuń

Bardzo mi milo, ze przeczytalas/les ten wpis :) Zostaw po sobie ślad - dziękuję :)! Link do Twojego bloga jest zbedny, poniewaz i bez niego potrafie do Ciebie trafic ;) Pozdrawiam serdecznie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...