sobota, 2 kwietnia 2016

Meet Beauty. Troche prywaty. Prosba do "zapuszczajacych sie " wiosennie Dziewczyn :)



Witajcie,

po raz kolejny czuje potrzebe wytlumaczenia sie, dlaczego wciaz mnie brak. O tym jednak za chwile...



Meet Beauty - czyli najwieksza w Polsce konferencja dla blogerow i vlogerow urodowych. Dostalam sie!!! Cieszylam sie ogromnie, zreszta wiele z Was powiadomilam na Insta, czy fb, ze i ja bede (23 kwietnia, Warszawa).
Niestety z przeogromna przykroscia informuje, ze musialam odwolac wyjazd ze wzgledow zdrowotnych :( Mam ochote tylko siarczyscie klnac z tego powodu, zatem dalsze wywody na ten temat pozostawie dla siebie... Moze na jesien sie uda?



Prywata. 

Pisalam Wam w ostatniej "prywacie" jakis czas temu, ze jestem kolejny raz po szpitalu, szczesliwa i w ogole, ze jednak ostatecznie ze sprawami zoladkowo - jelitowymi wyszlo umownie "w porzadku", ale, ze i czekam jeszcze na wyniki z rezonansu tarczycy, bo jak juz sie cos przypaleta, to i inne "kwiatki" przy okazji wychodza...
Na 99% bylam pewna, jak bedzie wygladac diagnoza (skierowania do kliniki medycyny nuklearnej nie dostaje sie ot tak sobie), jednak wowczas zylam jeszcze nadzieja... Niestety byla ona zludna :(
No wlasnie, doczekalam sie wizji kolejnej, najlepiej przeprowadzonej w ciagu 3 m-cy operacji (coby badan nie powtarzac) - guzki po obu stronach tarczycy, ponad 1 cm., wiec trza wyciac (mniejsze mozna obserowowac) :/! Zapobiegajcie za wczasu, bo pozniej stres przeogromny, ja ze strachu wczesniej sprawe "olalam"!!!

Dlatego wlasnie mnie brak. Pewnie jeszcze przez jakis czas nie powroce do regularnego blogowania, czy ogolnie do blogosfery... 
Odwagi do kolejnej operacji rowniez mi brak (przy ostatniej, czwartej w moim zyciu narkozie w grudniu nabawilam sie ogromnej traumy) - macie jakies sposoby, zeby zmusic sie do tego? Na dzien dzisiejszy jestem na NIE, NIE i raz jeszcze NIEEEE, a termin powoli trza robic... :((( !!!



 





Kochane Uczestniczki akcji "Zapuscmy sie na wiosne ;)!" 

Bardzo Was prosze o podsylanie relacji z naszego drugiego miesiaca wspolnego "zapuszczania sie" na maila, najpozniej do dnia 06.04. Doskonale rozumiem, ze macie mlyn, stres, itd, jednak ja od dluzszego czasu rowniez zyje w wielkim stresie i uwierzcie, ze ciezko mi po dniu publikacji podsumowania zasiasc do edycji wpisu i dolaczac kolejne relacje ;(  Bardzo Was zatem prosze o zrozumienie i dostosowanie sie do pierwotnie ustalonego terminu (w poscie zapisowym)


Dostalam juz kilka sprawozdan, za co bardzo Wam dziekuje :*** Przepraszam za opoznienie w odpisywaniu.




E-mail: ewa.celina.bl@gmail.com






Kochane, absolutnie o Was nie zapomnialam, mimo, ze z reka na sercu przyznaje, iz zaniedbalam kontakt z Wami :(  Piszcie prosze w komentarzach, co u Was - czy wszystko ok.?




Pozdrawiam serdecznie,




31 komentarzy:

  1. Bardzo nam przykro, że Cię nie będzie na Meet Beauty:< myślałyśmy, że poznamy się na żywo ;)
    zdrowie jest najważniejsze i twoja decyzja jest zrozumiała.
    Życzymy dużo zdrowia, siły i odwagi ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo zdrowia i szybko wracaj do nas :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana ! Kuruj się Twoje zdrowie jest teraz najważniejsze ;) Trzymam kciuki żeby wszystko było okej. Mi niestety nie udało się dostać, jestem na liście rezerwowej i jeszcze chwila nie będę w stanie pojechać z dnia na dzień jeśli ktoś zmieni zdanie. Zdrowotnie okej tylko problem z trądzikiem i wypadaniem włosów po odstawieniu antykoncepcji ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Życzę Ci zdrowia, będę się modlić za Ciebie żeby wszystko było okej. Wracaj do nas jak najszybciej <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam nadzieję że wszystko się u Ciebie poprawi, nie bój się operacji, wszystko będzie dobrze :) Trzymaj się! :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana, nie bój się iść na operację, trzeba być dobrej myśli i pamiętać, że musisz przecież dłuuuuuuugo żyć dla swojej córki! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja niestety jestem na liście rezerwowej na Meet Beauty, ale wciąż mam nadzieję, że jednak pojadę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Co ten pech tak się Ciebie trzyma? Strasznie współczuję i życzę jak najwięcej zdrowia. I odwagi :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szybciutko wracaj do zdrówka i do Nas:)
    Dużo zdrówka i obyś jak najszybciej miała to wszystko za sobą:D
    :*:*:*

    OdpowiedzUsuń
  11. Kochana tak mi przykro ze nie pojawisz sie na Meet Beauty ale zdrowie jest najwazniejsze ! Mam nadzieje że wszystko bedzie dobrze. Zycze Ci mniej stresow ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Musisz sobie powiedzieć , że dasz radę (bo dasz) i lepiej mieć to za sobą, odwalić swoją narkozę i mieć spokój :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Strach strachem ale jak trzeba to nie ma wyjścia. Dasz radę silna babeczka z ciebie😉. Dużo zdrówka życzę i trzymam kciuki za pozytywne rozwiązanie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ewa, MUSISZ się poddać operacji, wiesz że bez operacji może być gorzej?! pamiętaj, że masz córkę i musisz dla niej żyć i funkcjonować jeszcze lata :) :) :) Kochana, to nie przelewki.
    Trzymam kciuki i wiem, że podejmiesz właściwą decyzję :)
    Czekamy na Ciebie tutaj !!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Kochana życzę Ci dużo zdrowia i siły. Rozumiem Twój stres, bo też reaguję podobnie na narkozę. Wierzę, że wszytsko będzie dobrze i trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdrowia Kochana, byś jak najszybciej doszła do siebie! :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Ewuś nie odkładaj operacji. Wkońcu i tak będziesz musiała pójść. Według mnie, ustal sobie jak najszybszy termin. Im prędzej tym mniej zmartwień i różnych myśli. Pamiętaj że my wszyscy jesteśmy sercem z Tobą i trzymamy kciuki aby było wszystko ok <3 nie bój się będzie dobrze :-) wracaj szybko do zdrowia i do nas :-*

    OdpowiedzUsuń
  18. Dużo zdrowia, Ewo:*
    Jeśli ta presja jest konieczna i nieunikniona to wydaje się, że lepiej podjąć ja wcześniej - to może zwiększyć szanse powodzenia. Zdrowie i życie to wartość bezcenna, na nim powinnaś przede wszystkim się skupić, nie tylko dla siebie, ale także dla Oli. No i może troszkę też dla nas:* mam nadzieję, że wszystko przebiegnie pomyślnie i spokojnie do nas wrócisz.

    OdpowiedzUsuń
  19. Poważna sprawa... Życzę Ci dużo zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja jestem przygotowywana do usuwania tarczycy, to chyba jakas plaga ostatnio :/


    http://zapuszczamwlosy.blogspot.co.at/2016/04/drugi-miesiac-zapuszczania.html

    OdpowiedzUsuń
  21. Tak jak dziewczyny pisza, nie martw sie blogiem, wszystko jest ok. My oczywiscie dalej zapuszczamy ( juz przeslalam swoje podsumowanie), a ty sie kuruj i wracaj nam jak najszybciej do zdrowia, bo ono najwazniesze. Pozdrowienia i sciskam mocniutko :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dużoooo dużoooo zdrowia życzę :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Ty troszkę nas zaniedbujesz za to ja powróciłam do w miarę regularnego blogowania :) Więc i na Ciebie przyjdzie pora :) Wszystko w swoim czasie i jak to mówi moja mama "nic na siłę":) buziaki i zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  24. Myśl teraz o sobie i o swoim zdrowiu. Ja Ci przesyłam życzenia dużo zdrówka. A operacją... jeśli trzeba to trzeba. Inaczej to cały czas będzie nad Tobą wisiało, a samopoczucie Ci jeszcze będzie o tym przypominać. Dasz radę! Bo jeśli nie Ty, to kto? :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Życzę Ci dużo zdrówka i siły!

    OdpowiedzUsuń
  26. Witam,
    specjalnie na te okazje zalozylam bloga, bo nie wyobrazam sobie opisac to wszystko na forum.
    Zgubilam sie w wlosomaniactwie.... potrzebuje rad. Wydaje mi sie ze nic nie dziala.
    Mam trudne wlosy. Fale, cienkie, rzadkie... nie mam pojecia jak okreslic ich porowatosc.
    Bylabym wdzieczna za zagladanie i pomysly co ja mam zrobic z tymi moimi klakami.

    http://kotowilk.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi milo, ze przeczytalas/les ten wpis :) Zostaw po sobie ślad - dziękuję :)! Link do Twojego bloga jest zbedny, poniewaz i bez niego potrafie do Ciebie trafic ;) Pozdrawiam serdecznie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...