poniedziałek, 11 maja 2015

Akcja "Zapuscmy sie na wiosne ;)!" - podsumowanie trzeciego miesiaca (kwiecien).



Witajcie,

jak juz pisalam w poprzednim poscie, mam obecnie duzo stresu i wciaz brakuje mi czasu. Dlatego w tym miesiacu niestety nie udalo mi sie podsumowac poczynan "zapuszczajacych sie" wiosennie Dziewczyn w takiej formie, jak dotychczas. Mocno nad tym ubolewam, jednak niespodziewany wyjazd glownie sie do tego przyczynil (jak sie pewnie domyslacie, nie chcialam z niego rezygnowac ;)) oraz organizacja majowych uroczystosci (wczoraj odbyla sie pierwsza z nich - Konfirmacja Oliwii). Zapraszam jednak na moja relacje oraz do zapoznania sie z linkami (ktore otrzymalam na maila), do wpisow Innych Uczestniczek :)



Moje sprawozdanie:

Kwiecien byl dla mnie dosc intensywnym miesiacem, dodatkowo ze wzgledu na meczaca mnie alergie wiele dni mocno smetnie sie czulam. Z tego wzgledu, moja proba wspomagania organizmu zostala ograniczona do minimum i zaplanowane wczesniej przyspieszacze poszly w odstawke ;( Musze szczerze przyznac, ze byl to najgorszy z calej akcji okres i mam nadzieje, ze w maju mocno nadrobie i zmusze sie do wiekszej systematycznosci, bo tej w poprzednim miesiacu bylo u mnie, jak na lekarstwo, co oczywiscie zaskutkowalo takim, a nie innym wynikiem ;) 

Co stosowalam:

- Nadal kontynuowalam kuracje napojem drozdzowym (3, ostatni m - c), choc pod koniec miesiaca opuscilam kilka kubkow.
- Przyjmowalam rowniez tabletki Priorin Extra, z czestotliwoscia j.w. 
- Pilam skrzypokrzywe, choc i tutaj z systematycznoscia bywalo roznie.

Co zaplanowalam i nie wprowadzilam w zycie ;):

- W planach mialam takze wspomaganie sie tabletkami Calcium Pantothenicum, ale okazalo sie, iz posiadam ich za malo na stanie, wiec przelozylam owa suplementacje na maj (w Polsce oczywiscie nie dokupilam, zatem po powrocie mialam je domowic, o czym oczywiscie w mlynie przygotowan zapomnialam ;)).
- Zaczelam wcierac w skore glowy wywar z wierzbownicy drobnokwiatowej (co 2, 3 dni), ktory ku mojej uciesze nie spowodowal zadnych niepokojacych objawow, jednak po ok. 2 tyg. zaprzestalam jego aplikacji ze wzgledu na wyzej wpomniane kiepskie samopoczucie (obecnie ponownie racze nim lepetyne).


Efekty: Nie odnotowalam zadnych niepokojacych objawow. Stan cery oraz paznokci utrzymal sie na dobrym poziomie.

Miesieczny przyrost dlugosci wlosow: Wg. pomiaru calosci 1,0 cm.
                                  Wg. punktow na ciele 1,0 cm. 


Plan na maj:

- Skrzypokrzywa,
- wcierka z wierzbownicy drobnokwiatowej, plus z kawy. 


Wasze linki, podeslane mi na maila :):

Lesna Panienka:

http://lesnapanienka.blogspot.de/2015/04/podsumowanie-kwietnia.html

Elle Em:

http://elleemvogue.blogspot.de/2015/04/sprawozdanie-z-akcji-zapuszczania.html

Aneta M.:

http://lovelohair.blogspot.de/2015/05/zapuscmy-sie-na-wiosne-kwiecien-i.html

Elle W.:

http://elle88dw1.blogspot.de/2015/04/zapuscmy-sie-na-wiosne-kwiecien.html#comment-form

Mloda:

http://mlodabloguje.blogspot.de/2015/05/kwietniowa-aktualizacja-podsumowanie.html

Fiodella:

http://fiodella.blogspot.de/2015/05/zapuscmy-sie-na-wiosne-3-miesiac.html

thedarksideoflight:

http://thedark-side-of-light.blogspot.de/2015/05/wosy-w-kwietniu.html

creme.brulee:

http://la-creme-brulee.blogspot.de/2015/05/sto-lat-mnie-nie-bylo-ale-sie-nadal.html

tyska bloguje:

http://wlosy-of-tyska.blogspot.de/2015/05/podsumowanie-miesiaca-akcji-zapuscmy.html

Kochaj i Tworz:

http://kochajitworz.pl/?p=512

Pretty Amazement (najlepszy wynik kwietnia!):

http://pretty-amazement.blogspot.de/2015/05/wosowa-aktualizacja-kwiecien-2015-jak-w.html#more

Bijum:

http://bubijum.blogspot.de/2015/05/165-wosowa-aktualizacja-15-kwiecien.html

Zusia P:

http://redhaircontrol.blogspot.de/2015/05/kwietniowa-aktualizacja-wosowa-2015.html

Nitka:

http://nitkowowlosowo.blogspot.de/2015/05/aktualizacja-wosow.html

Kasia P:

http://www.kasianafali.pl/2015/05/wosy-w-kwietniu-2015r.html

Paulina Agnieszka:

http://justdream89.blogspot.de/2015/05/aktualizacja-wosowa.html

skowroneczek1:

http://skowronkowewlosy.blogspot.de/2015/04/aktualizacja-wosow-kwiecien.html


Hotaru:


- Pila duzo herbaty rumiankowej i filizanke yerba mate dziennie,
- kontynuowala kuracje z olejem z wiesiolka,
- wspomagala sie kompleksem witamin z grupy B,
- wcierala Loxon 5%.

Miesieczny przyrost dlugosci wlosow: 1,5 cm.


Ema:

- Stosowala drozdzowa maske Agafii,
- olejek z Marion.


Miesieczny przyrost dlugosci wlosow: 1,0 cm.


Infelicity:

- Raczyla sie tabletkami Calcium Pantothenicum - 2 razy dziennie po 2 tabletki.

Miesieczny przyrost dlugosci wlosow: 1,0 cm.




Licze na to, ze obecny miesiac bedzie dla mnie laskawszy, czego rowniez i Wam z calego serca zycze :)!




P.S. Dzisiaj opanowalam aparat i juz wiem, gdzie przy ustawieniach manualnych popelnialam blad, ze zdjecia byly rozmyte :))) Mimo tego, prawdopodobnie wymigam sie z piatkowego uwieczniania w urzedzie ;)

P.S. 1. Wczorajsza uroczystosc Oliwii udala sie super (kilka zdjec na Instagramie), jednak myslalam, ze sie pod ziemie zapadne, kiedy z 11 innymi matkami musialam wyjsc na srodek Kosciola, gdyz wczoraj tutaj byl obchodzony Dzien Matki, wiec kazdej z nas, nasi konfirmaci wreczali roze :)




Pozdrawiam serdecznie,



56 komentarzy:

  1. Ewciu, to życzę nam spokoju w maju :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, zdecydowanie! Spokoj mnile widziany :)))

      Usuń
  2. Ciekawe jak ten wywar się spisze! Jak zda rezultat to i ja go podpatrzę od Ciebie Kochana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cos cienko to widze, bo u mnie z reguly wcierki srednio sie spisuja, ale jeszcze mam nadzieje ;)

      Usuń
  3. Kurcze, zapomniałam Ci podesłać linka z aktualizacją :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, jesli chcesz, podeslij mi, to jeszcze go dolacze :)

      Usuń
    2. O super, to już wysyłam :)

      Usuń
  4. ważne że już to uroczystości i możesz odetchnąć:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzie tam ;p! Dopiero jedna minela, a w pt. druga, w dodatku stresujaca - za fotografa robie ;/

      Usuń
    2. o ludu... to meliskę pij!

      Usuń
    3. W sytuacjach krytycznego stresu popijalam inne trunki ;p ;) :*

      Usuń
  5. Maska z gorczycy i przyrost 5 cm, niesłychane! Zapisuję :) Połowa takiego przyrostu i jest super :) Gratulacje dla wszystkich zapuszczających.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nigdy nie osiagne takiego wyniku, ale moze warto sprobowac ;)! Dziekujemy :)

      Usuń
  6. trzymam kciuki za sukcesy w maju :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jestem w czarnej.... z czasem... Myślę, że zrobię po prostu w czerwcu ostateczne podsumowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komunie w roli Matki Chrzestnej miałam 3 maja. Teraz praca, praca, praca. Czasu na przyjemności blogowe brak.

      Usuń
    2. Komunie w roli Matki Chrzestnej miałam 3 maja. Teraz praca, praca, praca. Czasu na przyjemności blogowe brak.

      Usuń
    3. To tak, jak ja Kochana ;D! Czasami ciezko pogodzic blogowanie z zyciem codziennym ;(

      Usuń
  8. Ja jestem w czarnej.... z czasem... Myślę, że zrobię po prostu w czerwcu ostateczne podsumowanie.

    OdpowiedzUsuń
  9. też planuję kurację CP dzis jadę do apteki. Ja wcieram czwarte opakowanie Seboragin Niger ale juz mi sie nudzi - bo codziennie. Tylko że nie umiem zmierzyć przyrostu i ot cały problem. Ale czuję że CP kiedyś dało najlepsze efekty.
    Ka Gie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko pogratulowac systematycznosci :)! Kochana, centymetr przykladasz do linii wlosow nad czolem (najlepiej na srodku), i ciagniesz go po tyle glowy az do koncowek - pomocne rece mile widziane ;) Mozesz rowniez sprobowac mierzyc z przodu do jakis punktow na ciele, np. pieprzykow, czy piersi. Zapisac sobie ile siegaja za, czy przed ten punkt i po miesiacu porownac, czy cos przybylo ;)

      Usuń
  10. Ciekawa jestem efektów wywaru;>

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też nie zbyt lubię publicznych wystąpień :)
    Wiedziałam że poradzisz sobie z aparatem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też nie zbyt lubię publicznych wystąpień :)
    Wiedziałam że poradzisz sobie z aparatem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, nie cierpie ;D Dzieki Kochana :*

      Usuń
  13. Fajowo, że aparat jest już opanowany :D Wierzbownica drobnokwiatowa mnie zaintrygowała mocnooo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuś na maila wysłałam Ci jakiś czas temu moje nakręcanie, mam nadzieję, ze doszło i ok :D :* Uściski :)

      Usuń
    2. Bardzo fajoiwo, choc panika wciaz jest ;D Kochana, dziekuje Ci slicznie za linka, z pewnoscia dotarl, ale jeszcze nie sprawdzalam drugiej poczty przez ten ostatni mlyn ;( W kazdym razie, chyba wylapalam juz osobiscie Twoje sprawozdanie i przepiekne loczeta po papilotach :)))

      Usuń
  14. U mnie w planach pokrzywa, która wpadła do mojego dnia niespodziewanie i nie ze względu na włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie jestem ciekawa, w jakim celu ;) 3mam kciuki za powodzenie kuracji :)

      Usuń
  15. Sporo dziewczyn bierze udział - mnie się najbardziej marzy zagęszczenie włosów, bo mam już taką długość, która jest dla mnie ok, mogą ewentualnie sobie jeszcze trochę urosnąć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszcze zadowolenia z dlugosci :) Ja rowniez zageszczeniem bym nie pogardzila ;)

      Usuń
  16. Witaj Ewciu, po tym jak dalam sobie mocno postopniowac wlosy, zastanawialam sie czy jest sens uczestniczyc w akcji. Tym niemniej wlosy urosly mi 1cm, widze po odrostach ;-)
    ten stan mnie nie dziwi, nie przyzpieszalam wzrostu niczym, do tego wlosy mi dosc mocno wypadaja. W planach mam Sese, na skore i koncowki, nie wiem tylko jak w tym badziewiu spac, by calej poduszki nie popaprac. Twoj patent ze skarpetka u mnie sie nie sprawdzil, za krotkie wlosy no i skalp i tak sie wyciera w poduszke...pomyslow brak. Pozdrawiam cieplutko! Agata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, jak uwazasz, ale fajnie, ze urosly :) Probowalas z recznikiem na poduszcze? Troche niewygodnie pewnie, ale z pewnoscia ochroni posciel ;) 3mam kciuki za sese, przystopowanie wypadania i oczywiscie przyrost :)! Buziaki :*

      Usuń
  17. Mam nadzieję, że rzeczywiście uda Ci się trochę zwolnić i znaleźć trochę czasu dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rowniez mam taka nadzieje Kochana, ale wciaz niestety mlynowato ;)

      Usuń
  18. Super, że uroczystość się Wam udała :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszymy sie straszliwie Kochana :*

      Usuń
  19. Dziś zauważyłam że w panelu blogera nie wyświetla mi się spora część blogów - głównie tych które najchętniej odwiedzam. W tym Twój blog mi się nie wyświetla! Muszę coś z tym zrobić koniecznie...

    Ja odzyskuję motywację, dzisiaj idzie pierwszy kubek drożdży i przez kolejne 3 miesiące będe je regularnie pić :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja tez juz odstawiłam drożdze, bo robi sie co raz cieplej a mega szybko rosły mi włosy na nogach wiec stwierdzilam ze na okres wiosenno-letni nie ma sensu pic drozdze :D jedynie co to od czasu do czasu pije skrzypokrzywe i przez 2 tyg. wcierałam Joanne Rzepa i wynik mnie bardzo zaskoczył bo od 23.04 do 12.05 włosy urosły około 1,2cm :) Niestety u mnie tez srednio Joanna Rzepa sie sprawdziła co do skóry głowy, bo wystąpił lupież i swędzenie :( Ale teraz podlecze się troche kozieradką, która zawsze łagodzi mi łupiez i przyspiesza porost :) Pozdrawiam, Marti

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, jak tak wlosieta rosly na nogach, to nie ma co ;D Super wynik, pogratulowac Kochana :)! U mnie kozieradka niestety dziala neutralnie ;(

      Usuń
  21. Doskonale wiem co przeżywasz, sama męczę się z alergią. Czekam na efekty stosowania wywaru ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dla mnie ostatnie miesiące to istna porażka i kupa stresu. Teraz staram się wyluzować i mam nadzieję, że wszystko będzie szło prosto do przodu. Życzę Ci spokoju :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Straszliwie dziekuje Kochana i wzajemnie zycze wiecej luzu :*!

      Usuń
  23. Już dawno używałam jakieś suplementy i raczej za nimi nie przepadam, uwielbiam za to herbatę z pokrzywy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rowniez ten trunek wielbie :)

      Usuń
  24. Moje włosy teraz nabrały tempa :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Podziwiam za picie drożdży! Nie dałabym rady pić przez 3 miesiące :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Spokoju i odpoczynku w maju (: i jak najwięcej czasu na bloga!!!
    Dziękuję Ci bardzo za podsumowanie i całą pracę jaką w to wkładasz!!!
    Papugując po Tobie obfotografowałam moją siostrę i jej włosy (:
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :)! Przyjemnosc po mojej stronie! Pozdrawiam serdecznie :*!

      Usuń

Bardzo mi milo, ze przeczytalas/les ten wpis :) Zostaw po sobie ślad - dziękuję :)! Link do Twojego bloga jest zbedny, poniewaz i bez niego potrafie do Ciebie trafic ;) Pozdrawiam serdecznie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...