czwartek, 2 lipca 2015

Bielenda, Afryka SPA, Bloto do włosow z glinka ghassoul - recenzja.



Witajcie,


jak sie macie w te upalne dni ;)? Musze przyznac, ze ja upalow nie znosze, do tego remont u nas pelna para (stad kolejne opoznienia w odpisywaniu na Wasze wiadomosci), wiec prawdopodobnie od jutra zostaniemy bez prysznica - ruszamy z lazienka :/ 

Ostatnia recenzja pojawila sie u mnie 2 m-ce temu ;) Mam spore zaleglosci, jesli chodzi o przedstawienie Wam produktow, ktore mysle, ze warto wyprobowac (a wylapalam takowych wiele ;)), zatem po zakonczonych akcjach, czas m.inn. wrocic do kosmetykowych sprawozdan  - serdecznie zapraszam :)




Zrodlo zdjecia: KLIK


Opis producenta:

Bloto do wlosow z glinka ghassoul przeznaczone jest do pielegnacji wlosow zniszczonych i wypadajacych oraz dotknietych problemem nadmiernego przetluszczania sie. Bloto wykazuje doglebne wlasciwosci oczyszczajace oraz detoksykujace wlosy i skore glowy, reguluje nadmierne wydzielanie sebum, wyraznie wplywa na kondycje i wyglad wlosow. Bloto wykorzystuje niezwykle wlasciwosci roslin rytualnych Afryki – o piekno Twoich wlosow zadbaja:

Glinka ghassoul – pochodzi z Maroka, symbolizuje czystosc i niewinnosc. Od tysiacleci stosowana jest przez Nomadow do oczyszczania ciala i mycia glowy. Zawiera unikatowe bogactwo magnezu, krzemu i wapnia, posiada nadzwyczajne wlasciwosci detoksykujace, dotleniajace, kojace i wygladzajace.

Daktyl i kokos - dzieki bogactwu witamin, cukrow i soli mineralnych te afrykanskie owoce maja wlasciwosci regenerujace i nawilzajace.

Sposob uzycia:

Rozprowadzic na umytych, wilgotnych wlosach, delikatnie wmasowac we wlosy i skore glowy. Po 10-15 minutach dokladnie splukac. W razie potrzeby czynnosci powtorzyc.


Opakowanie:

Maseczke zakupimy w wersji saszetkowej, pojemnosc 15ml.


Zapach, konsystencja i wydajnosc:

Zapach – jakby perfumowany, niezbyt nachalny i jak dla mnie calkiem przyjemny. Ogolnie nie wiem dlaczego, ale kojarzy mi sie z czasami PRL ;D

Konsystencja -  Mocno wodnista. Niestety tutaj minusik, gdyz maseczke ciezko rozprowadzic, a przede wszystkim, utrzymac na wlosach (najlepiej przyodziac sie w czepek, czy worek na smieci ;)). Ostatecznie daje rade, ale niektorym moze taka lejaca forma przeszkadzac.

Kolor -  Tu Was zadziwie ;)! Zaden tam blotniasty, tylko bialy, z delikatnymi drobinkami.

Wydajnosc  Jak za ta kwote, mysle, ze w porzadku. Jedno opakowanie starczylo mi na jedna aplikacje.




Dostepnosc i cena

Dziewczyny mieszkajace w Niemczech, ktore tak jak i ja maja ograniczony dostep do polskich produktow, bez problemu nabeda owe, „blotkowe“ saszetki na stronie Polskimarket.de za cene 0,81 EU – KLIK.
W Polsce zaplacimy za produkt ok. 3 zl.


Sklad:

Aqua (woda), Cetearyl  Alcohol (emolient), Cetyl Palmitate (emolient tlusty), Persea Gratissima (Avocado) oil (olej z awokado), Maroccan Lava Clay (glinka marokanska), Argania Spinosa Kernel Oil (olejek arganowy), Cocos Nucifera  (Coconut) oil (olej kokosowy), Cetrimonium Chloride (emulgator, konserwant), Niacinamide (wit. B3), Calcium Pantothenate (wit. B5), Tocopheryl Acetate (estrowa forma wit. E), Sodium Ascorbyl Phosphate (antyoksydant), Pyridoxine Hydrochloride (wit. B6, pelniaca rowniez role filtru przeciwslonecznego), Cyclopentasiloxane (silikon odparowujacy/emolient), Dimethiconol (latwo usuwalny silikon/emolient), Hydroxyethylcellulose (stabilizator emulsji), Ammonium Acryloyldimethyltaurate/VP Copolymer (stabilizator emulsji), Polyquatermium-7 (kondycjoner, antystatyk), Meltodextrin (antystatyk), Amylodextrin (emulgator), Silica (stabilizator emulsji), Disodium EDTA (konserwant), Methylisothiazolinone (konserwant), Parfum (zapach), Hexyl/Cinnamal (skladnik kompozycji zapachowych), Limonene (skladnik kompozycji zapachowych).

Calkiem przyjemny, witaminowo – emolientowy sklad, w ktorym przewijaja sie rowniez i dwa, latwo usuwalne silikony oraz skladniki chroniace przed promieniami UV (m. inn. olejek z awokado, wit. B6). Dodatkowo, jesli szukacie maseczki bez protein, mysle, ze ta sprawdzi sie idealnie ;) 


Moja opinia:

Do „blotka“ podchodzilam nieco sceptycznie, ze wzgledu na silikony (na co dzien staram sie ich unikac) oraz olejek kokosowy. Musze przyznac, ze pozytywnie sie zaskoczylam, produkt bowiem poradzil sobie z moimi opornymi sucharcami, ladnie je dociazal, nadawal wlosietom pieknego blasku, a i przede wszystkim nie wywolywal niechcianego puchu, ktory po kokosie czesto gosci na mojej lepetynie ;) Co jeszcze glownie utkwilo mi w pamieci, to fakt, ze klaczki byly zdecydowanie bardzo miekkie i mocno przyjemne w dotyku, jednoczesnie jednak wygladzone (zasluga emolientow, w tym silikonow).

Niestety, jesli chodzi o skret, jak w przypadku i innych kosmetykow z zawartoscia silikonow, takowego nie udalo mi sie wydobyc, jednak ten poslimakowy zlapal calkiem niezle - na ponizszym zdjeciu wlosieta po takiej stylizacji.

Co do obiecanego przez producenta dzialania pod kontem regulacji wydzielanego sebum, tutaj sie nie wypowiem, gdyz kosmetyk nie ladowal na mojej skorze glowy.






Reasumujac:

Zdecydowanie polecam.

Uwazam, ze jest to dobry, typowo emolientowy produkt w niewygorowanej cenie, ktory warto przetestowac, choc nie ukrywam, ze jego konsystencja moze Wam lekko dzialac na nerwy ;)
Osobiscie uzylam kilka opakowan tego specyfiku i przy okazji zakupow w polskim markecie, z pewnoscia siegne po kolejne :)





Fakt, iz otrzymalam produkt w ramach wspolpracy absolutnie nie wplynal na moja opinie.





Uzywalyscie juz "blotka"? Jak sie u Was sprawdzilo :)?




Pozdrawiam serdecznie,


63 komentarze:

  1. Pierwsze słyszę o tym kosmetyku :) Wydaje mi się, że moim włosom by się spodobało takie błotko :P chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie polecam, daj znac, jak sie sprawdzilo :)

      Usuń
  2. chętnie sięgnę jak będę tylko mieć okazję, emolientowy kosmetyk dla moich kłaczków to jest to ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie miec taka typowo emolientowa maseczke w swoich zbiorach :)

      Usuń
  3. Muszę poszukać u siebie w drogerii tego błotka. Jeśli ładnie dociąża to może i moje włosy by go polubiły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mozliwe Kochana, moje sa mega "kaprysne" i ciezko je ujarzmic, wiec moze i na Twoich blotko fajnie by sie sprawdzilo :)

      Usuń
  4. Z błotkiem do włosów jeszcze się nie spotkałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie, polecam to nadrobic :)!

      Usuń
  5. Nigdzie nie widzialam tego blotka. A chetnie bym wyprobowala.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, ze w jakiejs malej, osiedlowej drogerii bedzie dostpne :)

      Usuń
  6. Nigdzie nie widzialam tego blotka. A chetnie bym wyprobowala.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdzie nie widzialam tego blotka. A chetnie bym wyprobowala.

    OdpowiedzUsuń
  8. o ludu wszelaki! Ile włosów! i nie zganiaj tego na koszulki ciemne tło:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzecz jasna, ze ciemne tlo zrobilo kolejny raz swoje ;P

      Usuń
    2. tak tak;p a świstak siedzi;p

      Usuń
    3. U nas dzisiaj od kilku godzin pada ;D

      Usuń
  9. Ja lubię upał, ale to tez zależy od tego co robię. Najlepiej wtedy poleniuchować:D ale i tak wole upał niż zimę!:) A o produkcie nawet nie słyszałam wcześniej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zdecydowanie wole zime, a juz najbardziej lubie jesien ;) Zwlaszcza po takich dniach, jak teraz, wczoraj 37, dzisiaj 34, jutro 39 stopni ;/

      Usuń
  10. Ja używam błota z morza martwego ale do twarzy i jest super ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rowniez posiadam na stanie i czesto robie z niego maseczki :)

      Usuń
  11. Miałam to błotko, tez mile się sprawdziło :) U nas tropiki dziś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tropiki to sie na jutro u nas szykuja niestety - 39 stopni ;/

      Usuń
  12. Pamiętam błotko sprzed paru lat, jak było w słoiczku, a teraz powróciło w saszetkach i dobrze, bo je lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezle, ze bylo w sloiczku, nie wiedzialam nawet :)

      Usuń
  13. Ciekawa maseczka, myślę, że warto ją wypróbować :) w Hesji dzisiaj 34°... też nie znoszę takich upałów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Kochana :) U nas bylo 37, masakra :/

      Usuń
  14. Nie widziałam jej wcześniej, w sumie nawet dosyć ciekawy produkt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysle, ze zdecydowanie ciekawy :)

      Usuń
  15. Ja zamierzam się zaopatrzyć w samą glinkę ghassoul:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Przepięknie prezentują się Twoje włosięta! Cudne! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdzie go jeszcze nie widziałam, muszę się rozejrzeć. Lubię takie małe pojemności, bo u mnie zużywanie wszelkich masek idzie bardzo powoli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie, ja rowniez lubie testowac nowosci, jesli maja mniejsza pojemnosc :)

      Usuń
  18. Ja nawet nie wiedziaąłm że takie cos maja ;O

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie już drugi dzień łazienka z fazie odnowy więc wiem jak to jest, produkt ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyrazy wspolczucia ;)! Zdecydowanie ciekawy :)

      Usuń
  20. ja też chętnie wypróbuję takie błotko na moich prostych niczym drut włosach ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Chętnie wypróbowałabym takie błoto :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Słyszałam o nim, ale jeszcze nie miałam okazji używać:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Tani dziwaczek, myślę że wart wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Będę musiała sie rozejrzeć za nim bo efekt piękny ! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo ciekawy produkt, chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli bedziesz miala okazje, bierz :)

      Usuń
  26. Nie używałam tego błotka :) Ciekawe czy u mnie spowodowałby puch. Nawet nie wiem jak kokos wpływa na moje włosy, bo nie testowałam kokosowych produktów na włosięta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, jesli bedziesz miala okazje, wyprobuj blotko :) Drogie nie jest, a moze akurat, podobnie, jak u mnie, i u Ciebie sie spisze :)

      Usuń
  27. W takim razie kupię bo czaję się na nią od dawna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To juz sie nie czaj, tylko nabywaj ;D

      Usuń
  28. Nigdy wczesniej go nie widzialam, ale ogolnie jestem w tyle jesli chodzi o kosmetyki :P Twoje wlosy wygladaja za to fenomenalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja bardzo lubię upały:)
    Błotko raczej nie dla mnie, bo moje włosy nie lubią kokosa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje teoretycznie tez nie ;) Chyba im sie cos poodmienialo ;)

      Usuń

Bardzo mi milo, ze przeczytalas/les ten wpis :) Zostaw po sobie ślad - dziękuję :)! Link do Twojego bloga jest zbedny, poniewaz i bez niego potrafie do Ciebie trafic ;) Pozdrawiam serdecznie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...