sobota, 23 maja 2015

"Nakrecmy sie na wiosne!" - czyli metody krecenia wlosow bez uzycia ciepla. Trzecie podsumowanie naszej wspolnej akcji. Zapraszam :)!



Witajcie,

ani sie obejrzalam, a juz pora na kolejne podsumowanie - zreszta niestety opoznione ;) Czas pedzi nieublagalnie i ciezko mi uwierzyc, ze akcja prawie za nami - zostal nam jeszcze tylko miesiac na pochwalenie sie swoimi wlosowymi skretami - dacie wiare ;)? Musze przyznac, ze chyba juz przerobilysmy wszystkie pomysly, wiec ten ostatni miesiac bedzie pewnie najtrudniejszy ;) Licze jednak na to, ze podolamy :)! Zachecam Was rowniez do obejrzenia poprzednich sprawozdan, takze tych z ubieglego roku - KLIK :) Koncze szybciutko ten przydlugawy wstep, sugerujac Wam, zebyscie sie wygodnie rozsiedli, zaopatrzyli w kubek ulubionego trunku, bowiem i tym razem czeka Was ciekawa przeprawa przez spora ilosc zdjec przepieknie nakreconych klaczkow :)


Wspolnie ze wszystkimi nakreconymi Dziewczynami serdecznie zapraszamy :)! 




Wraz ze mna, na przelomie kwietnia i maja wiosennie nakrecilo sie 12 wspanialych Wlosiat :) 

Dziekuje Wszystkim Uczestniczkom za checi i podjete proby wiosennego nakrecania sie w ramach naszej wspolnej akcji :***!


1. Ewa Bl (ja)



Po lewej przed noca, po prawej po nocy (spalo sie calkiem wygodnie, nic sie nie rozlecialo ;)).


Jak moze czesc z Was juz wie, piekne, zdefiniowane rulony sa moim marzeniem jeszcze od czasow poczatkow akcji. Jako, iz brak mi juz bylo pomyslow, jak takowe moge na swojej lepetynie wyczarowac, postanowilam sprobowac sprawdzonego juz przeze mnie rok temu na wlosach Oliwii sposobu na "reczniki papierowe", a co z tego wyniklo, mozecie obejrzec ponizej :)



Zaraz po rozplataniu



Juz troche "roztrzepane".



Mistrz (Mistrzyni ;)) drugiego planu ;)


Sposob montowania:

Jeden listek recznika papierowego roluje w poprzek, lekko zgniatam i przykladam u gory do wydzielonego pasma wlosow. Mocuje go na lekko zwilzone klaczki za pomoca gumki, trzymajac koncowke papieru w trakcie przeplatania - to ulatwia sprawe ;) Owijam wokol pasmo wlosow i na dole ponownie utwierdzam je frotka.


Moje wrazenia:

Kiedy rok temu krecilam w ten sposob wlosy Oli (KLIK), myslalam, ze w zyciu sama nie poradze sobie z umiejscowieniem "papilotow" na swojej glowie. Nic bardziej mylnego ;) Nie jest to wcale takie trudne, choc faktycznie pracochlonne (zamontowanie ok. 17 zajelo mi godz.). Minusem z pewnoscia jest fakt, iz samej ciezko nawinac tylne pasma (od gory i przede wszystkim na srodku glowy). Jak widac na zdjeciach, mi sie to nie udalo.
Plusem metody jest mocno rownomierny skret  - jak po lokowce (ktorego wielkosc oczywiscie mozemy wybrac same), jak i fakt, ze nie wyjdzie nam  krotki "baran", konczacy sie przy skorze glowy ;) Ja postawilam na drobne rulony, co skutkowalo tym, ze po nocy faktycznie takowe sie pojawily i bez zadnych stylizatorow utrzymaly sie delikatnie jeszcze nastepnego dnia. Niestety na wlosach takich, jak moje, czyli przerzedzonych u dolu, koncowy efekt nie jest az tak ciekawy, jak to mialo miejsce w przypadku czupryny mojej corki. Mimo tego, zamierzam do sposobu wrocic i sprobowac uzyskac grubsze krecioly ;)


2. Skye



Tym razem postanowila ukazac nam Jej tajemniczy skladnik, ktorego ostatnio zabraklo, a dzieki ktoremu Jej wlosieta najdluzej utrzymuja skret :) Zgadniecie o jaki skladnik chodzi ;)? Jak widzicie na zdjeciu powyzej, zadzialal on fantastycznie i Skye mogla pokazac nam swoje blondaski w wersji pieknie polokowanej :) Jesli nie domyslacie sie jednak, coz to takiego, to to tajemnicze, zapraszam Was serdecznie do zerkniecia na bloga Bohaterki - KLIK :)


3. Cherry Belle



Przedstawila nam nie tylko swoja naturalna pielegnacje, dzieki ktorej Jej długie, podobno dosc sztywne i trudne do układania wlosieta wygladaja, jak dla mnie zjawiskowo, ale rowniez nakrecila sie wiosennie przy pomocy gabkowych papilotow :) Przyznacie, ze efekt koncowy wyszedl oszalamiajaco :)? Wiecej informacji doczytacie na blogu Cherry Belle - KLIK :)


4. skowroneczek1



Kolejna Uczestniczka tym razem do nakrecania postanowila uzyc niezawodnego, dobieranego warkocza :) Plotla go przed spaniem, starajac sie, zeby nie zostal zbyt duzy, niezapleciony "pedzelek" ;) Rano po rozplataniu wlosiat przeczesala je troche palcami, dodatkowo nalozyla na nie silikonowe serum. Jak mozna zauwazyc na fotce, cala akcja przebiegla pomyslnie i wlosieta slicznie pofalowaly :) Wiecej informacji - KLIK :)




Nasz Skowroneczek wykorzystal sposob opisany przez Bijum i nakrecil wlosieta na dwie opaski :) Jak sama nam pisze, ogolnie jest zadowolona z metody i jeszcze pewnie z niej skorzysta, jednak klaczki z tylu troszke sie poplataly, co nie do konca zadowolilo Skowronkowe Wlosy. Mi osobiscie bardzo sie podobaja, a jesli jestescie ciekawi calosciowego efektu, klikajcie - KLIK :)



Przy kolejnej probie nakrecania Uczestniczka uzyla grubej opaski - zreszta, jak pisze, chyba najbardziej infantylnej z mozliwych do wyboru ;) Opaska opaska, ale przyznacie, ze falowance wyszly przepiekne :)? Jesli interesuje Was, jak opaska sie prezentowala oraz co dodatkowo pomoglo utrzymac w niej wlosieta, zapraszam na bloga "Skowronkowe wlosy" - KLIK :)


5. włosyagnikxo



Jak patrze na piekne, dlugie wlosy Dziewczyn, to az mnie zal sciska, ze moje nigdy raczej nie osiagna takiego stanu... Przejdzmy jednak do sedna ;) Włosyagnikxo wciaz nie moze przekonac sie do swoich klaczkow w wersji lokowanej - patrzac na zdjecie, ciezko mi to zrozumiec ;) Tym razem nasza Bohaterka postanowila wykorzystac chusteczki nawilzane, ktorych uzyla zaledwie cztery. Niestety efekt koncowy Jej sie nie spodobal i dopiero po kilku godzinach byla z klaczkow w miare zadowolona. Ja natomiast jestem oczarowana i podejrzewam, ze wiekszosc z Was zgodzi sie ze mna, iz czupryna wygladala slicznie :) Wiecej zdjec oraz opis - KLIK :)


6. Fair Hair Care



Jak sama pisze, metode, ktora zastosowala, ciezko okreslic konkretna nazwa, wiec roboczo nazwijmy ja "skrecioly" ;) Jest ona prosta w przygotowaniu i poza gumkami nie wymaga zadnych dodatkowych przyrzadow, a falki po jej uzyciu wychodza uroczo i delikatnie :) Fair Hair Care na swoim blogu opisala dokladnie sposob upiecia, a takze zapodala tutoriala, ktory dodatkowo wszystko wyjasnia. Zapraszam do zerkniecia - moze Wy wymyslicie odpowiedniejsza nazwe ;)? - KLIK :)


7. thedarksideoflight



Zadala sobie wiele trudu, zeby przedstawic nam "opis" zdjeciowy, na ktorym porownuje metode opaski oraz "odwrotnej opaski". Jak widzicie na zdjeciu powyzej, obie strony wlosow sa nakrecony w odmienny sposob, mimo, iz zostala uzyta ta sama opaska ;) Ktora czesc bardziej przypadla Wam do gustu :)? Ja zdradze, ze podobaja mi sie obie ;) Jesli jestescie ciekawi innego sposobu nawijania wlosiat na oslawiona juz opaske, zapraszam na bloga "Kacik Czerwonowlosej" - KLIK :)


8. KarolajnBy



Dzieki akcji nauczyla sie plesc warkocza "line" :) To wlasnie ta metode postanowila wykorzystac do wiosennego nakrecania :) Jak sama przyznaje, wlosieta niezbyt mocno zlapaly skret, bo w wersji zaplecionej byly pozostawione tylko przez 3 godz., jednak chodzilo bardziej o to, zeby zobaczyc, czy cos z tego wyniknie i czy na przyszlosc warto sprobowac raz jeszcze ;) Ostatecznie Uczestniczka uznala, ze sposob jest bardzo fajny, co mnie niezmiernie cieszy i wyobrazam sobie, jakie cudne rulony (patrzac na ten po prawej), KarolajnBy moglaby uzyskac po calej nocy. Jesli interesuje Was wyglad lin, a takze tutorial, klikajcie - KLIK :)


9. kassiiaa.blogspot.com




Kasia przed kreceniem umyla wlosieta szamponem Bioxsine, nastepnie na dlugosc nalozyla maske z Biokarp (niedlugo na Jej blogu pojawi sie recenzja produktu). Kiedy klaczki troche podeschly, wtarla w koncowki odrobine serum z Avon i calosc zawinela u gory glowy w dwa slimaczki. Jak mozna dojrzec na zdjeciu dosc ciasne, stad pewnie ta cudowna burza loczkow :) Musze ponownie wrocic do tej metody ;) Blog Kasi - KLIK :)


10. Eulallia e-blondynka



Ponownie postanowila zaprezentowac nam sposob na slomki :) Obecnie jednak zdecydowala sie krocej potrzymac je na wlosach, w celu uzyskania delikatnych fal. Po ok. 40 min. wyplatala klaczki z rurek. Mysle, ze koncowy efekt wyszedl tak, jak Eulallia zaplanowala - piekne falowance, ktore bez dodatkowych stylizatorow utrzymaly sie az do wieczora :) Po wiecej informacji klikajcie - KLIK :)



Dziewczyny bez bloga:

11. ChudaMaruda



Przy pierwszym podejsciu nakrecania uzyla na suche wlosy czterech walkow na rzepy, o srednicy 32 mm. Umiescila je w pionie, tak aby wygodnie Jej bylo spac na boku ;) Dodatkowo, przymocowala je metalowymi spinkami. Wlosieta przez caly dzien utrzymaly podobny skret oraz objetosc :) Jak dla mnie, rewelacja, chyba rozejrze sie za tymi walkami ;)



Kolejna proba ChudejMarudy to Jej ulubiony sposob, jeszcze z czasow gimnazjum - wysoka kitka spieta luzna gumka (aby nie powstaly odgniecenia na wlosach) i piankowe walki z plastikowymi klamerkami :) Obie mamy problem z ich nazwaniem, ale mysle, ze zdjecie wyjasnia wszystko ;) Calosc zamontowana na suche wlosieta na noc - podobno nie ma problemow ze spaniem :) Zdjecie drugie (dolne), przedstawia obraz cudnych fal pod koniec dnia.



Przyznacie, ze Uczestniczka ma swietne pomysly :)? Tym razem postanowila na delikatnie mokrych wlosach zamontowac slimaczki, ale luzno upiete, tak aby klaczki mogly bez problemu doschnac. Jak mi napisala, zazwyczaj z takiego upiecia wychodza grubsze, miesiste krecioly, ale akurat tym razem efekt toche odbiegal od zamierzonego. Ja w kazdym razie jestem pod wrazeniem :) Dodatkowo, poinformowala mnie, ze zaleta takiego upiecia jest fakt, ze gora wlosow pozostaje gladka (nie widac odcisnietej gumki), oraz pojawia sie ladne przejscie pomiedzy gladkoscia, a falami :)



Przy ostatnim podejsciu dowiedzialam sie, ze powyzsza metoda jest absolutnie ulubiona ChudejMarudy oraz, ze zawdziecza tak cudne fale miedzy innymi dzieki mojemu sposobowi olejowania (wlosy sa podatne na kosmetyki, ktorymi je traktuje) - alez mi niezmiernie milo :*!  Tym razem wiec pojawi sie caly opis wczesniejszej pielegnacji :):
1. Wlosy po olejowaniu olejem kokosowym na siemie lniane - po umyciu byly niesamowicie miekkie, puszyste i pojawila sie mocna objetosc. 2. Na tak przygotowane suche klaczki zostaly nalozone walki z rzepami (15-20 mm.), umiejscowione na luznej kitce.  3. Rano po rozplataniu. 4. Po calym dniu. Choc objetosc spadla (podobno ;)), grube fale, nawilzenie i blask pozostaly. Wlascicielka wlosow wrecz uwielbia takie falowance - wcale Jej sie nie dziwie :)


12. Paull03




Umyte i suche juz wlosieta, bez zadnego stylizatora zostaly nawiniete na materialowa opaske :) Dodatkowo, calosc zostala podpieta kilkoma wsuwkami i pozostawiona na noc. Rano Paulli ostroznie wyplatala pasma, delikatnie je przeczesala oraz zabezpieczyla koncowki serum z olejkiem arganowym Marion. Jak mozemy zauwazyc, opaska spisala sie super i loczki wyszly zdecydowanie uroczo - pierwsze, co mi przychodzi na mysl - "zwiewnie i romantycznie" :)


13. Angelika (ostentacyjnie)



Tym razem postanowila pokazac najprostsza z metod (wedlug Niej), czyli wilgotne wlosieta nawiniete na gabkowe papiloty, pozostawione na noc :) Jak widac, sposob latwy i skuteczny, wloski bardzo fajnie zlapaly skret, tworzac urocze loczki :)




Wprawdzie w tym podsumowaniu wiosennie "nakreconych" pojawilo sie znacznie mniej, ale pomimo tego, mam nadzieje, ze ktoras z metod Was zainspirowala :) Za miesiac koniec akcji, wiec obiecuje, ze damy z siebie wszystko ;)


P.S. Post opublikowany w sobote 23.05. o godz. 16.10. (bloger przesuwa niestety czas i czesto posty w spisie pojawiaja sie dopiero nastepnego dnia :/).




Pozdrawiam serdecznie i zycze Wam slonecznego weekendu :)!

56 komentarzy:

  1. Szczerze? - przebiłaś wszystkie zakręcone w tym miesiącu akcji! ;) Wyszło Ci po prostu fenomenalnie!! Na pewno wypróbuję kiedyś ta metodę, bo efekt jest po prostu ekstra!!! ;)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :) Zdecydowanie polecam wyprobowac, bo przede wszystkim jest mocno rownomierny :) Buziaki :*

      Usuń
  2. Mnie niestety tym razem brakło czasu na nakręcenie :( Ewka twoje loki wyszły cudownie!!!! Jestem pod wielkim wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :) 3mam kciuki za kolejny miesiac :)

      Usuń
  3. Imponujące loczki :)) Ja to się dziś musiałam wyprostować... Ale w przyszłym miesiącu się postaram :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coz to byla za okazja do prostowania ;)?

      Usuń
  4. Ojej!!!! Twoje loczki są genialne!! Chyba najbardziej mi się podobają :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne loczki! Ja nigdy nie mam czasu na kręcenie włosów, zazwyczaj prostuję, żeby było szybciej. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedys tez prostowalam, ale u mnie trwalo to jednak dluzej ;p

      Usuń
  6. Wszystkie świetne, ale najbardziej urzekły mnie chyba te pierwsze fale Chudej Marudy, przecudne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chuda Maruda ma genialne wlosy :)

      Usuń
  7. Super Ci to wyszło! chyba wypróbuję Twoją metodę :) Niestety, ja w tym miesiącu nie miałam czasu na zakręcanie się :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana i zdecydowanie polecam :)

      Usuń
  8. kochana Twa metoda mnie bardzo zaciekawiła:D loczki wyszły cudne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :)! Polecam wyprobowac :)

      Usuń
    2. ciekawam czy będę cierpliwa w zawijaniu tego wszystkiego xd

      Usuń
    3. Inaczej nie wyrobisz, cierpliwosc wskazana ;D

      Usuń
  9. Twój efekt jest piękny :) choć metoda czasochłonna to warta zachodu bo wyszło cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :) Mysle, ze faktycznie warta zachodu ;)

      Usuń
  10. Ja ostatnio dzięki Tobie zaczęłam kolekcjonować rolki po papierze i będę działać, może coś uda mi się nakręcić mimo okropnej oporności moich włosów:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 3mam kciuki Kochana, zeby wyszlo i czekam na relacje :)!

      Usuń
  11. Ręczniki papierowe wygrywają zdecydowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze sie, ze metoda przypadla do gustu :)

      Usuń
  12. Wow! Dziewczyny rzeczywiście poszalały z metodami. Mam wielką słabość do fal i chyba w końcu zdecyduję się na naturalne ich wydobycie. Bo niestety zazwyczaj kończy się na lokówce.
    Twoje sprężynki wyszły bosko, następnym razem proszę zrób też zdjęcie przodu ;) Jestem ciekawa jak się układają przy twarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, zdecydowanie polecam pobawic sie bez lokowki ;)! Nad zdjeciem z przodu sie zastanawialam, ale balam sie po akcji z "kradzieza" :/ Ogolnie takie spiralki prezentowaly sie super i bylam bardzo zadowolona :)

      Usuń
  13. Wszystkie jak zwykle pozytywnie zakręcone;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne zakrętasy. Ja niestety tym razem nie dałam rady. Mam nadzieję że uda mi się nadrobić zaległości i wypróbować jeszcze kilka metod zakręcania.

    OdpowiedzUsuń
  15. efekt super, ale niestety nie dla mnie, moje włosy się nie kręcą :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Ależ dziewczyny się nakręcają :) Aż sama mam ochotę coś nieco zakręcić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekamy Kochana na rezultaty :)!

      Usuń
  17. Ja najbardziej lubię takie duże fale na włosach. Widzę, że niektórym dziewczynom udało się takie piękności osiągnąć :) Lecę podłapać sposoby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 3mam kciuki Kochana, zeby i Tobie takowe wyszly :)))

      Usuń
  18. Chyba będę muśiała wypróbować tych ręczników papierowych, bo u Ciebie wyszło fenomenalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ty to masz pomysły, jak nie rolki po papierze toaletowym to papierowe ręczniki, no miazga! :D
    Swoją drogą, to po tym ostatnim wpisie zaczęłam zbierać rolki po papierze i chciałam wypróbować metodę, ale między czasie włosy ścięłam nieco za ramiona i wolę obecną długość w prostej wersji :)
    Ale jak się zapuszczę nieco to będę kombinować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram sie ;D Coz to za decyzja o scieciu ;)?

      Usuń
    2. Ach, bo takie już miałam zniszczone te kłaczki, że masakra. Teraz mi szkoda, ale im za to olej arganowy aplikuję i liczę, że szybko odrosną :)

      Usuń
    3. Jak zniszczone, to nie ma czego zalowac :) Zobaczysz, szybko odrosna i tego Ci zycze :)

      Usuń
  20. Rewelacyjny post :) Tak się napatrzyłam na te wszystkie pokręcone włoski, że muszę koniecznie skorzystać z kilku sposobów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :) Polecam zdecydowanie :)

      Usuń
  21. Ja nie mogę!!! Twoje skręciołki są idealne, wyszło bosko, jestem rozwalona na łopatki Twoimi loczkami <3 <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :* Na wlosach mojej corki lepiej widac efekt, bo jasniejsze. Metoda jest naprawde fajna :)

      Usuń
  22. Wow :) Twoje sprężynki wyszły bajecznie :) Spróbowałam tego sposobu jak tylko przeczytałam ale to zdecydowanie nie fryzura dla mnie ;) Być może kwestia długości włosów ale zdecydowanie lepiej się czuję w luźniejszych falach, które zaczynają się mniej-więcej od ucha ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :) Mam nadzieje, ze zrobilas zdjecie i pochwalisz sie w ostatnim podsumowaniu ;) Ja z kolei fajnie sie czuje i z takim drobniejszym skretem :)

      Usuń

Bardzo mi milo, ze przeczytalas/les ten wpis :) Zostaw po sobie ślad - dziękuję :)! Link do Twojego bloga jest zbedny, poniewaz i bez niego potrafie do Ciebie trafic ;) Pozdrawiam serdecznie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...