niedziela, 27 września 2015

Konkretne nawilzanie i proteinowanie po przesuszeniu. Niedziela dla wlosow (44).



Witajcie,

w poprzadnim wpisie (TUTAJ), pokazywalam Wam zdjecie, na ktorym bylo widac, w jakiej kiepskiej kondycji byly ostatnio moje wlosieta, po tym, kiedy na jakis czas zaprzestalam intensywnie je pielegnowac. Jak dalo sie zauwazyc, minimalizm zdecydowanie im nie sluzy, co niestety nie napawa mnie optymizmem ;) Wczorajsza "niedziela" miala zatem na celu calkowite nawilzenie klaczkow oraz zapodanie im sporej dawki protein, w celu odzyskania utraconej gdzies po drodze objetosci. Niekoniecznie wyszlo tak, jak chcialam, ale o tym ponizej. Zapraszam :)



"Niedzielne" poczynania wlosowe:

Nawilzanie i proteinowanie przed olejowaniem: siemie lniane + 2 lyzeczki gliceryny + 4 krople keratyny.

Olejowanie: z piatku na sobote olejkiem odbudowujacym Yves Rocher.

Mycie: skora glowy, a takze dlugosc czarnym mydlem Agaffi.

Odzywianie: maska odbudowujaca Yves Rocher, plus kapka glutka lnianego, 2 lyzeczki gliceryny, 10 kropli mleczka pszczelego w glicerynie, 4 krople keratyny.


Plukanka: lniano - mleczna.

Zabezpieczenie koncowek: balsam na koncowki Yves Rocher.

Stylizacja: Poczatkowo proba ugniatania (daremna, skret wciaz "nie w formie"), ostatecznie koczek slimaczek na cala noc.



 Wlosowe zdjecie (kolejny raz katastrofalne ;/ W moim nowym lustrze odbija sie szyba od prysznica i stad brak ostrosci. Wciaz mysle, jak rozwiazac ten problem ;)).




Wrazenia pozabiegowe.
Choc zdjecie niewyrazne, mysle, ze najwazniejsza kwestie widac.Wlosieta po takiej, sprawdzonej juz wczesniej przeze mnie pielegnacji, zostaly dosc dobrze dociazone, nie pojawil sie puch, nabraly blasku, a i skret ulegl poprawie (jednak wciaz nie jest dobrze). Zanim zawinelam je w slimaka probowalam wydobyc fale, tyle, ze szlo to tak opornie, iz ostatecznie poszlam na latwizne ;) 
Co do samych klaczkow, z "niedzieli" jestem zadowolona. Byly miekkie, dosc puszyste, dobrze nawilzone. Niestety coraz mocniej odczuwam skutki zapuszczania przerzedzonego dolu, ktory po stylizacji jeszcze jako tako wyglada, jednak po calym dniu, kiedy skret pusci zupelnie, wlosieta nadaja sie wylacznie do zwiazania je w koczka ;( Nie mam pewnosci, czy wytrzymam bez ciecia do finalu akcji jesiennego "zapuszczania sie", ale mimo wszystko bardzo bym chciala dokonczyc moj maly eksperyment, o ktorym za jakis czas napisze wiecej...



Porownanie z poprzednim, pokazywanym przeze mnie zdjeciem wlosow, bedacych jeszcze w mocno kiepskiej formie:




Teskni mi sie za moimi naturalnymi falkami i mam nadzieje, ze przy okazji kolejnej NdW ponownie uda mi sie je wydobyc ;) Dla nowych Czytelnikow (serdecznie witam  :)!) pozostawiam linka, gdzie mozna zobaczyc, jak moje wlosieta prezentowaly sie po ugniataniu: KLIK.



Jak minela Wasza "wlosowa niedziela" :)? Wszystko zgodnie z planem ;)?



Pozdrawiam serdecznie,

   

75 komentarzy:

  1. bardzo ładnie wyglądają ;) Agafia jest dla mnie całkiem obca , jakoś nie miałam okazji jej zamówić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :) Myjadlo polecam :)!

      Usuń
  2. Widać dużą poprawę :) Jest dobrze!
    Muszę zacząć reanimować swoje suchelce, bo na całe lato odpuściłam olejowanie i nawilżanie ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy :) Czyli tak, jak ja ;) 3mam kciuki Kochana :)!

      Usuń
  3. ja w tym miesiącu to w ogóle poszłam po bandzie i nic nie dbałam o włosy, porażka jakaś.. ale teraz trzeba się wziąć za siebie. u Ciebie widać już różnicę pomimo jakości zdjęcia. pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu tak ;)? Bardzo mnie cieszy, ze poprawa widoczna :) Pozdrawiam serdecznie :)!

      Usuń
  4. u mnie jest dobrze :D ale moje włosy nie noszą protein

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje kiedys rowniez ich totalnie nie tolerowaly ;)

      Usuń
  5. Świetnie wyglądają te Twoje włosięta! Moje ostatnio są w tak kiepskiej kondycji,że płakać się chce :( Ale to tez spowodowane pewnie problemami i tym,że wciąż zapominam im sprawiać takie "niedzielne" wzmocnienie.
    Pozdrawiam serdecznie ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziekuje :)! W takim razie, 3mam kciuki za szybkie rozwiazanie problemow i rowniez pozdrawiam serdecznie :*!

      Usuń
  6. Eej, ale objętość jest świetna!

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja niedziela dzisiaj jakaś nie wlosowa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami i odpoczynek wlosowy potrzebny ;)

      Usuń
  8. Kurcze musze kupic olejek myslalam nad tym z YR ale odzywka z tej serii byla koszmarem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odbudowujaca? Maska za to u mnie sie wspaniale sprawdza ;)

      Usuń
  9. Jest już bardzo dobrze, objętość jest super :) u mnie pójdzie właśnie pod nożyczki też kawałek, ale po podsumowaniu miesiaca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :) Ja jeszcze sie zastanawiam, czy po podsumowaniu, czy jednak przemeczyc sie do konca ;)

      Usuń
  10. Mnie bardzo ciekawi te czarne mydło z Agafii. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest godne zaciekawienia :) Na blogu przewija sie recenzja oczami mojej siostry - serdecznie zachecam do przeczytania :)

      Usuń
  11. wypróbowałam Twój sposób ratowania włosów siemieniem i niestety był u mnie totalny niewypał :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ze i u Ciebie siemie sie jednak nie sprawdza :(

      Usuń
  12. Różnica jest spora, trzymam kciuki za dalsze "odzyskiwanie" formy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wcale nie widać, żeby z końcówkami było coś nie tak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj jest Kochana i to bardzo nie tak ;( Widac glownie, kiedy wlosy sie rozprostuja.

      Usuń
  14. Rzeczywiscie widac ze jest lepiej a i po koncowkach nie widac zeby bylo jakos zle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :) Po koncowkach nie widac, bo jeszcze sa mocno skrecone ;(

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy Kochana i dziekuje :)

      Usuń
  16. Wyglądają już zdecydowanie lepiej. Teraz będzie już tylko coraz piękniej :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Włoski wyglądają coraz lepiej : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie cieszy, ze jest to widoczne :)

      Usuń
  18. Już lepiej Ewuniu, fale wracają na swoje miejsce :) Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  19. Dużo lepiej jest Kochana - jeszcze chwilka, i włoski całkiem do siebie wrócą - tak samo jak i falki się pojawią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam taka nadzieje Kochana, bo dziwnie tak nagle sie zrobilo, kiedy dostaly tak kiepskiej formy ;)

      Usuń
  20. Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziekuje Kochana, choc jeszcze troche im brakuje do swietnosci ;)

      Usuń
  21. Moim zdaniem efekt jest bardzo dobry! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Moim zdaniem efekt również bardzo dobry Kochana :) Widać różnicę i poprawę w wyglądzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszy mnie, ze poprawa widoczna, dzieki Kochana :)!

      Usuń
  23. Mnie też męczył taki problem, ale obcięłam i jestem bardzo zadowolona;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja obcinalam juz tak czesto, iz wiem, ze zadowolonie u mnie potrwa max 3 m-ce ;(

      Usuń
  24. Jak to robisz ? Wcierasz siemie lniane w włosy (po jakim czasie) nakładasz olej i z tak mokrymi włosami od siemienia idziesz spać ? Tak poprostu czy zabezpieczasz je jakąś folią aby nie wysechły ???
    Pozdrawiam
    Essa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, wymieszane z dodatkami siemie nakladam na wlosy i od razu na to olejek (kiedys odczekiwalam z godzine, czasami mniej ;)). Klaczki zaplatam w warkocz i tak, ide tak spac (od olejku siemie nie wysycha raczej). Czasami pokusze sie o patent ze skarpetka ;):

      http://www.wlosynaemigracji.eu/2014/08/olejowanie-wlosow-na-noc-jak.html

      Pozdrawiam serdecznie :)!

      Usuń
  25. Trzymam kciuki za naturalne fale! Zawsze je u Ciebie podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Poprawa jak najbardziej widoczna!
    A to czarne mydło Agafii nie przesusza trochę włosów na długości?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze sie bardzo :) Myjadlo nie wysusza, mam wrazenie, ze wrecz przeciwnie, choc nie uzywam go na co dzien. Moja Siostra uzywa i bardzo sobie chwali (na blogu przewinela sie recenzja z Jej spostrzezeniami ;)).

      Usuń
  27. Muszę koniecznie wypróbować mydła Agafii, na oku mam czarne i białe :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Może poproś kogoś żeby Ci pstryknął zdjęcie włosów? Przecież to tylko jedno kliknięcie;)
    Chociaż myślę, że zrobić zdjęcie cennym włosom wcale nie jest łatwo...
    Niedziela udana jak widać, oby tak dalej! Ja też powoli się budzę do zintensyfikowania dbania o włosy po wakacyjnym lenistwie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana raczej ciezko, jesli sie mieszka tylko z Corka, ktora w zasadzie cale weekendy jest poza domem ;) 3mam kciuki za ogarniecie lenistwa :)!

      Usuń
    2. przykryj czyms prysznic to nie bedzie odblasków;-)

      Usuń
    3. Lenistwo w miarę ogarnięte. Za to zauważyłam ze jakkolwiek cenne masz włosy to miałam na myśli "ciemnym" " czarnym";)

      Usuń
    4. Juz wlasnie na to wpadlam i recznikiem zakrywam ;)

      Ev, Fajnie, ze ogarniete :)

      Usuń
  29. lubię patrzeć na Twe kłaczki:D czy to suche nieco czy bosko nawilżone xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oddaj mi troche tego lubienia :P! Ja nie lubie xd

      Usuń
    2. przesyłam moc lubienia! :D:*

      Usuń
    3. To i ja polubie Twoje lubienia :D :***

      Usuń
  30. Moim zdaniem bardzo ładnie się prezentują, mimo braku ostrości ;)
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  31. Trochę rzeczywiście Twoje piękne loczki zniknęły, ale i tak wyglądają nieźle.
    Spróbuj może coś zawiesić na tę szybę prysznicową, jeśli się da (chyba, że jest do samego sufitu...)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana :) Juz wlasnie probowalam z recznikiem, wprawdzie do sufitu nie jest, ale w miejscu robienia zdjecia od szyby do sciany "idzie sztanga", wiec ciezko to ogarnac ;)

      Usuń
  32. Trzymam kciuki za wydobycie fal;) Ja także mam problem z jakością zdjęć "w lusterku"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :* Ja wczesniej nie mialam takich problemow, ale po przebudowie lazienki jest dosc kiepsko ;)

      Usuń
  33. Trzymam kciuki, wszystko idzie w dobrym kierunku :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Zastanawia mnie jedna rzecz. Jak wy to robicie, że śpicie z olejem na głowie? Ja nie mogłabym zasnąć chyba :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, zaden problem, wloski w warkocz i do spania ;) Czesto jeszcze wkladam je w skarpete, zeby poduszki nie brudzic ;D Poza tym, nie olejuje lepetyny, wiec bez problemu mozna spac :)

      Usuń
    2. No właśnie ta brudna poduszka :P Wolę jednak olejowanie na dzień :P

      Usuń
    3. Zawsze mozesz na noc skarpety uzyc ;P

      Usuń

Bardzo mi milo, ze przeczytalas/les ten wpis :) Zostaw po sobie ślad - dziękuję :)! Link do Twojego bloga jest zbedny, poniewaz i bez niego potrafie do Ciebie trafic ;) Pozdrawiam serdecznie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...