niedziela, 1 listopada 2015

Ulubione i sprawdzone DIY dla wlosow - proba wydobycia skretu. Niedziela dla wlosow (46).



Witajcie,

dzisiaj na szybko, zas korzystajac z uzyczonego kompa ;) Bardzo dawno nie pokazywalam na blogu stanu moich naturalnych falek. Niestety wciaz nie jest najlepiej, jednak tym razem udalo mi sie cokolwiek wreszcie wydobyc (walcze namietnie o powrot skretu). Wprawdzie takie to nijakie i do dobrej formy daleko, jednak i tak cieszy, ze wlosieta nadal potrafia zafalowac. Zapraszam :)


Niedzielne poczynania wlosowe:

Nawilzanie i proteinowanie przed olejowaniem: siemie lniane + 2 lyzeczki gliceryny + 4 krople keratyny.

Olejowanie: z soboty na niedziele olejkiem odbudowujacym Yves Rocher.

Mycie: skora glowy szamponem Age Energy Logona, dlugosc maska odbudowujaca Yves Rocher. 
Dodatkowo, peeling lepetyny produktem Ryoe, Jayang Yunmo.
 
Odzywianie: mikstura skladajaca sie z polowki banana, kapki siemienia lnianego, lyzeczki kakao, 2 lyzeczek gliceryny, 13 kropli mleczka pszczelego w glicerynie, 4 kropli keratyny.

Plukanka: glutek lniany rozrobiony z chlodna woda.

Zabezpieczenie koncowek: brak. 
Stylizacja: ugniatanie bez zelu.




 Zdjecia wlosow bez lampy blyskowej oraz wyjatkowo na jasnym tle :)! 
(Jeszcze lekko wilgotne, stad brak objetosci).







Wrazenia pozabiegowe.

Choc idealnie wciaz nie jest, to jestem wyjatkowo bardzo zadowolona :) Zgadniecie dlaczego ;)? Tak wlasnie, chodzi o przerzedzony dol. Wierzcie mi, na co dzien nie prezentuje sie w polowie tak, jak na zdjeciach. Caly ten "ogon" rozklada sie na boki i pojawiaja sie straszne przeswity - wyglada to okropnie. Nie wiem dlaczego wlosieta dzisiaj ulozyly sie w taki sposob, jednak dla mnie to nadzieja, iz znalazlam na nie tymczasowa metode (oczywiscie po akcji jesiennego zapuszczania sie, zamierzam ten "ogonek" obciac) :)!
Jesli chodzi o skret dobrze nie jest, ale nie jest tez najgorzej. Ostatnio juz stracilam nadzieje, ze uda mi sie powrocic do moich dawnych falowancow ;) Wprawdzie tym razem falki sie pojawily, ale jak widac, nie sa one rownomierne. Byc moze przyczyna tkwi w tym, iz nie wykorzystalam zadnego zelu do stylizacji, a ugniotlam wlosy na pozostalosciach plukanki lnianej, ktora im wczesniej zaserwowalam. 
Mam rowniez podejrzenie, ze to maska Crema all Latte, ktora mylam dlugosc sprawiala, iz wlosieta nie chcialy w ogole chwycic skretu (dlatego dzisiaj uzylam innej)... Jeszcze to sprawdze. 

Co do samych wlosow, mikstura sprawdzona i chyba najlepsza dla nich ;) Po zaserowaniu im proteinek (banan, keratyna, mleczko pszczele) i humektantow (siemie, gliceryna, mleczko pszczele w glicerynie), sa one bardzo miekkie, mocno blyszcza, nie pojawil sie zaden puch, a i koncowki sprawiaja wrazenie wyjatkowo dociazonych - tak, jak lubie :)



Jestescie rownie mocno zadowolone z niedzielnych poczynan wlosowych :)?


Pozdrawiam serdecznie,


84 komentarze:

  1. Jak zawsze, przepiękne! :) Ja wczoraj podcięłam i ładnie się układają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana :) Niestety ostatnio nie prezentowaly sie najlepiej, wiec sama jestem w szoku, ze koncowki tak sie ulozyly ;) Ile podcielas?

      Usuń
    2. Chyba 4cm. Zmierzę w piątek do aktualizacji.

      Usuń
  2. Ale jakie długie włosy! :) widać ze akcja nieźle pomaga^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje ;D Sama jestem ciekawa wyniku z tego miesiaca, ale z mierzeniem czekam do dnia publikacji podsumowania ;)

      Usuń
  3. Bardzo ładnie falują, nie wiem co Ty do nich masz :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo tak nijako, a nie rownomiernie ;p

      Usuń
  4. Chociaż falki nie są równomierne - wyglądają rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Wierze mi, nie marzysz ;) Stylizacja bywa nieco uciazliwa ;)

      Usuń
  6. Ależ nie wiem co aty Ewciu tak narzekasz, Twoje włosy wyglądają ślicznie! Też rozdrobniè banana i pokombinuję. Ogólnie teraz mam fazę na kwas hiaulronowy jeśli chodzi o nawilżanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Ci Kochana :) Ja tak sobie zawsze narzekam ;D Rowniez kiedys uzywalam, ale najlepiej sie u mnie spisal w pielegnacji twarzy :)

      Usuń
  7. Jak dla mnie fale super, ciekawa jestem czy taką mieszanką udałoby mi sie wydobyć cokolwiek z moich włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :) Przy Twojej gestej, lejacej tafli raczej mogloby byc ciezko ;)

      Usuń
  8. Piękne włosy :) bardzo ładne fale. Ja bym zostawiła ten ogonek bo włosy bardzo ładnie tak wyglądają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana :) Właśnie z tym ogonkiem jest taki problem, że nie zawsze się tak układa ; (

      Usuń
  9. wlasnie nalozylam na noc olejek yr ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ubostwiam ten olejek :)

      Leos, z pewnoscia genialne ;D!

      Usuń
    2. hahah :D oczywista rzecz jasna;D

      Usuń
    3. zrobiłam se koczka ślimaka i dupa z fal wyszła:(

      Usuń
    4. Ja na noc robie slimaczka i zawsze psuje mi natutalny skręt, jak chce potem wyjść w rozpuszczonych włosach muszę je lekko zwilzyc aby się naturalnie skręciły. Mona

      Usuń
    5. U mnie rowniez slimak deformuje skret, ale czesto wybieram ta opcje stylizacji, bo zwyczajnie jest szybciej ;)

      Usuń
  10. Twoje włosy prezentują się na prawdę rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Piekne :) widzę ze siemię u Ciebie króluje:) muszę mu dać kolejna szanse bo kiedyś próbowałam i sie nie sprawdziło ale włosy sie zmieniły wiec kto wie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) Simie zdecydowanie u mnie kroluje :))) Moze akurat faktycznie tym razem u Ciebie bedzie lepiej. Czekam na relacje :)

      Usuń
  12. Wow. Włoski wyglądają ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. Dzięki Leos, ale gdzie tam one cudne ;p

      Usuń
  14. jak zwykle pieknie :)
    Mam dla Ciebie rekomendacje, jesli jeszcze nie trafila w Twoje rece maska sylveco to koniecznie przy najblizszej okazji ja wyprobuj. w skladzie juz na 2 miejscu ekstrakt z nasion lnu (podejrzewam ze to glutek ktory uwielbiaja Twoje wlosy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasiu :) Tym razem cieszy mnie, że ten dół w miarę się zaczął układać ; ) Dziękuję Ci za polecenie, będę o niej pamiętac, choć do Polski pewnie dopiero wybiorę się na wiosnę.

      Usuń
  15. Ewciu - wyszło ślicznie, a myślę, że po jakimkolwiek żelu falki zarysowałyby się jeszcze mocniej :)
    Crema al latte faktycznie może obciążać jako maska do mycia - na mnie tak działała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu :) Również mam wrażenie, że po żelu może wyszło by rownomierniej. Spróbuję następnym razem z tym z Lidla, o którym Ci pisałam ;)

      Usuń
  16. Włoski pięknie się prezentują Kochana :) Ostatnio zauważyłam, że mam płynną keratynę i zastanawiam się do czego mogę ją dodawać, żeby zużyć i żeby nie stała tak bezczynnie w szafce :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielkie dzięki Kochana :) Kreatyna to fajna sprawa, jednak trzeba z nią postępować ostrożnie. Jeśli włosy nie są wystarczająco dobrze nawilżone, może nieźle spuszyć i rowniez łatwo o przeproteinowanie. Spróbuj na początek w ilości 3,4 kropli dawać ja pod olej. Np wymieszaj z ulubioną odżywka nałóż na włosy i na to ulubiony olejek. Z czasem jak zobaczysz, że jest ok możesz i po myciu taką ilość dodać do maski (uważaj żeby w składzie produktu nie było za dużo protein, bo ryzyko przeproteinowanie wzrasta ;)). Warto próbować Kochana, bo kreatyna bardzo fajnie podbija skręt :)

      Usuń
    2. O dzięki Kochana za podpowiedź :) To popróbuję coś z nią zadziałać :)

      Usuń
    3. Tylko pamiętaj Kochana o nawilżającym "towarzystwie" ;) Daj znać, jak poszło :)

      Usuń
    4. Moje wlosy sa dziwne, probowalam dodawać keratyne do nawilżających masek i efektu wow nie było a po dodaniu 6kropli do Kallosa Keratine było super. Pozdrawiam Mona

      Usuń
    5. Moze maski nie pasowaly Kochana, czy sprawdzone?

      Usuń
    6. Sprawdzona Altera z granatem oraz Natur Vital Sensitiv z aloesem, która po myciu różnie się sprawdza ale pod olej jest super.

      Usuń
    7. No to faktycznie dziwna sytuacja :)

      Usuń
    8. Moje włosy czasem zaskakują, najlepiej wyglądają po ziołach, nałożonych nawet na kilka godzin. Mimo iz teoretycznie zioła przesuszaja moje włosy sa po Nich wyjatkowo miekkie, gladkie i błyszczące.

      Usuń
    9. Nie masz przez to ochoty hennowac włosów non stop? U Nas nie ma indygo więc nakładam amle z dodatkiem henny i bhringrajn, czasem jeszcze kozieradka do tego, wymieszane z czarną herbatą zaparzona glutkiem lnianym. Często nakładam na całą noc, rano plulam wodą i włosy sa idealne, mam ochotę stosować co mycie ale dużo z tym roboty więc nakładam przed waznymi wyjściami bo efekt gwarantowany. Nie wiem czemu tak długo zwlekalam i bałam się, że po czystej hennie bez dodatku indygo będę ruda, tylko lekko ociepla moje ciemne włosy.

      Usuń
    10. Swego czasu tak robilam ;) Rowniez czesto nakladalam henne wylacznie na skore glowy, poniewaz ladnie ja u mnie lagodzi :) Faktycznie troche roboty z tym niestety jest, a szkoda ;)

      Usuń
  17. rzeczywiscie dół wygląda bardzo dobrze na tych zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy Kochana i dziękuję za opinie :)

      Usuń
  18. Ewuniu, wyglądają prześlicznie! :)

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż mnie zawstydzilas Kochana :)! Dziękuję :*

      Usuń
  19. Cudne włosy Ewo masz :-) bardzo ładnie się ułożyły i chyba sporo podrosły w tym miesiącu :-) jestem na tak, jeżeli chodzi o jasne tło (ubranie), zdecydowanie lepiej widać włosy i ich długość :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci Kochana za opinię :) Jeśli chodzi o jasne tło, to celowo wybierałam ciemne, żeby przerzedzen nie było tak widać (oczywiście jawnie o tym pisałam; )).

      Usuń
  20. O jaaa... jakie długaśne O_O piękne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podroslo im się ;) Dzięki Kochana :)

      Usuń
  21. Loczki są słodkie a figura śliczna:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Kochana :) Co do figury, niestety trza nad brzucholem popracować ; )

      Usuń
  22. Odpowiedzi
    1. Strasznie mi miło czytać takie komentarze. Bardzo Ci dziękuję za opinię :)

      Usuń
  23. Twoje włosy jak zawsze zachwycają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet w połowie nie tak, jak Twoje Kochana :)

      Usuń
  24. Jakie juz dlugie ! Chyba sporo podrosly :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam takie wrażenie, ale wychodzi, że 2 cm. ;)

      Usuń
  25. Widać, że są w dobrej kondycji :) Mi siemię lniane zawsze przysparza sporo kłopotu :(

    OdpowiedzUsuń
  26. Dawno nie widziałam twoich kłaczków i jak zawsze są fantastyczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ale długie! :) Pięknie wyglądają. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. "cokolwiek wydobyć"?? Pięknie się pofalowały, tylko pozazdrościć :) a o przerzedzone końce nie ma się co martwić, niestety większość z nas je ma. Trzeba na spokojnie je zabezpieczać, obcinać. No i wiązać przy każdym wyjściu na zewnątrz :) Całusy, a fale naprawdę piękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję za tak miłe słowa :) Niestety mimo, że robię wszystko o czym napisałaś, u mnie problem tkwi w wypadaniu, stąd wciąż te przerzedzenia ; (

      Usuń
  29. Wyglądają na prawdę super :) moje mimo tego że są fajne nawilżone w pierwszy dzień tak już na następny i trzeci to mega suchary!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana :) U mnie też różnie z tym bywa, dlatego z reguły między myciami dokładam porcję olejku, czy odrobinę maski, jako odżywkę b/s :)

      Usuń
  30. Jak ja Ci zazdroszczę za każdym razem tych pięknych pofalowanych włosów, to nie masz pojęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana wierz mi, że nie ma czego ;) Takie falowance to utrapienie. Bez stylizacji wyglądają nijak, a stylizacja i utrzymanie ich odpowiednio nawilżonych zajmuje jednak trochę czasu; )

      Usuń

Bardzo mi milo, ze przeczytalas/les ten wpis :) Zostaw po sobie ślad - dziękuję :)! Link do Twojego bloga jest zbedny, poniewaz i bez niego potrafie do Ciebie trafic ;) Pozdrawiam serdecznie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...