niedziela, 30 sierpnia 2015

Szampon w kremie, Yves Rocher. Niedziela dla wlosow (43).



Witajcie,

jako, iz moje wlosieta sa juz w duzo lepszym stanie (wrecz nawet dobrym - oczywiscie poza przerzedzeniami dolu, ktorych pewnie nigdy nie zlikwiduje ;)), zauwazylam, ze co pare myc moge odpuscic im intensywniejsze zabiegi pielegnacyjne. Wlasnie w ramach tejze niedzieli, postanowilam z nich zrezygnowac na rzecz jednego produktu ;)

Myjadlo w kremie dotarlo do mnie calkiem niedawno (pokazywalam je w sierpniowych nabytkach TUTAJ). O ile mi wiadomo jest to nowosc marki, w dodatku nie zawierajaca CB w skladzie, zatem wczoraj skusilam sie, zeby je wreszcie wyprobowac solo i dac Wam znac, jak sie spisalo - oczywiscie pewnie z czasem pojawi sie obszerniejsza recenzja produktu. Zapraszam :)




Niedzielne poczynania wlosowe:

Nawilzanie i proteinowanie przed olejowaniem: brak.

Olejowanie: brak.

Mycie: skora glowy, a takze dlugosc szamponem w kremie Yves Rocher.

Odzywianie: brak.


Plukanka: brak.

Zabezpieczenie koncowek: brak.

Stylizacja: koczek slimaczek na cala noc.



Wlosowe zdjecie (katastrofalne ze wzgledu na brak ostrosci ;( Obiektyw na samowyzwalaczu stroi wszystko inne, poza mna :/! Po prawie godzinnej probie odpuscilam, gdyz chcialam skorzystac jeszcze ze sloneczka i wytaplac sie w basenie ;)):






Wrazenia pozabiegowe.

Tak, jak juz pisalam na poczatku, za jakis czas z pewnoscia pojawi sie oddzielna recenzja szamponu, dzisiaj natomiast sklece kilka slow o moich odczuciach po jego pierwszym uzyciu.

Sama skora glowy byla "bardzo zadowolona". Najmocniej obawialam sie podraznienia lepetyny, jednak na szczescie nic takiego nie wystapilo, zatem kolejny, bezpieczny produkt dla wrazliwcow. Niestety, myjadlo mocno srednio poradzilo sobie z domyciem wlasiat u nasady. ;( Za przeproszeniem, jak byly tluste przed, tak i po - glownie w dolnej czesci glowy - pozostaly ;/ Produkt, jak widac, jest za delikatny do porzadnego umycia lepetyny, choc byc moze ja jeszcze nie potrafie sie nim obslugiwac (forma odzywkowa). 

Co do samych wlosiat, tutaj jestem bardzo zadowolona. Choc zdjecie jest niewyrazne, obrazuje, iz dzieki myjadle nabraly one ladnego polysku, miesistosci, a i skret fajnie chwycil. Juz przy splukiwaniu mozna bylo wyczuc konkretna miekkosc i sliskosc - jak po silikonach, gdzie w skladzie silikonow brak. Niestety, kiedy rozczesalam je po jakims czasie, pojawil sie dosc mocny puch, co przy mojej calkowitej pielegnacji raczej juz mi sie nie zdarza ;) Na szczescie chwila w slimaku sprawila, iz czupryna wrocila do stanu uzywalnosci :)





Jak Wasza wlosowa niedziela, klaczki "zadowolone" ;)?

P.S. Zapraszam Was bardzo mocno do wspolnej akcji jesiennego zapuszczania wlosow - KLIK :)! 

Pozdrawiam serdecznie,



66 komentarzy:

  1. Słyszałam już tyle razy o tych szamponach w kremie, a jeszcze nie udało mi się zmobilizować żeby sprawdzić czy u nas w Yves rocher mają cokolwiek. A kusi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas niestety z dostepnoscia stacjonarnie ciezko, a i na necie roznie bywa ;(

      Usuń
  2. Nadal jestem ciekawa recenzji ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekam na recenzję, mam ten szampon ale czeka na swoją kolej w używaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, to ciekawa jestem, jak u Ciebie sie sprawdzi :)

      Usuń
  4. A u mnie dzisiaj (a właściwie w nocy z soboty na niedzielę) olejowanie włosów olejem lnianym. Genialny efekt po zastosowaniu tego produktu. Mycie i nałożenie odżywki z Ziaji. Włosy są lśniące, odpowiednio dociążone i nawilżone.
    A szapomnu w kremie nie miałam jeszcze okazji testować ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, ze u Ciebie lniany tak dziala :) U mnie niestety sie nie sprawdzil ;(

      Usuń
  5. Moje dziś bardzo, twoje również;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja się nawet nad nim zastanawiałam, ale jeśli nie domywa - to podziękuję. Na moich szybko przetłuszczających się włosach - to byłaby masakra.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie az tak szybko sie nie przetluszczaja, ale jednak pojawil sie problem z domyciem ;/ Nie wiem, moze z czasem opanuje to myjadlo ;)

      Usuń
  7. oj jak nie domywa to u mnie się nie sprawdzi... :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Słyszałam o tej nowości, ale nie próbowałam:) u mnie niedziela z kuracja pro Fiber czyli ostatnio standardzik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy Cie namawiac, zebys sprobowala ;)

      Usuń
  9. Kusi mnie ale teraz nie wiem czy by zmył resztki oleju ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej najlepiej najpierw odzywka zemulgowac, wowczas powinien sobie poradzic :)

      Usuń
  10. Bardzo lubię ten szampon Yves Rocher :) szkoda, że nie domył ci włosów ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Ciebie domywa Kochana? Ile trzymasz na lepetynie ;)?

      Usuń
  11. Strasznie kombinują teraz z nowościami. Planuję w najbliższym czasie nauczyć się robić szampon samodzielnie, a nuż się uda jak z mydełkami... Obcięłam dziś ok.6cm "przerzedzonych końcówek", żeby się bardziej zmobilizować do udziału w akcji;) mam nadzieję, że nadrobię z nawiązką, ale zobaczymy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zycze zebys nadrobila Kochana :)! Z szamponem z pewnoscia sobie poradzisz :)

      Usuń
  12. Przy szamponach, które mają formę kremową, trzeba się nieźle namęczyć przy masowaniu skalpu. Masują dotąd, aż nie czuję, że produkt jest równomiernie rozłożony na całej skórze głowy, po czym masuję aż ręce zaczną boleć :D Troszkę uciążliwe, ale za to jakie efektowne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuję Kochana pomeczyc tą moją lepetyne ;D

      Usuń
  13. Nigdy nie używałam takiego szamponu w kremie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem Kochana, czy Cię namawiać ;)

      Usuń
  14. szampon w kremie? Czego to oni nie wymyślą... zaraz zrobią szampon w pigułce lol

    OdpowiedzUsuń
  15. Kurcze szkoda ze zdjecie wyszlo nieostre bo widac nawet na takim, ze wloski prezentowaly sie bardzo ladnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie nieźle wyglądały. Dzięki Kochana :)

      Usuń
  16. kusi mnie ten szampon w kremie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny blog, bardzo intersuję się tematyką "włosową", dlatego obserwuję:) Tego szamponu nie używałam, na co dzień używam Facelle, bo jest bez SLS, a raz w tygodniu coś mocniejszego do oczyszczania:) Zapraszam częsciej do siebie i zachęcam do obserwacji, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, chętnie do Ciebie zajrze :)

      Usuń
  18. szkoda, ze z domyciem u nasady średnio, ale skręt widać, że ślicznie się prezentuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Odpowiedzi
    1. Mnie już jakiś czas temu zaczął kusić ;)

      Usuń
  20. Te szampony w kremie to dla mnie zupełna nowość :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Tego szamponu jeszcze nie próbowałam :)
    Ale moje pierwsze mycie odżywką (jakiś czas temu) skończyło się bardzo dobrze i włosy były domyte. :D
    Pomimo braku ostrości i tak widać, że Twoje włosy bardzo ładnie się błyszczą.

    OdpowiedzUsuń
  22. Hmm...szampon w kremie, brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mimo ostrości włosy na tym zdjęciu są piekne! Po koczku ślimaczku takie duże fale u Ciebie prezentują się super :) I nie widać tych przerzedzeń na dole :) Tydzień temu sprobowalam hennowania z żelem z siemienia, fajny sposób, ale niestety odrosty dalej mam jaśniutkie :( Jutro znów mam zamiar farbować henna same odrosty i tak bede co tydzien, ale wątpie czy to coś da... Myślisz że jakbym teraz raz pofarbowała zwykłą farbą do wyrównania koloru, a potem przerzuciła na henne byłoby ok? Pozdrawiam, Marti :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kochana :) Z henna zastanawiałam się nad takim samym rozwiazaniem, ale właśnie po jakimś czasie odrosty zaczęły chwytac. Zerknij do Doroty z Wlosowelove, wydaje mi się, że Ona kiedyś pisała o farbowaniu dwu etapowym henna właśnie odrostow. Pozdrawiam serdecznie Kochana :)

      Usuń
  24. Nie lubię myc takimi formami "odżywkowymi" skóry głowy, bo wydaje mi się zawsze, ze nadal są tłuste. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi już teraz tez ciągle będzie się tak wydawało ;P

      Usuń
  25. Kilka razy czytałam o szamponie w kremie :-) Jak skończe swoje zapasy to chyba kupię :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj koniecznie znać, jak się u Ciebie spisał ;)

      Usuń
  26. Wciąż jestem sceptyczna co do takich nowinek i nie kuszą mnie. Jak długo trzymałaś go na skórze głowy? Podobno takie cuda trzyma się nawet do kilku minut.
    Będziesz ciachać dół przed jesiennym zapuszczaniem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo to kilka minut na pewno nie ;) Muszę spróbować ;) Kochana dzisiaj miałam ciachac,ale córki cały dzień nie było, więc mam nadzieję, że jutro się uda, ale minimalnie ;)

      Usuń
  27. Rozmazane foto, ale i tak widać, że pięknie włosy wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Tez bym chciala uzyskac tak piekne loczki po koczku :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje wlosieta i bez pokoczkowych falek są przepiękne :)

      Usuń
  29. Kiepskie myjadło, skoro włosy po myciu wyglądały jak przed.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może Kochana jednak za krótko trzymalam na lepetynie ;)

      Usuń
    2. U mnie ten szampon sprawdził się znakomicie. Bez problemu domywa mi olej . W dodatku olejuję zawsze na odżywkę, bardzo często mająca wysoko w składzie parafinę. Lubie go tez dlatego, ze nie swędzi mnie po nim skóra głowy. Przypadłości tej nabawiłam się używając babydreamu. Na początku też miałam takie obawy, dlatego emulgowałam olej przed myciem. Potem zrezygnowałam z tego i nie ma żadnego problemu. Używam YR od ponad miesiąca (nie jest zbyt wydajny, niestety). Nakładam, chwilkę masuję (kilka sekund), spłukuję, powtarzam cała operację, nakładam odżywkę i gotowe. Włosy są świeże, Mocniejszego szamponu używam raz na dwa - trzy tygodnie W sierpniu dwa razy, włączając w to wizytę u fryzjera). Pozdrawiam Ania..

      Usuń
    3. Bardzo dziekuje Ci za informacje :)Super, ze jednak domywa, dzisiaj zrobie do niego kolejne podejscie ;) Pozdrawiam serdecznie :)!

      Usuń
  30. Szampon w kremie? Ojej co za pomysł :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Teraz już wiem, że na to "myjadło' się nie skuszę;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Teraz już wiem, że na takie myjadło się nie skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie będę Cię namawiać Kochana do zmiany decyzji ;)

      Usuń

Bardzo mi milo, ze przeczytalas/les ten wpis :) Zostaw po sobie ślad - dziękuję :)! Link do Twojego bloga jest zbedny, poniewaz i bez niego potrafie do Ciebie trafic ;) Pozdrawiam serdecznie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...