niedziela, 17 stycznia 2016

DIY. Owoce w pielegnacji wlosow (jablko, plukanka z pomaranczy), proby wydobycia skretu. Niedziela dla wlosow (49).



Witajcie,

wciaz nie podcielam wlosow po naszej jesiennej akcji "zapuszczania sie" (minal juz rok od ostatniego ciecia ;)), zatem postanowilam kolejny raz sprawdzic, jak maja sie stan przerzedzonego dolu oraz zdolnosc skretowa klaczkow ;) W tym celu sporzadzilam jedna z ulubionych masek DIY, a takze skorzystalam z pomyslu kochanej Moniki na plukanke lniano - pomaranczowa :) Zapraszam na pelna relacje :)



"Niedzielne" poczynania wlosowe:
 

Nawilzanie i proteinowanie przed olejowaniem: siemie lniane + 4 krople keratyny.

Olejowanie: z soboty niedziele ulubionym olejkiem odbudowujacym Yves Rocher (KLIK).

Emulgowanie oleju: maska odbudowujaca Yves Rocher (KLIK).

Mycie: skora glowy oraz dlugosc czarnym mydlem Babuszki Agafii.
 
Odzywianie: mikstura skladajaca sie z: zblendowane jablko, kapka glutka lnianego, dwie lyzeczki gliceryny, 4 krople keratyny, 10 kropli mleczka pszczelego w glicerynie, 10 kropli olejku jojoba, lyzeczka kakao. (trzymana ok. 1,5 godz.).

Plukanka: glutek lniany rozrobiony z sokiem z polowki pomaranczy.

Zabezpieczenie koncowek: brak.

Stylizacja: ugniatanie wlosow na meski zel Cien z Lidla.



Wlosowe zdjecia: klaczki jeszcze nie do konca odgniecione, co widac na fotkach.







Tutaj widoczne przeblyski koloru ;) Zdjecia bez lampy blyskowej.


Dla porownania po lewej zdjecie dzisiejsze, po prawej z poprzedniej NdW z wykorzystaniem tej samej pielegnacji, tyle, ze bez pomaranczy. Mam wrazenie, ze jednak dzisiejszy skret zostal mocniej podkreslony :)


 


Wrazenia pozabiegowe.

Jest bardzo dobrze (poza przerzedzeniami ;)). Faktycznie tak, jak napisala mi Monika, sok z pomaranczy swietnie podbija skret wlosow :) Wprawdzie i stworzona przeze mnie maska dziala rownie dobrze w celu uzyskania falowancow, jednak po plukance widze znaczna roznice, dotyczaca glownie tego, iz nie musialam az tak sie starac i ugniatac, zeby pojawil sie pozadany efekt :) Wrecz rzeczywiscie zostal wzmocniony i mam wrazenie, ze jest najlepszym "skretowo", jakim do tej pory udalo mi sie uzyskac :)

Jesli chodzi o wlosy, wszystko przebieglo pomyslnie i po calosciowej pielegnacji nie byly one absolutnie spuszone - wrecz przeciwnie. Zostaly fajnie dociazone, nawilzone oraz pojawil sie intensywny blask, ktory uwielbiam :) 

Minusem plukanki, o ktorym rowniez zostalam przez Moni uprzedzona jest z pewnoscia fakt, iz nawet przy wycisnieciu soku ciezko oddzielic go od miazszu, ktory - jak sie pewnie domyslacie - elegancko zostaje we wlosach ;) Troche trwalo zanim usunelam najbardziej widoczne kawalki, ale mimo tych dodatkowych "atrakcji" uwazam, ze warto wyprobowac owa plukanke. Ja z pewnoscia bede do niej notorycznie powracac. W celu wzmocnienia skretu zdecydowanie polecam Wam wyprobowac :)

Dziekuje Monis za podpowiedz :*** 




Jak Wasze niedzielne zabiegi? Stosujecie owoce w pielegnacji wlosow?



Pozdrawiam serdecznie,


   

80 komentarzy:

  1. Nigdy nie stosowałam owoców w pielęgnacji, ale patrząc na efekty, myślę, że spróbuję :)
    Pięknie podkreślone loki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziekuje :) Owoce polecam, ja uwielbiam je wykorzystywac w pielegnacji wlosow :)

      Usuń
  2. Jak się z tęskniłam za widokiem Twoich pięknych loków!! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O, ale masz już długie włosy! ;) Fajnie popatrzeć na Twoje loczki i podziwiam za tak długie nieodwiedzanie fryzjera ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rok nie scinane, wiec troche im sie nareszcie uroslo i samej mi ciezko w to uwierzyc ;)

      Usuń
  4. Ależ pięknie wyglądają! I jakie długie już są! :)) gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny efekt! Twoja burza loków wygląda cudownie. Nigdy nie używałam owoców, oprócz awokado, ale w lato może spróbuję (jeśli wszystkiego nie zjem :P)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :) Ja z kolei owocow nie jadam (warzywa pochlaniam ;)), wiec nie mam tego problemu ;P

      Usuń
  6. Pięknie! Loczki ładnie podkreślone, a włosy już bardzo długie! Nie miałam pojęcia o sposobie z sokiem z pomarańczy, muszę kiedyś wyróbować!
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana :) Zdecydowanie polecam i rowniez serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Podziwiam za te niedziele włosowe i że Ci się chce robić różne mikstury :D Ja lecę na gotowcach, a i tak mi się nie chce ich nakładać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, ja przy tym sie relaksuje, wiec chetnie ciagle cos tworze ;D

      Usuń
  8. Piękne długie loki!
    Moje tej niedzieli nie rozpieszczone tylko wymęczone farbą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :) Czym farbowalas ;)?

      Usuń
  9. Kochana cudowne włosy! Lecę szukać postów z Twoim zapuszczaniem. :) dawno mnie tu nie było :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki wielkie Kochana :) Troche to trwalo, zanim i ja moglam stwierdzic, ze jestem z nich zadowolona ;)Urosly tak, bo od roku nie byly podcinane ;)

      Usuń
  10. moja kochana jakie cudowne wyczarowałaś skręciołki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :) No takie troche zakrecone ;) Przyznam, ze pierwszy raz tak mocno pofalowaly :)

      Usuń
    2. piękności:D bym je miziała;D

      Usuń
    3. Mizialam je i ja, a jakze ;D

      Usuń
    4. Absolutnie. Prostą, lejaca tafle.Znaczy miała jeszcze pół roku temu, zanim nie zaczęła kombinować z kolorem ;p

      Usuń
  11. Piękne loczki już dawno chyba tak świetne nie były, zaciekawiłaś mnie tą płukanką z dodatkiem soku z pomarańczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana :) One w ogole pierwszy raz az tak pofalowaly ;) Plukanka naprawde fajna :)

      Usuń
  12. długi czas nie widziałam Twoich włosków i muszę przyznać, że wyglądają fenomenalnie. Super loczki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tylko się wgryźć w te loki <3 :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow jaki super skręt i błysk! :) Pozdrawiam,Marti

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki wielkie Kochana :) Pozdrawiam serdecznie :)!

      Usuń
  15. Włoski wyglądają rewelacyjnie a skręt jest idealny:) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale piękne loki ! Zazdroszczę Ci ich :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa ta plukanka :-)

      Usuń
    2. Dziekuje Kochana, ale wierz mi, z nimi to tylko utrapienie ;) Serio!

      Usuń
  17. dobrze Cię widzieć i czytać! Mam nadzieję że ze zdrówkiem już lepiej :* włosy mają się pięknie jak widzę :) ciekawa ta mikstura

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rowniez sie raduje, ze tu jestem :)! Dziekuje Kochana :* Wciaz wiele niejasnosci, ale ogolnie lepiej.

      Usuń
  18. Ślicznie się prezentują :D ja bym chyba sama nie wpadła na to, żeby wykorzystać sok z owoców do płukanki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :)Eee tam, z czasem takie pomysly sie pojawiaja ;)

      Usuń
  19. Piękny skręt. A płukanka bardzo interesująca =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :)Plukanke zdecydowanie polecam wyprobowac :)

      Usuń
  20. Ojejku, ale cudny skręt. Zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziekuje Ci Kochana :) Wierz mi, z takim skretem, to nic do pozazdroszczenia, troche czasu zajmuje stylizacja ;)

      Usuń
  21. Już na Insta pisałam, że baaardzo mi się podoba. Wyszło genialnie i zapisuję sobie ten sposób w zakładkach - akurat mam ferie to mogę trochę pokombinować. :D
    Ja przed Wigilię (23 grudnia) byłam podciąć włosy i wtedy odkryłam idealną długość moich włosów, choć wtedy trochę krótkie wychodzą wszelkie kłosy czy warkocze. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki wielkie Ewcik :)! Czekam na relacje, jak sie u Ciebie pielegnacja spisala :) Nie chcesz jednak dalej zapuszczac ;)? Najwazniejsze, ze Ty jestes zadowolona :)

      Usuń
  22. Piekny efekt :-) Cieszę się, że u Ciebie ta płukanka dała porzadany efekt :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana za polecenie, z pewnoscia stanie sie jedna z moich ulubionych, o ile nie ulubiona :)

      Usuń
  23. Czasem stosowałam sok z cytryny. Na pomarańcz i inne owoce czy siemię nie mam odwagi/czasu. Piękna długość. Ja nie dawno podcięłam bez żalu bo chciałam się pozbyć tych chudych końcówek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziekuje Kochana :) Siemie zdecydowanie polecam, warto zainwestowac w ten czas. U mnie podciecia nic nie daja, wiec zwyczajnie podcinac przestalam ;)

      Usuń
  24. hehehe to przewalone z tym miąższem :D To wtedy najlepiej wyciskać takie pomarańcze w sokowirówce, bo ona bardziej oddziela miąższ :) A loczki faktycznie super się prezentują Kochana! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak lekko przerabane ;D Sokowirowki mi brak na stanie ;) Bardzo Ci dziekuje Kochana :)

      Usuń
    2. To trzeba zakupić :D Przyda się także do picia świeżych soków :D

      Usuń
    3. Ooo, z tymi sokami, to zapodalas dobrego pomysla ;D!

      Usuń
  25. Pewnie, że mocniej i czupryna jakby większa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli faktycznie większa, to strasznie mnie to raduje :)

      Usuń
  26. Piękne loki uzyskałaś. Twoje włosy zachwycają :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Spróbuję zrobić taką płukankę ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ale masz długie włosy kochana *_* I ten skręt! Dobrze Cię widzieć;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana :* Ja też się ciesze, że tu znowu jestem :)

      Usuń
  29. Łał, naprawdę widać różnicę! Pięknie Ewo!
    Wracaj nam do zdrowia:*

    OdpowiedzUsuń
  30. Ale skręt! Włoski wyglądają wspaniale :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ileż Ty masz roboty przy tych loczkach :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Twoje włoski Kochana wyglądają perfekcyjnie! Wypróbuję też taką maskę, za tydzień mam kilka dni wolnego to pokombinuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kochana :) Czekam na relacje i mam nadzieje, ze bedziesz zadowolona :)

      Usuń
  33. Ja jakoś nie mam cierpliwości w wydobywaniu skrętu choć Twoja ciężka praca nad włosami i spore efekty w jakimś stopniu mnie motywują. Dzięki.
    Mam pytanie odnośnie płukanki. Polewasz nią włosy i po jakim czasie spłukujesz? Jestem ciekawa jak u mnie się sprawdzi.
    Pozdrawiam, Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze sie, ze moje starania moga Kogos motywowac, przyjemnosc po mojej stronie :)

      Kochana, ja bardziej robie "kapiel", niz plukanke ;) Zamaczam wlosieta w misce z siemieniem i wlasnie np. sokiem z pomaranczy, chwile je potaplam (mniej wiecej minutke), delikatnie odciskam i zakladam na nie bawelniana koszulke. Jesli jest to inna, np. pokrzywowa plukanka, polewam nia jeszcze skore glowy. Nigdy nie splukuje plukanek :)Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
    2. Tak jeszcze nigdy nie robiłam. Zawsze robiłam płukanki domykające łuski i po minucie spłukiwałam chłodną wodą. Teraz koniecznie muszę wypróbować Twój patent :)
      Dziękuję za odpowiedź i za mnóstwo inspiracji. Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
    3. Zdecydowanie polecam Ci wyprobowac, nie musisz sie niczego obawiac :) Przyjemnosc po mojej stronie :* Pozdrawiam serdecznie :)!

      Usuń

Bardzo mi milo, ze przeczytalas/les ten wpis :) Zostaw po sobie ślad - dziękuję :)! Link do Twojego bloga jest zbedny, poniewaz i bez niego potrafie do Ciebie trafic ;) Pozdrawiam serdecznie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...