niedziela, 13 grudnia 2015

DIY: Jablko na wlosy + siemie lniane. Niedziela dla wlosow (48).



Witajcie,

jako, iz wyjatkowo niedziele spedzilam w domu, postanowilam ukrecic co nieco dla wlosow. Ulubionego banana na stanie nie mialam, zatem wykorzystalam jablko, ktore akurat "paletalo sie" gdzies osamotnione ;)
Dlaczego zdecydowalam sie je wykorzystac w tejze NdW? Otoz jablko zawiera sporo witamin oraz mineralow, ponadto, jest bogate w krzem, ktory wzmacnia nasze wlosieta :) 


"Niedzielne" poczynania wlosowe:

Nawilzanie i proteinowanie przed olejowaniem: siemie lniane + 4 krople keratyny.

Olejowanie: w niedziele na kilka godzin olejkiem odbudowujacym Yves Rocher.

Mycie: skora glowy oraz dlugosc czarnym mydlem Babuszki Agafii.
 
Odzywianie: mikstura skladajaca sie z: zblendowane jablko, kapka glutka lnianego, dwie lyzeczki gliceryny, 4 krople keratyny, 13 kropli mleczka pszczelego w glicerynie, lyzeczka kakao (trzymana ok. 1,5 godz. - zapatrzylam sie na mecz Schalke ;)).

Plukanka: glutek lniany rozrobiony z chlodna woda.

Zabezpieczenie koncowek: brak.
Stylizacja: ugniatanie wlosow na meski zel Cien z Lidla.


Wlosowe zdjecie: klaczki jeszcze nie odgniecione, lekko wilgotne (pozniej objetosc wzrosla :)). 

Koszmarna jakosc, wciaz brak mi konkretnego oswietlenia, ale byc moze na Swieta dostane statyw oswietleniowy, zatem i jakosc zdjec sie poprawi ;) 



 Dla przypomnienia, tak moje wlosieta prezentuja sie na mokro (fotka z podsumowania jesiennej akcji - KLIK ;)


"Ogon" zdecydowanie ciachne, ale nie wiem, czy jednak nie wstrzymam sie z pozbyciem sie wiekszej ilosci wlosow. Kiedy widze, jak moge te przerzedzence mimo wszystko wystylizowac, zal mi jednak je scinac ;)



Wrazenia pozabiegowe.

Wyjatkowo jestem straszliwie mocno zadowolona :)! Przede wszystkim ze wzgledu na bardzo silny skret wlosow. Tym razem faktycznie to juz nie falowance, a wrecz prawie loczki udalo mi sie uzyskac ;)!

Co do samych wlosow. Mikstura oraz pozostala pielegnacja mocno "przypadla im do gustu". Klaczki byly dobrze nawilzone, bardzo mocno blyszczace, dociazone, bez objawow puchu (na zdjeciu widoczny lekkawy po srodku, na wysokosci szyi - wynik wedrowek oraz zakopywania sie we wlosach naszych szczurkow - Lei i Mii ;)).

Wlosowa niedziele uwazam za wyjatkowo udana, podobnie, jak eksperyment z jablkiem :) Dotychczas to banan byl moim ulubiencem, jednak teraz chyba i jabluszko wprowadze do pielegnacji na stale ;)




Jak Wasze niedzielne poczynania? Jestescie rownie mocno zadowolone z weekendowej pielegnacji :)? 



Pozdrawiam serdecznie,

  

74 komentarze:

  1. Piękny skręt :) Szkoda że moje się aż tak nie kręcą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dieki Kochana :) Nie masz czego zalowac, zachodu z nimi co nie miara, zeby je doprowadzic do takiego stanu - wolalabym tafle jednak ;)

      Usuń
  2. Jakie piękne loczki udało Ci się uzyskać <3 muszę wypróbować Twój patent z jabłkiem, bo mnie mega zaciekawiłaś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziekuje Kochana :) Czekam na relacje :)!

      Usuń
  3. o rany <3 jakie TY masz piękne te włosy <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baaardzo mocno dziekuje Ci za tak mile slowa :*

      Usuń
  4. Cudowne loczki;) A jabłuszka nigdy nie stosowałam na włosy, ale teraz mnie kusi;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana :)Ja rowniez wczesniej nie probowalam ;)

      Usuń
  5. piękne masz te włosy gdy się kręcą , takiej mikstury nie próbowałam, robiłam zaś domowy ocet jabłkowy ale postanowił zostać winem i ostatecznie go nie wypróbowałam ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana :)Nawet, jako wino nie wyprobowalas ;D?

      Usuń
  6. O naszym poczciwym jabłku na włosy to bym nie pomyślała ;)
    Możesz powiedzieć jak masz ścięte włosy? Cieniowane?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, "nie mam w ogole scinanych" ;) Znaczy sie od ponad 3 lat probuje je ciac na prosto, zeby worownac calosc (ostatnio w styczniu rok temu), jednak ze wzgledu na wypadanie oraz rownoczesne odrastanie wlosow, klaczki wciaz tworza warstwy , przez co sprawiaja wrazenie cieniowanych ;)

      Usuń
  7. Ja w wyniku niedzielnej pielęgnacji ciachnęłam sobie z 10cm minimum :D coś mnie wzięło tak nagle, wzięłam nożyczki i do dzieła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co tam, 10 cm. ;D ;) Najwazniejsze, zebys byla zadowolona :)

      Usuń
  8. Loki masz przepiękne a menu dla włosów było bardzo bogate. Zapraszam do siebie, są tam podziękowania dla Ciebie:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. ja uwielbiam jabłko ale pić ;d w sensie soczek jabłko + woda + pietruszka zielona i zdrowy shake gotowy :) nie wpadłabym na pomysł jabłka na włosy ! zrobiłaś z niego maskę ? nie spłynęło ? aż ciekawa jestem jakby to wyglądało u mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedys takowe shaki i ja robilam ;) Dokladnie tak Kochana, maske, ale wymieszana z siemielniem, wiec nic nie splynelo :)

      Usuń
  10. Piękne masz włosy i jakie już długie... Az jestem ciekawa jaki u mnie byłby skręt gdybym je wystylizowala ale z drugiej strony silniejszy skręt to i włosy wizualnje krótsze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :) U Ciebie stylizacji nie trzeba, masz taki fajny skret :) Sprobuj kiedys z zelem, sama jestem ciekawa ;)

      Usuń
    2. Patrząc na Twoje efekty po żelu lnianym oraz na efekty bez i po stylizacji kasinafali na pewno z ciekawości w najbliższym czasie spróbuję takiej stylizacji. Pochwalę się efektami ;)

      Usuń
    3. Zdecydowanie wyprobuj Kochana :)! Czekam na relacje :)

      Usuń
  11. ale długie już te Twe kudełki!

    OdpowiedzUsuń
  12. śliczne loczki i jaka piękna długość ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczne loczki Kochana :) Mi też pomimo rzadkiego dołu zawsze szkoda ścinać włosy, bo chcę żeby były jak najdłuższe :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ze swojego doświadczenia polecam maseczki z awokado, doskonale odżywiają skórę głowy, jak i sam włos, do tego olejowanie włosa, polecam mniej skoncentrowany Mythic oil z Loreala, abo odżywczy olejek z Bodhi SPA cosmetics, ten drugi to prawdziwa bomba witaminowa, ale trzeba umiejętnie nakładać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maseczkę z awokado już robiłam, choć ze względu na wrażliwą skórę głowy nie kladlam jej w okolice lepetyny ;) Co do olejowania, robię to bardzo regularnie :) Ja z kolei bardzo polecam olejek odbudowujacy YR, bądź Babydream fur Mama z Rossmanna :) Tych, wymienionych przez Ciebie nie próbowałam, ale raczej nie dla mnie, bo unikam silikonow. Dziękuję jednak za polecenie :)

      Usuń
  15. Ooo, jabłka na włosach to jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajny efekt uzyskałaś po tych zabiegach. Muszę przyznać, że nigdy nie stosowałam jabłka w takiej formie. Bardzo mnie tym zainteresowałaś. Wcześniej używałam tylko jabłko w formie octu jabłkowego i podobnie jak Ty odżywki na bazie banana. Muszę szybko wypróbować Twój pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję :) Plukanke również często stosowałam :) Daj znać, jeśli wyprobujesz, jak poszło :)

      Usuń
  17. Też miałam taki ogon jakiś rok temu. :/ Włosy były długie, ale dziwnie wyglądała taka kitka na dole, więc zdecydowałam się na ścięcie. Włosy straciły sporo na długości, ale teraz wyglądają zdecydowanie lepiej. Niestety coś za coś. :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja taki ogon mam średnio co 4 m-ce od cięcia ;( U mnie niestety jest to wynikiem nadmiernego wypadania włosów :(

      Usuń
  18. W końcu doczekałam się blendera, więc czas start na miksturki z Twojego bloga! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam na relację Kochana i 3mam kciuki :)!

      Usuń
  19. Twoja niedziela zachęca do eksperymentów, nie spodziewałam się, że jabłko może mieć taki dobry wpływ na włosy.

    OdpowiedzUsuń
  20. Faktycznie udana włosowa niedziela;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne loczki, u mnie niestety maska z siemienia się nie sprawdza. Włosy mam po niej okropnie suche...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ubolewam mocno, że faktycznie nie wszystkim służy, bo działanie ma naprawdę genialne ; (

      Usuń
  22. Też miałam taki cienki ogonek i zdecydowałam się go skrócić o dobre 8cm :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ja często skracalam po 6, ostatnio ponad 10, ale u mnie niewiele to daje ze względu na wypadanie i przez to przerzedzanie się włosów ;(

      Usuń
  23. Odpowiedzi
    1. Co tam Leosku, kiedy Leona zakupujesz :)?
      U nas kiepscizna, najpierw Oli miała problemy z nerkami, teraz ja żołądkowo nie domagam i w łóżeczku się wyleguje - ten wiek ;D Tak na serio, jak znalazł przed Świętami ;/
      :***

      Usuń
    2. ojeju... współczuję oby to szybko Wam przeszło:*... ja się trzymam czosnek wcinam jak tylko mnie w gardle drapie:) dziś wigilia pracownicza mnie czeka dyr zakupił 8 butelek wina na 17 osób więc będzie się działo:D:DD:

      Usuń
    3. Dzieki Leos :*** Jak wcinasz 0_0 ;D? Sam czosnek, czy jako dodatek w potrawach ;)? Samego w zyciu nie dalabym rady.
      Oj faktycznie pewnie sie dzialo :D U nas wczoraj impreza urodzinowa Szwagra byla, tez sie dzialo, ale o dziwo, czuje sie dzisiaj bardzo dobrze ;)

      Usuń
    4. A ja uwielbiam czosnek z oliwą i świeżym chlebkiem :-)

      Usuń
  24. Za ten skręt to chyba odpowiedzialny kwas owocowy z jabłka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo możliwe Kochana, choć z kolei plukanka jabłkowa u mnie wygładza włosy ;) I weź tu rozszyfruj, co i jak :)

      Usuń
  25. Podziwiam Cię za wytrwałość w tym co robisz. Piękne masz te włosy.
    A ja po podziwianiu Twoich włosów w końcu skusiłam się na zakup maski keratynowej. Może ktoś teraz stwierdzi ale wyczyn, ale dla mnie, przy mojej pielęgnacji czyt szampon to już coś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mocno Ci dziękuję Kochana :*
      Na jaką maseczkę się skusilas? Ma dodatkowo nawilżacze (humektanty) w skladzie, żebyś nie przeproteinowala?

      Usuń
  26. Kręciołki wyglądają super i nie widać wtedy przerzedzonych końcówek. :) No i mega długie masz juz te włosy, zazdroszczę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci sziekuje Kochana :)Niestety nie zawsze te koncowki uda mi sie tak wystylizowac i czesto pozostaja proste ;( Na dniach jednak ciacham ;)

      Usuń
  27. Jaak ja dawno tutaj nie byłam. Widzę, że pomysły nie opuszczają Cię jeszcze ;) Jestem już pod wrażeniem Twojej długości! ;)
    Pozdrawiam
    Muszę wpadać częściej!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdarza sie jeszcze czasami jakis "szalenczy" pomysl ;) Dzieki Kochana, ja rowniez, ale problem przerzedzen dolu mnie dobija. Bywaja dni, ze wlosy nawet po stylizacji w fale (gdzie wiadomo, fale niweluja efekt przerzedzen), klaczki w dolnej partii sie nie skreca i katastrofa gwarantowana. Dlatego wlasnie na dniach ciacham ;)Zapraszam i pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  28. Uwielbiam te Twoje loki :-) jablka nie pobowalam jeszcze w swojej plelegnacji :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :) Sprobuj, moze akurat ;D

      Usuń
  29. Piękne loczyska :) zachwycają... I masz rację z podcinaniem - obetnij tylko to, co uważasz za absolutnie konieczne. Na zdjęciu z loczkami w ogóle nie widać tego przerzedzenia więc nie ma się jeszcze o co martwić :)
    A mecz fajny był? Wygrali? :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Dawno nie robiłam domowych masek poza ziolami na włosy. Ale na jutro mam w planach podobna maskę ale świeże daktyle zamiast jabłka ;) PS. Próbowałam ostatnio stylizowac włosy na żelu ale sie posklejaly, straciły objętość i skończyło się dodatkowym myciem już na szybko samą odzywka :(

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie licząc ziół dawno nie robiłam domowych masek, dziś wzorujac się na Tobie się o taką pokusilam tylko u mnie zamiast jabłka byla polowa banana i pięć dużych, soczystych daktyli i pompka olejku alterra brzoza i pomarańcza ( zawsze do masek dodaję porcję jakiegoś olejku ). Jestem zadowolona z efektu, włosy nawilzone, mocniej się kręcą ale objętość mniejsza niż po ziołach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę powiedzieć, ze po tej domowej masce drugiego dnia włosy sa idealne, odzyskaly objętość, skret jest ładny a w dotyku mięciutkie, że aż chce się dotykać :-)

      Usuń

Bardzo mi milo, ze przeczytalas/les ten wpis :) Zostaw po sobie ślad - dziękuję :)! Link do Twojego bloga jest zbedny, poniewaz i bez niego potrafie do Ciebie trafic ;) Pozdrawiam serdecznie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...