poniedziałek, 15 czerwca 2015

Kremowanie wlosow kremem do rak. Niedziela dla wlosow (40).



Witajcie,

podobno kremowanie wlosow ciekawymi skladowo kremami, czy balsamami moze byc swietna alternatywa dla olejowania. Po przeszlo dwoch latach wlosowej manii i ja postanowilam zaryzykowac, zeby przekonac sie, czy faktycznie ta metoda tak fajnie sie sprawdza ;) Jesli ciekawi Was moja opinia na jej temat, zapraszam do dalszej czesci wpisu :)



Niedzielne poczynania wlosowe:

Tym razem ominelam moje wszelakie, sprawdzone juz rytualy nawilzania, proteinowania, itp., gdyz chcialam miec zupelna pewnosc, jak spisze sie na czuprynie bohater tejze niedzieli. Nalozylam wiec mazidlo na suche pasma od ucha w dol i pozostawilam na dobrych kilka godzin.

Wieczorem umylam skore glowy szamponem Age Anergy Logona, natomiast splywajaca piana domyla resztki kosmetyku, ktory i tak dosc latwo sie wyplukal. Darowalam sobie rowniez plukanke lniana i jedynie zabezpieczylam koncowki balsamem YR. Na noc zwiazalam wlosieta w slimaka.


Po kremowaniu prezentowaly sie tak:






Wrazenia pozabiegowe.

Kremowanie absolutnie nie przypadlo mojej czuprynie - i przede wszystkim mi - do gustu ;) Wprawdzie faktycznie moze byc alternatywa dla olejowania i nawilzania przed olejowaniem (w skladzie takiego produktu przewaznie znajdziemy i substancje nawilzajace i olejki), jednak, jak i w przypadku kazdego innego kosmetyku, niekoniecznie jakis skladnik podpasuje naszym wlosietom ;) 

Dodatkowo, nakladajac owy kremik mialam wrazenie, ze po prostu racze je tresciwa maska, ktora moze akurat nie bedzie w stanie ich dostatecznie nawilzyc, czy dociazyc. Zdecydowanie wole tradycyjne olejowanie i poczucie, ze te olejki zapodane w wiekszej ilosci,  faktycznie "zatrzymaja" zaserwowane wczesniej substancje nawilzajace (nawilzanie przed olejowaniem - KLIK) :)






Co do samych wlosiat...

Zdecydowanie nie jest ok. ;)  Po tej probie nie sa tak dobrze dociazone, brak im blasku, ktory otrzymuje po ich konkretnym nawilzeniu, do tego sa dosc szorstkie w dotyku i lekko spuszone.

Jak juz pisalam wyzej, na taki stan moze wplynac oczywiscie sklad uzytego kremu, choc podejrzewam, ze u mnie ma to raczej zwiazek z brakiem dostatecznego nawilzenia i wlasnie samego procesu olejowania ;)



Sklad kremu.


Raczej wiecej nie zdecyduje sie na kremowanie, a ewentualny produkt tego typu, ktory mnie zaciekawi, moze zaserwuje czuprynie po myciu - zamiast maski, czy odzywki ;)




Jakie macie podejscie do kremowania wlosow, lubicie ta metode :)?



Pozdrawiam serdecznie,



72 komentarze:

  1. Nie widziałam nawet, że można kremem do rąk:) ja to tylko olejami próbowałam póki co:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja to tej pory do kremowania używałam tylko Isany kakaowej, ale się nie sprawdziło:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta Isana wlasnie podobno najbardziej jest polecana, szkoda, ze i u Ciebie sie nie sprawdzilo ;(

      Usuń
  3. Używam do kremowania masła Isany kakaowej jak większość włosomaniaczek, i u mnie zdaje się rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie super, ze u Ciebie sie sprawdza :)

      Usuń
  4. A może to wina kremu? ;) Ja używałam kremu z ziaji kakaowy i sprawdził się znakomicie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak juz pisalam w poscie, bardzo mozliwe, aczkolwiek kremowanie i tak do mnie nie przemawia ;)

      Usuń
  5. Jeszcze nie próbowałam kremowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie nie wiem, czy masz czego zalowac ;)

      Usuń
  6. Kremuję Isaną i lubię efekt po, jednak nie jest tak dobrze jak po olejowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rowniez mam wrazenie, ze olejowanie jest jednak skuteczniejsze ;)

      Usuń
  7. Jakoś nie po drodze mi do kremowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie kremowanie średnio się sprawdziło :D wolę oleje <3.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie przepadam za olejowaniem włosów,ale od czasu do czasu uraczyłam je róznymi balsamami do rąk i sprawdziły się całkiem dobrze :)
    Dziękuję kochana za życzenia urodzinowe :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to super, ze u Ciebie sie sprawdza :)
      Przyjemnosc po mojej stronie Kochana :*

      Usuń
  10. ja nigdy nie próbowałam, ale gdyby tak znaleźć jakiś dobry składowo krem - to czemu nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez prezentuje sie calkiem, calkiem, a niestety u mnie sie nie sprawdzil ;( Wole jednak olejowanie ;)

      Usuń
  11. kremowanie przed myciem tylko kremem do ciała isany kakaowym albo oliwkowym, ale po myciu różne nakładam jako odżywka b/s i takie kremowanie mi najbardziej odpowiada :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czesto po myciu stosuje maski, jako odzywki b/s ;) Musze kiedys wyprobowac slawetna Isane ;D

      Usuń
  12. Zastanawiałam się kiedyś nad kremowaniem włosów, ale właśnie boję się podobnego efektu jak u Ciebie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze akurat sie zdziwisz :D

      Usuń
    2. Może kiedyś spróbuję :D

      Usuń
    3. W sumie, jak Cie od zawsze na siemie lniane namawialam, tak to nie do konca polecam ;p

      Usuń
    4. hehehe a ja nadal tego siemienia nie wypróbowałam :D jakoś zawsze zapominam kupić :D

      Usuń
    5. Na liste sobie wpisz wreszcie :D!

      Usuń
    6. Trzeba najpierw taką listę zrobić, a później nie zapomnieć ją wziąć ze sobą :D hehehe

      Usuń
    7. To fakt :D Wytatuuj na rece ;D

      Usuń
    8. hehehe taaaa, ale chyba taki z gumy :D żeby nie został na całe życie :D

      Usuń
    9. Jak zostanie, to wreszcie Kochana bedziesz o siemieniu pamietac ;D

      Usuń
  13. Kremowałam jakiś czas swoje włosy ale efekt był nijaki tak więc powróciłam do olejowania :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejowanie jednak dalej lepsze efekty ;)

      Usuń
  14. Ja próbowałam chyba 2 razy i za każdym razem było nie tak ;) A kremowałam swego czasu wizażowym hitem - kokosowym bodajże kremem do rąk z Biedronki :)
    Lepsze efekty już mam jak nałożę zwykły, najtańszy olej na 20 minut :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, ze nawet robiac wiecej prob i tak bede miala zdanie podobne do Twojego :)

      Usuń
  15. U mnie kremowanie sprawdzą się całkiem nieźle, stosuje zamiennie z olejowaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mnie się twoje włosy i tak bardzo podobają <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Czytałam kiedyś o tej metodzie, nawet chyba raz próbowałam, ale już nie pamiętam efektów. Jednak uważam, że dziś mamy taki wybór kosmetyków do włosów, że takie metody są zbędne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego ;)? Czasami warto kombinowac, a i z kremu do rak maske do wlosow zrobic ;) :)

      Usuń
  18. nie próbowałam kremowania, bo bałam się nieco obciążenia - mam dość cienkie włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi z kolei z powodu ich natury, obciazenie raczej nie grozi ;)

      Usuń
  19. Nie każde włosy polubią to samo, niestety w przypadku pielęgnacji włosów konieczne są częste eksperymenty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczescie ja lubie eksperymentowac z pielegnacja wlosowa ;)

      Usuń
  20. O czyli jednak u Ciebie kremwanie sie nie sprawdzilo ! :-) szkoda, a moze to wkestia kremu? Ja polecam, u mnie kremowanie sprawdza sie świetnie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mozliwe, tez tak podejrzewalam, ale z drugiej strony wole porzadniejsza dawke olei ;)

      Usuń
  21. Ja ostatnio trochę zaniedbałam swoje włosy, ale wracam do regularnego olejowania ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez, bo zaniedbalam olejowanie, co mi sie zdarzylo pierwszy raz od 2 lat ;)

      Usuń
  22. u mnie jedynie kremowanie sprawdziło się dzięki kremie kakaowym do rąk z Avonu - ma bardzo fajny sklad :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, ze znalazlas ulubienca w tej kwestii :)

      Usuń
  23. Nigdy nie myślałam o wykorzystaniu kremu na włosy, może z niektórymi by się sprawdziło :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mozliwe, ja jednak wole chyba olejowanie ;)

      Usuń
  24. Ewuniu! Podczas paru dni spędzonych u babci, miałam dość tego, że nic nie robię z włosami..Czytałam wcześniej o kremowaniu, więc zaryzykowałam - sięgnęłam po kultowy krem Nivea..Nie mogłam domyć włosów, a włosy po wyschnięciu..Tragedia :) Nigdy więcej takich desperackich kroków! (Mam nadzieję, a jeśli nawet - nigdy z kremem Nivea) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, w takim razie szczerze wspolczuje takiej przygody Kochana :)! Niezle, ze krem tak ciezko bylo domyc ;/

      Usuń
  25. Kiedyś próbowałam kremować włosy ale niewiele im to pomogło;) Było wręcz na odwrót

    OdpowiedzUsuń
  26. ja jeszcze nie kremowałam chyba nigdy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie nie wiem, czy musisz zalowac ;)

      Usuń
  27. Próbowałam kremowania, a jakże :) Efekt był podobny jak u Ciebie tzn. brak dociążenia i puch nie do ujarzmienia. Stawiam raczej na tradycyjne olejowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rowniez Kochana po tej probie jeszcze mocniej wielbie olejowanie ;)

      Usuń
  28. Chyba nie odważyłabym się nałożyć krem do rąk na włosy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego :D? Czasami skladowo wypada lepiej niz niejedna odzywka ;)

      Usuń
  29. U mnie się sprawdza, ale kremem z 10% dawką mocznika i ewentualnie na to olej. Dawka mocnego nawilżenia, niczym innym jej nie osiągam. A z kolei po żelu lnianym - masakra z tragedią! Klejące, sztywne i paskudne w dotyku, o wyglądzie litościwie nie wspomnę. Włosy są jak ludzie, każde mają inne preferencje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie tak, i niestety - wlosieta maja swoje humorki ;) Ja jednak pozostane przy olejach :) Niezle, ze u Ciebie zel lniany tak kiepsko sie spisuje ;/

      Usuń
  30. Kremuję od dawna włosy produktami dla dzieci i niemowląt - rezultaty są świetne, olejowanie nie sprawdziło sie u mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezle, ze kremowanie sprawdza sie u Ciebie lepiej niz olejowanie!

      Usuń
  31. Podziwiam odwagę, ja mam cienkie włosy i coś mi się zdaje, że dla nich to dużo za dużo :) No, ale nigdy nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, byc moze akurat Twoje wlosieta bylyby zadowolone ;)

      Usuń
  32. Ja czasem używam kremu do rąk z olejkiem arganowym ale nie jako olejowanie, tylko po prostu w celu wygładzenia np po nocy :) Raczej działa ok, może ten krem nie przypasował Twoim włosom :) A chciałam jeszcze powiedzieć że piękne te zdjęcia z Twojego wyjazdu :) Marti

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie i o tym wlasnie napisalam, kremowanie wg mnie mozna stosowac bardziej w zastepstwie maski, odzywki, ale nie regularnego olejowania ;) Raz, ze moze krem nie podpasowal (choc skladowo bylam pewna, ze bedzie ok.), dwa, ze wlasnie zabraklo olei :) Dzieki kochana :*

      Usuń

Bardzo mi milo, ze przeczytalas/les ten wpis :) Zostaw po sobie ślad - dziękuję :)! Link do Twojego bloga jest zbedny, poniewaz i bez niego potrafie do Ciebie trafic ;) Pozdrawiam serdecznie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...